Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#kiciochpyta

Gruba ryba

w Hydepark

126piorunów

Piszę aby się pożalić i z prośbą o poradę od osób, które być może mają jakieś skuteczne strategie do radzenia sobie z dużą presją, stresem i nawałem obowiązków w pracy.

Działam jako terapeutka SI w przedszkolu integracyjnym. Jakiś miesiąc temu okazało się, że mamy poprawiać (czyt. ktoś popełnił błąd i boją się że dotacje im zabiorą) dokumentację specjalistyczną od września 2025 r. To jest ponad 1000 papierów. Do tej pory robiłyśmy wszystko skrupulatnie, sumiennie i gówno warta ta nasza praca. Zrobiliśmy z zespołem (dwie specjalistki- bystre dziewczyny), jakieś 20% do kontroli. Okazało się, że znowu coś ktoś źle zrozumiał i k⁎⁎wa nowe wzory i nowa robota. Wzory były do niczego-formatowanie rozlazłe, zbędne przerwy, błędy merytoryczne no dramat dla estety. Chaos w komunikacji, dużo myślenia, zastanawiania się co do czego. Okazało się że musimy dorobić jeszcze ponad pół tysiąca totalnych durnoctw dokumentalnych. Wszystko zrobiłyśmy po swojemu, zoptymalizowałyśmy i tym razem tylko dwójkę dzieci posłalismy do kontroli. Znowu ma być inaczej!! Nie to, że jest źle. Ma być inaczej!

Boże, ja już dzisiaj chciałam coś robić, ale mój mózg odmawia posłuszeństwa. Siedziałam przed kompem tonąc w papierach ze świadomością, że dokumentacja bieżącą leży, warsztaty w piątek, dzieci nie widziały mnie od 3 tygodni, zaraz w czerwcu szczegółowa ocena pracy terapeutycznej wszystkich dzieciaków z którymi pracujemy (29), a również w tym miesiącu mam ponad tydzień urlopu, bo mama po zabiegu będzie i potrzebuje wsparcia.

Do tej pory dawałam radę, wspierałam koleżanki, które płakały tam i groziły zwolnieniem się (stoicyzm power). Prowadziłam rozmowy z koordynatorką, aby tamte się z nią nie pokłóciły, planowałam działania ale teraz nie wiem co sama mam zrobić. Jak do tej pory jakoś miałam założenia do pracy tak teraz pustka. Od dłuższego czasu nie mam siły na nic. Nawet treningi odpuściłam, które bardzo lubiłam bo nie mam siły. Słabo jem bo mimowolne ścisk. Źle to wszystko idzie.

Nie chcę się zwalniać, lubię tę pracę ale nie umiem już tego psychicznie zorganizować, aby widzieć w ogóle możliwość zrobienia tego wszystkiego. Siedzimy z gabinecie i totalna rezygnacja. Nigdy tak nie miałam. Pomocy Tomeczki i Tomkinie, co z tym fantem zrobić. Jak przełamać tę rezygnację?

Lider2piorunów

@Fafalala może to będzie banalne, ale nie zostawaj z tym sama, dziel się swoimi problemami z innymi, ponarzekajcie sobie w pracy na te problemy razem. Czujcie, że macie w sobie oparcie, gdy dookoła jest pożar. Ale po pracy staraj się od tego odciąć, leć na długi spacer/przejażdżkę rowerem, leć na trening, zresetuj mózg, włącz odmóżdżający film czy grę, która pozwoli Ci o tym nie myśleć. Jeśli nie masz energii na wszystko, to postaw przede wszystkim na siebie i na to, co sprawia Ci radość, nawet kosztem urlopu czy L4.

Pokaż więcej komentarzy (79)

Sum

w Hydepark

14piorunów

Tomki, miał ktoś z Was jakieś doświadczenie z wprowadzaniem strefy zamieszkania na osiedlu?

