Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika efceka w Tramwajowe świry

Fenomen

w Tramwajowe świry

56piorunów

Wczorajszy dzień zaczął się od służby przejętej z prawie 10-minutowym opóźnieniem. Wcześniejsze kolizje i awarie torowiska najwyraźniej miały jeszcze swój wpływ na wrocławską codzienność. Pogoda dopisała. Było ładne niebo i nawet ciepło, przyczepność również zaskakująco dobra z wyjątkiem dosłownie jednej ulicy. Dobra pogoda oznaczała znów mnóstwo fotografów, którym, chcąc, nie chcąc, pozowałem. Złotolistne okolice Stadionu Olimpijskiego to wdzięczny temat do zdjęć. Kusiło podejść do jednego, czy drugiego z prośbą o podesłanie zdjęcia, ale na takie zabawy nie było czasu. Z trudem udało mi się wyrobić dwie obowiązkowe 15-minutowe przerwy.

Niemniej jednak wszechświat starał się mi trochę sprzyjać. W parku południowym dwukrotnie spotkałem swojego kolegę z kursu, z którym można było powymieniać najświeższe ploteczki. Ludzie byli zaskakująco grzeczni. Ani razu nie musiałem użyć Dzwonka Nienawiści. Taki dzień to wyjątek. Niemniej jednak prawie miałbym obcierkę z garbusem. Pańcia za wszelką cenę chciała wyjechać z podporządkowanej w moim cieniu, tam, gdzie jest na to trochę za ciasno. W porę się zorientowałem. Po moim groźnym spojrzeniu odskoczyła i odjechała w nieznane w trybie przyspieszonym.

Czwarty dzień z rzędu jazdy do okolic północy i dłużej odcisnął już lekko swoje piętno. Kończąc powoli swój ostatni kurs, na przystanku kawałek przed ostatnią pętlą słyszę w okno kabiny _ŁUP! ŁUP! ŁUP!_
Momentalnie się obudziłem i przeprowadziłem szybki rachunek sumienia.

Oho. - pomyślałem. Pewnie na poprzednim przystanku się zatrzymałem, ale nie otworzyłem drzwi i pojechałem dalej xD

Ale nie. Okazało się, że Pani, na którą poczekałem 20 minut wcześniej przeszła przez cały tramwaj by na odchodne mi ślicznie podziękować i z uśmiechem życzyć dobrej nocy. Super, przyda się. Na odchodne jeszcze mi pomachała do lusterka. Lubię takie miłe gesty, one zdecydowanie robią dzień.

Dziś w ramach urlopu jadę w góry poświętować zbliżające się powoli urodziny i do tramwajowego dzienniczka powracamy w listopadzie.

Komentarze (3)

Fanatyk5piorunów

@efceka ja sam tak robię a i u innych to widzę w Warszawie, że jak motorniczy, albo kierowca poczekają, bo ktoś np. biegnie na przystanek, to idą podziękować albo nawet krzyczą "dziękuję" przez pół pojazdu. Mój młodszy syn jak wychodzi, to nawet często macha motorniczemu na do widzenia. Czasami odmachują, co wzbudza sporo entuzjazmu 😉

Fenomen6piorunów

@WatluszPierwszy Wydaje mi się, że większość ludzi uważa, że tramwaj ma na nich poczekać i jest to ich przywilej z którym się narodzili. Gesty wdzięczności widuję rzadko. Niczego nie wymagam, ale to zawsze milej na serduszku. Inna sprawa, że komunikacja tramwajowa we Wrocławiu jest tak skonstruowana, że raczej rzadko można na kogoś poczekać bez szkody na pasażerach już znajdujących się w pojeździe.

Dzieciaczki dość często mi machają i zawsze odmachuję. Gdybym miał wskazać rzecz, która sprawia mi najwięcej radości w tej pracy, to właśnie to :grinning: