Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

BystrygrzesOsobistość

Dołączył/a:

  • 37 wpisów
  • 2143 komentarzy
  • 2 obserwujących

Lider

w Hydepark

123piorunów

18-letni kierowca wyprzedzał slalomem na A2 w okolicach Kałuszyna, korzystając także z pasa awaryjnego. Po uderzeniu w bariery samochód stanął w płomieniach, ale kierujący bez widocznych obrażeń opuścił wrak pojazdu. Jak informuje policja w zdarzeniu nikomu nic się nie stało, a 18-latek został ukarany za spowodowanie kolizji drogowej. Otrzymał mandat w wysokości dwóch tysięcy złotych i 10 punktów karnych. Był trzeźwy i posiadał uprawnienia do kierowania autem.

Pokaż więcej komentarzy (42)

Fanatyk

w Finanse i biznes

26piorunów

Szykujecie się na kryzys? Reset? Krach?

Myślę że siedzimy na beczce prochu a dookoła wszyscy odpalają sztuczne ognie.

Mowa oczywiście o ogromnym zadłużeniu gospodarek całego świata, szokiem było dla mnie że nawet Chiny są zadłużone na ponad 100% PKB.

Kiedyś to musi j⁎⁎⁎ac bo nie da się zadłużać w nieskończoność. Będą chcieli z długu wykręcić się inflacja co oczywiście będzie kosztem ludzi (no bo kto ma ten dług splacic jak nie ludzie?) ale to proces na bardzo długie lata i przy założeniu że nic dużego nie wybuchnie.

A wybuchać jest co: ewentualna wojna USA i Chin i zmiana hegemona, przełom dzięki AI, krach giełdowy przez instrumenty pochodne który rozleje się na cały świat, niepokoje społeczne młodych którzy orientują się że zostali wyruchani, czy zmiany klimatyczne i migracje milionów ludzi.

Co można robić?

* Wyjść z kredytów, chyba że na stałej niskiej stopie procentowej

* Zmniejszać koszty stałe życia

* Przygotować siebie i rodzinę na zawirowania gospodarcze

* Zainwestować w fizyczne złoto, obligacje indeksowane inflacja - nie patrzeć na chwilowy zysk tylko na ryzyko utraty środków

* Inwestować w nieruchomości ale tylko w 5-6 największych miastach lub ich najbliższej okolicy

Takie moje przemyślenia, co sądzicie?

Pokaż więcej komentarzy (22)

Fenomen

w Hydepark

34piorunów

ALERT: EGZYSTENCJALNE ŻALE PRZED TOBĄ

Kolejny tydzień, i znany obrazek powraca. Więc, ciekaw jestem Waszych rozkmin na temat moich.

Bo, już chwilę się zastanawiam czy życie gdzie zapitala się w trybie 5 dni roboczych, żeby przez 2 dni teoretycznie odpoczywać ma w ogóle sens.

Co czasem słyszę: ooo depresja, do psychologa, on Ci pomoże jak nie widzisz sensu. No dobra, próbuję się umówić.

Ale - nie spodziewam się rewolucji. Nie czuję też żebym faktycznie miał taki problem. Jeśli ktoś ma mnie szprycować czymś na poprawę nastroju żeby dalej się kręcić w kieracie przez większość życia, to dziękuję.

Z jednej strony, jakoś nie wierzę w to że to wyłącznie moja wina i rozleniwienie, bo niektórzy też tak mówią - że nauczyciele, że uczelnia, to nam dobrze jest, nie musimy 8h klepać przy biurku.

Z drugiej - wielu z nas to ciągnie bo stawiamy taką elastyczną pracę ponad to, że czasem trzeba po południu, czasem w weekend coś porobić.

Ale, nawet radia czy podcastów nie mogę posłuchać, bo nie da się z nimi pracować intelektualnie, nie umiem się skupić.

I tak kminię czy praca 4 dni w tygodniu, albo jeszcze inna nie byłaby lepsza niż te 5 dni, tak porozwalane. Albo, czy są jakieś branże gdzie z połowy etatu, czy chociaż 3/4 da się wyżyć.

