Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 6 godzin

gość

Typ wpisu

Osobistość

w Hydepark

59piorunów

, jak ty mnie wkurwiłeś. Miała być z mozzarellą, a nie okienko z mozzarellą

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Mapy

29piorunów

Gruba ryba9piorunów

Znam tylko "wydudlać"

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Fotografia

24piorunów

Ratusz w kałuży odbity. Zawsze chciałem zrobić takie zdjęcie, niestety miałem tylko telefon pod ręką. :smiley: To chyba pierwsze foto jakie tu udostępniam, które zrobiłem telefonem. Na dodatek zrobiłem zwykłego jpg, bo nie miałem czasu na rawa. :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

12piorunów

Sorka, zagapiłam się.

Co można powiedzieć, podczas wędkowania i jak siedzisz w publicznej toalecie, a ktoś szarpie za klamkę?

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fenomen

w Dyskusje

22piorunów

Dlaczego Berkowicz czuje potrzebę odgryzienia się Biedroniowi za to, że ten uderza w Rosję? Nie wiem, choć się domyślam.

Fanatyk6piorunów

W wiedźminie 3 na początku w Białym Sadzie jest misja w której trzeba odzyskać skradzioną patelnię

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

Będę go zjat!
Sosij bardzo prosty. Żółciak na masełko potem cebulka jak się podsmarzy to sól, pieprz, śmietana i ser topiony lub plasterku cheddar, dusimy 10 minut dodajemy kopereku i gotowe!

Gruba ryba4piorunów

@yoowki niedawno widziałem na trawniku dużą bulwę z pianki montażowej, ktoś wypsikał. Podchodzę bliżej bo i tak tamtędy przechodziłem a to jednak na 90% ten grzyb, na ściętym nisko pieńku w podrośnie tej trawie. W środku miasta

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Hydepark

13piorunów

Około dziewiątej rano wiozłem dzisiaj dwie starsze panie, oczywiście Brytyjki.Jechaliśmy wąską, krętą drogą, z obu stron ograniczoną kamiennymi murkami ułożonymi z grubo ciosanych kamieni łupkowych. Mijaliśmy rowerzystów, inne samochody, dostawczaki, ale też autobus.Panie, widząc, jak dosłownie na centymetry przeciskamy się z autobusem pomiędzy tymi kamiennymi ściankami, stwierdziły, że praca kierowcy autobusu musi być naprawdę wymagająca w tej okolicy.Spojrzałem na nie i z uśmiechem odpowiedziałem:— Największą trudnością w pracy kierowcy autobusu jest moralność.Panie w tym momencie zaniemówiły. Dostrzegłem oznaki konsternacji na ich twarzach, więc oczywiście szybko pośpieszyłem z wyjaśnieniem:— Tak naprawdę tylko moralność sprawia, że ta praca jest ciężka. W momencie, kiedy zaakceptujemy spychanie innych samochodów na kamienne ściany, potrącanie rowerzystów i przejeżdżanie pieszych, praca kierowcy autobusu staje się dużo łatwiejsza.Chyba nie do końca trafiłem z dowcipem… ale wydaje mi się, że było w nim jednak ziarno prawdy.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

12piorunów

Mam ochote na mala gownoburze.

Moja siostra dobre +6 lat temu kupila dzialke na zadupiu, w obszarze natura2000, zaraz przy duzym jeziorze. Teraz to zadupie sie troche rozroslo, jest dosyc spore osiedle domow, nawet asfalt pod chata.
Zaplacila za nia na tamte czasy w ciul pieniedzy. Wlasciwie dalej splaca kredyt.

Dopiero konczy remontowac swoje pierwsze mieszkanie (po babci), ma 40 lat i jest sama, wiec zycze jej jak najlepiej, ale nie widze, zeby w najblizszej cos tam zbudowala. A nawet jesli znajdzie faceta to nie sadze, zeby on chcial budowac na czyjejs dzialce, raczej nie jest tak pie⁎⁎⁎⁎⁎iety. \<ja tak zrobilem>

Mam zamiar zaproponowac jej zbudowanie domu (tudziez blizniaka) na sprzedaz ;) ona daje dzialke, ja buduje, dzielimy sie zyskiem 60:40. Albo moze niech sobie zostawi jedna polowke. Jestem prawie pewien, ze sie nie zgodzi, ale kto tam wie ;)

Fanatyk5piorunów

Kumpel się pobudował w naturze2000, mówi że przejebane z komarami bo tu nie może miasto pryskać

Pokaż więcej komentarzy (22)

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Kuweta automatyczna dla kitku - gamechanger! Żałuję tylko, że tyle lat zwlekałem z zakupem.

ki

Sum1piorunów

Można prosić jakiś filmik?

