Wpis użytkownika bartek555 w Hydepark
bartek555Lider
27piorunówMam ochote na mala gownoburze.
Moja siostra dobre +6 lat temu kupila dzialke na zadupiu, w obszarze natura2000, zaraz przy duzym jeziorze. Teraz to zadupie sie troche rozroslo, jest dosyc spore osiedle domow, nawet asfalt pod chata.
Zaplacila za nia na tamte czasy w ciul pieniedzy. Wlasciwie dalej splaca kredyt.
Dopiero konczy remontowac swoje pierwsze mieszkanie (po babci), ma 40 lat i jest sama, wiec zycze jej jak najlepiej, ale nie widze, zeby w najblizszej cos tam zbudowala. A nawet jesli znajdzie faceta to nie sadze, zeby on chcial budowac na czyjejs dzialce, raczej nie jest tak pie⁎⁎⁎⁎⁎iety. \<ja tak zrobilem>
Mam zamiar zaproponowac jej zbudowanie domu (tudziez blizniaka) na sprzedaz ;) ona daje dzialke, ja buduje, dzielimy sie zyskiem 60:40. Albo moze niech sobie zostawi jedna polowke. Jestem prawie pewien, ze sie nie zgodzi, ale kto tam wie ;)
Komentarze (50 z 52)
Jak cos, to mam działkę, może szukasz innych chętnych xD?
Ale Ty chcesz zrobić biznes dla siebie czy chcesz jej dogodzić?
Edit: taki bliźniak w atrakcyjnej przyrodniczo lokalizacji może osiągnąć bardzo dobrą cenę i jeżeli ustalicie wyraźnie zasady, na przykład, że ona dostanie kupę kasy ale ma się po prostu nie wtrącać a Ty masz już doświadczenie w budowlance to myślę, że to jest bardzo fajny pomysł.
@Lubiepatrzec dziekuje. Jak to mowi moj syn “ziobacimi”
@bartek555 Ale ja Ci na serio życzę tych bloków Bartek a opcja z bliźniakami jest totalnie realna do zrealizowania.
Dodatkowo Twój Syn może odziedziczyć imperium deweloperskie zamiast samodzielnie rozpoczynać z własną karierę a pływać możecie sobie razem jachtem 😉
@Lubiepatrzec to chyba bym musial bloki stawiac, zeby plywanie zostawic ;) albo opychac ze 2 blizniaki rocznie. W sumie ta 2 opcja dosc realna
@bartek555 fajnie, cieszę się że ci się ta deweloperka rozkręca bo raz że fajny biznes a dwa, tak jak ci kiedyś pisałem może będzie z tego biznes na stałe zamiast pływania.
@Lubiepatrzec ona nie ma na to czasu, prowadzi swoja poradnie, wyklada na uniwerku medycznym i jakies inne pierdy robi. Zreszta nie nalezy do takich osob, zeby sie wpieprzac ;)
Te polowke to chyba jednak bez sensu dla mnie, wtedy bede w plecy
@bartek555 jeżeli będziesz potrafił ustawić sytuację tak żeby się faktycznie nie wpierdalała to dla niej to jest fantastyczne rozwiązanie sytuacji zwłaszcza że z tego co piszesz jeszcze spłaca kredyt i zawsze może sobie zostawić połówkę bliźniaka także faktycznie no brainer.
@bartek555 Mówisz że jest wolna?
@bartek555 dupa nie marynarz
@100mph jak ja nie pije (chyba za wesele/pepkowe/ cos rownie waznego)
@bori no i szwagier do szklany dobry xD
@100mph Ale ma działkę
@bori jak ma 40 lat i jest wolna to masz 99% szans, ze jest jednoczesnie pierdolnieta
@bori nom
@bartek555 ja też miałem taką sytuację lecz działka formalnie była 50/50 moja z siostrą i opcje widziałem 3.
1) buduję na działce i po sprzedaży oddaję 50% kasy wartości działki
2) sprzedajemy działkę jak stoi i dzielimy się kasą 50/50
3) przy budowie dla siebie spłacam siostry połowę (była chętna nawet na raty)
Finalnie wybraliśmy opcję nr 2
@bartek555 niekoniecznie, kiedy masz sprawdzoną dobrą ekipę do wybudowania to można zainwestować i owszem zarobek by był większy.
Natomiast jak masz płacić ceny rynkowe i ponosić wszelkie ryzyko dla zysku 20-30% większego? Tyle mi wychodziło.
Wiadomo wiele rzeczy specjalnie przeszacowałem ale są ryzyka, których nie sposób oszacować jak np u znajomego co się cieszył że znalazł brygadę ukraińców i ledwo ogarnęli fundamenty (potem się okazało że nieprawidłowo) i z 4 został 1 bo resztę zabrała straż graniczna- było to 5 lat temu.
Potem nowa ekipa, rozbiórka tego co jest - poprawki dodatkowe niemałe koszty i w sumie wyszło tyle że przez ten czas jakby te siano zainwestował w cokolwiek innego to by mu przyniosło większe korzyści i uratowało prawie półtora roku czasu wkurwiania się i kombinowania.
Dla siebie można budować ale czysto inwestycyjnie ja bym się nie podjął bez zaufanej brygady.
@Odwrocuawiacz najszybsza opcja z najmniejszym profitem
Nie, odpuść. Ona zadecyduje w swoim czasie co zrobić.
No tak, to może mieć więcej sensu
@szponovic dzieki, ale pozwol ze zapytam swoja siostre o zdanie ;)
@bartek555 weź się Opie zastanów, czy Ty tego potrzebujesz? Zaraz się zaczną kłótnie i awantury itp itd.
@bartek555 Pewnie, że się nie zgodzi.
Zapytaj ją jutro.
Kumpel się pobudował w naturze2000, mówi że przejebane z komarami bo tu nie może miasto pryskać
@bartek555 Ich budki bywają na wysokich słupach i są one stadne:
https://tylkotorun.pl/wp-content/uploads/2023/08/wieza_dla_jerzykow_gosia_litwin-1024x585.jpg
Najlepiej sobie radzą mając budki na szczytach gierkowskich bloków. Jeśli osiedle ma powystawiane takie budki, to jerzyki patrolują osiedle setkami.
Tylkotorun@bartek555 a ja i mówi że nie podejrzewam że chodzi o przeszkadzające gałęzie. Ale przypomniało mi się że u mnie na Ochocie miały gniazda pod dachem dwupiętrowego budynku uslugowego, i sobie żyły, więc nie muszą być aż 3 piętra.
@976497 kurde, to moze byc problem. Ale na drzewie moze byc tez?
@wonsz @bartek555 @976497 ciekawe, faktycznie... Tylko gdzie ja znajdę 3 piętrowy dom na wsi.
A AI pisze że na drzewach się im budek nie robi. I że 5 -6 metrów starczy.
Od zawsze były jaskółki ale 2 rok nie ma. Nie ma też gniazd na domu sąsiada.... :face_with_symbols_on_mouth:
@bartek555 trzeba pamiętać, że jerzyki wymagają gniazda na wysokości trzeciego piętra i przestrzeni przed gniazdem, bo łatwo latają, ale ciężko lądują
https://ussuri.pl/userdata/public/assets//infografika-jak-zwabic-jerzyki.webp
Ussuri@wonsz ano, a przy jeziorze to w ogole musi byc przepierdolone, ale zawsze mozna sobie sprowadzic jerzyki
@wonsz powiedz mu żeby kupił kilka mauserów.
ona daje dzialke, ja buduje, dzielimy sie zyskiem 60:40. Albo moze niech sobie zostawi jedna polowke. Jestem prawie pewien, ze sie nie zgodzi, ale kto tam wie 😉
Bo jest debilką i nie potrafi wynająć rzeczoznawcy majątkowego?
@Opornik tyle zaplacila jak kupowala, ale przeplacila. Imo dzisiaj realnie jeet warta 300k. Z kredytem zaplaci lacznie na pewno wiecej niz 300.
Dzialka kosztuje 250tys.
jest aktualnie warta - pozwolisz że poprawiłem.
nic nie musisz :smiley:
@Opornik nie chcialem rzucac liczbami, ale widze, ze musze, zeby to wyjasnic. Dzialka kosztuje 250tys. Budowa 1 mln. Dzielimy sie ja 60, ona 40. Mysle, ze jasniej sie nie da. O facecie pisalem, z bardzo prostego i wydawalo mi sie logicznego powodu - we 2 jest latwiej cokolwiek wybudowac.
@bartek555 z twojego wpisu wywnioskowałem że z pewnym lekceważeniem oceniasz jej zdolności do oceny ile może na tym interesie zyskać, a wzmiankę o braku faceta odbieram jako przytyk który ma to potwierdzić.
@Opornik nie mam pojecia jak z tego zdania to wywnioskowales. Moze po prostu nie ma zamiaru pozbywac sie tej dzialki. Moze jednak chce sie budowac kiedys. Ale nie, lepiej nazwac ja debilka.
@bartek555 mordo, rzucasz tekst:
Mam zamiar zaproponowac jej zbudowanie domu (tudziez blizniaka) na sprzedaz 😉 ona daje dzialke, ja buduje, dzielimy sie zyskiem 60:40. Albo moze niech sobie zostawi jedna polowke. Jestem prawie pewien, ze sie nie zgodzi, ale kto tam wie 😉
Czyli wychodzisz z założenia że nie będzie w stanie samodzielnie ew. z pomoca specjalisty wycenić opłacalności wchodzenia w ten interes, dokładnie to napisałeś.
@Opornik czyli sie nie dowiem?
@bartek555 z mojej osobistej perspektywy (laika) sporo, ale nie będę ciągnął tematu bo nadal się wdrażam.
@Opornik nadal nie rozumiem, w jaki sposob to sugeruje i co mialby tu rzeczoznawca majatkowy zrobic? Chyba, ze uwazasz ze ja placac 3x wiecej za budowe niz warta jest jej dzialka oferuje slaby deal proponujac prawie polowe zysku.
@bartek555 Nie obrażam kochany ty to sugerujesz. No ale nieważne. @AdelbertVonBimberstein Powiedzmy że mi trochę zelżało z powodów których nie opiszę ale związane są z kasą, poza tym poradzono mi że totalna izolacja za długo bardziej szkodzi niż pomaga. Po prostu muszę starać się być mniej toksyczny z powodu problemów, to wszystko. Tęskniłeś?
@AdelbertVonBimberstein ja moge tak mowic, ale nikt inny
@Opornik a ty tata nie miałeś odpoczywać od socjali, he?
@bartek555 e e e.. Sam kiedyś pisałeś, że jest jakaś pierdolnięta o ile dobrze pamiętam a mam pamięć do takich rzeczy.
@Opornik nie za bardzo rozumiem co rzeczoznawca mialby tu zrobic? Prosze mi rodziny nie obrazac
@bartek555 - zdaje się, że wpadłeś na doskonały pomysł jak zepsuć relacje z siostrą 😅
@koszotorobur ostatnio sa za dobre, nie podoba mi sie ten stan