Pokaż więcej komentarzy (36)

Osobistość

w Finanse i biznes

34piorunów

Marathon Fusion twierdzi, że zamienił rtęć w złoto przy użyciu neutronów z fuzji — 10 razy szybciej niż rekord CERN.

Marathon Fusion twierdzi, że udało mu się zamienić rtęć w prawdziwe, stabilne złoto przy użyciu neutronów z reakcji termojądrowej, osiągając tempo około 10 razy większe niż rekord CERN z 2025 r. Proces polega na tym, że neutrony o energii 14 MeV z fuzji deuter–tryt uderzają w izotop rtęci-198

Fenomen

w Hydepark

58piorunów
Według danych ostatecznych przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w gospodarce narodowej w Polsce w 2025 roku wyniosło 8872,34 zł - podał GUS. Nominalnie średnia krajowa była wyższa o 8,8 proc. w porównaniu do roku 2024.

Najniższe przeciętne wynagrodzenie odnotowano w zakwaterowaniu i gastronomii - 5873,62 zł, czyli o 33,8 proc. mniej niż średnia krajowa. Z kolei w sekcji informacja i komunikacja wyniosło ono 14 421,98 zł, co oznaczało poziom o 62,5 proc. wyższy od średniej dla całej gospodarki.

8872 zł brutto to ok 6400 zł netto - takie zarobki w Polsce sprawiają, że możesz określać się jako osoba zamożna. : )

(Tylko około 35% zatrudnionych zarabia więcej niż oficjalna średnia krajowa)

https://biznes.interia.pl/finanse/news-tyle-zarabiaja-polacy-ostateczne-dane-gus-o-sredniej-krajowe,nId,23562102

Ile zarabiasz?

  • Powyżej średniej krajowej52% (244 głosy)
  • Średnią krajową8% (38 głosów)
  • Poniżej średniej krajowej17% (79 głosów)
  • Powyżej 20k netto10% (46 głosów)
  • Bezrobotny13% (60 głosów)

467 głosów

Pokaż więcej komentarzy (37)

Fenomen

w Tramwajowe świry

192piorunów

Wczoraj w końcu otrzymałem w swoje łapki tramwaj Skoda 19T po naprawie głównej i modernizacji wykonanej przez firmę Saatz.

Tramwaje te zostały wyprodukowane w latach 2010/2011 i po przejechaniu prawie miliona kilometrów sukcesywnie wysyłane są do naprawy głównej. Polska firma Saatz jako jedyna zgłosiła się do przetargu, więc naturalnie ten przetarg wygrała.

Wóz ma 30 metrów długości i na pusto waży ponad 37 ton. Napędzany jest czterema silnikami po 95kW każdy, mieści 251 osób i rozpędza się do 56 km/h (przed modernizacją kaganiec był ustawiony na 60 km/h).

Z punktu wygody pasażera dodano ładowarki USB, znacząco usprawniono klimatyzację, dodano więcej wygłuszeń, nowy system informacji pasażerskiej, oświetlenie awaryjne na poręczach czy zlikwidowano nieporęczną półkę na rowery i wstawiono normalne siedzenia bokiem do kierunku jazdy.
**
Natomiast jak to wygląda od strony motorniczego?**

Całkowicie odnowiono kabiny. Fotele są twarde, ale wygodne. Regulowane w wielu płaszczyznach, pompowane, ogrzewane (lata temu w jednokierunkowych Skodach 16T dodano także wentylację, tutaj jej nie ma). Możemy ustawiać wysokość, długość i kąt nachylenia poddupka, kąt położenia oparcia oraz dopompowywać poszczególne partie oparcia na wysokości lędźwi czy po bokach.

Mikrofon przeniesiono z dolnego prawego pulpitu na górę po lewej, przez co jest trochę mniej miejsca na rzeczy osobiste. Mikrofon może także nadawać na głośniki wystawione na zewnątrz, czego nie było w poprzedniej wersji.