Teraz mamy niby drogę wewnętrzną (niby, bo jest znak wyjazdu z drogi wewnętrznej, ale ktoś zapomniał dać znak, że się na taką drogę wjeżdża) i cały teren jest tak masakrycznie pozostawiany autami, że z drogi dwukierunkowej zrobiła się jednokierunkowa, a zakręty są tak ciasne, że nie ma możliwości przejazdu dla karetki, czy straży pożarnej.

Straż miejska odmawia interwencji, twierdząc, że nie mają podstaw prawnych do przyjazdu. Chyba tylko zmiana organizacji ruchu mogłaby tu pomóc.

Ktoś coś?

Tytan3piorunów

U mnie na osiedlu jest strefa zamieszkania co w teorii oznacza zakaz parkowania poza miejscami wyznaczonymi.

Straz miejska wpada od czasu do czasu i laduje blokady, mandaty.

Troche czasu minelo i jest poprawa wzgledem tego co bylo wczesniej. Dalej pojedyncze auta parkuja poza parkingami, ale jest znacznie lepiej niz bylo.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

w czerwcu jadę do krajów bałtyckich i chyba troche mnie poniosło podczas wyszukiwania ciekawych miejsc....

Jak myślicie do ogarnięcia w 7 dni czy nie bardzo??

Pokaż więcej komentarzy (14)

Kosmonauta

w Hydepark

5piorunów

Siema,

ma ktoś z was ten kultowy stary syntezator mowy Ivona? Wiem, że moge sobie posłuchać tu: https://s2g-online.pl/ ale pamiętam, że ta wersja demo, która była używana przy np przeróbkach do gothica była bardziej memiczna. Mam pewien pomysł i chętnie bym go wykorzystał.

GURU

w Hejto

25piorunów

Od jakiegoś czasu wyświetlają mi się posty z oznaczeniem (początkowo) Hejto Poleca, a aktualnie Materiał Partnera.

Zgodnie z wytycznymi prezesa wpisy, z których autor czerpie jakiekolwiek korzyści powinny być oznaczane w sposób zrozumiały i oczywisty dla wszystkich, a nie powinny być w sposób niejednoznaczny (pic2 rel).

Czy takie jak obecnie oznaczenie jest dla was jednoznacznym oznaczeniem płatnej współpracy czy to ja jestem jakiś dziwny i odbieram to jako zwykłą, a nie płatną polecajkę?

Czy ktoś z opłacających rogale może się wypowiedź czy wbrew obietnicom 'Całkowity brak reklam na każdym urządzeniu' - jemu również wyświetlają się wpisy sponsorowane?

Czy takie oznaczenie jest dla Ciebie oczywiste, że to płatna współpraca?

  • Tak60% (75 głosów)
  • Nie31% (38 głosów)
  • Przestań się czepiać9% (11 głosów)

124 głosów

Pokaż więcej komentarzy (19)

Osobistość

w Prawo

4piorunów

Chyba musze znaleźć prawnika od spraw medycznych. Moje dokumenty medyczne zostały wysłane na niewłaściwy adres.

Mial ktos z was podobne ekscesy z paniami Anetkami z recepcji? To sie nadaje do sądu.

Autorytet1piorunów

@dziad_saksonski hehe, mialem podobna sytuacje, jak wyniki moich badan zostaly wydane komu innemu a jego wyniki zostaly wydane mi. Slij maila do nich, nie zapomnij wspomniec o rodo i obserwuj jak bardzo im leci sraka po nogawkach

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Dyskusje

7piorunów

Mam pytanie leciał ktoś z Was z Balic i zostawiał tam auto na którymś z parkingów przy lotnisku? Jak wrażenia? Można zostawić?

Pozdr

Pokaż więcej komentarzy (15)

Osobistość

w Hydepark

3piorunów

Ostatnio natknąłem sie na jakis kawał papieru w ZUS. Księgowa spytala mnie czy posiadam "choroby spoleczne".

Zacząłem się zastanawiać na cholerę jest to wpisywane w deklaracji ZUS? Zapytałem sie księgowej o co chodzi, mowi, ze ZUS zbiera statystyki.

