Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Tramwajowe świry

Kategoria: Motoryzacja

Kanał dla pasjonatów tramwajów, pracowników MPK. Zdjęcia, pogadanki o trudach pracy motorniczego.

  • 2 członków
  • 21 wpisów

Fenomen

w Tramwajowe świry

22piorunów

Prawdopodobnie ostatni remont wrocławskich 105-tek. Podoba mi się schemat malowania z kolorem berlin-taxi budyń.

Gruba ryba2piorunów

@efceka jak do ogólniaka chodziłem to te tramwaje to była nowinka i cud techniki. Do szkoły jeździłem jeszcze tymi przegubowymi, gdzie motorniczy sterował taką śmieszną wajhą po lewej stronie. Niestety nie pamiętam co to za model był, ale gówno to było straszne.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Tramwajowe świry

64piorunów

Wczorajszy dzień zaczął się od służby przejętej z prawie 10-minutowym opóźnieniem. Wcześniejsze kolizje i awarie torowiska najwyraźniej miały jeszcze swój wpływ na wrocławską codzienność. Pogoda dopisała. Było ładne niebo i nawet ciepło, przyczepność również zaskakująco dobra z wyjątkiem dosłownie jednej ulicy. Dobra pogoda oznaczała znów mnóstwo fotografów, którym, chcąc, nie chcąc, pozowałem. Złotolistne okolice Stadionu Olimpijskiego to wdzięczny temat do zdjęć. Kusiło podejść do jednego, czy drugiego z prośbą o podesłanie zdjęcia, ale na takie zabawy nie było czasu. Z trudem udało mi się wyrobić dwie obowiązkowe 15-minutowe przerwy.

Niemniej jednak wszechświat starał się mi trochę sprzyjać. W parku południowym dwukrotnie spotkałem swojego kolegę z kursu, z którym można było powymieniać najświeższe ploteczki. Ludzie byli zaskakująco grzeczni. Ani razu nie musiałem użyć Dzwonka Nienawiści. Taki dzień to wyjątek. Niemniej jednak prawie miałbym obcierkę z garbusem. Pańcia za wszelką cenę chciała wyjechać z podporządkowanej w moim cieniu, tam, gdzie jest na to trochę za ciasno. W porę się zorientowałem. Po moim groźnym spojrzeniu odskoczyła i odjechała w nieznane w trybie przyspieszonym.

Czwarty dzień z rzędu jazdy do okolic północy i dłużej odcisnął już lekko swoje piętno. Kończąc powoli swój ostatni kurs, na przystanku kawałek przed ostatnią pętlą słyszę w okno kabiny _ŁUP! ŁUP! ŁUP!_
Momentalnie się obudziłem i przeprowadziłem szybki rachunek sumienia.

Oho. - pomyślałem. Pewnie na poprzednim przystanku się zatrzymałem, ale nie otworzyłem drzwi i pojechałem dalej xD

Ale nie. Okazało się, że Pani, na którą poczekałem 20 minut wcześniej przeszła przez cały tramwaj by na odchodne mi ślicznie podziękować i z uśmiechem życzyć dobrej nocy. Super, przyda się. Na odchodne jeszcze mi pomachała do lusterka. Lubię takie miłe gesty, one zdecydowanie robią dzień.

Dziś w ramach urlopu jadę w góry poświętować zbliżające się powoli urodziny i do tramwajowego dzienniczka powracamy w listopadzie.