Nastawnik (wajcha odpowiadająca za sterowanie rozruchem/hamowaniem) ten sam co w tramwajach Moderus Gamma, lekko i przyjemnie chodzi.

System audio oparty o radio Continental i całkiem niezłe głośniki (chodżą plotki że właściciel Saatza jest melomanem). W Skodach 16T system był ten naprawdę niezły, tutaj nie miałem okazji przetestować pełnej mocy. Radio odbiera w każdych warunkach, jest też port AUX.

Zamiast lewego lusterka zamontowano kamerę, co jest ogromną zaletą. W tramwajach wyposażonych w klasyczne lusterka cała lewa strona to przeważnie martwa strefa.

Standardową stacyjkę zastąpiono stacyjką aktywacji pulpitu. Dzięki temu dojeżdżając do krańcówki na której zmieniamy kabinę wystarczy przekręcić i wyjąc kluczyk aby ją całą rozłączyć i automatycznie schować prawe lusterko. Wcześniej wszystko trzeba było rozłączać w mniej więcej określonej kolejności, a prawe lusterko było sterowane ręcznie.

Zamontowano oświetlenie LED, bardzo mocne. Poprzednie światełka żarówkowe dawały tyle widoczności co światła w Polonezie.

Największą poprawę komfortu obsługi tramwaju jest podtrzymanie ogrzewania i klimatyzacji w drugiej kabinie. Mordęgą było wsiadania co godzinę do przechłodzonej lub przegrzanej (zależnie od pory roku) kabiny.

Widoczność z kabiny jest niezła, choć przeciskając się na milimetry obok samochodów trzeba wstać by mieć absolutną pewność, że nikogo nie zarysujemy. Lusterko prawe pozbawione jest ręcznej regulacji wychyłu, więc trudniej je ustawić pod siebie i widoczność w nich jest taka sobie. W obsłudze pasażerskiej pomagają kamery, których podgląd przeniesiono spod sufitu na prawą stronę pulpitu, co zdecydowanie poprawia komfort. Brakuje trochę obsługi drzwi i kierunkowskazów z poziomu prawego podłokietnika, jak w Moderusach Gamma i Pesach 146N. Największą wadą jest niesamowicie długi czas otwierania i zamykania drzwi, wynoszący osiem sekund.

A jak to jeździ?

Zbiera się bardzo przyjemnie. Zastosowano nowy, energooszczędny i cichszy napęd. Kabina jest całkiem dobrze wyciszona,choć wciąż słychać przejazdy po zwrotnicach/krzyżakach oraz falowniki. Hamulce sprawnie zatrzymują pojazd. W sytuacji podbramkowej poza hamowaniem elektrodynamicznym mamy także dwustopniowy hamulec szynowy, dzięki czemu nie zawsze musimy przechodzić do pełnego hamowania nagłego, które skutkuje zbiórką pasażerów pod kabiną.

Absolutną nowością jest zastosowania nowych systemów elektronicznych - automatycznego ogranicznika prędkości oraz systemu antykolizyjnego. Ten pierwszy samoczynnie przyhamowuje tramwaj w miejscach z ograniczeniem prędkości, które wgrywane są do bazy danych tramwaju i uruchamiane bazując na pozycji GPS pojazdu. Ogromnym minusem jest to, że system nie jest wystarczająco szybko aktualizowany, więc tramwaj zwalnia tam, gdzie już nie musi, albo nie zwalnia samoczynnie tam, gdzie już trzeba.

Drugi system bazuje na skanowaniu LiDAR na sto metrów w przód i ma za zadanie samoczynnie wyhamować tramwaj do zera w przypadku wykrycia przeszkody. Dyplomatycznie powiem tylko, że działa on podobnie jak w samochodach i ciężarówkach.

