BarcolGruba ryba
25piorunówWziąłem rozmaryn do domu żeby się nie przemroził.
Ususzyłem go na śmierć zanim przyszły pierwszej przymrozki.
.
.
.
To odmiana mrozoodporna.
Patrząc na kilka moich ostatnich wpisów zastanawiam się nad rentą z pfronu...
BarcolGruba ryba
25piorunówWziąłem rozmaryn do domu żeby się nie przemroził.
Ususzyłem go na śmierć zanim przyszły pierwszej przymrozki.
.
.
.
To odmiana mrozoodporna.
Patrząc na kilka moich ostatnich wpisów zastanawiam się nad rentą z pfronu...
Loginus07Gruba ryba
5piorunówSzedłem do lekarza z nastawieniem, że czuję się dobrze i nie potrzebuje kolejnego L4.
Nawet nie zaproponowała...
I teraz jest mi gorzej i czuję, żeby się przydało jednak... ehhh... i znowu na tego złodzieja robić od poniedziałku...
@Loginus07 za złamanie nogi możesz 3 miechy wylapac.
A jak będziesz nią ruszał przed zrośnieciem kości to i dłużej!
JaremGruba ryba
28piorunówPowiem wam, że bycie byłym pracownikiem sprzedaży czasem bywa ciężkie. A przynajmniej jak jesteś w Ikei.
Jestem w trakcie planowania kuchni do nowego mieszkania. Kilka osób polecało Ikea, więc stwierdziłem, że zobaczę co mają. Widziałem to ich narzędzie do projektowania, ale za cholerę nie mogłem go pojąć. No cóż, brak estetyki robi swoje.
Pojechałem do nich, okazało się, że jest termin do specjalisty, który z tym całym syfem pomaga. No i się zaczęło.
Pani się pyta czy znam wymiary. Mówię, że tak, mam cały rysunek techniczny, byłem już na miejscu, różnica w wymiarach to dosłownie centymetr. No i że już mamy jakiś ogląd jak to ma wyglądać, do ilu mniej więcej ma być kuchnia. Tam sobie babka projektuje no i mówi, że wymiar ten kuchni taki średni, bo zostaje nam przestrzeń po lewej stronie, gdzie żadna szafka nie wejdzie. "Ale psze Pani, po lewej stronie nie ma ściany, bo to aneks kuchenny. Mogłem nie powiedzieć, bo ogólnie jesteśmy mocno tym wszystkim już zestresowani, to jest dla nas nowość, więc bije się w pierś". "To trzeba było tak od razu, oszczędziło by to nam czasu". Kumacie? Ja tu się przyznaje do błędu, próbuje obrócić to w żart, a babka dalej zrzuca wine. No okej.
Dalej mi gada, że nie ma miejsca na wyspę. Mówię, że jest. Nie ma, tu co najwyżej można szafkę zmieścić i to tyle, a ogólnie to ta kuchnia taka mała i niewymiarowa. Kurde, aż zacząłem się zastanawiać czy ja dobrze zrobiłem kupując to mieszkanie. No to lecę z formułką: "Tak, rzeczywiście jest na styk i możemy sobie pluć w brodę kiedyś. Dziękuję, że stara się pani nam pomóc. Jednak sprawdzaliśmy kilka możliwych opcji i ta ma najwięcej zalet w stosunku do wad i czy moglibyśmy za tym pójść." Babka mówi dobrze i mimo, że trzy razy jej mówiliśmy, że mamy rozrysowane z wymiarami jak to ma wyglądać, zaczyna sobie projektować totalnie inną wyspę xD.
Poczekałem i mówię "nie podoba mi się, może Pani w tym kreatorze odwzorować to co mamy rozrysowane?". Oczywiście. Po czym znowu zaczyna robić coś innego. "tak by Pan chciał żeby to wyglądało?"
I wisienka na torcie - zero badania potrzeb, zero słuchania, zero sprawdzenia o jakim budżecie wgl mówimy, a ta wyskakuje z opcjami oszczędności i mówi do nas, że jak krucho z kasą to oferują raty xD
Wysłała mi projekt, poprawiłem sobie sam tak jak chciałem. Jest lepiej niż się spodziewałem. Plus taki, że mam gotowe wymiary dla innych firm. Juz dostałem pierwsze wyceny. Różnica? 10k taniej.