Mieliście coś takiego?

Zaraz sie okaze, ze nasz rząd czy tam ZUS opycha te dane Palantirowi czy tam jego odpowiednikowi.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Majówka

Na pewno już skończył się weekend majowy?!

Bo ja do pracy nie mam chęci i głowy!

A może jest weekend i ja na tarasie,

Śnię koszmar przy grillu po tłustej kiełbasie?

Gruba ryba7piorunów

To nie kiełbaska i nie karkówka

Nie od browara boli Cię główka

To po weekendzie stan standardowy

Zwący się: Syndrom Poniedziałkowy

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Dyskusje

2piorunów

Czy ktokolwiek na hejto kiedykolwiek rozważał wejscie w kaplanstwo/bractwo? Bardzo mnie to ciekawi, czy mamy na hejto jakiegos mnicha dominikańska albo innego księdza wikariusza.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Tytan

w Dyskusje

18piorunów

Dylemat z szeroko pojętej kultury zachowań.

Jeśli idziemy z obcą kobietą po schodach to:

A. Puszczamy ją przodem, jednocześnie zaszczepiając jej myśl, że możemy całą drogę wpatrywac się w jej pośladki.

Czy też B. Idziemy jak cham i prostak z przodu świecąc sraką jej w oczy?

zapraszam do głosowania. dyskusja tez mile widziana.

jak wyżej

  • A86% (148 głosów)
  • B14% (25 głosów)

173 głosów

Gruba ryba1piorunów

@FodiJoster tylko swoją żonę puszczam przodem (głównie późną wiosną i latem), reszta kobiet jest dla mnie bez znaczenia. C⁎⁎j mnie boli sawłar-wiwr, jest 2026 i obcych ludzi traktuję tak samo niezależnie od ich płci. Oglądanie obcych bab raczej mnie nie kręci.

Pokaż więcej komentarzy (26)

Autorytet

w Dyskusje

5piorunów

Używa ktoś noży ze stali damascenskiej? Kupić czy lepiej nie?

Kompan2piorunów

A kup sobie coś ze stopu 10cr15comov. Ja kupiłem chińskie Hezhen z ali za 150. Wzorków nie ma, ale też jest za⁎⁎⁎⁎ście.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Hydepark

22piorunów

A widzieliście kiedyś draże bananowe? Kumpel kupił w Holandii w polskim sklepie, ja takich nigdy nie widziałem

GURU7piorunów

@roadie One są 'bananowe w smaku', a nie "o smaku bananowym" ;P

W składzie:
"przecier banana suszony 0,9 %"

A tak w ogóle to przypomniał mi się stary dowcip:

Jedzie baca bryczką przez granicę.
Zatrzymuje go żołnierz i pyta:
- co wieziecie w tej beczce baco?
- sok z banana.
- ale banan nie ma soku.
- to masz pan, spróbuj.
Żołnierz próbuje. Krzywi się i mówi:
- fuj a jedź se baco dalej.
Na to baca do konia:
- Banan!! Wio!!
Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

Sporo było o , a teraz . A jeszcze wszelakie zbiórkach ogłaszanych .

Na razie nie chcę o , bo to zawiłość tematu będzie za duża bodajże.

Ja chciałbym się spytać o parę rzeczy

Chyba głównie do @bojowonastawionaowca , bo chyba się najlepiej znasz.

Zacznijmy od podstawowego pytania.

Zakładając, że zbiórka osiągnęła okrągłe 100 mln by łatwiej liczyć.

Jak taka "złotówka" powinna być rozdzielona. Czy istnieje jakiś idealny wzorzec, że potem się nikt nie dowala w stylu "za dużo se biorą"

W ogóle jaki jest odgórny podział hajsu?

Bo w jednej infografice pada hasło, że proporcjonalnie jest "bezpośrednio", a potem "na administrację" i jeszcze na "lokaty".