W razie dodatkowych pytań możemy zrobić małe AMA 😁

Wybaczcie za marne zdjęcia z zewnątrz, jednak jak widać nie zdążyłem nawet się nim nacieszyć odpowiednio długo by sfotografować go od zewnątrz. :face_with_rolling_eyes: :face_with_rolling_eyes: :face_with_rolling_eyes:

Pokaż więcej komentarzy (73)

Lider

w Hydepark

111piorunów
Sąd uznał Sebastiana M. za winnego i skazał na osiem lat więzienia. Pędząc BMW z prędkością ponad 300 kilometrów na godzinę, uderzył on w samochód jadący przed nim. Pojazd stanął w płomieniach. Patryk, Martyna i pięcioletni Oliwier spłonęli żywcem.



Sąd skazał go na osiem lat więzienia, wydał też 15-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Na poczet kary zaliczył pobyt w areszcie. M. będzie mógł się starać o przedterminowe zwolnienie po odbyciu 3/4 kary. Ma też zapłacić rodzinie ofiar 2,5 miliona złotych.

Czyli niecałe ~3 lata za osobę...

Żenujący ten wyrok patrząc na to, że łamał przepisy wcześniej, uciekł do innego kraju przed karą.

https://tvn24.pl/lodz/piotrkow-trybunalski-wyrok-w-sprawie-sebastiana-m-po-tragedii-na-a1-st9297809

Pokaż więcej komentarzy (49)

Gruba ryba

w Hydepark

25piorunów

Z ciekawości policzyłem sobie swoje wydatki za wrzesień i połowę paźdiernika żeby wiedzieć mniej więcej za ile minimum mogę się godzić na pracę żeby już nie ruszać tych swoich szczędności i kiedy jest już skończone większość robót remontowych poza tam bramą, kostką brukową, malowaniem elewacji z tyłu domu bo została stara i takimi rzeczami co dopiero będę robił na wiosnę. Jestem sam a to też ważne bo np. opłaty za wodę, szambo, śmieci czy prąd rosną wtedy proporcjonalnie.

Wyszło mi że ok. 3500 zł na rękę to takie minimum żeby utrzymać poziom życia na dotychczasowym poziomie czyli chyba nie ma tragedii :smiley: Jak chce się komuś czytać to na dole szczegóły.

Prąd - Rachunek mi 690zł przyszedł za ostatnie 3 miesiące ale też codziennie chodziła terma 1500W przez ok. godzinę-półtorej - teraz palę w kominku i jest ciepła woda z palenia w piecu więc pewnie będzie troszkę mniej za zimę ale i dłużej się pali światło czy telewizor. Średnio liczmy więc po 250zł za miesiąc.

Internet, telewizja, monitoring (chmura) i telefon: 200zł miesięcznie ale korzystam jeszcze z ulgi pierwsze pół roku za darmo do końca października więc dopiero teraz zacznę płacić.

Woda i szambo: Woda to w zasadzie śmieszne pieniądze: 60 złotych za rok opłaty stałej i 3.60 z metra, ostatni rachunek zapłaciłem 25zł. Szambo gorzej bo 320zł za 8m a starcza mi na ok 2.5 - 3 miesiące. Liczmy po 120zł za miesiąc.

Śmieci - 24zł miesięcznie, byłoby po 18 jakbym je sortował i nie oddawał odpadów bio ale czy o 6 złotych warto pamiętać kiedy jaki worek wystawić i zbierać plastiki czy metale które zabierają raz na 2-3 miesiące? :grinning: A tak wszystko do czarnego kontenera i elo.

Gaz: Gotując codziennie butla za 80zł starcza mi na ok. 2 miesiące więc liczmy średnio po 40zł miesięcznie.

Paliwo: Tankuje do pełna dwa razy w miesiącu i starcza, wiadomo jak pójdę do pracy może być częściej bo Asterka lubi sobie wypić z 8-10 litrów na setkę przy mojej ciężkiej nodze, no liczmy że będzie to około 500-600 złotych.

