Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Najnowsze dyskusje

gość

Typ wpisu

Fenomen

w Dyskusje

4piorunów

To już jest jakieś zwarcie w matrixie.

Pamiętacie typa który potrącił swoje dziecko przyczepką a trzy lata temu przejechał? To czytajcie to. Jego partnerka też miała wypadek po pijaku w skutek którego jej dziecko zmarło. No nie wierzę

https://wiadomosci.gazeta.pl/polska/7,198073,32981073,spowodowala-wypadek-w-ktorym-zginal-jej-syn-partner-potracil.html#s=BoxPWDImg1

Osobistość0piorunów

@TwojStaryJeSuchary wspaniała rodzina.

Nawiasem, to ktoś tu pytał, czy 34 lata to nie za późno na dzieci. Oni robią kolejne i kolejne mając po 45 lat i jeszcze je rozjeżdżają.

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

a miałem pomalować tylko jedna ścianę...

Lider2piorunów

Opowiedziec Ci jak kompleksowo rozwiazuje sie problem za malego garazu? XD

Lider1piorunów

@m_h Sytuacja wyglada tak, ze rok temu o tej porze, z zona stwierdzilismy, ze mamy za maly garaz. Ciezko wysiasc, ciezko wsiasc, wieksze auto sie nie zmiesci. Nie ma fizycznej mozliwosci jego powiekszenia ... wiec kupilem dzialke, zlozylem warunki zabudowy, uzyskalem pozwolenie na budowe, a aktualnie czekam na zestawienie wiezby dachowej zeby zamowic drzewo i je przesezonowac do wiosny xD Bedzie dom z wiekszym garazem.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gruba ryba

w Dyskusje

4piorunów

Dawno nie czytałem nic głupszego, ale skoro rekomenduje to Warzecha, to wiadomo xD Argument "kiedyś też się mylili, więc teraz też wolno wszystko", tylko podany w wersji maksymalnie napuszonej i z osobistymi obelgami.

Autor bierze historyczne przykłady (Semmelweis, Marshall, talidomid, Vioxx itd.), gdzie ówczesny konsensus medyczny był błędny, i twierdzi, że dzisiejsza ustawa Lex Szarlatan by ich wszystkich ukarała. Problem w tym, że porównuje gruszki do śliwek. XIX-wieczna medycyna opierała się na autorytecie, obserwacjach i miazmatach. Dzisiejsza na hierarchii dowodów, RCT, peer review, meta-analizach i mechanizmach korygujących błędy. Semmelweis nie miał do dyspozycji żadnego z tego.

Ustawa celuje w coś innego. Z tego, co wynika z projektów i uzasadnień chodzi o osoby bez kwalifikacji medycznych takich jak autor*, które za kasę oferują "leczenie" niepotwierdzonymi metodami i często zniechęcają do realnej diagnostyki/terapii.

Argument typu "kiedyś zgadzali się na lobotomię/heroinę dla dzieci, więc teraz nie wolno karać szarlatanów" to klasyczny błąd logiczny. Z tego, że nauka kiedyś się myliła, nie wynika, że każdy bzdurny pomysł ma dziś prawo być sprzedawany jako terapia.

Dobrym przykładem jest sytuacja z radem. Na przełomie XIX/XX wieku stosowano prześwietlenia rentgenowskie czy radioterapię bez osłon ołowiowych czy limitu dawek (bo taki był stan wiedzy) przez co wystawiano pacjentów i lekarzy na szkodliwe promieniowanie.

Gdy tylko słowo rad stało się modne, rynek zalali oszuści bez wykształcenia medycznego. Najsłynniejszym z nich był William J. Bailey – człowiek, który wyleciał z Harvardu, podawał się za lekarza i stworzył produkt o nazwie Radithor.

Czym był Radithor? Była to po prostu woda, w której rozpuszczono czyste izotopy radu, która miała leczyć ponad 150 chorób, a leczyła tak jak w przypadku Ebena Byersa, któremu w 1930 najpierw wypadły wszystkie zęby, później odpadła szczęka i miał dosłownie wypalone dziury w czaszce. Jego ciało było tak radioaktywne, że po śmierci musiano pochować je w ołowianej trumnie. I przed takimi ludźmi jak Bailey, a nie przed nowym Semmelweisem, ma chronić pacjentów to prawo.