Nie byłem wybitnym handlowcem. Ale pogwałcenia tak wielu podstawowych zasad w jednej rozmowie, to nie zobaczyłem nigdzie.
Kiedy czytam tego typu wpisy okołowykończeniowe, to nie potrafię zrozumieć, dlaczego już urządzone mieszkania z rynku wtórnego są tańsze 😁
@Jarem po pierwszym zdaniu musiałem sprawdzić tagi czy nie pasta, bo tak się jakoś zaczynało :p no ale życie pisze równie dobre scenariusze :p
MalyDiabelOsobistość
8piorunówDlaczego tak zawsze jest że jak było ciepło i można było przy aucie porobić to nic nie wymagało naprawy (i w sumie dobrze), tylko czekało żeby się zepsuć razem z pogodą? ( ͠° ͟ʖ ͡°)
@MalyDiabel żebyś się nie spocił szarpiąc za element który powinien łatwo i luźno zejść a nie bardzo ma ochotę.
MrGerwantGruba ryba
24piorunówWychodzę przed dom o 7, żeby odebrać żarcie z nice to fit you I co? I nie ma, czekam jeszcze trochę i wychodzę jeszcze raz, dalej nie ma. Dzwonię na infolinię, ponoć dostarczyli o pierwszej w nocy, TYLKO, ŻE NIKT DO MNIE, K⁎⁎WA, NIE ZADZWONIŁ, ZE ZOSTAWIA PACZKĘ
I słyszę, że nie dostanę ani zwrotu ani ponowienia dostawy
Absurd
To po jaką cholerę mają na stronie wybór godziny skoro i tak przyjeżdżają w nocy. No i skoro przyjeżdżają w nocy to czemu nie zadzwonią, żeby paczka nie zostawała przez całą noc, żeby ktoś mógł ją za⁎⁎⁎ać
Oni są, k⁎⁎wa, niepoważni
@MrGerwant wracam sobie z melanżu nad ranem, a tu na chodniku po drodze do domu paczka niespodzianka. Przynajmniej nie muszę nic dziś gotować. Fajny taki przyspieszony prezent na święta
@MrGerwant schylkowy kapitalizm w pelnej krasie - liczy sie TYLKO I WYLACZNIE zysk, do tego enshitification na pelnej i znow mozesz poczuc sie jak robak
szatkus-7Osobistość
3piorunównpnptcnAutorytet
92piorunówEhh. Zmarła właścicielka hurtowni z której brałem dużo towaru. Młoda kobita, 46 lat. Dwa tygodnie temu jeszcze sobie dyskutowaliśmy, tydzień temu wymienialiśmy smsy, bo miała opóźnienia z towarem, a była już w szpitalu i przepraszała. A dziś już jej nie ma.
Raczysko. Nie wiem jak długo się leczyła, ale minimum 3 lata, bo od takiego czasu współpracowaliśmy. Oczywiście nie wiedziałem tego, ale miałem pewne podejrzenia po bardzo rzadkich włosach. O chorobie dowiedziałem się w sumie może z pół roku temu, gdy już pierwszy raz zaniemogła i po chemii nie była w stanie wyjść jak przyjechałem i delegowała pracowniczkę. A pracowniczka musiała mi powiedzieć skąd ta niedyspozycja, bo miałem też dokumenty tylko "do rąk własnych", bo sama tak chciała.
W sumie prywatnie absolutnie się nie znaliśmy. Czysta relacja biznesowa. A jednak stała się częścią mojego życia, jego niezmiennym i stałym od kilku lat elementem. Osobą, którą widywałem przecież kilkadziesiąt razy w roku. I stąd na tą wieść, jednak gula stanęła w gardle, a mimo już końcówki sezonu i końcówki sił, w głowie tylko to.
Nigdy nie wiesz, kiedy stajesz się częścią życia kogoś. Bo tutaj może i biernie, może i sami traktowaliśmy siebie nawzajem przedmiotowo, jako kontrahentów, ale no jednak nie. Nieprawda. To innego rodzaju więź, pewnie cienka, ale istnieje i jej zerwanie boli. Nie mówiąc już o samym fakcie odejścia po prostu jeszcze młodej kobiety, matki, żony, ogarniętej fajnej kobiety, na to gówno.