* Dlaczego wydatki administracyjne są proporcjonalne? Przecież to brzmi kuriozalnie. Roczną stawkę na listę płac, etc to idzie policzyć. Każda organizacja wydarzenia to jakaś wyliczona kwota.

* Czy naprawdę pieniądze w fundacjach idą na jakieś "lokaty"? Że to niby, fundacja bawi się w inwestowanie pieniędzy by potem na przykład z miesięcznych dywidend / aktywów / etc. mieć stały miesięczny dochód na "bezpośrednie" działanie? Czy to jest etyczne? I dlaczego za tym hasłem ciągnie się smród?

Dalej pytanie to wydatek na "bezpośrednie". Jak to idzie. Oddolnie do pacjenta czy do NFZ?

Przedostatnie pytanie. Wiele razy na padały wzmiany czy to nie znowu przypadki pacjentów, którzy robią jakieś egzotyczne, nierefundowane, eksperymentalne zabieg na granicy szarlataństwa dostępne jakieś w innych kontynentach. Zrozumiane jest motywacja rodziców i samego pacjenta szukających jakiejkolwiek deski ratunku.

I ostatnie w sferze . Czy tutaj na politykach kolejnych to rządów można wylewać jad i wyzywać ich wszystkich w rządzie od conajmniej od nierządnic? Czy można słusznie zarzucać / a nawet lepiej udowodnić ich cynizm i wbudowaną kalkulację pochodzącą od happeningów jak wosp w budżecie państwowym?

BONUS MODE: Czy gdyby istniał ZAKAZ zbiórek, lub chociaż takie WOSPy nie istniały? Czy to jakiś cudem wymusiło może w końcu działania polityków i faktycznie uzdrowiły NFZ? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Autorytet7piorunów
@wielkaberta BONUS MODE: Czy gdyby istniał ZAKAZ zbiórek, lub chociaż takie WOSPy nie istniały? Czy to jakiś cudem wymusiło może w końcu działania polityków i faktycznie uzdrowiły NFZ? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Tu jest wg mnie sedno, nie powinnismy nazywac sie krajem rozwinietym, jezeli musimy sami zbierac kase. Tego typu wydarzenia zawsze daja pole do naduzyc. Wiadomo, odruch serca, solidaryzowanie sie, dobry uczynek itp itd, to nie podlega zadnej dyskusji. Ale rodzi wlasnie pytania o stan panstwa a siegajac glebiej - tak jak piszesz - o to czy politycy juz nie kalkuluja, ze po co uzdrawiac nfz skoro ludzie sami je wspolfinansuja.

Temat wszelakich zbiorek to juz wg mnie lekka przesada, bo rozleniwia takze samych ludzi, ktorzy np nie ubezpieczaja nieruchomosci, bo po co, jak cos sie wydarzy to cyk - zbioreczka i elo.

Ciezko jest krytykowac sama akcje, tym ludziom nalezy sie wielki szacun, ale spogladajac glebiej mozna jednak dostrzec wady systemowe.

Kwestii dodawania sobie na tym popularnosci przez celebrytow nie bede nawet podnosil bo bez ich udzialu nie uzbieraliby pewnie nawet polowy tego, wiec im tez naleza sie podziekowania. Tak samo firmy, dla ktorych jest to po prostu pewien sposob na reklame, ale ich wklad jest nieoceniony

Pokaż więcej komentarzy (3)

Tytan

w Dyskusje

9piorunów

Potrzebuje pomocy przy niuansach do komiksu. Jako, że jestem raczej noga z nauk ścisłych, a moja wiedza kończy się na popularnych twierdzeniach np. z fizyki.

I szukam, czytam, ale nie mogę znaleźć odpowiedzi na moje pytanie, a chcialbym by takie rzeczy jak fizyka byly wierne rzeczywistości, chyba, ze juz bardzo sie nie da.

I tu pytanie, tylko proszę bez trolingu i podsmieChujków.

Załóżmy, czysto teoretycznie, ze jest czlowiek, ktorego wszystkie atomy, z których jest zbudowany, nagle ulegają samoczynnemu rozszczepieniu.

