OlmecGruba ryba
11piorunówOstatnio pojawił się w sklepach (i to różnych sieci) ser Manouri. Bardzo smaczny - polecam! Niby zawsze wolałem sery "mocniejsze", no ale ten jest wyjątkowo pyszny.

To Wy jecie jakiś inny ser oprócz żółtego?
Dołączył/a:
OlmecGruba ryba
11piorunówOstatnio pojawił się w sklepach (i to różnych sieci) ser Manouri. Bardzo smaczny - polecam! Niby zawsze wolałem sery "mocniejsze", no ale ten jest wyjątkowo pyszny.

To Wy jecie jakiś inny ser oprócz żółtego?
OlmecGruba ryba
22piorunówTaki czołg spotkałem pod biedrą. Dobre sakwy. Szanuję za spójność projektu.

Komu się tak chciało robić? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
OlmecGruba ryba
34piorunów
Taktyczny
OlmecGruba ryba
30piorunówOk. 12 lat temu przeprowadziliśmy się z żoną do "obcego" miasta. Od tamtej pory nie dorobiliśmy się żadnego kręgu znajomych. Raczej nie jesteśmy zbyt towarzyscy, więc nie robiliśmy zbyt wiele, aby ich zdobyć. Po prostu najlepiej się bawimy w swoim towarzystwie. Żona miała kilka prób, ale zawsze kończyły się rozczarowaniem. "Baby są straszne, gadają tylko o zakupach, i główną rozrywką jest najeżdżanie na mężów" - jej zdanie. Nie udało się jej znaleźć koleżanki z podobnym do swojego vibem. Ja to jeszcze mam dwóch kolegów. Raz na jakiś czas piwko w garażu. Nie za często, nie za blisko, ale raz na jakiś czas mam się z kim spotkać.
Nadszedł czas kiedy żona trochę tęskni za wyjściem z kimś do kina czy restauracji. Z kimś, kto nie jest mną. Ja ją rozumiem.
I tu na scenę wchodzi, nazwijmy ją, Magda.
Fajna dziewczyna, miła, inteligentna, zabawna i, co jest dość rzadkie, z dystansem do siebie. Żona złapała z Magdą nić porozumienia i bardzo ją polubiła. Nie dziwię się, bo sam bardzo ją lubię i mam o niej podobne zdanie, co moja żona. Żona i Magda czasem heheszkują przez komunikatory. Mieliśmy też okazje być na wyjeździe przez 3 dni i spędzić razem trochę czasu. Żonę bardzo korci, żeby poszerzyć tę znajomość na jakieś wyjście na miasto czy kawę w mieszkaniu.
Jest tylko jeden mały, malutki problem.
Magda pracuje w mojej firmie. Tzn. jestem właścicielem firmy i ją w niej zatrudniam.
Pierwszy mój odruch - to nie jest zdrowe. Wydaje mi się, że ich relacja zawsze będzie obciążona faktem, że jest moją pracownicą. Mam wrażenie, że żona nigdy nie będzie pewna, jaka naprawdę jest ich relacja.
Co o tym myślicie? Czy jest możliwe (i zdrowe), aby poszerzyły tę relację?
Czy mam zwolnić Magdę, aby żona mogła mieć fajną koleżankę? Xd Nie chciałbym, bo to najlepszy pracownik jakiego mam i miałem przez lata.
@Olmec jak się dogadujecie to c⁎⁎j, może zmieni pracę i nie będzie presji. Według mnie relacje poza pracą to dobra rzecz do budowania zespołu i wspólnego zaufania.
Ostatni akapit jeżeli pisany na poważnie trochę pokazuje czemu nie macie znajomych.
Po prostu niech mają swoją relację niezależną od ciebie a ty w to nie wchodź to zachowasz relację w pracy taką jak do tej pory.
OlmecGruba ryba
5piorunów@Olmec Mam jego specjalną kartę w Fifie :smiley:
OlmecGruba ryba
25piorunówNie wiedziałem, że takie rozwiązanie jeszcze funkcjonuje. Postój taksówek.