Fanatyk6piorunów

@efceka ja sam tak robię a i u innych to widzę w Warszawie, że jak motorniczy, albo kierowca poczekają, bo ktoś np. biegnie na przystanek, to idą podziękować albo nawet krzyczą "dziękuję" przez pół pojazdu. Mój młodszy syn jak wychodzi, to nawet często macha motorniczemu na do widzenia. Czasami odmachują, co wzbudza sporo entuzjazmu 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Tramwajowe świry

47piorunów

Wczoraj dzień szczęścia. Rano z racji wiatru drzewa zasypały torowiska na amen. Gdy spadły pierwsze krople deszczu jeździło się tragicznie. Mnie to ominęło, gdyż objąłem zmianę gdy torowisko było już dobrze namoczone (bo mocno mokrej szynie tramwaj sunie jak po suchym). Ominął mnie też targ na Świebodzkim i kibice wracający z meczu Śląsk - Wieczysta Kraków (co to robi w Ekstraklapie? xddd). Wczorajszy dzień stał też pod znakiem samochodów wpadających w torowiska i spadających z przystanków xD

Dziś wiatr zmian wieje w inną stronę. Od rana nie widzę swojego wozu na mapie, a rozkładówka taka, że jest szansa, że nie będę miał czasu się po tyłku podrapać. Obudziłem się też z podrażnieniem gardła. Oby nic poważnego, bo w listopadzie chciałem płytki oddawać.

Sum0piorunów

Nie obraź się ale tramwaj na tym zdjęciu wygląda na upośledzony xd

Pokaż więcej komentarzy (26)

Fenomen

w Tramwajowe świry

24piorunów

Wczoraj równiutkie 10h odbyte. To maksimum jakie może wypluć planista w planie dziennym. Na dworze jesień w pełni. Liście mienią się na wszelkie kolory odchodzącego życia, by następnie utrudnić nam nasze własne. Tak przyjazna dla oka aura przyciąga miłośników komunikacji miejskiej. Po letnim zalewie podstarzałych mieszkańców Europy Zachodniej, teraz fotografuje mnie cały przekrój populacji.

Jazda raczej bez opóźnień, poza popołudniem na linii 4. Tramwaje typu 146N są króciutkie (27m) i nie nadają się na zatłoczone trasy w szczycie. A tu jeszcze swoje dodał wczorajszy pokaz multimedialny wrocławskiej fontanny, na który przybywały tłumy. Szczęśliwie w trakcie odwózki z imprezy okupowałem zupełnie inny rejon miasta.

Widać też narastający tłok pod cmentarzami. Było jasno, pogodnie i raczej bezwietrznie. Doskonała sobota na umycie grobu dla Jezuska. Oznacza to przekleństwa, wyzwiska i obcierki na załadowanych parkingach i wszystkich możliwych zakamarkach dookoła cmentarzy. Podczas gdy powoli pojawiające się na mapie Wrocławia specjalne linie cmentarne jeżdżą głównie puste. Kręciła się także specjalna linia E z zabytkowymi Jelczami M11 i 120M.


W trakcie wczorajszej służby przewiozłem grupę obcojęzycznych elfów i widziałem karła.

Na zdjęciu stoję na torze odstawczym pętli Biskupin, gdzie dałem się wmanewrować, bo niedoświadczona koleżanka władowała się na pętli za mną, mając odjazd 6 minut przede mną.

Sum2piorunów

Jak się dogadujecie z ustawianiem na tych pętlach? Jak np masz przerwę 27min i musisz przepuścić innych którzy mają odjaz wcześniej to gdzie wtedy czekasz, jest jakiś specjalny tor dla tych co stoją dłużej? Albo jak podjeżdżasz do pętli i ktoś już stoi to skąd wiesz czy ma odjazd przed czy po tobie?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Tramwajowe świry

192piorunów

Wczoraj w końcu otrzymałem w swoje łapki tramwaj Skoda 19T po naprawie głównej i modernizacji wykonanej przez firmę Saatz.

Tramwaje te zostały wyprodukowane w latach 2010/2011 i po przejechaniu prawie miliona kilometrów sukcesywnie wysyłane są do naprawy głównej. Polska firma Saatz jako jedyna zgłosiła się do przetargu, więc naturalnie ten przetarg wygrała.

Wóz ma 30 metrów długości i na pusto waży ponad 37 ton. Napędzany jest czterema silnikami po 95kW każdy, mieści 251 osób i rozpędza się do 56 km/h (przed modernizacją kaganiec był ustawiony na 60 km/h).