Fryzjer – chodzę do Grażynek przy dworcu i za boki krótko góra długo biorą 40zł – chodzę raz w miesiącu i trwa to 15 minut od ręki bez żadnego namawiania i czekania jak na wizytę u lekarza. Raz dałem namówić się na ‘’barbera’’ przed weselem u brata ciotecznego to nie dość że ten brodacz w kraciastej koszuli i lateksowych rękawiczkach znęcał się nade mną ponad godzinę, nasmarował mi głowę jakąś klejącą pastą co musiałem w domu zmyć bo włosy sztywne jak c⁎⁎j, to jeszcze wziął 120zł, nigdy więcej xD

Żywność i środki czystości – no nie ukrywam że nie jadam byle czego, gotuję w domu więc to może się wyrównuje kosztowo w stosunku do jedzenia na mieście ale średnio liczę minimum 1500zł na miesiąc. Mój koszyk dużych zakupów na tydzień to ok. 300-350zł plus jakaś tam drobnica typu gazeta, pieczywo.

Opłaty które miałem raz na rok:

OC 700zł,

Naprawy Astry od lutego wyszły ok 2000zł (1000 serwis po zakupie, 280zł akumulator, 700zł bo pompa wody poszła jak te upały, były),

Podatek od nieruchomości 240zł za rok,

Opał 1400zł za 4m2 drewna dałem w lipcu i to mi starczy na całą zimę bo dom niecałe 70m2, zresztą jeszcze zostało trochę brzozy i topoli z zimy

W przyszłym roku trzeba będzie doliczyć przegląd kominiarski pewnie po zimie, może się też rozejrzę za ubezpieczeniem domu to liczmy jakieś 150zł miesięcznie na takie dodatkowe wydatki do domu

Pokaż więcej komentarzy (9)

Autorytet

w Hydepark

46piorunów

Chłop lvl 34, wypalony korporobotnik.

Zastanawiam się nad zmianą branży, tzw. CAREER SWITCH. Już mnie nuży siedzenie przed komputerkiem i chciałbym spróbować czegoś innego. Interesują mnie manualne rzeczy, np. ELEKTRYKA, NAPRAWIANIE RZECZY, OGRODNICTWO, MECHANIKA

Na olx widzę pełno ciekawych ofert, których nie szło spotkać w 2014, przyuczymy do zawodu, wszystkiego nauczymy, i tak dalej. Ja zaskoczony.

I tak się zastanawiam, jak to najlepiej zrobić. Ktoś z Szanownych Państwa wykonał może podobny zabieg ze swoją KARIERĄ? Mając rodzinę, dzieci, zobowiązania?

Zmieniać?

  • tak63% (120 głosów)
  • nein37% (71 głosów)

191 głosów

Sum2piorunów

Na pewno to kawał wyzwania. Ja po 15latach w korpo, około IT, nie programista zaczalem sobie od roku dorabiać w serwisie kociołków. Tylko mi kontakt sam wpadł w łapy, miałem farta i kogoś kto chętnie mnie szkoli więc traktuje to jako dodatek. Miałem fantazje zakładać jdg i j⁎⁎ać to korpo ale szybko się ostudzilem. Praca mocno sezonowa, jak już jest to jako jedyne źródło utrzymania trzeba j⁎⁎ać od rana do wieczora. Ja przeskoku z ok 6k np na 12k kosztem zmęczenia i życia 3/4 doby w robocie nie wybieram. Jestem znudzony korpo i co z tego? To tylko zarobek, a nie moja tożsamość xd.

Twórca0piorunów

Tak jak piszą koledzy powyżej - żebyś tylko nie wpadł z deszczu pod rynnę :stuck_out_tongue_winking_eye: Myślę, że w IT wiele osób ma teraz takie przemyślenia, włącznie ze mną, ale na pewno nie rzucałbym wszystkiego z dnia na dzień, bo jeszcze możesz zatęsknić za tą "nudną pracą". Robienie zleceń na zasadzie "złotej rączki" brzmi fajnie, ale trzeba by najpierw nabrać gdzieś doświadczenia/poduczyć się. Ja drżę przed zmianą branży także z innego powodu - w IT jest jak jest, czasami toksycznie, ludzie są różni, ale ogólnie raczej są inteligentni, oczytani, cywilizowani. Gdybym miał teraz iść gdzieś jeździć wózkiem widłowym na magazynie, to bałbym się jakie towarzystwo się tam trafi...

