Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

JaremGruba ryba

Dołączył/a:

  • 224 wpisów
  • 5098 komentarzy
  • 5 obserwujących

Gruba ryba

w Hydepark

44piorunów

Powiem wam, że bycie byłym pracownikiem sprzedaży czasem bywa ciężkie. A przynajmniej jak jesteś w Ikei.

Jestem w trakcie planowania kuchni do nowego mieszkania. Kilka osób polecało Ikea, więc stwierdziłem, że zobaczę co mają. Widziałem to ich narzędzie do projektowania, ale za cholerę nie mogłem go pojąć. No cóż, brak estetyki robi swoje.

Pojechałem do nich, okazało się, że jest termin do specjalisty, który z tym całym syfem pomaga. No i się zaczęło.

Pani się pyta czy znam wymiary. Mówię, że tak, mam cały rysunek techniczny, byłem już na miejscu, różnica w wymiarach to dosłownie centymetr. No i że już mamy jakiś ogląd jak to ma wyglądać, do ilu mniej więcej ma być kuchnia. Tam sobie babka projektuje no i mówi, że wymiar ten kuchni taki średni, bo zostaje nam przestrzeń po lewej stronie, gdzie żadna szafka nie wejdzie. "Ale psze Pani, po lewej stronie nie ma ściany, bo to aneks kuchenny. Mogłem nie powiedzieć, bo ogólnie jesteśmy mocno tym wszystkim już zestresowani, to jest dla nas nowość, więc bije się w pierś". "To trzeba było tak od razu, oszczędziło by to nam czasu". Kumacie? Ja tu się przyznaje do błędu, próbuje obrócić to w żart, a babka dalej zrzuca wine. No okej.

Dalej mi gada, że nie ma miejsca na wyspę. Mówię, że jest. Nie ma, tu co najwyżej można szafkę zmieścić i to tyle, a ogólnie to ta kuchnia taka mała i niewymiarowa. Kurde, aż zacząłem się zastanawiać czy ja dobrze zrobiłem kupując to mieszkanie. No to lecę z formułką: "Tak, rzeczywiście jest na styk i możemy sobie pluć w brodę kiedyś. Dziękuję, że stara się pani nam pomóc. Jednak sprawdzaliśmy kilka możliwych opcji i ta ma najwięcej zalet w stosunku do wad i czy moglibyśmy za tym pójść." Babka mówi dobrze i mimo, że trzy razy jej mówiliśmy, że mamy rozrysowane z wymiarami jak to ma wyglądać, zaczyna sobie projektować totalnie inną wyspę xD.

Poczekałem i mówię "nie podoba mi się, może Pani w tym kreatorze odwzorować to co mamy rozrysowane?". Oczywiście. Po czym znowu zaczyna robić coś innego. "tak by Pan chciał żeby to wyglądało?"

I wisienka na torcie - zero badania potrzeb, zero słuchania, zero sprawdzenia o jakim budżecie wgl mówimy, a ta wyskakuje z opcjami oszczędności i mówi do nas, że jak krucho z kasą to oferują raty xD

Wysłała mi projekt, poprawiłem sobie sam tak jak chciałem. Jest lepiej niż się spodziewałem. Plus taki, że mam gotowe wymiary dla innych firm. Juz dostałem pierwsze wyceny. Różnica? 10k taniej.

Nie byłem wybitnym handlowcem. Ale pogwałcenia tak wielu podstawowych zasad w jednej rozmowie, to nie zobaczyłem nigdzie.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Gruba ryba

w Hydepark

88piorunów

Zwyrol który zaprojektował system wymiany żarówek w VW Golf 7 powinien do końca życia być ru⁎⁎⁎ny nieociosanym kółkiem przy akompaniamencie hitów braci Pierdolec.

Jpdl, pół godziny walki z jedną żarówką, ilość skaleczeń pomimo rękawiczek taka jakbym walczył z jeżem. Niech Cię piekło pochłonie!!!

Ufff. Ulżyło mi.

Udanej niedzieli :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (32)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Nie jestem w stanie dźwigać tyle ile powonieniem, nie mogę zrobić odpowiedniej ilości powtórzeń przez brak siły, coraz dłużej zajmują mi ćwiczenia, wyglądam coraz gorzej jakbym nigdy nie spróbował aktywności fizycznej.

Ale k⁎⁎wa wystarczy iść na siłownię i ma się więcej siły, lepsze zdrowie, sylwetkę, gadkę przez dotlenienie mózgu. To takie proste wystarczy zacząć ćwiczyć.

I tak mi napiszą, że ja nigdy nie ćwiczyłem, zły mindset, źle jem bo tylko tłuszcz z cukrem wpierdam z wódką a popijam piwem, nigdy w życiu mięsa i białka nie jadłem.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

40piorunów

Moje serce od dawna leży za czeską granicą, a Słowację uważam za upośledzoną siostrę.

Dalej tak uważam, ale trzeba przyznać, że góry to Słowacja ma kozackie.

2 tygodnie temu, spędziliśmy tydzień w Słowackich górach. Na pierwszy ogień poszły Tatry Niskie i szczyt Dumbier.

Po drodze złapał nas deszcz, na szczęście ścieżka nie była niebezpieczna i udało się w miarę szybko trafić na schronisko.
Było warto, bo pierwsza nasza wizyta w Tatrach i od razu zobaczyliśmy świstaka i kozice!

A pies? No szczęśliwa. Po lesie pobiegała, po skałach też. Drugi dwutysięcznik wspólnie zdobyty.