Jak do tego dochodzi nieważne, bo to juz wiem i nie obchodzi mnie czy to głupie.

Czy taka osoba:

1. wytworzy energie, ktora spowoduje mini eksplozję typu jądrowego?

2. powiększy swoją objętość dwukrotnie ze wzgledu na podział atomu? Bo zakladamy, ze ta osoba to przetrwa.

3. będzie emitowala promieniowanie radioaktywne.

Pewnie wiele pytan jeszcze sie pojawi, zwłaszcza jak zaczniecie komentować i sprowadzać mnie na ziemię, ale bardzo prosze o racjonalne wypowiedzi.

Uwzglednie nicki w creditsach w komiksie.

Osobistość3piorunów

@FodiJoster Nie siedzę w tym przesadnie silnie, ale jednak kierunek ścisły z fizyką się na studiach skończyło, więc może coś dam radę pomóc. Podrzucam wykres dla wglądu - bomba atomowa to pierwiastki ciężkie (Uran czy Pluton), które ulegają rozszczepieniu na lżejsze - przemieszczamy się na wykresie w lewo, w stronę żelaza. Zachodzi emisja nadmiaru energii z wiązań jako neutrony. Bomba termojądrowa (oraz gwiazdy) dokonują fuzji pierwiastków - z lekkich pierwiastków, zazwyczaj helu lub wodoru (stąd bomba wodorowa) tworzą się pierwiastki cięższe plus tak analogiczna emisja energii z wiązań pod tymi samymi postaciami. W obu przypadkach wartość energii wiązań w nowych pierwiastkach jest wyższa niż poprzednio, w oby przypadkach zbliżamy się do żelaza.

No i tu jest problem, bo chciałbyś rozszczepić człowieka, który składa się z wodoru, tlenu, węgla, wapnia itd. To wszystko raczej lekkie pierwiastki, na wykresie na lewo od żelaza. Ich rozszczepienie nie wygeneruje energii, tylko ją pochłonie.

Więc, jeśli trzymamy się praw fizyki to:
1. Nie
2. Nie
3. Nie

Ale jakbyś poszedł drogą fuzji to już 1. i 3. można logiką komiksową jakoś obrócić. xD

Kwestia choćby oszacowania ilości wygenerowanej w taki sposób energii mnie już przerasta. xD Jeśli w Little Boyu tylko ok.0,8 kg Uranu uległo rozszczepieniu, a energia fuzji węgla powinna być bardzo z grubsza porównywalna, a chcemy przefuzjować całego człowieka to noooooo... chyba wspomogę się Teofilem Fiuttem i powiem, że energii będzie tyle, że ja pi⁎⁎⁎⁎lę, na pewno nie byłaby to "mini eksplozja"

Gruba ryba2piorunów

Mnóstwo energii, tak. Ile dokładnie - dałoby się policzyć z zawartości poszczególnych pierwiastków i deficytu masy jąder (czyli energii wiązań) - przy założeniu że rozpad jest całkowity, tj do protonów i neutronów.

Przeżyć nie ma opcji - zmiana jąder to zmiana pierwiastków i zmiana związków chemicznych. Białka, cukry, tłuszcze, woda - wszystko zmieniłoby się w wodór i neutrony.

Oczywiście czysto hipotetycznie ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Rośliny

10piorunów

Tomków i Tosie z tagów i może też

Poza Zielonym Parapetem i CandyCacti jakie sklepy internetowe sprzedające badyle polecacie? Najlepiej takie z dużym wyborem i niskimi cenami, ale wiadomo, wszystkiego mieć nie można.

Osobistość1piorunów

@SpokoZiomek Tutaj wiele zależy od tego jakiego rodzaju roślin poszukujesz. Polecam botanic world, BSC , ogrodnik 24, winnica eden. Można by pewnie długo wymieniać bo w naszym kraju wybór dobrych sprzedawców jest szeroki.

Pokaż więcej komentarzy (2)