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w ELEKTRONIKA

11piorunów

Chwalę się oto projektem, którym od pewnego czasu męczył mnie @LaMo.zord

Jest to dzwonek domowy o zasięgu z założenia przekraczającym standardowe chińskie dzwonki. Niby Proof Of Concept powstał już dawno temu i od tego czasu wisi dzielnie na płocie, no ale była to wersja mocno okrojona. Dzisiejsze urządzenie, to wciąż wersja rozwojowa, bo kilku funkcji brakuje, a inne (obudowy, brrr) zastąpię własnym pomysłem.

W tym momencie mamy dla użytkownika:

* Zasięg znacząco powyżej chińskich dzwonków (jeden z pomiarów wskazał 100 metrów w mieście).

* Powiadomienie światłem LED i dźwiękiem.

* Przez pierwsze 5 minut po włączeniu odbywa się parowanie, a właściwie zapisywanie nadajników w pamięci odbiornika. Maksymalna liczba nadajników w pamięci jednego odbiornika to 32, powinno wystarczyć :smiley:

* Możliwość skasowania wszystkich zapisanych nadajników.

* Tryb dzień/noc. Odbiornik należy włączyć do sieci o 20:00 (dla perfekcjonistów o 19:55, bo parowanie trwa 5 minut), dzięki czemu w godzinach 21:00 – 6:00 głośność dzwonka będzie zmniejszona.

* Pobór prądu nadajnika w uśpieniu rzędu 0,6 μA, czyli przy trzech bateriach alkalicznych R3 (AAA) czas życia (we śnie) wynosi 69 000 dni, czyli 190 lat ( ͡° ͜ʖ ͡°) Realistycznie będzie to ok. 3 lat, ludzie bez znajomych będą zadowoleni :yum:
A tak na serio, to spodziewam się głębszego rozładowania przez zimę, kwestia testów.

* Sygnalizacja rozładowania baterii nadajnika w odbiorniku przy zejściu poniżej poziomu 15%.

* Made in Poland! ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

Gruba ryba4piorunów

@hejto ładne skalowanie filmu nagranego w pionie :grinning:

Nie mogę też zapisać edycji wpisu, sprawdzane na PC i telefonie. Dzieje się nic.

Problemem jest prawdopodobnie film. Jeśli go usunę, edytuję tekst, dodam od nowa film i zapiszę, to zapewne przejdzie.

Edith:

Potwierdzam. Edycja -> usuń film -> zmień tekst -> dodaj film -> zapisz -> działa

Fanatyk3piorunów

@macgajster

przy trzech bateriach alkalicznych R3 (AAA) czas życia (we śnie) wynosi 69 000 dni, czyli 190 lat ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Mam układ JouleThiefa z czerwona diodą na baterii AA, świeci już 12 lat, i wciąż ma ok 1,5V.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Książki

10piorunów

1206 + 1 = 1207

Tytuł: Dallas '63

Autor: Stephen King

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Format: audiobook

Liczba stron: 863

Ocena: 9/10

Stephen King bierze na tapet jeden z najbardziej ogranych motywów science fiction - podróż w czasie i próbę zmiany historii - a następnie robi z nim coś, czego zupełnie się nie spodziewałem. Bo "Dallas ’63" wcale nie jest książką o zamachu na Kennedy’ego i próbie jego udaremnienia. To opowieść o człowieku, który trafia do przeszłości i… zaczyna w niej po prostu żyć. I właśnie ta część podobała mi się najbardziej.

Jake Epping, nauczyciel angielskiego, poznaje sposób na przeniesienie się do 1958 roku. Niezależnie od tego, jak długo pozostaje w przeszłości, w teraźniejszości mijają zaledwie dwie minuty. Jest jeszcze jedna ważna zasada – każde kolejne przejście resetuje wcześniejsze zmiany. Jake otrzymuje zadanie, które brzmi jednocześnie genialnie i absurdalnie: ma spędzić kilka lat w przeszłości, dotrwać do 22 listopada 1963 roku i zapobiec zamachowi na Johna F. Kennedy’ego.

W przeszłości Jake wcila się w swoje alter ego - George’a Ambersona. I wtedy King zapomina (na setki stron), że pisze thriller o podróży w czasie.

I bardzo k⁎⁎wa dobrze.

George znajduje pracę, poznaje ludzi, zmienia miejsca zamieszkania, chodzi do restauracji, nawiązuje przyjaźnie, zakochuje się. Po prostu zaczyna budować sobie nowe życie. Misja cały czas pozostaje gdzieś z tyłu głowy, od czasu do czasu wracamy do Lee Harveya Oswalda i jego przygotowań do zamachu, ale King absolutnie się z tym nie spieszy. Pozwala bohaterowi i czytelnikowi zamieszkać w Ameryce przełomu lat 50. i 60.