Pokaż więcej komentarzy (43)

Autorytet

w Hydepark

206piorunów

W związku z bliżej niesprecyzowaną aferą, której nie rozumiem i usuwaniem kont przez niektórych użytkowników oznajmiam że nigdzie się nie wybieram. Cenie sobię hejtową atmosferę i (sic!) brak hejtu ( ͡~ ͜ʖ ͡°) Choćby miała nas tu zostać garstka to konta nie usunę.
Codzienna rzapka od @Seele, pitca od @Shivaa, czarodzieje od @vrkr, tony twarogu od @AdelbertVonBimberstein, wiadomości od @bojowonastawionaowca, Czyngis od @lechaim (i inne kotki :3), zawsze ciekawe wpisy od @Fishery i wiele wiele więcej. Dobra już nie wołam, bo zaraz mnie zlinczujecie xD

Po prostu jest fajnie - staram się patrzeć na pozytywy, których jest tu znacznie więcej niż na innych portalach.
Jesteście super frens (づ•﹏•)づ

Pokaż więcej komentarzy (53)

GURU

w Hydepark

103piorunów

Kandydat AfD przypadkowo zrezygnował z własnego mandatu.

Sześćdziesięciosześcioletni Andreas Blüm, członek prawicowo-populistycznej Alternatywy dla Niemiec (AfD), miał zdobyć mandat w radzie miasta Cloppenburg w Dolnej Saksonii. Omyłkowo zaznaczył jednak pole rezygnacji z mandatu na formularzu zgłoszeniowym.

Podpisał dokument i wysłał go do komisji wyborczej. Zanim zdał sobie sprawę z tego, co zrobił, było już za późno: urzędnicy miejscy potwierdzili, że wycofanie wniosku jest niemożliwe.

„Naprawdę chciałem dostać się do rady miasta. Poczułem się bardzo źle, gdy dowiedziałem się o pomyłce” – przyznał polityk.

małe

Pokaż więcej komentarzy (9)

Mistrz

w Hydepark

51piorunów

Miałem takiego kolegę w pracy co narzekał, że młodzi teraz nic nie umio. Kiedyś przez chwilę pracował w labo, gdzie robił proste analizy (dosłownie mieszanie cieczy i tyle) i na tej podstawie uznał, że praca chemika w laboratorium jest prosta i każdy to może robić, i to mi w twarz powiedział XD młodzi oczywiście se nie radzą i narzekają na wszystko, a to trzeba się spiąć i się kupi mieszkanie. Sam miał jedno dosłownie na przeciwko firmy, jedno po rodzicach w Poznaniu i drugie po rodzicach żony, też w Poznaniu. Oczywiście był też na kilka lat przed emeryturą i robił absolutne zero, w pracy sobie robił zakupy i planował wakacje, a w pozostałych momentach przechwalał się ostatnimi wakacjami, sprzętem jaki chce kupić (i nigdy go nie używać) i swoim Idealnym Synem (miał dwóch, jeden z nami pracował, ale on nie był tym Idealnym - Boromir i Faramir trochę)

Fenomen10piorunów

A nie jest trochę tak, że to to Polacy są winni takim cenom, biorąc od lat kredyty pod korek (swoją drogą też jedne z droższych w Europie). Przecież zawsze jest tak, że cena to ta, za którą ktoś chce kupić, a nie sprzedać.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w Hydepark