Gdzie takie rzeczy jeszcze można zobaczyć?
OlmecGruba ryba
219piorunówOstatnio klientka robiła u mnie okulary, recepta z zewnątrz - od okulisty na NFZ.
Już przy odbiorze coś kręciła głową, że wydają się za mocne. Zmiana dość duża, pewnie musi się przyzwyczaić. Powiedziałem niech ponosi parę dni i jak będzie źle to niech wróci. Wróciła po kilku dniach. Zaprosiłem ją na badanie do gabinetu.
Wyszło, że jest przekorygowna o 0,50 dptr w sferze i aż o 1,25 w cylindrze! K⁎⁎wa, to nie jest jakaś drobna pomyłka, to nie jest niedopatrzenie. To spierdolona robota.
Wystawiłem jej receptę, podbiłem, podpisałem. Myślała, że ja jej za darmo wymienię soczewki. Czasem tak robię, ale po pierwsze: to były zbyt drogie szkła. Po drugie: lekarze nigdy się nie nauczą, że popełniają błędy, jeśli ludzie nie będą chodzić z reklamacją. Powiedziałem jej, że daję jej receptę, i że lekarze mają obowiązkowe ubezpieczenie, i niech do niego idzie i powie o wszystkich objawach związanych z noszeniem tych okularów. Poradziłem też, aby nie wyskakiwała od razu z moją receptą, bo lekarze nie lubią, żeby ktoś ich pouczał, zwłaszcza jakiś magister.
Dziewczyna dziś wróciła. Lekarz jej powiedział, że owszem on jej odda za okulary, gdy tylko będzie trzymała w ręku... wyrok sądu w tej sprawie.
Kurtyna.
@Olmec i cyk skarga do izby lekarskiej, też czasem działa.
Czyli taniej mu po prostu wy⁎⁎⁎ać lepę prosto w ryj nie za błąd, który popełnił. Za to tylko, że jest zwykłym qtasem, dla czystej satysfakcji.
OlmecGruba ryba
7piorunówKocham Supertrump. W c⁎⁎j niedoceniony zespół.

