L4RU55OAutorytet
1piorunówPodczas montażu schodów musiałem zamontować tzw. harfę czyli czyli kilkanaście rurek w uchwytach od stopni do sufitu. Rurki fi20, uchwyty to kawałek rurki fi25 z dziurkami na małe śrubki dociskowe nazywane robaczkami czy tam perełkami na klucz hex 2mm.
Problem był taki że uchwyty przyszły czarne a miały być białe więc po przemalowaniu dwie warstwy farby proszkowej zalały miejsca w śrubkach na klucz. Wiedziałem że będzie ciężko to zamówiłem sobie wcześniej zestaw kluczy z wery bo podobno dobra firma a ja jestem wychowany na topexach i nie ufałem moim kluczom.
Pierwsze 3 śrubki obrobiły stary klucz z zestawu na okrągło to wziąłem nowy zestaw i o ja pierdziele.
To jest zrobione z mithrilu i adamantium. Klucz obskoczył ponad 200 śrubek, jak nie chciał wejść bo farba to można go było wepchnąć na siłę i obrócić, nie zrobiło to na nim żadnego wrażenia.
Biorąc pod uwagę różnicę w cenie a różnicę w jakości to narzędzia z marketu są opłacalne tylko kiedy używasz ich raz na rok.

@L4RU55O A jak śrubki? Bo szczerze, do rzeczy, które będę jeszcze kiedyś odkręcał, wolę mieć śrubokręt i klucz z mniej twardego od śrub gównolitu, który się uszkodzi zamiast "obkręcić" śrubkę, tak, że potem muszę ją rozwiercać.