No ujowo i tyle.
A jeszcze dodam, że pół roku temu zmarł pracownik w innej hurtowni, którego widywałem tylko jak wynosił towar. Też Tomek był. Niby tylko cześć cześć, ale również młody, 50 latek. Tu akurat wylew. Podobne odczucia, zawsze jak podjeżdżam busem pod magazyn, to robię się smutniejszy, bo z przyzwyczajenia mózg wyszukuje jego twarzy.
Tak to już jest, że kogo byłoby się przydało skosić to go kostucha oszczędzi.
serotonin_enjoyerFenomen
174piorunów#zdrowie #zalesie #rodzina #umieranie
Ech, koledzy i kolezanki moja mama wlasnie odchodzi. Od lat chorowala na demencję i wlasnie nadszedl ten czas, kiedy będziemy musialy się pożegnać. Jestem od dawna opiekunka mamy i liczylam sie z taka syuacja ale i tak czuje ogromny żal i ciążą mi te wszystkie decyzje ktore na mnie spadają jako na glowna osobę odpowiedzialna za mamę.
Mama jest w domu, ustal juz odruch przelykania wiec mama od dwoch dni nie je i nie pije, jest bez świadomości. Trudno patrzec jak odchodzi ukochana osoba i nie mozna jej w zaden sposob pomóc a jedynie być z nią do końca.
Od sluzby zdrowia otrzymalam niewiele wsparcia. U mamy zaczelo sie od odlezyn 2 tygodnie temu i nie mogłam doprosic sie wizyty domowej "bo lekarz mi w tym nie pomoże, a bardziej pielegniarka" - to uslyszalam najpierw w rejestracji, potem od lekarza. Pielegniarka przyszla po kilku dniach gdy juz sama ogarnelam mamie plastry na odleżyny i sama nauczylam sie z filmikow na yt jak opiekowac się osoba leżąca. Potem mialam batalie o częste wypisywanie plastrow "bo wie pani, ze ich nie tezeba codziennie zmieniac". No wiem ale jak plaster przecieka od wysięku albo zostaje przemoczony moczem no to nie bardzo chyba mozna go zostawic.
Jak skończyły się cyrki z plastrami i jak na ironię odleżyny zaczęły sie ladnie goic stan mojej mamy zaczal sie z dnia na dzien pogarszac. Tydzien temu zjadla mi pęknie dosyc obfity obiad i od tamtego dnia z kazdym dniem karmienie i pojenie bylo coraz trudniejsze bo ponkilku dniach calkiem ustal odruch przelykania. Wtedy lekarz tez niezjawil sie na wizyte i znowu ratowal mnie internet. Fb wyrzucil mi filmiki pielegniarki hospicyjnej ktora opowiadala jak przebieg proces umierania i co wtedy mozna a czego nie nalezy robic. Wiedzialam ze mama prawdopodobnie weszla w faze terminalną. Lekerka z poradni rodzinnej zgadzala sie ze mna ze to zapewne koniec i szpitala to powinnismy unikac raczej, pielegniaraka natomiast namawiala mnie na wezwanie pogotowia żeby mamę w szpitalu nawodnili kroplówkami. Doslownie nie wiedzialam co mam robić. Nie jestem lekarzem żeby wiedziec na pewno że mama jest umierajaca, lekarze nie kwapią się z pomocą wiec znowu ratowalam sie internetem. Wrzucilam objawy mamy w gemini, ktore pomoglo mi zebrac wiedzę. Dowiedzialam sie co to oddech Cheyne-Stokes, dowiedzialam sie ze osoba umierajaca nie czuje bolu z glodu ani nie cierpi z odwodnienia a nawadnianie kroplowkami moze tylko zaszkodzic i prowadzic do obrzęków. Wiedza ta zgadzala sie z tym co uslyszalam w podkastach o umieraniu. Podjelam decyzję o pozwoleniu mamie odejsc w spokoju i tego sie trzymam. Mimo wszystko jest to bardzo trudne. Mam nadzieje ze podjelam dobrą decyzję.