Z punktu wygody pasażera dodano ładowarki USB, znacząco usprawniono klimatyzację, dodano więcej wygłuszeń, nowy system informacji pasażerskiej, oświetlenie awaryjne na poręczach czy zlikwidowano nieporęczną półkę na rowery i wstawiono normalne siedzenia bokiem do kierunku jazdy.
**
Natomiast jak to wygląda od strony motorniczego?**

Całkowicie odnowiono kabiny. Fotele są twarde, ale wygodne. Regulowane w wielu płaszczyznach, pompowane, ogrzewane (lata temu w jednokierunkowych Skodach 16T dodano także wentylację, tutaj jej nie ma). Możemy ustawiać wysokość, długość i kąt nachylenia poddupka, kąt położenia oparcia oraz dopompowywać poszczególne partie oparcia na wysokości lędźwi czy po bokach.

Mikrofon przeniesiono z dolnego prawego pulpitu na górę po lewej, przez co jest trochę mniej miejsca na rzeczy osobiste. Mikrofon może także nadawać na głośniki wystawione na zewnątrz, czego nie było w poprzedniej wersji.

Nastawnik (wajcha odpowiadająca za sterowanie rozruchem/hamowaniem) ten sam co w tramwajach Moderus Gamma, lekko i przyjemnie chodzi.

System audio oparty o radio Continental i całkiem niezłe głośniki (chodżą plotki że właściciel Saatza jest melomanem). W Skodach 16T system był ten naprawdę niezły, tutaj nie miałem okazji przetestować pełnej mocy. Radio odbiera w każdych warunkach, jest też port AUX.

Zamiast lewego lusterka zamontowano kamerę, co jest ogromną zaletą. W tramwajach wyposażonych w klasyczne lusterka cała lewa strona to przeważnie martwa strefa.

Standardową stacyjkę zastąpiono stacyjką aktywacji pulpitu. Dzięki temu dojeżdżając do krańcówki na której zmieniamy kabinę wystarczy przekręcić i wyjąc kluczyk aby ją całą rozłączyć i automatycznie schować prawe lusterko. Wcześniej wszystko trzeba było rozłączać w mniej więcej określonej kolejności, a prawe lusterko było sterowane ręcznie.

Zamontowano oświetlenie LED, bardzo mocne. Poprzednie światełka żarówkowe dawały tyle widoczności co światła w Polonezie.

Największą poprawę komfortu obsługi tramwaju jest podtrzymanie ogrzewania i klimatyzacji w drugiej kabinie. Mordęgą było wsiadania co godzinę do przechłodzonej lub przegrzanej (zależnie od pory roku) kabiny.

Widoczność z kabiny jest niezła, choć przeciskając się na milimetry obok samochodów trzeba wstać by mieć absolutną pewność, że nikogo nie zarysujemy. Lusterko prawe pozbawione jest ręcznej regulacji wychyłu, więc trudniej je ustawić pod siebie i widoczność w nich jest taka sobie. W obsłudze pasażerskiej pomagają kamery, których podgląd przeniesiono spod sufitu na prawą stronę pulpitu, co zdecydowanie poprawia komfort. Brakuje trochę obsługi drzwi i kierunkowskazów z poziomu prawego podłokietnika, jak w Moderusach Gamma i Pesach 146N. Największą wadą jest niesamowicie długi czas otwierania i zamykania drzwi, wynoszący osiem sekund.

A jak to jeździ?

Zbiera się bardzo przyjemnie. Zastosowano nowy, energooszczędny i cichszy napęd. Kabina jest całkiem dobrze wyciszona,choć wciąż słychać przejazdy po zwrotnicach/krzyżakach oraz falowniki. Hamulce sprawnie zatrzymują pojazd. W sytuacji podbramkowej poza hamowaniem elektrodynamicznym mamy także dwustopniowy hamulec szynowy, dzięki czemu nie zawsze musimy przechodzić do pełnego hamowania nagłego, które skutkuje zbiórką pasażerów pod kabiną.

