Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Top — ostatnie 7 dni

gość

Typ wpisu

Fenomen

w Tramwajowe świry

64piorunów

Wczorajszy dzień zaczął się od służby przejętej z prawie 10-minutowym opóźnieniem. Wcześniejsze kolizje i awarie torowiska najwyraźniej miały jeszcze swój wpływ na wrocławską codzienność. Pogoda dopisała. Było ładne niebo i nawet ciepło, przyczepność również zaskakująco dobra z wyjątkiem dosłownie jednej ulicy. Dobra pogoda oznaczała znów mnóstwo fotografów, którym, chcąc, nie chcąc, pozowałem. Złotolistne okolice Stadionu Olimpijskiego to wdzięczny temat do zdjęć. Kusiło podejść do jednego, czy drugiego z prośbą o podesłanie zdjęcia, ale na takie zabawy nie było czasu. Z trudem udało mi się wyrobić dwie obowiązkowe 15-minutowe przerwy.

Niemniej jednak wszechświat starał się mi trochę sprzyjać. W parku południowym dwukrotnie spotkałem swojego kolegę z kursu, z którym można było powymieniać najświeższe ploteczki. Ludzie byli zaskakująco grzeczni. Ani razu nie musiałem użyć Dzwonka Nienawiści. Taki dzień to wyjątek. Niemniej jednak prawie miałbym obcierkę z garbusem. Pańcia za wszelką cenę chciała wyjechać z podporządkowanej w moim cieniu, tam, gdzie jest na to trochę za ciasno. W porę się zorientowałem. Po moim groźnym spojrzeniu odskoczyła i odjechała w nieznane w trybie przyspieszonym.

Czwarty dzień z rzędu jazdy do okolic północy i dłużej odcisnął już lekko swoje piętno. Kończąc powoli swój ostatni kurs, na przystanku kawałek przed ostatnią pętlą słyszę w okno kabiny _ŁUP! ŁUP! ŁUP!_
Momentalnie się obudziłem i przeprowadziłem szybki rachunek sumienia.

Oho. - pomyślałem. Pewnie na poprzednim przystanku się zatrzymałem, ale nie otworzyłem drzwi i pojechałem dalej xD

Ale nie. Okazało się, że Pani, na którą poczekałem 20 minut wcześniej przeszła przez cały tramwaj by na odchodne mi ślicznie podziękować i z uśmiechem życzyć dobrej nocy. Super, przyda się. Na odchodne jeszcze mi pomachała do lusterka. Lubię takie miłe gesty, one zdecydowanie robią dzień.

Dziś w ramach urlopu jadę w góry poświętować zbliżające się powoli urodziny i do tramwajowego dzienniczka powracamy w listopadzie.

Fanatyk6piorunów

@efceka ja sam tak robię a i u innych to widzę w Warszawie, że jak motorniczy, albo kierowca poczekają, bo ktoś np. biegnie na przystanek, to idą podziękować albo nawet krzyczą "dziękuję" przez pół pojazdu. Mój młodszy syn jak wychodzi, to nawet często macha motorniczemu na do widzenia. Czasami odmachują, co wzbudza sporo entuzjazmu 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

64piorunów

Toyota Corolla E100

Tomica Limited Vintage Neo 1/64

Dioramka własnej roboty

Autorytet4piorunów

@SzubiDubiDU Ale bym sobie takim eleganckim kombiakiem kilometrów narobił ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ) Kombi, sedan i coupe to święta trójca nadwozi, a reszta d⁎⁎a cicho.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Hydepark

63piorunów

Zrób w domu bazę z koca, poduszek i krzeseł

Pierwszy raz goszczę pod tagiem i wylosowało mi takie. Fajnie pasuje do takiego tam trzydziestokilku letniego dzieciaka, jakim jestem ja 😆 trochę nagiąłem zasady, bo zamiast krzesła użyłem fotela, ale może się nada 😉 jak to mówią anglosasi, not great, not terrible.