Trzymaj się. Przechodzisz przez trudne chwile.
@serotonin_enjoyer parę miesięcy temu zmarła teściowa. Też alzheimer. Była już w domu opieki od 3 lat więc pominęli nas to, co odpisujesz. Bardzo ci współczuję bo to co teraz przechodzisz będzie ci się kołatać po głowie i psychice długie lata.
Nienwiem w jakim stanie jest twoja mama ale jeżeli możesz, spróbuj pomyśleć o tym tak: tam już nikogo nie ma. Zostały zapewne odruchy ciała, ale osoba która tam mieszkała odeszła. Nie meczy się, nie cierpi. Wszytko co przedłuża stan obecny nie służy już niczemu więc nie ma sensu wzywać lekarzy. Dla żony, kiedy zadzwonili z domu opieki że to już, była to ulga, żałobę można powiedzieć miała już za sobą.
Poniekąd można się cieszyć że zapewne umierający odszedł bez strachu i bólu bo już nie było świadomości. Nienwiem czy to pocieszenie, żonie taka konstatacja pomogła.
Dbaj o siebie, jak ci dadzą to bierz prochy i trzymaj się. Nie obwiniaj się o nic bo takie myśli przychodzą naturalnie że coś tam jeszcze można zrobić. Nic nie można, nic nie trzeba. Trzymaj się.
tomwolfGruba ryba
56piorunów#heheszki #humorobrazkowy ale też trochę #zalesie #smuteczek

Pi⁎⁎⁎ol się, ok? XD
@tomwolf a ja tam uważam że to najlepsze lata mojego życia, więc cieszę się z tego że tyle się w nich działo
OlmecGruba ryba
5piorunówWiecie co mnie wkurza? W androidzie można włączyć opcję "zablokuj układ ekranu głównego", żeby przypadkiem nie przestawiać sobie ikonek. No i super. Tyle, że ta opcja nie blokuje usuwania ikon z ekranu głównego. Nosz, kur.. (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
Ot, problemy pierwszego świata. ¯\\(ツ)/¯
@Olmec zależy od launchera. Używam Nova launcher od mojego pierwszego androida, tam się da zablokować calkiem
Papiez_polakZawodowiec
20piorunówEhhh, nie mam siły, siedzę w robocie na nocnej zmianie, potem szybkie spanko i wio na budowę, żeby się przeprowadzić na święta. Nie mam już kompletnie siły na nic a do przeprowadzki daleko :confused:
@Papiez_polak rozumiem ból, też Sobie trochę dowaliłem ostatnimi czasy
RACOFanatyk
151piorunówNo lekko sie wkurwiłem....
Zamawiasz cos z Leroy Merlin z informacją że produkcja Polska. Nie dość że czekasz na dostawę 3 tygodnie co zrozumiałe jest dla przewoźnika jakim jest Pocztex...
To jeszcze otrzymujesz k⁎⁎wa nawet nie przepakowany towar z chin, z naklejana chamsko etykieta w porcie w Holandii.. i do tego 5x droższy niz jest na AliExpress z wysylka w tydzień.
Teraz juz musisz weryfikowac kazda j⁎⁎⁎na rzecz przy zakupie przez internet bo inaczej cie oscamuja..
@RACO Ostatnio gnoje potrafią pisać wołami ZAPROJEKTOWANO W POLSCE a małym druczkiem gdzieś dalej Bangladesz...
Między innymi z tego powodu ja się już nie bawię tylko kupuje od Chińczyków na Ali albo na Amazonie 😛
starebabyjebacprademFanatyk
21piorunówOczywiście, ile razy mam dwa pełne wory kaucyjnych opakowań tyle razy żulomaty w okolicy są nieczynne.
Biednemu zawsze wiatr w oczy i h⁎j w d⁎⁎ę.

ja tam wywalam do zmieszanych, i tak zapłacone to po co się starać
Odzyskuj co Ci ukradli xD
dziad_saksonskiFenomen
46piorunówWykop zdechł, hejto ma przypływ i zero moderacji.
Co za czasy xD
Grog dostał upośledzenia umysłowego i pisze do mnie po chińsku.
Zielonki wszędzie. Cebuli nadal nie ma ehh...