@Olmec tejk e luk et maj gerlfrend, szis di onli łan aj gat
OlmecGruba ryba
33piorunów
Też gdzieś w przyszłości myślałem o kilku kurach i kurzarku, co by z nimi w kurniku siedział.
Kurzarek szkocki pepsi
Miałem kiedyś takiego i potwierdzam, te psy mają w genach ogarnianie zwierząt. Jak mieliśmy kurczęta, to jednym z etapów ich rozwoju jest integracja z dorosłymi kurami, ale na początek one były razem tylko w nocy, a w dzień kurczęta były w innym miejscu. To się wiązało z tym, że trzeba było je rano i wieczorem zaganiać w odpowiednie miejsce (czy to na tymczasowy wybieg czy do kurnika) i zwykle trzeba było wołać członków rodziny do pomocy, ale zauważyłem że ten pies potrafi się ustawić w taki sposób, by kierować stadem do celu.
OlmecGruba ryba
16piorunówPoprosiłem Chata o propozycję printów na koszulkę łączących Marka Aureliusza i optometrię.
Muszę przyznać, że mnie rozbawił.
Ostrzegam: humor branżowy.
1.
Popiersie Marka Aureliusza + foropter
„Nie denerwują nas rzeczy same w sobie…
…tylko pacjenci mówiący ‘1 i 2 takie same’.”
2.
Stoicki cesarz siedzi przy lampie szczelinowej
„The obstacle is the way.”
niżej:
„Zwłaszcza przy źrenicach 2 mm.”
3.
Minimalistyczny print:
Po jednej stronie:
„Czy lepiej 1…”
Po drugiej:
„…czy 2?”
Na dole małe popiersie Marka Aureliusza i napis:
„Accept what you cannot improve.”
4.
Marek Aureliusz z tablicą optotypów
Litery układają się w:
MEMENTO MORI
a niżej:
„…i mrugaj normalnie.”
5.
Rzymskie popiersie + czerwono-zielone okulary anaglifowe
„Cnota jest najwyższym dobrem.”
małym drukiem:
„Ale AR premium też jest całkiem niezły.”
Najbardziej “branżowe”:
6.
Portret Marka Aureliusza jak antyczna rzeźba.
Wokół niego rzymski wieniec, ale złożony z miniaturowych soczewek próbnych.
Napis:
„You have power over your accommodation.”
7.
Dla optometrystów po ciężkim dniu:
„Stoicyzm to…”
niżej:
„…zachować spokój, gdy pacjent mruży oczy przy subiektywnej.”
8.
Brytyjski humor + optometria:
„Amor fati.”
niżej:
„Nawet gdy pacjent mówi, że ‘w starych okularach widział lepiej’.”
9.
Cyberpunkowy Marek Aureliusz z HUD-em jak w sci-fi
Parametry lecą wokół głowy:
PD 63 • ADD +1.50 • EXO 4∆ • NPC 6 cm
Napis:
„Know what is in your control.”
małym drukiem:
„Binocular vision usually isn’t.”
10.
Mój faworyt dla Ciebie:
Klasyczne marmurowe popiersie Marka Aureliusza.
Jedno oko ostre, drugie rozmyte jak niezborność.
Pod spodem:
„Perception shapes reality.”
małym drukiem:
„…especially at cylinder axis 175°.”
XD
OlmecGruba ryba
77piorunówU mnie pod pracą jest mały sklepik osiedlowy. Właśnie widziałem jak pani ekspedientka sprzedawała papierosy... na sztuki.
Folklor, o którym już zapomniałem.
@Olmec u mnie w Lewiatanie widziałem jak gość koło południa kupił dwa szlugi i setkę xD zestaw obiadowy
OlmecGruba ryba
5piorunówDawać już ten Dzień Zwycięstwa, bo nie mogę się doczekać.
OlmecGruba ryba
97piorunówWłaśnie wróciłem ze spaceru z psem.
Przechodziłem przez ulicę i w tym momencie podjechał mi pod same nogi taksówkarz. Niezbyt szybko, ale bardzo blisko moich nóg. Taksówkarz otwiera okno i zaczyna mnie pouczać, że "tu nie ma przejścia dla pieszych". Faktycznie - pasy ledwo widoczne, farba już dawno w większości zeszła, znaku pionowego brak. Niewątpliwie przejścia brak. Z tym, że... znajdujemy się w strefie zamieszkania. Informuję o tym pana, pokazuję znak D-41 na końcu ulicy. I mówię, że mogę przechodzić przez jezdnie gdzie mi się podoba. Mówię mu, że podjeżdżając mi pod same nogi chciał mi dać nauczkę, a wyszło, że sam nie zna przepisów, albo nie patrzy na znaki.
Pan grzecznie przeprosił, powiedział, że faktycznie się zbłaznił i powiedział, że się douczy i będzie zwracał większą uwagę na znaki.
No co Wy!? Oczywiście, że zaczął pi⁎⁎⁎⁎lić jakieś głupoty, olał moje argumenty i w koło powtarzał, że "tu nie ma przejścia!!11one". Na koniec zaczął ruszać na mnie, coby mnie pospieszyć(?).
Typowy cierp jest typowy.
Swoją drogą - znak D-40 to jeden z najbardziej bezużytecznych przedmiotów produkowanych przez ludzkość. Szkoda pieniędzy, nic z tego nie wynika. Ani jeśli chodzi o pierwszeństwo pieszych, ani o ograniczenie prędkości, ani o zakaz parkowania. Ot, wątpliwej urody ozdoba.
@Olmec przez chwilę mnie nabrałeś :grinning:
@Olmec Och, ten znak znacznie ułatwia Straży Miejskiej wlepianie mandatów. Na zdjęciu ulubiona ulica do parkowania turystów, chcących zażyć kąpieli leśnych w Bielsku-Białej. Jest to także ulubione łowisko strażników, regularnie wlepiających tam mandaty. Masz rację - nikt nie zwraca uwagi na ten znak, jak widzą, że ktoś parkuje, to też parkują.
OlmecGruba ryba
49piorunówDostałem dziś wiadomość na fb od niezbyt dobrego znajomego z gimnazjum z prośbą o pożyczenie 50 zł. Z kolesiem nie gadałem ze 20 lat! Ze dwa miesiące temu minęliśmy się na mieście i powiedzieliśmy sobie cześć. Tyle.
Dziś dostałem ww. wiadomość. Powiedziałem, żeby dał numer telefonu. Myślę sobie scam jak nic. Piszę do jego siostry, że chyba włamali mu się na FB i zapytałem o numer do niego. Zgadzał się. Napisałem sms z pytaniem czy pisał do mnie na fb. Byłem święcie przekonany, że to próba wyłudzenia. Oddzwonił i... powiedział, że to na serio.
To nie był scam. Or was it?
Przykre.
@Olmec czasami taka mała pożyczka to może być najlepszy sposób na pozbycie się niezbyt lubianego znajomego. Jak nie będzie miał zamiaru oddać to już więcej się nie odezwie, na mieście też pewnie będzie omijał :smiley:
@Olmec niektórzy nie mają oporów przed czymś takim. Są takie przypadki, że nawet i mają, a co szkodzi "pożyczyć". Raz się uda, a raz nie
OlmecGruba ryba
189piorunówMój nastoletni pasierb właśnie rozstaje się z dziewczyną. Bardzo dobrze, bo to była toksyczna znajomość. Już raz się rozstali jakiś czas temu i wtedy mu się ulało. Opowiedział jak wygląda ich relacja i nie było to zdrowe, o czym nie omieszkaliśmy mu powiedzieć. Wtedy się z nami zgodził. Jakiś czas później znów się zeszli i nagle... o wszystkim zapomniał i zaczął agresywnie reagować na jakąkolwiek krytykę, więc się z żoną zamknęliśmy. Sam byłem w bardzo podobnej sytuacji w jego wieku, kiedy to wszyscy mi mówili jaka to zjebana jest moja dziewczyna, ale wtedy tego nie widziałem. Niech więc młody sam do tego dojdzie, tak jak ja musiałem dojść sam.
Teraz ich związek wisi na włosku, w zasadzie już go nie ma z tego co słyszę.
I tu mnie młody rozwalił.
"Jedyne co mnie jeszcze powstrzymuje przed zerwaniem to... niechęć do przyznania wam racji". xd
@Olmec W zasadzie to tymi słowami przyznał wam rację.
Tak czy siak jest nadzieja, bo buntuje się, ale instynkt go nie zawodzi.
@Olmec Czasem w tym wieku trudno się rozstać, mimo toksyczności związku. Miałem taką dziewczynę, rozstawaliśmy się i wracaliśmy do siebie, dzisiaj oceniam, że powinienem był to zakończyć już dużo wcześniej. Do pewnych rzeczy trzeba po prostu dojrzeć, no chyba że pojawi się dziecko, wtedy jakby nie ma odwrotu.
OlmecGruba ryba
5piorunówNasz chomik korzysta z kuwety.

