Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 6 godzin

gość

Typ wpisu

Mistrz

w Moderacja content

81piorunów

Dzień dobry,

w związku z wpisem **Fikcyjny obrót odpadami, miliardowa dotacja przyznana przez ministra Domańskiego** linkującym do artykułu z tvn24 wrzuconym przez użytkownika @bojowonastawionaowca (t.j. mnie) Hejto otrzymało żądanie "niezwłocznego, [albo] usunięcia Artykułu wraz ze wszystkimi odnośnikami, mirrorami, zapowiedziami, w tym tymi możliwymi do wyszukania w wyszukiwarce internetowej oraz mediach społecznościowych, w całości i trwale, [albo] w przypadku nieuwzględnienia żądania określonego w pkt. 1 powyżej - uzupełnienia Artykułu o stanowisko moich Mocodawców przedstawione w załączniku nr 2 do niniejszego wezwania."

Niniejszym informuję, że oczywiście o usunięciu artykułu nie ma mowy, w związku z czym artykuł został uzupełniony o notę moderacyjną zawierającą stanowisko firmy, z którym można się zapoznać pod powyższym linkiem. Zachęcam 😉

Pokaż więcej komentarzy (24)

Lider

w Hydepark

60piorunów

janusz wyszedł z pisu i chyba aspiruje od razu do konfederacji

GURU0piorunów

Juz nie lubimy Ukraincow?
A tak im ulatwiali wjazd.

Inna sprawa,ze to durne spoleczenstwo to jest jak choragiewka- od uwielbienia po nienawisc i to w moment xd

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w Ciekawostki

64piorunów

A jak już o to jeszcze jest a nawet

W 1973r naukowcy zrobili sobie 74 minutowe pełne zaćmienie Słońca i wcale nie użyli do tego koronografu.

Po prostu wsiedli do Concordea i lecieli nim w cieniu księżyca

Do obserwacji zamontowali specjalny wizjer żeby przepuszczał interesujące ich widmo światła.

https://en.wikipedia.org/wiki/1973_Concorde_eclipse_flight

Fanatyk0piorunów

to była jedna z fajniejszych rzeczy jakie zrobili ludzie w swojej historii. "ej mordo, a ten nasz konkord to szybciej leci wokół ziemi niż księżyc?" "I dunno mate:thinking_face: only one way to find out 😎"

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

45piorunów

Nie ma to jak jazda z przeszkodami

Gruba ryba0piorunów

Za chwilę będzie stało (albo już stoi) poprawnie, ale fotki się wyświetlają.

Mati pa jak te reklamy Wille Biskupin numer kontaktowy 71 757 28 25 okazja! - postawili na ścieżce rowerowej

Pan developeruch to jednak fachowiec jest ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Dyskusje

43piorunów

Moim marzeniem było przynajmniej raz w życiu zobaczyć całkowite zaćmienie Słońca. W końcu doczekaliśmy się pierwszego takiego zjawiska widocznego z terenu Europy od 1999 roku. Mimo, że to ten sam kontynent to i tak wymagał dalekiej podróży. Niby zdarzało mi się wspomnieć, że wybieram się do Hiszpanii, ale właściwie do końca nie dowierzałem, że stanie się to realne :grinning:

Sama podróż do innego kraju to jeszcze nie wszystko - przez cały dzień towarzyszył mi stres czy chmury nie zepsują całego widowiska. Wszak wybrałem północ kraju, gdzie pochmurna pogoda zdarza się dosyć często. Wybór ten miał charakter czysto praktyczny - miałem mieć tam kogoś gotowego mnie przenocować przez kilka dni. Ostatecznie nocleg się wysypał, a mi pozostało szukać na ostatnią chwilę alternatywy. Na szczęście udało się jeszcze znaleźć hotel w rozsądnej cenie. Pobytu nie udało się skrócić, ale chyba zasłużyłem sobie w końcu na prawdziwe wakacje

Do samego końca nie sądziłem, że uda mi się zabrać jakikolwiek sprzęt. Ciężka głowica paralaktyczna i statyw nie zmieściłyby się w wymiarach standardowego bagażu podręcznego. Dzięki temu, że robię małą reorganizację sprzętową zaopatrzyłem się w składany statyw karbonowy pod nową głowicę i dosłownie dzień przed wylotem wymyśliłem w jaki sposób przymocować niepasującą do niego głowicę EQ3-2 Samą głowicę udało się odchudzić wykręcając pręt przeciwwag. Mimo, że to dalej kawał żelastwa - mieścił się już w limicie wagi. Do obserwacji zabrałem mały teleskop Evoguide 50ED.