Postuje stereotyp do ktorego nalezy sie zastosowac, takie szkolenie polityczne dla nowych xD

Tolerancja to najczęściej modyfikowane pod znaczeniem słowo jakie człowiek wymyślił. Hejto (to) po prostu względnie kulturalny adres, dla ludzi, którzy mam nadzieję, nie chcą za wszelką cenę przekonać całego internetu do swojej racji.
@dziad_saksonski żeby dało rade jeszcze te obrazki powiększać jak sie kliknie LPM jak na wykopie to by było 10/10
RafauGruba ryba
21piorunówPo wpierdoleniu AI gdzie tylko się dało w korpo świecie, pojawiła się rzecz, która absolutnie mnie wkurwia, wręcz do granic możliwości.
Rzecz, która w teorii miała pomagać i wspierać ludzi, gdy ich kalendarze zasrane są spotkaniami od rana do wieczora. Rzecz tak prosta do wdrożenia, że wjebali ją już chyba w każdej organizacji.
Mianowicie minutki ze spotkań wygenerowane przez asystenta zoom, albo inne gen-ai gówno.
Po pierwsze - nasrane tam tekstu o niczym na wstępie, w środku i na końcu. Proste zdanie/akcja obudowane zdaniami wielokrotnie złożonymi, żeby tylko wyglądało, że 15 minutowe spotkanie uratowało świat i poruszyło samą osnowę wszechświata.
Po drugie - kluczowe informacje potrafią umknąć, albo zniknąć w zalewie rzeczy nieistotnych. Zwłaszcza kiedy gadasz z debilami i musisz tłumaczyć jakieś podstawy, które powinni znać.
Po trzecie - jak chcesz wysłać po swoim spotkaniu podsumowanie, które ma ręce i nogi, to musisz przeczytać, przeredagować, poedytować i pozmieniać w c⁎⁎j rzeczy w tym klocu tekstu. Szybciej i efektywniej byłoby pisać od zera. Ale myślisz, że skoro masz już gotowy rdzeń, to szybko wyłuskasz błędy i będziesz mieć gotowe minutki. Nic bardziej mylnego, bo istotne informacje przeplatają się z halucynacjami, 30 minut później rwiesz włosy z głowy i zaczynasz pisać minutki od zera.
Po czwarte - małpy z kraju gówna i gangesu (czyli też gówna, ale połączonego z odpadami przemysłowymi) wysyłają bez zastanowienia tą ścianę tekstu i zadowolone. Potem się na to powołują jeszcze, bezczelne ku⁎⁎⁎⁎zony.
Po piąte - zoom potrafi stwierdzić, że dziś wypluje minutki po polsku, zamiast po angielsku, bo tak. I oczywiście możesz przetłumaczyć, nawet i przy użyciu AI, ale niuanse, skróty i specyficzne słownictwo uciekają, co w świecie legal/finance jest na ten przykład nie do przeskoczenia. Gdy zaś prowadzisz spotkanie po polsku i wplatasz angielskie słownictwo (tak się robi i c⁎⁎j, puryści językowi d⁎⁎a cicho), to potrafi wypluć takie haluny, że minutki mają już wartość tylko humorystyczną. Na ten przykład - gdy rozważałem z zespołem systemowy mapping danych pochodzących z prospektów, które zawierają use of proceeds (czyli termin odnoszący się do wykorzystania wpływów ze sprzedaży / emisji papierów wartościowych), przetłumaczyło mi to w minutkach na Józefa Prosit. I o tym Józefie P., oraz jego mapach, zdaniem sztucznej inteligencji, było całe półgodzinne spotkanie.
Nienawidzę tego późnego kapitalizmu / wczesnej korpo-technokracji xD
@Rafau słabo. ja korzystam z transkrypcji i asystenta AI ktorego odpytuję o konkretne rzeczy ze spotkania
Ode mnie piąteczka za małpy z Gangesu. Jeszcze machają tymi głowami jakby wylewu dostali xD
starebabyjebacprademFanatyk
15piorunówJak ja gardzę i pluje na takich delikwentów. Mgła wcześniej byla z widocznościa 250-300m a ta ameba dalej przeciwmgielne ma zaświecone. A powinien wyłączyć jak już za nim jadę bądź jak mgła ustąpi.