OlmecGruba ryba
5piorunówMoje Jabra 10 odmawiają posłuszeństwa. Bardzo je lubiłem, ale już czas na nowe słuchawki (TWS).
Chciałbym coś, dobrego, ale jednocześnie staram się wybierać urządzenia o dobrym stosunku jakości do ceny. Najpierw napaliłem się na Sennheiser Momentum, ale teraz sam już nie wiem. Głównie będę używał z Xiaomi 14T Pro i nie wykorzystam kodeków w Sennheiserach.
Na tę chwilę potestowałem trochę Freebuds 4, są naprawdę super i nie wiem czy na tę chwilę potrzebuję dużo lepszych. Dźwięk jest najważniejszy (muzyka), ale rozmowy też są dla mnie bardzo ważne. ANC na 3. miejscu.
Jakie słuchawki, wariacie?
13 głosów
@Olmec a myślałeś o czymś od Audio-techniki? Cenowo dobre i brzmienie też spoko.
@Olmec do tego samego telefonu używam: Sony WH-1000XM5, Bose QC, ATH-M50xBT2, Xiaomi Redmi Buds 6 Lite. W sumie to polecam każde z nich.
OlmecGruba ryba
18piorunówMiło.

wygodne buty na plazing to podstawa :melting_face:
OlmecGruba ryba
1piorunówWandalizm z wysoką dbałością o szczegóły.

OlmecGruba ryba
36piorunów„Zresztą gdybym dostawał pięć centów za każdym razem, ilekroć miałem ochotę palnąć jakiegoś rodzica, który nie rozmawiał ze swoim dzieckiem o najbardziej elementarnych sprawach, to… cóż… nazbierałbym tyle pięciocentówek, że mógłbym napchać nimi skarpetę i okładać nią rodziców ignorantów.”
Ryland z powieści Projekt Heil Mary.
Umiarkowanie śmieszne, ale czuję podobnie.