No i trochę i

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

63piorunów


Wiem że nie należy śmiać się z upośledzeń ale qrva...
Najbardziej buahahaha innowacyjna firma na świecie wynalazła Uwaga! składanego smartfona! (prosimy o oklaski). Wprawdzie osiem lat po konkurencji ale wynalazła! Fanboje tłumaczyli to faktem że technologia raczkuje, że ajpl nie wypuszcza niedopracowanego gówna i tym podobne bajki z rezerwatu.
Super dopracowany smartfon w końcu wyszedł i zaczęła się afera crackgate. W nowych, cudownych ajfonach ekrany potrafią strzelić po 2-3h używania.
Ps: obecnie fanboje wypisują że niczego innego po ekranach od samsunga się nie spodziewali.

Twórca0piorunów

Ja się zastanawiam dla kogo są te telefony - na początku pomyślałem "o fajnie, wreszcie coś nowego, inne proporcje, nie taki wysoki, łatwiej będzie obsługiwać kciukiem", ale miałem w ręce zarówno Samsunga jak i tego iPhone'a i jednak ta szerokość jest jeszcze gorsza. Mam duże dłonie, a miałem wrażenie, że obsługuje się je bardzo ciężko.

Kompan0piorunów

@Fishery w sumie to jaki kierowca zaczynam trochę patrzeć w stronę tych rozkładanych telefonów, bo tak to muszę wozić osobno tablet. Tylko pewnie po jednym upadku na ziemię się rozbijają.

Pokaż więcej komentarzy (37)

Osobistość

w Wiadomości Polska

62piorunów

Sanok: kobieta miała ukraść deskę sedesowa z domu kultury, jest proszona o zwrot

"Z Sanockiego Domu Kultury zniknęła deska sedesowa. Pracownicy placówki opublikowali w mediach społecznościowych nietypowy apel do kobiety, która miała zabrać element wyposażenia toalety. Dali jej czas do 30 października na jego zwrot. W przeciwnym razie nagranie z monitoringu ma trafić do

Autorytet

w Dyskusje

62piorunów

Nie bądźcie mną.

Na drodze do szkoły zatrąbiłem na rowerzystę który okazuje się jechał poprawnie (myślałem że obok jest ścieżka okazuje się że nie). Koleś gonił mnie do szkoły (zjechał specjalnie ze swojej trasy by nas dogonić pod szkołą) i zacząłem się z nim kłócić jak wysiadłem z auta - podjechał pod drzwi (chodnikiem :smiley: )(kompletnie bez sensu) pod szkołą. Potem jeszcze się chwilę pokręcił i pozaczepial dzieci pod szkołą „patrzcie na tego pana, on trąbi na rowerzystów, patrzcie dzieci!!!” Moje dziecko wystraszone, ja wyszedłem na idiote, nerwy potargane. Potem okazało się że zapomnieliśmy wyjąć rzeczy z bagaznika, jechałem 2x do szkoły, szkoła zamknięta po dzwonku bo ataki i w ogole. Cały ranek skopany, serce mi kołacze, paliwo spalone niepotrzebnie x2.

Nie warto się pienić na drodze. Nie bądźcie mną.

Osobistość1piorunów

@TwojStaryJeSuchary

szkoła zamknięta po dzwonku bo ataki i w ogole

Moja podstawówka i gimnazjum też były zamknięte ale nie przez ataki tylko żeby dzieci nie uciekały z lekcji xD.

Pokaż więcej komentarzy (42)

Gruba ryba

w Hydepark

62piorunów

Moja córka 3 dni temu wstawała wcześnie rano... 6:30 pobudka.

Moja córka po zmianie czasu wstaje bardzo wcześnie rano...5:30 pobudka.
Trzymajcie się tam rodzice

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Gównowpis

62piorunów

W nawiązaniu do rokującego

Wirtuoz5piorunów

@dziad_saksonski

Ja się gole raz w roku, przed zimą, na 0. Potem przez cały rok zapuszczam i tak w kółko.

Ludzie się śmieją, że mam czuprynę na lato jak jest ciepło, i goły łeb jak jest zimno. Ale jakoś nie rozumieją że w lecie słońce nie świeci tak w oczy, i skóry głowy nie spalisz. Natomiast w zimie czapka lepiej się trzyma głowy.