A na drodze do domu spotkałem takich ameb chyba osiem.

@starebabyjebacpradem są sytuacje różne i kierowcy też są róźni: ostatnio jak z roboty po 23 wracałem to mgłę można było nożem kroić, na esce były odcinki jak straczka: raz gęsto, raz rzadko, światła przeciwmgielne musiałbym włączać co kilkanaście sekund. żarówki przednie za 300 zeta sztuka lubią to.
@starebabyjebacpradem moje doświadczenie z mgłą, to widoczność na 200m z lekka mżawką to jadą na przeciwmgłowych, a i na awaryjnych czasami (sic, nie żartuję) ale jak mgła jest na 20m to wyłaniają się na ekspresowkach na dziennych, z całkowicie ciemnym tyłkiem...
Patrząc na poziom polskich kierowców, to pewnie te same osoby...
potato_fairySum
26piorunówMam nadzieję, że Wasz dzień dobry, bo moje to ostatnio nie bardzo. Zachęcam się do podzielenia napotkanymi patologiami w projektach. #programowanie #zalesie #testowanieoprogramowania

@potato_fairy pod koniec doktoratu przejąłem 2 projekty typu akademicki abandonware, gdzie w jednym poprzedni zapomniał spushować najnowszych zmian a komputer sformatował i zgubił zmiany z ostatnich 2 miesięcy przed publikacją xD
Projekt nad którym teraz siedzę pisałem ja sam od początku do końca więc jest to jedna wielka patologia xD.
SpleenFenomen
26piorunówSiedzę chory w domu i załączyłem sobie "Fargo", niech leci a ja sobie coś tam będę robił. Ale ten krajobraz zimowy na ekranie sprawia, że jest mi zimno i się jeszcze gorzej czuję. Wrzuciłem zatem "The beach" z DiCaprio i od razu cieplej człowiekowi, jak patrzy na tropiki.
Nie wiem czemu jestem tak podatny na to co widzę.
@Spleen warto, Fargo jest za⁎⁎⁎⁎sty :smiley:
nie mam pojęcia jak ten chłop tym kabrioletem jeździł w taką pizgawice i zawsze bez czapki, brrr xD
AirbagGruba ryba
29piorunówJak ja kocham tego jebanego della z windowsem 11.
Był podłączony do telewizora, kliknąłem aktualizuj i zamknij.
Wracam 30 minut później. Włączam, duplikowanie ekranu nie działa. Pierwsza myśl kabel - drugi laptop łączy się z bomby.
No to drugi telewizor - dell nie wykrywa.
Nie wiem, chyba aktualizacja uwaliła mi złącze hdmi, może trzeba było telewizor odłączyć przed aktualizacją, nie pomyślałem.
J⁎⁎ać jedenastkę i delle g15

@Airbag Nie wiem jak dell, ale HP wgrywa do windows update nowe biosy które nierzadko uwalają sprzęt xD
Click & brick ( ‾ʖ̫‾)
@Airbag hmmm... Linuxa z pena i wykluczyć OSa?
MahjongFenomen
363piorunówEch, znowu tracę pracę.
Tym razem bardzo chcieli mnie zachować bo się świetnie sprawdziłam, ale wraca panna z macierzyńskiego, którą zastępowałam i w kadrach nic nie ugrali niestety.
Boli strasznie, bo choć praca niskołopłatna, to fajna, zdalna, rozwijająca i z przefajną ekipą z mega wsparciem.
Dejcie piorunka na pocieszenie. Przeraża mnie znowu szukanie pracy....
Jako przedsiębiorca dam tylko radę. Widzisz fajne ogłoszenie o pracę? Napisz do firmy mail z listem motywacyjnym. To najprostszy sposób na wybicie się z tłumów. Wstawiając ogłoszenie czasami mam 150cv, z nich połowa jest napisana tak źle, że je ignoruje. Największą uwagę zwracają na siebie kandydaci, którzy napisali do nas na mail firmowy. Połowa naszego składu w firmie to właśnie tacy ludzie. Powodzenia!
Jak to szlachta mówi, mniej wyne, a będzie Ci dane :face_with_hand_over_mouth: