Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 6 godzin

gość

Typ wpisu

GURU

w Hydepark

84piorunów

Zgadnijcie kto wstawił sobie po pracy do zamrażarki piwa bezalkoholowe żeby szybko się schłodziły i o nich zapomniał?

No kto?

  • Op to pedau36% (67 głosów)
  • Op to debil64% (120 głosów)

187 głosów

Pokaż więcej komentarzy (39)

Lider

w Hydepark

64piorunów

Tak zwana pożyczka koreańska to finansowanie zaciągnięte przez Polskę na zakup sprzętu wojskowego z Korei Południowej, gdy Mariusz Błaszczak był szefem MON. Oprocentowanie tej pożyczki wynosi ok. 6%, czyli jest dwukrotnie wyższe niż oprocentowanie pożyczki z unijnego programu SAFE. Ale Błaszczak wije się jak piskorz, kiedy ktoś go o to pyta.

GURU41piorunów

Koreańczycy zarobili na nas dwa razy. Sprzedając nam sprzęt bez przetargów po zawyżonych cenach i pożyczając na to pieniądze na zawyżony procent. Zarobią jeszcze trzeci raz serwisując i dostarczając części bo Błaszczak podpisał takie umowy że sami to możemy najwyżej opony dopompować.

Ale PiS i tak dostaje histerii na temat SAFE czyli zakupów w Europie z udziałem polskiego przemysłu i na lepszych warunkach.

Ja do Koreańczyków nie mam pretensji bo jak zobaczyli że rozmawiają z ofermami to tylko głupi by nie skorzystał z okazji, i tak lepsi niż Amerykanie bo przynajmniej jakiś sprzęt dostaliśmy a tam to Trump może powiedzieć że pieniądze weźmie ale dostaw nie będzie i co mu zrobisz.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Hydepark

51piorunów

Jak mnie ktoś po angielsku zajdzie znienacka "how are you?" to nigdy nie wiem, czy coś mówić, czy nie.

Śmieszne jest też dla mnie francuskie "ca va". Pochodzi od "comment ca va" czy "jak się masz" i potem zostało skrócone do samego "ca va". Francuzi już nawet nie odpowiadają, u nich z rana na przywitanie wymienia się po prostu "ca va - ca va" i tyle, z "jak się masz" zostało "siema".

I do tego zmierzałem - przecież nasze "siema" przeszło taką samą drogę. Jak się masz -> jak siemasz -> siemasz -> siema. Dopiero dziś to do mnie dotarło jakoś tak z czapy.

Fanatyk3piorunów

@RogerThat Anglicy(a raczej amerykanie) mają jeszcze "'sup" jako skrócenie od "what's up".

EDIT: Niemcy mają "wie geht es ihnen" które skrócają do "wie gehts"

Wszystkie powyższe frazy można przetłumaczyć jako "co tam?"

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

28piorunów

Jak słyszę tą meczybułe sanah w radiu to od razu przestrajam radio na inną częstotliwość, choćby sie następne dostroilo radio Maryja. Nie da sie jej słuchać a non stop na różnych radiostacjach ją puszczają.

Kolejny meczybuła to Podsiadło który sie tak dobrze zapowiadał kiedyś.

Pokaż więcej komentarzy (31)

Lider

w Hydepark

38piorunów

Na kanwie ostatnich, smutnych wydarzeń, obserwując rosnący trend gdzie tępakom wydaje się, że mają mandat do bicia ludzi na podstawie innej narodowości/języka/ubioru bez konsekwencji (co szybko weryfikuje rzeczywistość), przypomniała mi się relatywnie zabawna (nie dla wszystkich) historia z bardzo dawnych lat.

W zamierzchłej prehistorii, po skończeniu studiów, mnóstwo znajomych się pobierało. Mieliśmy z różową wysyp wesel. Jednym z nich było wesele na wsi u koleżanki ze studiów mojej różowej. Najechało się tam sporo znajomych, w tym jedna dziewczyna, która zaraz po studiach złapała robotę w Warszawie, zamieszkała tam i od dłuższego czasu spotykała się z chłopakiem stamtąd - na pierwszy rzut oka ustawiony, poważny gość, bardzo spokojny i sympatyczny.

Wesele jak to wesele, kościół, teleport do domu weselnego no i jemy i pijemy. Niektórzy zaczęli wcześniej, co było widać od razu po zachowaniu, niektórzy później, niektórzy wcale - w tym warszawski kawaler, bo przyjechał autem i jego panna. Paliłem wówczas, i wychodząc na dwór widziałem, że w gronie "lepiej zrobionych" była część rodziny pana młodego, w tym jego drużba - brat albo kuzyn, w każdym razie bliska rodzina.

Siedzimy przy stole, jemy, gadamy, pijemy, widno, jeszcze się na dobre wesele nie rozkręciło, do stolika wraca jeden z gości i mówi "już się napie*dalają". Nie wiedzieliśmy o co chodzi, koniec końców później dowiedzieliśmy się, że w twarz dostał ww. chłopak z Warszawy, który poszedł się przewietrzyć z dziewczyną. Przywalił mu za nic ów drużba, nikt nie wie dlaczego, czy za to że nie chciał z nim pić, czy za fajne auto, nie wiadomo. W każdym razie ponoć chodził z siebie dumny... Do czasu.

Nie pamiętam ram czasowych, ja się połapałem o co i o kogo chodzi jak wyszedłem zapalić, że na miejscu pojawiła się karetka i opatrują chłopaka - nie wiem ile razy dostał, ale krwawił porządnie. I nagle ktoś z "wesołej rodziny", na tyle trzeźwy żeby połączyć łączki zauważył słusznie, że karetka która przyjeżdża do pobicia jest forpocztą innych służb :grinning: Dzicz, zwłaszcza jakieś stare baby, pewnie matki młodych, rzuciła się do ambulansu i zaczynają tłumaczyć ratownikom i chłopakowi że nic się nie stało (xD), nie ma co robić afery, chłopaki sobie wszystko wyjaśnią i jest dobrze. Chłopak nie chciał w ogóle rozmawiać a ratownicy zaczęli krzykiem odganiać hołotę od ambulansu że mają się nie zbliżać. Nie wiem ile trwała ta chryja, winowajca się ulotnił na salę, dźwięki weselnej muzyki przyćmił jednostajny, zbliżający się dźwięk, zapach francuskiego pieczywa unosił się w powietrzu i na miejsce przyjechała policja. Dziewczyna pobitego, mimo, że stare prukwy próbowały ją powstrzymać od razu powiedziała policji o co chodzi i ona zgłasza pobicie xDDD Chłopak na tyle na ile mógł potwierdził, obydwoje trzeźwi jak niemowlęta. Szybkie zeznania, poprosili gościa o identyfikację, poradzili dziczy żeby sprawca wyszedł po dobroci albo go wyprowadzą przy wszystkich gościach, po czym chłopak pojechał do szpitala, a dziewczyna wpadła na salę, szybko się pożegnała ze łzami w oczach, zabrała klamoty i pojechała samochodem za chłopakiem i tyle ich widziano.

Inba jak na promocji karpia, patusy wrzeszczą że nic się nie stało, że policja ma się nie wtrącać xD, ta powiedziała sztywno i krótko, że jak się nie uspokoją to się to nie skończy dobrze, gówno ich obchodzi że to wesele, patus nad wyraz grzecznie w kajdanki i na izbę. Zerknąłem na niego, przez sekundę było mi go żal, bo widać było po twarzy że dotarło co zrobił (ale szybko mi przeszło) xD

No i teraz clou... Na tym się skończyło? Skądże. Oczywiście, wesele zjeane, na pannę młodą aż smutno było patrzeć, uśmiechnięta dziewczyna przez przygłupa szwagra się poryczała i wyglądała jak na stypie. Część rodziny za to, a jakże, pana młodego, nie robiła nic innego tylko chodziła i piedoliła że to wszystko wina... Warszawiaka xDDD Że tak się rzeczy nie załatwia xD, zepsuł wesele, i co on w ogóle. Jakaś stara flądra łaziła po ludziach i pytała o numery telefonów do poszkodowanych, skądś wzięła do dziewczyny ale tamta nie odbierała. Siadła między nami tłumacząc dlaczego nic się nie stało xDD, mówiła zawianym głosem do dziewczyn żeby coś zrobiły i wpłynęły na swoją koleżankę żeby ta przekonała chłopaka, żeby nic nie składał, odwołał zgłoszenie itp. Czujecie? Do tej pory mnie skręca z żenady jak to sobie przypomnę.

Niestety nie wiem jak się to skończyło i jakie były konsekwencje, moja różowa chyba się już nie słyszała z panną młodą, zresztą sądzę, że temat wesela byłby w rozmowach raczej tabu, i nie była w jakichś bliskich relacjach z dziewczyną z Wawy żeby ją ciągnąć za język.

Reasumując u podstaw tego wszystkiego leżał taki kretynizm o jakim pisałem na początku - pijany idiota uznał, że ma prawo uderzyć człowieka, który mu się nie spodobał. Z tą różnicą, że zapomniał że nie jest u siebie w zoo, tylko ma do czynienia z cywilizowaną osobą, która skorzystała z pełni swoich praw. I choć wolałbym, żeby tamto wesele potoczyło się inaczej, to cieszę się jak sobie przypomnę postawę ratowników i bagiet. I oby tak było zawsze i wszędzie.

Osobistość2piorunów

jest to jedna z rzeczy z których jestem dumny, nigdy nie uczestniczyłem w żadnej bójce. I żeby nie było nie mam 2 metrów wzrostu i 120kg, jakoś umiałem się ustawić z ludźmi w podbazie czy gimbazie

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Hydepark

44piorunów

Wszystko mi o nim przypomina :smiling_face_with_tear:

@cebulazrosolu

GURU13piorunów

Barwisz rosół, jak jajka?? Dobrze @dez_ pisze - te wierzchnie łuski zrywaj. Do pierwszej miękkiej warstwy - może być pordbrązowiona jeszcze, ale ma być na wierzchu miękkawa okrywa.

Chodzi o skarmelizowanie tego, a nie spalanie suchych liści, jak w parku na jesień.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

24piorunów

Ramka dojechała, więc już wjechał na ścianę.
Podoba mi się ten motyw z rycinami ze starych książek, muszę popastwić się nad Claudem, żeby wrzucił więcej pomysłów w tym stylu.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

22piorunów

Oto do czego może doprowadzić zatrzymanie na jezdni i brak koncentracji za kierownicą. W stojącą lawetę wjechał inny samochód ciężarowy, którego kierowca najwidoczniej nie patrzył na drogę w tym momencie. Wyglądało to dramatycznie, ale na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Zdarzenie miało miejsce 19 sierpnia tuż przed godz. 12. Jezdnia w kierunku Gdańska była zablokowana. Po prawie dwóch godzinach udrożniono lewy pas ruchu, a całe utrudnienie zakończyło się przed godz. 19.

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Wiadomości Świat

26piorunów

Egzekucja w Japonii. Stracono mężczyznę skazanego za podpalenie salonu gier

W Japonii wykonano pierwszy wyrok śmierci od objęcia urzędu przez premier Sanae Takaichi. W piątek rano powieszono 58-letniego Sunao Takamiego, skazanego za podpalenie salonu gier w Osace. W pożarze zginęło 5 osób, a 10 zostało rannych. Do ataku doszło w 2009 w salonie automatów pachinko

Fanatyk

w Hydepark

18piorunów

Jak widzę tę gębę to mam ogromny problem z rozróżnieniem czy to Piotrowicz czy Pieskow

Pokaż więcej komentarzy (10)

Autorytet

w Hydepark

2piorunów

Dobra, wyjdę na debila ale potrzebuję aby ktoś mnie oświecił xD

Jak chodziłem na kurs prawka (10 lat temu) to instruktor mi mówił, że jak na jednym słupie są razem znaki z grupy A oraz znak B-33 (ograniczenie prędkości) to to ograniczenie obowiazuje tak długo jak występuje przyczyna ostrzeżenia.

Sytuacja typu:
Jedziesz terenem zabudowanym. Stoi ten znak. Mijasz zakręt. Czy teraz możesz jechać 50km/h czy jednak 30km/h (aż nie miniesz skrzyżowania lub odwołania tego znaku)?

Jakie ograniczenie obowiązuje za zakrętem jak jedziesz terenem zabudowanym

  • 50km/h18% (10 głosów)
  • 30km/h56% (31 głosów)
  • Obowiązkowo OP to pedau25% (14 głosów)

55 głosów

Fanatyk6piorunów

@SzubiDubiDU Ograniczenie odwołuje jedynie skrzyżowanie, oraz znaki. Nie ma czegoś takiego jak odwołanie "za zakrętem", bo niby jak ustalić, od którego miejsca jest "za zakrętem"?

Pokaż więcej komentarzy (12)