Autorytet7piorunów

Każdy ma swoją strategię. Ja golę łeb na łyso tak raz na miesiąc - 10 minut i fryzura gotowa, nie trzeba o nią dbać. Mordy natomiast nie golę już ze 20 lat. 2 razy na miesiąc opierdole nożyczkami co mi nie pasuje i fajrant. Czy czyni to mój ryj zadbanym i przystojnym? Ni c⁎⁎ja. Czy poświęcam na pielęgnację owłosienia mniej jak 20 minut miesięcznie? Jak najbardziej.

Lenistwo moi mili jest bowiem głównym motorem mojego działania :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fanatyk

w Hydepark

62piorunów

Znowu weekend zleciał za szybko 😐
Co prawda o godzinkę dłuższy, ale to tylko rozwala mi system, szczególnie że zachód jest wcześniej...

Weekendowy wyjazd był fajny, ale w piątek dotarłam tak późno, że już nic nie szło ogarnąć, a dziś jak na złość w Karpaczu był armageddon pogodowy i moje plany poszły się tentegować. Cieszę się, że chociaż sobota była piękna i spędziłam ją cudownie ☺️

Trzymajcie się w tą niedzielę wieczur! ♥️

Fanatyk4piorunów

@Shivaa ja dziś zaliczyłem pierwszy śnieg w sezonie, bo zaczynał delikatnie padać jak schodzilem że Skrzycznego. Ogółem pogoda dla koneserów, ale nie mogę powiedzieć, żeby jednak klimatu nie było

Pokaż więcej komentarzy (8)

Mocarz

w Hydepark

62piorunów

Wykonawca wziął ode mnie 200 tys. zł, a po ponad pół roku budowy nie mam nawet skończonych murów. Od połowy sierpnia na budowie nic się nie dzieje.

Umowę ryczałtową podpisaliśmy 29 grudnia 2025 r. Materiał i robocizna po stronie wykonawcy, bez kar umownych, termin realizacji 9 miesięcy. Budowa ruszyła 20 marca 2026 r.

Do tej pory zapłaciłem 200 tys. zł, czyli prawie połowę wartości umowy. Wszystko gotówką, w transzach, za pokwitowaniami. Płaciłem przed odbiorem prac, bo zaufałem wykonawcy. To był mój największy błąd.

Już w kwietniu i maju prosiłem go o rezerwację wiązarów dachowych, bo wiedziałem, że terminy są długie. Twierdził, że nie ma sensu, dopóki nie powstaną mury, bo trzeba będzie wziąć z nich miarę.

Od maja prace szły bardzo wolno. Ekipa raz była, raz jej nie było. Do końca sierpnia przestoje wyniosły łącznie około dwóch miesięcy. Wykonawca obiecywał, że je zrekompensuje, ale nigdy nie powiedział konkretnie jak.

Zgodziłem się też na odłożenie ocieplenia fundamentów XPS, hydroizolacji zewnętrznej i zasypania do czasu wykonania dachu. Wykonawca przekonywał, że tak będzie lepiej, bo ocieplenie może się uszkodzić podczas dalszych prac.

Na przełomie lipca i sierpnia pojawiły się pierwsze poważniejsze wątpliwości. Wykonawca zapewniał, że zaizolował słupy masą KMB od dołu, ale kamera inspekcyjna pokazała goły beton. Tłumaczył, że to pył po wierceniu szalunków. Mam też zastrzeżenia do hydroizolacji fundamentu od wewnątrz, za którą dodatkowo zapłaciłem. Miała być wykonana masą KMB nakładaną pacą, a wygląda, jakby użyto pędzla i rozcieńczonej masy. Mam zdjęcia, ale sam nie jestem ekspertem.

7 sierpnia wykonawca wysłał pierwsze zapytanie do wytwórni wiązarów, prawie pięć miesięcy po rozpoczęciu budowy. Od razu zaproponował przedłużenie dachu o 50 cm, czego wcześniej ze mną nie uzgodnił.