Przed wyjazdem baliśmy się jak to będzie z psem jeśli chodzi o prawo (Czesi mają pełny luz, a w necie pisali, że na Słowacji już nie do końca.) Obawy były trochę słuszne, bo w drodze miałem dyskusję z policją odnośnie przewozu psa, na szczęście stwierdzili, że mam rację i mandatu nie będzie.
Ale na szlaku? 90% psów biegało bez smyczy. Ale ludzie bylo uważni i przywoływali czworonogi jak zobaczyli, że ktoś idzie.

Kurde, sumienie nie pozwala mi na jakiekolwiek rekomendowanie wzięcia australijczyka pod swój dach, ale to jest wręcz wymarzona rasa dla miłośników gór.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Koneser

w Hydepark

52piorunów

Gdzie i w jaki sposób (co mówiąc, co robiąc) poznaliście swoje drugie połówki?

(Szukam inspiracji, lub dobicia się)

Inspirator4piorunów

W Akademiku. Odwiedzałem kumpla który mieszkał w akademcu - w celu utylizacji dowodów zbrodni (robiąc na czarno jako kelner na bankiecie uniwersyteckim redystrybułował odrobinę wina które tam się strumieniami lało). No i wyciągnął mnie po spożyciu do sali w której stał ping-pong, w celu pogrania. W sali stało też pianino przy którym grała dziewczyna, więc rozsądnie stwierdziłem że po cholerę się męczyć z pinglem (stół oblegany to sobie kumpel kogoś znajdzie) skoro mogę porozmawiać o muzyce (perkusista here). Dosiadłem się obok pianina, zagadałem - i ta biedna kobita męczy się ze mną już 14 lat.

Lider5piorunów

@kajak98 na studiach. Nie lubiłem jej, więc bez przerwy byłem pasywno-agresywny. Z czasem mieliśmy kampanię wrzesniową i ona nie miała gdzie mieszkać podczas tego wyzwania, więc ją przygarnalem do mojego wynajmowanego pokoju, na dwa tygodnie. Tu trzeba nadmienić, że mieszkałem wtedy z moją ówczesna dziewczyną. Później z czasem w poprzednim związku zaczęło się psuć, a znajomość studencka zaczęła się rozwijać... I tak już ponad 11 lat...

Pokaż więcej komentarzy (122)

Fanatyk

w Ciekawostki

100piorunów

:feather: W internetach zdjęcia małych chruścieli są często przedstawiane jako rzekome zdjęcia małych kruków - bo są puszyste, czarne jak węgielki i urocze. W rzeczywistości małe kruki wyglądają zupełnie inaczej i nie tak słodko 😉

:arrow_right: tag serii:

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Hydepark

104piorunów

Dobra, Volviarze to jednak sekta xD

Pół roku temu wszedłem w posiadanie cegły (volvo 940) i teraz każde spotkanie z właścicielem starego volvo jest co najmniej ciekawe.

Jadę ekspresówką do domu i widzę w lusterku coś równie kwadratowego.
"O chyba cegła, jak będą mnie mijać to cyknę foto i pokażę koledze co siedzi w volvach".

Tymczasem druga cegła mnie dogania środkowym pasem a goście w środku zaczynają... trąbić i machać

Ja też im pomachałem, oni banan od ucha do ucha, jeden trzyma telefon i nagrywa co się dzieje xD No i tak sobie jedziemy te kilka kilometrów jeden za drugim ale w końcu dojeżdżam do węzła gdzie miałem zjechać to normalnie dramaturgia jak Furious 7 przy rozjeździe Briana i Vina Diesla. Oni mi machają, ja im też xD

Tak, posiadanie głupiego auta jest fajne.

Fanatyk2piorunów
Ja też im pomachałem, oni banan od ucha do ucha, jeden trzyma telefon i nagrywa co się dzieje xD No i tak sobie jedziemy te kilka kilometrów jeden za drugim

@SzubiDubiDU To nie sentyment. Przy obecnych cenach paliwa, mając charakterystykę aerodynamiczną stodoły, po prostu chcieli jechać w cieniu aerodynamicznym innego pojazdu z taką charakterystyką. ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

A tak na serio, też jeżdżę nietypowymi gruzami, i też ludzie machają.

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Hydepark

79piorunów

Coraz młodsi ci rajdowcy. Kurła ja w jego wieku potrafiłem co najwyżej siedzieć na nocniku...
[nie podali czy był trzeźwy]

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

2 dni temu dostałem ataku lęku bo widziałem ogłoszenie, że szukają do pracy i zapytałem dziewczynę pracującą tam, była oschła zlała mnie i dalej przeżywam. Pracuję nad tym z AI od końca czerwca, jednej się przestałem bać to innych ciągle boję. Więc nic nie dają analizy z AI.

Z lękami żadnej pracy nie dostanę.

Tytan1piorunów

@Dudleus ai ma za zadanie ci przytakiwać xD autystyczne dziecko takie. Jak masz jakiekolwiek problemy psychiczne, a widzę że masz bo spiales się jak debil na żart wyżej, to unikaj ai jak ognia bo niedługo kogoś siekiera zajebiesz w ramach pracy nad pewnością siebie ziom

Tytan1piorunów

Znajdź sobie JAKĄKOLWIEK grupę na meetup i idź się piwa napić z ludźmi. Nie ma lepszej metody na fobie spoleczne. Byłem tam kiedyś, mimo że wcześniej w młodości miałem masę znajomych i wydawało mi się ze mnie to nigdy nie spotka.

Wyszedłem przez takie grupki. Fajna była z jakimiś artystami, poszedłem na ognisko nad morze, gitara śpiew i trochę historii o życiu. Potem już z górki.

Pokaż więcej komentarzy (50)