Normalnie przy takiej objętości i takim tempie miałbym ochotę autora poganiać. Tutaj było zupełnie odwrotnie. Ta niespieszność jest jedną z największych zalet książki. Dzięki niej misja Jake’a przestaje być jedyną rzeczą, która ma znaczenie. Po pewnym czasie znacznie bardziej interesowało mnie jego życie jako George’a niż to, czy uda mu się uratować Kennedy’ego.

Świetnie działa też zasada, że przeszłość nie chce być zmieniana. Im większa ingerencja Jake’a, tym mocniej rzeczywistość próbuje mu przeszkodzić. Przypadki, wypadki i pozornie nieistotne wydarzenia zaczynają układać się w coś znacznie większego. Do tego dochodzi efekt motyla, który jest co raz bardziej widoczny. Nawet drobne decyzje protagonisty mają swoje konsekwencje, a świat pod ich wpływem delikatnie zmienia swoje oblicze. Cały czas czuć, że Jake dotyka mechanizmu, którego do końca nie rozumie.

Dzięki temu nad książką wisi bardzo kingowskie poczucie zagrożenia. Nie potrzebujemy potwora czającego się w kanałach. Potworem może być tutaj sama rzeczywistość, która coraz mocniej daje do zrozumienia: nie powinno cię tutaj być i zdecydowanie nie powinieneś mnie zmieniać.

Imponuje mi też, jak wiele rzeczy King zmieścił w jednej powieści. To science fiction, thriller historyczny, romans, obyczajówka i momentami klasyczna powieść o małej amerykańskiej społeczności. A mimo ponad 800 stron miałem poczucie, że większość tego czasu była potrzebna, żeby naprawdę przywiązać mnie do George’a i świata, który sobie stworzył.

I jak już moje poczucie czytelniczego szczęścia było w pełni zespokojone, przyszło zakończenie.

No i King (moim zdaniem) wybitnie to spierdolił.

Naprawdę trudno mi pogodzić się z kierunkiem, w którym postanowił poprowadzić finał. Po tylu stronach spędzonych z bohaterami, po całym budowaniu życia George’a, jego relacji i konsekwencji kolejnych wyborów, spodziewałem się czegoś zupełnie innego. Rozumiem logikę tego zakończenia. Rozumiem, co King chciał nim powiedzieć. Ale kompletnie nie tego chciałem dla tej historii i zwyczajnie szkoda mi, że właśnie tak postanowił ją zamknąć.

I właśnie za finał odejmuję 1 gwiazdkę.

Co chyba najlepiej pokazuje, jak wysoko oceniam całą resztę. "Dallas ’63" jest dla mnie najlepszą książką Kinga - kropka.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider1piorunów

@WujekAlien Bohater jest pisarzem lub filologiem angielskim? Jakież to niebalne u Stefana Króla xD

Lider2piorunów

@bori jest pisarzem, który pisze swoją pierwszą powieść, uczy angielskiego w szkole, rozwija talenty aktorskie dzieci, a do tego odwiedza Derry i inne miejscowości z uniwersum Kinga 😉 klisza za kliszą

Lider1piorunów

@bori nie ma bingo :smiley:

Są:

* BACK FROM THE DEAD (naciągane, ale jednak, bo o tym jest książka)

* PLOT SIMILAR TO ANOTHER KING STORY

* CREEPY OLD MAN

* DEAD KID

* ALCOHOLISM

* AWKWARD SEX

* ROCK N’ ROLL

* BULLIES

* BAD NEW ENGLAND ACCENT, AYUH!

* PSYCHIC (NON-KID)

* WRITER CHARACTER

* CASTLE ROCK

* MISFIT TEENS

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Wybierz Społeczność

15piorunów

Był pewien węgierski sportowiec, nieważne w jakie dyscyplinie startował, ale zawsze był drugi (taki sportowy Adaś Miauczyński). Czy to mistrzostwa świata, czy kraju, to zawsze drugi. Już miał tego serdecznie dosyć i postanowił wycofać się ze sportu. Zaszył się w mieszkaniu, zerwał kontakt z ludźmi.

No i któregoś dnia dzwoni do niego zaprzyjaźniony dziennikarz i mówi:

- Słuchaj stary, ja sprawdziłem dane i wychodzi, że jesteś najlepszy w byciu drugim! Jesteś pierwszy w byciu drugim!!!

Sportowcowi poprawił się humor i nabrał chęci do życia. Następnego dnia dzwoni ten sam dziennikarz:

- Przykro mi, ale sprawdziłem dokładnie dane i okazało się , że jest jakiś Szwed, który więcej razy niż Ty był drugi.

Facet totalnie się załamał i postanowił ze sobą skończyć. Wszedł na most na Dunaju, skoczył i skutecznie się zabił.

Policjant, który został wezwany na miejsce, popatrzył i mówi:

- To już drugi dzisiaj....