Na obserwacje udałem się na punkt widokowy na górze Artxanda - z innych miejsc zaćmienie byłoby po prostu niewidoczne z uwagi na górzysty teren otaczający Bilbao. Rozstawiłem się i wraz z setkami innych uczestników czekałem na widowisko. Dzień był słoneczny, ale na horyzoncie zaczęły pojawiać się stresujące nas do samego punktu kulminacyjnego chmury. Na szczęście TEN JEDYNY RAZ zachowywały się grzecznie. Takiego szczęścia nie mieli niestety obserwatorzy ze znajdującego się zaledwie 100 kilometrów dalej Santander, jak i na Islandii.

Zdaje mi się, że byłem tam jedyną osobą z teleskopem, chociaż wiele osób rozstawiło się z aparatami. Obraz Słońca wyświetlany na monitorze oraz wyróżniający się sprzęt przyciągał wielu zaciekawionych uczestników z całego świata z którymi zamieniłem parę słów i teraz serdecznie pozdrawiam

W planach miałem zrobienie timelapsa całego zaćmienia. Gdy tylko Księżyc zaczął nachodzić na słoneczną tarczę i zaczęło się nagrywanie to... rozłączyła mi się kamera i nie była za bardzo chętna do powrotu do żywych. W małej panice udało się okiełznać ją na nowo, a później już do końca sprzęt nie robił żadnych numerów

Gdy Słońce było coraz bardziej zasłaniane przez Księżyc i robiło się ciemniej to intuicyjnie nachodziła mnie myśl, że Słońce przygasa przez chmury - chociaż te trzymały się z daleka. Samą zmianę natężenia światła w paru momentach odczuwałem skokowo - w krótkiej chwili robiło się znacząco ciemniej. I tu mam pytanko: Czy ktoś z obserwujących całkowite zaćmienie również tego doświadczył?

Przy znacznej fazie - powyżej 90% zasłonięcia zdarzało mi się niemądrze zerknąć na Słońce bez okularów. Przez to, że dookoła było ciemniej ten mały słoneczny rogalik bardziej raził w oczy niż nasza gwiazda robi to w słoneczny dzień.

Ale nawet 99% zasłonięcia tarczy ma się nijak do całkowitego zaćmienia. W ułamku sekundy robi się ciemno, a na niebie pojawia się czarny krążek otoczony koroną słoneczną. Widok niesamowity i niezapomniany do końca życia. Nawet u kogoś tak stonowanego jak ja emocje wzięły górę i dołączyłem się do głośnych wiwatów W międzyczasie szybko ściągnąłem filtr z teleskopu, wybrałem ustawienia "na oko" i udało mi się zrobić jedne z technicznie najtrudniejszych zdjęć. Było na to zaledwie nieco ponad 30 sekund. Z efektu jestem niesamowicie dumny i stwierdzam, że naprawdę warto było tutaj przyjechać!

Pozdrawiam ze słonecznej Hiszpanii ❤️

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Ciekawostki

42piorunów

Łabędzia szyja :swan: Zależnie od gatunku, łabędź może mieć od 22 do nawet 25 kręgów w odcinku szyjnym kręgosłupa - dla porównania, większość ptaków ma ich kilkanaście. Z ewolucją elegancko wygiętej, łabędziej szyi nierozerwalnie wiąże się dieta łabędzi, które wyspecjalizowały się w poszukiwaniu pokarmu pod wodą. Długa szyja o nadzwyczaj dużym zakresie ruchu sprawia, że ptak jest w stanie sięgać po głębiej zanurzone rośliny wodne bez konieczności nurkowania całym ciałem.