174piorunów

Jednak warto czasami zagrać z pracodawcą w otwarte karty. Gdy na dobre podjąłem dwa lata temu kolejny raz leczenie psychiatryczne i terapię byłem w rozsypce. Poszedłem na zwolnienie a wracając do pracy uznałem, że nie jestem w stanie pracować z biura. Po prostu potrzebowałem i niestety nadal potrzebuję swojej przestrzeni, ciszy i domowej rutyny a w owym czasie potrzebowałem najbardziej np. możliwości położenia się na pół godziny na kanapie. Pomyślałem, że raz kozie śmierć i nie ma co grać w ch...ja, tylko twardo powiedzieć jak jest. Szefowa działu dała zielone światło i wylądowałem w grupie pracujących zdalnie. Dziś dostaliśmy info, że wszyscy zdalni mają wracać do biura w ciągu kilku tygodni. Wszyscy ale nie ja. Otóż mój pracodawca uznaje, że by dbać o moje zdrowie psychiczne mogę, jeśli chcę, nadal pozostać w trybie tzw. home office. Mam jedynie wrócić na kilka tygodni w związku ze szkoleniami i wdrażaniem w inne niż dotychczas obowiązki.

Jaki jest wniosek? Po kolei. Od wielu osób słyszałem "tylko nie mów, że się leczysz, bo cię wezmą za wariata", "nie mówi, że psychiatra, bo...". Zawsze argumentowałem, że na zwolnieniach pracodawca i tak widzi, jakiej specjalizacji lekarz je wystawił, nie wie jedynie o jednostce chorobowej itd. Ja powiedziałem otwarcie na co się leczę i jakiej skali mam problem.

Na prawdę nie warto grać w kulki, ukrywać itd. trzeba otwarcie mówić o co chodzi. Zdaję sobie sprawę, że nie każdy może, ale myślę, że wielu tak.

Swoją drogą na prawdę się cieszę, bo praca z domu bardzo mi dobrze robi na psychikę i po prostu dzięki niej lepiej funkcjonuję na co dzień.

Ot taki

Osobistość2piorunów

sciagaja w polsce wszystkich ze zdalnej do biur? Bo coraz czesciej czytam, ze pracodawca sciagnal pracownika spowrotem

Pokaż więcej komentarzy (27)

Lider

w Hydepark

86piorunów

"Uwielbiam" ludzi, którzy uważają, że za robienie w kółko tego samego należą im się awanse za staż pracy xD Miałem niedawno takiego miglanca, który marudził że nie został majstrem, a przecież tyle lat tu pracuje. Nie widział żadnej logiki w tym, że awansowano gościa który się ciągle doszkala, uczy nowych rozwiązań i analizuje stare, czy nie trzeba coś zmienić. I to wiele lat młodszego, choć tu wiek nie gra dla mnie żadnej roli. A dla Janusza to nie do pomyślenia.

A bohater historii to człowiek pt. "zawsze się tak robiło i jest dobrze". Przed szkoleniami też się broni. Nie lubię tego i za transferowanie takich idei na młodzież po prostu opieprzam. Do szkoleń mogę, ale do rozwoju nikogo nie zmuszę. Tylko niech mi potem nikt nie pie*doli, że awans mu się należy, bo on tu dłużej pracuje. I jeszcze Janusz miał pretensje ponoć do młodego, że "nie ma pojęcia o hierarchii" i że niejako go okradł z awansu. A fakty są takie, że nawet jakby nie było tego młodego, to nikomu by nie przyszło do głowy, żeby awansować Janusza :grinning:

Pewnie większości tutaj nie trzeba tego tłumaczyć, ale takie epatowanie brakiem ambicji to czysta głupota. Pracodawca nie zainwestuje w człowieka, który nie chce się rozwijać i co gorsza próbuje swoim marazmem zarażać innych. Nie robię tego, ale wiem, że ja temu klientowi mogę nie dawać ani zeta podwyżki, a i tak mi nigdzie nie ucieknie bo na samą myśl że miałby się wdrażać gdzie indziej to go pewnie skręca :smiley:

Fenomen16piorunów

@mannoroth Tacy ludzie nie rozumieją pewnej logiki - że na awans trzeba zapracować wychodząc poza ramy swojego stanowiska. Awansuje się ludzi ambitnych a nie klepaczy. Jeżeli robisz to co do Ciebie należy, to w jaki sposób miałbyś mieć zaufanie że awans go nie przerośnie? Jako szefowi, niech taka osoba da mi ten komfort i pokaże że potrafi coś więcej, skoro chce robić więcej.