Bartosz Czekała prowadził kanał, na którym udaje autorytet medyczny podpierając się certyfikatem dietetyka, choć nie ukończył nawet policealnego studium dietetycznego* tylko jakiś internetowy kurs :clown_face: Nie żeby zawód dietetyka był jakoś uregulowany, ale on nawet tego minimum nie posiada

Fenomen

w Bieganie

2piorunów

12 września odbędzie się prawdopodobnie najtrudniejszy półmaraton górski w Polsce.

Szczebel Cup by Ultra-Trail Małopolska ze startem i metą w Mszanie Dolnej ma 2000 metrów przewyższeń +/-, co oznacza 2 km w pionie w górę i 2 km w pionie w dół. Cała zabawa odbywa się na górze Szczebel, ale nie ma biegania po pętli.

Obecny rekord trasy to: 2 godziny 57 minut i 3 sekundy.

Limit czasu: 5 godzin!

Tutaj znajdziecie wszystkie informacje:

https://utm.run/pl/szczebel_cup/

Zapisy trwają do 7 września a ja mam do rozdania 3 zniżki po 50% od aktualnej ceny pakietu. Mogą je zgarnąć 3 pierwsze osoby, które dadzą w komentarzu cynk, że są w stanie pokonać tę trasę.

GURU

w Hydepark

4piorunów

Lubię vinted, bo od czasu do czasu można tam wyhaczyć ciekawy przedmiot, taki którego jeszcze nie widziałam, taki który czasami nie ma żadnych wyników w google. Gdzie sprzedający nie ma pojęcia, co sprzedaje, a ja nie wiem, co kupuję. Jeżeli cena jest nieduża, kupuję.

Tutaj stary naszyjnik, prawdopodobnie z korala filipińskiego. Zrzucę go ze starej żyłki, umyję, doczyszczę elementy. Będzie dobrze komponował się jako czwarty sznur mojego naszyjnika z korala, który robię dla siebie (jeszcze nie skończyłam). Przywodzi mi na myśl pałac w Lut Gholein w Diablo 2.

Lider

w Wybierz Społeczność

2piorunów

Fanatyk3piorunów

@Felonious_Gru To by była ciekawa miejscówka na jakby wiadomo było gdzie to się odbyło.

Lider0piorunów

@SpokoZiomek skąd wiedziałeś?

Tekst o "libacji na skwerku" na wrocławskim Nadodrzu przy skrzyżowaniu ulic Trzebnickiej i św. Wincentego zyskał ogromną popularność w internecie, bijąc wszelkie rekordy, jeżeli chodzi o liczbę odsłon w historii publikacji gazety.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

Prawie mi córka wróbla zamęczyła na śmierć. Byłem zajęty bo miałam awarie z filtrem wody i nie mailem jak się nią zająć. Bawiła się z tym ptakiem ale to jest pisklak, on się pobawi 20 minut i chce spać. Mówię jej zostaw ptaszka, odłóż go do wiaderka bo go zameczysz. Tłumacze że ptaszek musi spać. A ta jak nie patrzyłem to go wyciągała i dalej go tam woziła na tym wózki z klocków LEGO xD. Zrobiłem co miałem zrobić, poskładałem mu klatkę i pytam gdzie ptak, a ona mówi że tam sobie siedzi xD ja patrzę a on się chwieje i ledwo stoi na nogach. Głowa i skrzydła w dół xD no ledwo żywy. Sprawdzam go a on zimny już. Wziąłem go w garść i zacząłem na niego dmuchać. Zawinąlem go w ręcznik, dałem wody z miodem i wcisnąłem do dzioba odrobinę tej odżywki dla pisklaków. I spał tak na termosie, zawinięty w ręcznik 3 godziny. Potem się obudził, wystawił łepek i dałem mu zjeść. Najadł się i znowu położyłem go spać w ręcznik. Chyba bedzie żył.

Autorytet1piorunów

Dlatego nie chcę mieć córki. Nie chcę, żeby któregoś dnia mi ptaka nie zamęczyła na śmierć.

Fenomen

w Piwo rzemieślnicze

8piorunów

Na poprawę humoru dziś konkret.

Pokaż więcej komentarzy (3)