Najwięcej kręgów szyjnych wśród łabędzi ma łabędź niemy (Cygnus olor), podczas gdy jego krewniacy tacy jak łabędź krzykliwy (Cygnus cygnus) czy łabędź czarnodzioby (Cygnus columbianus) mają ich nieco mniej. Wynika to z tego, że przodkowie łabędzia niemego żyli w cieplejszym klimacie z bogatą zanurzoną roślinnością wodną, która stanowiła podstawę ich pokarmu - natomiast linie ewolucyjne łabędzi krzykliwych i czarnodziobych przystosowały się do chłodniejszego klimatu, w którym całkowicie zanurzone rośliny wodne występowały rzadziej.

A tak wyglądają łabędzie szyje w akcji: https://www.youtube.com/watch?v=gwYZZpRVycA&t=25s

Kosmonauta0piorunów

A jak łabędź połyka duże kawałki chleba, to widać taką bulwę, co się przesuwa wzdłuż szyi jak w kreskówce

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Hydepark

40piorunów

Co się stanie, gdy poprosisz AI o rezerwację zajęć, a ono potraktuje sprawę naprawdę poważnie?

Andrew Bird zlecił swojemu agentowi AI zarezerwowanie miejsca na ulubionym pilatesie. Bot potraktował sprawę na tyle poważnie, że sam znalazł lukę w systemie, zhakował go, wyrzucił z listy innych użytkowników i zgarnął terminy na cały miesiąc z góry.\ \ #ai #openclaw #ciekawostki

Fanatyk

w Podróże

34piorunów

Co powiedział Gaudi jak zaprojektował Sagrada Familia?

Mieszać beton!

Szkoda że bilety tylko online, i już dawno wykupione, do końca sierpnia.

Cóż, może kiedy indziej uda się wejść.

Gruba ryba1piorunów

@myoniwy

Co powiedział Gaudi jak zaprojektował Sagrada Familia?

Rabujcie gdzie się da i ile się da, nie oszczędzajcie kolonii, by można było to zbudować!

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Dyskusje

23piorunów

No nieee, jednego punkcika mi brakło do snu 100. Nie wiem co tak zaległem na 9 godzin, ale faktycznie pogoniło mnie do łóżka wcześniej niż zwykle z ciężką banią. 2,5 godziny REM :open_mouth: Co czuć, pamiętam jeden sen dość intensywnie, gdyż się przebudziłem na minutę - i chyba tu tkwi ten jeden stracony punkcik. Ehh, kiedyś wbiję 😒

GURU6piorunów

Dla mnie Garmin też nie jest łaskawy 😃 dalej czekam pokornie na jednorożca.
Kiedyś wszyscy go zdobędziemy.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Książki

26piorunów

Jedną z rzeczy, które lubię w książkach, jest to, że w przeciwieństwie do wielu innych przedmiotów czasami mamy możliwość zobaczenia kawałka ich historii. Podpisy, pieczątki i dopiski mogą rzucać odrobinkę światła na dzieje danego egzemplarza.

Moja nowa, stuletnia szwedzka Ania z Avonlea (drugi tom Ani z Zielonego Wzgórza) pochodzi ze szkolnej biblioteki na wyspie Blidö. Do katalogu została wpisana pod numerem 105.

Blidö jest malutką wysepką w północnej części Archipelagu Sztokholmskiego. Przez stulecia mieszkańcy utrzymywali się głównie z rolnictwa i rybołówstwa. W XIX i XX wieku wyspa stała się popularnym miejscem wypoczynku mieszkańców stolicy. Autorka Muminków Tove Jansson jako dziecko spędzała tam wakacje.

W latach trzydziestych Blidö była niewielką, rozproszoną społecznością wyspiarską, w której działało kilka małych szkół. Właśnie wtedy, w 1931 roku, egzemplarz Vår vän Anne trafił do miejscowej biblioteki szkolnej.

Mogło ją czytać któreś z tych dzieci ze zdjęcia z 1933 roku. Któreś z nich mogło też pomazać pieczątkę biblioteki :grinning:

GURU5piorunów

Przepiekne wydanie, ile rak ile oczu ta ksiazka widziala, moze ktos uciekal w je strony podczas najciemniejszych godzin histori, ja ostatnia znalazlem taka, ponad 100 letnia lezala na smietniku.

Pokaż więcej komentarzy (6)