27 sierpnia dostałem wycenę podbitki PCV na 12 400 zł za sam materiał, bez robocizny. Znajomy dekarz oszacował ten materiał na maksymalnie 3000 zł. Zacząłem mieć wrażenie, że wykonawca próbuje zarobić dodatkowo na zmianach, mimo że dach był już uwzględniony w ryczałcie.

Tego samego dnia poprosił o kolejną transzę, bo podobno musiał wpłacić 20 tys. zł zaliczki na wiązary. Kiedy napisałem, że pieniądze będą w piątek, odpowiedział: „Super to zapłacę za tą więźbę”.

28 sierpnia przekazałem mu 50 tys. zł za mury, które do dziś nie są skończone.

Po konsultacji z dekarzem zdecydowałem, że wystarczy przedłużyć dach o 5 cm zamiast 50 cm. Decyzję przekazałem 14 września telefonicznie i mailem, prosząc o zamówienie wiązarów. Chciałem tylko wcześniej zobaczyć ich projekt i sprawdzić wytwórnię.

16 września zadzwoniłem bezpośrednio do wytwórni. Dowiedziałem się, że wykonawca nie zamówił wiązarów, nie wpłacił żadnej zaliczki, a ostatni kontakt pisemny mieli z nim 18 sierpnia.

Zadzwoniłem więc do niego i zapytałem, czy zamówił wiązary i czy zapłacił zaliczkę. Na oba pytania odpowiedział „tak”. Kiedy powiedziałem, że rozmawiałem z wytwórnią i niczego takiego nie potwierdzają, zaczął przeklinać, że kontroluję go jak dziecko i że taka współpraca nie ma sensu.

Powiedziałem mu, że pilnuję tylko swojej budowy i pieniędzy. Zaproponowałem, żeby dokończył to, za co już zapłaciłem, i możemy zakończyć współpracę.

Od tamtej rozmowy praktycznie nie ma z nim kontaktu. Najpierw przez pięć dni nie odbierał telefonu. 21 września żona dodzwoniła się do niego z nieznanego mu numeru. Zapewniał, że nie ucieka, ma dużo problemów i wróci za dwa tygodnie.

23 września powiedział mi dokładnie to samo. 29 września obiecał informacje o wiązarach i znowu zamilkł. W międzyczasie przyjechał jedynie po swoje szalunki i podpory.

2 października, po tygodniu moich telefonów, w końcu oddzwonił. Powiedział, że ma kary umowne na dwóch innych budowach i wróci za kolejne 2–3 tygodnie. Wcześniej tłumaczył przestoje awariami sprzętu, wypadkiem pracownika i innymi problemami.

Dla porównania, jeszcze 8 sierpnia zapewniał, że do 25 września budynek będzie zadaszony, a we wrześniu twierdził nawet, że do grudnia skończy stan deweloperski.

Na dziś fundament jest bez hydroizolacji zewnętrznej, ocieplenia, folii kubełkowej i zasypania. Brakuje ostatnich warstw muru, części ścian szczytowych i wieńca. Wiązarów nie ma. Budowa stoi od połowy sierpnia.

Umowa nie przewiduje kar umownych.Jest w niej 14 dni na usunięcie wad, ale zapis dotyczy gwarancji po odbiorze końcowym. Termin zakończenia prac według umowy mija 20 grudnia. Kierownik budowy jest z mojej strony, ale dotychczas ograniczał się głównie do obserwowania prac.

PO konsultacji z radcą prawnym wysłaliśmy "Wezwanie o dokończenie robót " do dziś nie odebrane.. Wychodzi że Bierze pieniądze za prostsze etapy, a kiedy przychodzi czas na droższe prace, zaczynają się problemy.

Dodatkowo na budowie kilka razy pojawiał się jego syn, który prowadzi osobną działalność o prawie identycznej nazwie, pod tym samym adresem, ale z innym NIP-em. Nie wiem, czy ma to znaczenie, jednak obawiam się, że nawet jeśli wygram sprawę w sądzie, nie będzie z czego odzyskać pieniędzy.Zostanie mi wystawie opinii Ojcu i synowi i tyle i lekcja na przyszłość

Wstępnie szacuję, że możemy być stratni 30–50 tys. zł. Do tego dochodzi zbliżająca się zima i konieczność zabezpieczenia niedokończonej budowy.