Absolutną nowością jest zastosowania nowych systemów elektronicznych - automatycznego ogranicznika prędkości oraz systemu antykolizyjnego. Ten pierwszy samoczynnie przyhamowuje tramwaj w miejscach z ograniczeniem prędkości, które wgrywane są do bazy danych tramwaju i uruchamiane bazując na pozycji GPS pojazdu. Ogromnym minusem jest to, że system nie jest wystarczająco szybko aktualizowany, więc tramwaj zwalnia tam, gdzie już nie musi, albo nie zwalnia samoczynnie tam, gdzie już trzeba.

Drugi system bazuje na skanowaniu LiDAR na sto metrów w przód i ma za zadanie samoczynnie wyhamować tramwaj do zera w przypadku wykrycia przeszkody. Dyplomatycznie powiem tylko, że działa on podobnie jak w samochodach i ciężarówkach.

W razie dodatkowych pytań możemy zrobić małe AMA 😁

Wybaczcie za marne zdjęcia z zewnątrz, jednak jak widać nie zdążyłem nawet się nim nacieszyć odpowiednio długo by sfotografować go od zewnątrz. :face_with_rolling_eyes: :face_with_rolling_eyes: :face_with_rolling_eyes:

Pokaż więcej komentarzy (73)

Gruba ryba

w Tramwajowe świry

60piorunów

Z takich rzeczy, które można robić w weekend, to polecam Ogólnopolskie Mistrzostwa Motorniczych na YT.

Tramwaje grają tam m.in. w kręgle, albo bilard i widać bardzo duże skupienie zawodników w zachowaniu precyzji. Bardzo spokojny i wciągający content. XD

https://www.youtube.com/live/c8pxzVK6D0g?feature=shared

Gruba ryba11piorunów

kuhwa ustawione... Konkurencje dla mięczaków, gdzie rozjechanie zwrotnicy, gdzie wykolejenie, nawet klasycznego wleczenia pieszego albo ile wywalisz staruszek hamowaniem? No nic nie dali (╯°□°)╯︵ ┻━┻

Gruba ryba3piorunów

Kobita z Gorzowa Wlkp najlepszym motorniczym, na drugim Śląsk na trzecim Wrocław koniec mistrzostw

Pokaż więcej komentarzy (25)

Fenomen

w Tramwajowe świry

9piorunów

Czas na pierwszy w mojej karierze mecz podwyższonego ryzyka. Lata temu najwyraźniej zmieniły się kierunki przepływu kapitału po ciemnej stronie mocy i Śląsk Wrocław nie lubi się z Wisłą Kraków. Ponoć piłkarze Wisły mają nie przyjechać. Co z kibicami - nie wiadomo. Czy tramwaj zostanie zdewastowany? Statystyka mówi, że tak. Jeśli się jutro nie odezwę to przyznajcie pośmiertnie jakąś odznakę za odwagę xD


Fenomen

w Tramwajowe świry

130piorunów

Mały tramwajarski update. Etap szkolenia oficjalnie ukończony. Sprawa, zgodnie z założeniami, okazała się dużo trudniejsza niż uzyskiwanie uprawnień na kategorię B. Jednak trafiłem na wspaniałego instruktora, zresztą twórcę obecnego systemu szkoleniowego. Ukończyłem wewnętrzne egzaminy z wynikiem pozytywnym - teoretyczny 98/100 pkt, a czteroetapowy, czterogodzinny praktyczny - bez żadnego błędu.

W przyszłym tygodniu czas na pokonanie final bossa - Pana Karola, jedynego państwowego egzaminatora w mieście. Po tym już tylko czekania na "papier" i rozpoczynamy nowy etap w życiu 😁

Pokaż więcej komentarzy (45)

Mistrz

w Tramwajowe świry

88piorunów

Tu jest jakby europejsko

Autorytet11piorunów
Pokaż więcej komentarzy (7)