Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Najnowsze wpisy

gość

Typ wpisu

Inspirator

w Muzyka

0piorunów

Romane Santarelli to francuska producentka tworząca subtelną elektronikę inspirowaną dream popem i ambientem. Neil Landstrumm to szkocki producent i pionier brytyjskiej sceny techno oraz elektroniki, aktywny od ponad trzech dekad.

Label: Balagan Music / Wagram Music
Album: Cosmo Safari Remixes
Wykonawca: Romane Santarelli
Utwór: Hello Elie (Neil Landstrumm Remix)
Kraj wydania (label): Francja
Kraj pochodzenia: Francja / Szkocja
Wydany: 09.06.2023
Gatunek: Electronic
Styl: Dream Electronica, Electropop, Leftfield Electronic

https://youtu.be/dTvxJsQTmVo?is=yvcLyKoqoAszCHv6

Gruba ryba

w Kawa

0piorunów

Takie trochę

Czy wg was takie przestawienie sitka w portafiltrze jest normalne? Wg mnie ten wypust jest za płytki i się nie blokuje tak jak powinno. Później jest problem to wyciągnąć. Napisane do De'Longhi. To nie widzą problemu i odp jak na screenach.

Ciekawe jak po czasie to się ma dopasować.

Także ja od siebie nie polecam De'Longhi i hejtuje.

Gruba ryba

w Heheszki

4piorunów

Masztalski dublecik

Dzień 274., strona nr 263

Masztalski przed pójściem do lekarza zasięga języka i dowiaduje się, że pierwsza wizyta kosztuje 1000 złotych, a każda następna 500. Wchodzi do gabinetu i wita się z lekarzem jak stary znajomy:

- Panie dochtorze, to zaś jo.

Lekarz bada, bierze 500 zł i mówi:

- Nic nowego, drogi panie. Proszę przyjmować nadal te same lekarstwa.

Masztalski i Zygmuś Materzok zakończyli biesiadę w restauracji, włożyli płaszcze i wyszli.

- Coś ty! Jużeś cołkiem zgłupioł - karci Zygmuś Masztalskiego. - Czemu dołeś szatniarzowi aże 100 złotych?

- A czyś ty widzioł, jaki on mi doł płaszcz?

Tag do obserwowania lub blokowania:

Lider

w Wojna wna Ukrainie

3piorunów
Obwód biełgorodzki (Rosja)

🔥

Lider0piorunów

Gruba ryba

w Korposzczury

5piorunów

Funkcja jaką wykonuję zawodowo to bycie tzw. Integrated Project Team Leadem. To znaczy, że mam zdefiniowany problem do rozwiązania, angażuję niezbędnych specjalistów wewnątrz firmy, definiuję im zadania i rozliczam z ich wykonania. Na koniec zbieram wszystko do kupy w finalny raport, który prezentuję i daje do podpisu tym wyżej ode mnie.

I teraz mam taki trochę impostor syndrome, bo jak sobie dobrze dobiorę zespół do danego problemu to praktycznie, poza napisaniem końcowego raportu, nie mam nic do roboty. Moi koledzy i koleżanki siedzą, dłubią sami jakieś dane, czytają inne raporty itd. a ja staram się delegować jak najwięcej specjalistom, bo wychodzę z założenia, że oni znają się na tym lepiej ode mnie.

Zastanawiam się, czy dobrze robię czy jednak powinienem napinać więcej?

Pozwolę sobie zawołać @WujekAlien jako specjalista od korpo-kołchozów i tego typu dylematów.

Autorytet2piorunów

Na mój głupi chłopski rozum, wykonujesz robotę bardzo dobrze jak nie ma pozniej reklamacji. Ale w korporacji, różnie mozna to odbierać 😆

Wujek na pewno podpowie 😜

Fanatyk2piorunów

@FoxtrotLima

Integrated Project Team Leadem

Na tym polega twoja praca. Jeśli zespół dowozi to nie ma sensu się bardziej napinać. Pokażesz za dużo to i tak nikt tego nie doceni a więcej roboty dowali i zwiększy 'targety'. Jeśli projekt się spina i wszystko zrobione to gdzie ma być problem.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

"Trzeba przyznać, że realia pracy w Polsce powoli zmieniają się na lepsze. Przykładowo w obliczu upałów mój szef dba o to, aby pracę zaczynać wcześnie rano, a kończyć pod wieczór, dzięki czemu unika się chodzenia po mieście w najcieplejszych porach dnia."