Może ktoś był w podobnej sytuacji?

Jak zabezpieczyć niedokończone fundamenty i mury przed zimą?

Najbardziej żałuję tego, że płaciłem przed odbiorem prac. Wydawało mi się, że skoro wykonawca ma firmę, biuro i normalnie z nami rozmawia, to można mu zaufać. Teraz mam 200 tys. zł wpłacone, niedokończoną budowę i nie wiem, czy jeszcze zobaczę go na placu budowy.

Nazwy firmy na razie nie podaję.Niebawem dodam kolejne wpisy bo sprawa ruszyła do przodu

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

ID:

Wpis dodany za pomocą hejtoanonim.pl. Zaakceptowany przez @bojowonastawionaowca

Specjalista11piorunów

Tobie już nie pomogę, ale dla innych rozpoczynających budowę:

Wykonawca powinien podać spis materiałów potrzebnych mu na dany etap. Ty na podstawie tego zamawiasz materiały na budowę.

Za robociznę płacisz mu po wykonanym jakimś etapie. Najlepiej po odebraniu przez kierownika budowy.

Żadnych zaliczek.

Przy takim rozwiązaniu kręcenie szybko kończy się wyproszeniem z budowy i nie masz zbytnio ryzyka utraty kasy.

Jedyny minus to, ze zdarzają sie asy, które nie kończą ostatnich powiedzmy 10% robót, bo to na ogół uciążliwe pierdoły, a już są zarobieni. Na to nie mam realnego rozwiązania.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Koty

62piorunów

Szanowni Czyngisohejtowicze,

Dziś jest dla mnie ważny dzień, ponieważ obchodzimy z Czyngisem ósmą rocznicę wspólnej niedoli na tym naszym kurwidołku xD

Oto pierwsze zdjęcie, które mu zrobiłęm, chwilę po tym, gdy wziąłem go od koleżanki, która go znalazła. Po wejściu do domu, od razu rozłożył się, jak u siebie.

Jak pewnie się domyślacie, ten nicpoń to arcyważna część mojego wewnętrznego wszechświata, który z różnymi efektami sobie buduję.


Przed Wami

Czyngis stołowo-inaugurujący (znajomość)


I, jak zawsze

Dobrej soboty hejto ❤️

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Hydepark

62piorunów

Kierujący Oplem 21-latek z dużą prędkością przejechał przez rondo, po czym stracił panowanie nad pojazdem i wjechał na chodnik, mijając zaledwie o kilka centymetrów jadącą na hulajnodze dziewczynkę, po czym uderzył w ogrodzenie, przebił je i spadł do przydrożnego rowu. Do zdarzenia doszło 15 października, około godz. 18 na ul. Warszawskiej w Biskupcu w powiecie olsztyńskim. 21-latek jechał z pasażerem. Obaj trafili do szpitala, jednak nie odnieśli poważnych obrażeń. Byli trzeźwi, ale pobrano im krew na zbadanie pod kątem środków odurzających oraz podobnie działających substancji. Policjanci zatrzymali prawo jazdy młodemu kierowcy, zabezpieczyli na miejscu ślady oraz dowody. Prowadzone jest postępowanie pod kątem wykroczeń m.in. wykroczenia spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fenomen

w Hydepark

61piorunów

od tego tygodnia szukam w bo tu mieszkam od dawna. I taka ciekawostka mi wyszła. W dwóch przypadkach na trzy, otrzymałem odpowiedź o rezygnacji z mojej osoby po wysłaniu CV. Bardzo szybko odpowiedzieli. Fajne to; że odpisali "nic z tego nie będzie" a nie tylko wywalili moje CV do kosza.

Miłej pracy pracusie, ja jeszcze chwilę będę się cieszyć bezrobociem

Pokaż więcej komentarzy (14)