Na Twoim miejscu, odwróciłbym sytuacje, dając mu marchewkę za którą sam będzie odpowiedzialny. Skoro chce byc do awansu, to niech sie ustawi w kolejce zdobywajac kompetencje. Daj mu jasne cele - nie po to zeby dostal awans ale zeby byl w ogole rozpatrywany do awansu. "Sluchaj, chcesz awansu? Dobra, to umówmy się że podsunę Twoją kandydaturę kiedy wykonasz xyz" . Transparentnie, cos w stylu - musisz byc proaktywny i samodzielny w swoich decyzjach, zdobywac regularne doswiadczenie doszkalajac sie, itp. Nie obiecuj gruszek na wierzbie ale niech czuje ze jak wykona to co mu przedstawiles to może być brany pod uwage przy kolejnym awansie. Kiedy zwolni się stanowisko, rozlicz go z tego co mu wyznaczyłeś - i pokaż jak cielakowi że to on zjebał nie wykonując planu, bo tak najprawdopodobniej się stanie z jego podejściem. Ewentualnie, zrozumie i weżmie d⁎⁎ę w troki ale wtedy wygrasz lepszego pracownika, którego faktycznie chciałbyś awansować. Dla CIebie byłaby to sytuacja win-win, niezależnie w którą strone to się potoczy. Tylko niech wie że coś konkretnego musi zrobić żeby móc w ogóle o tym myśleć.

Tłumaczenie czemu nie dostał awansu, to patrzenie w tył i wylewanie żali, a tutaj chodzi o to żeby wiedział w przód co musi zrobić żeby do sytuacji więcej nie doszło. Z doświadczenia wiemy że to nic nie zmieni ale będziesz miał dobrą dupokryjkę czemu go nie awansowałeś.

Osobistość2piorunów

a to moze ja dam cos od siebie.
4 Lata pracowalem na rozwoj pewnego startup. Wlasciciel jest teraz milionerem a ja nie przesunalem sie tam za wiele. A mowimy o firmie ktora ma milionowe przychody teraz.... Ba powiem nawet wiecej - pracowal tam ze mna gosc, ktory pracowal za 2 osoby. W sensie pensje mial jedna ale norme wyrabial za 2 osoby. Byl nawet jako przyklad na spotkaniach wyciagany - ze ten to grubo pracuje na sukces firmy. Minelo 3 lata i dostal wypowiedzenie, bo w arkuszach outsourcing wyszedl taniej.
NIe przeniesienie do innego dzialu, nie opcje przesuniecia wewnatrz firmy - wypowiedzenie XD
--------------
Teraz robie minimum na stanowisku a jak chce awans to do innej firmy - z mojego doswiadczenia oplaca sie to bardziej.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

71piorunów

Jedna z gorszych rzeczy która niesamowicie mnie wkurwia, to nawet nie jest to że mój nick na allegro wybrany w wieku 15 lat ma na końcu 666 i nie mogę go zmienić mimo pisania maili do supportu XD

Najgorszy jest wybór hostingu mailowego wp.pl którego dokonałem w wieku tym samym. Ten hosting przez ostatnie hmm.. 5 lat stał się takim gównem że nie mam pytań. Każdy kto myśli "No to załóż nowego maila i spoko" chyba nigdy nie próbował takiej operacji XD

Ten mail był podawany przez jakieś 20 lat wszelkim rekruterom, instytucjom, no k⁎⁎wa wszystkim. Próbowałem już przepinać rzeczy ale często jest to niewykonalne z różnych powodów więc muszę z nim żyć XD (Przykład: Niektórym instytucjom np już im 5 razy wysyłałem maila że nie mieszkam gdzieś od 10 lat, no i nie zgadniecie).

Ten zjebany hosting nie pozwala mi wysyłać maili z klienta poczty i mogę tylko czytać wiadomości, więc muszę za każdym razem logować się na stronę żeby napisać jebanego maila.

Ale dzisiaj to już ich popierdoliło, bo widzicie oni mają własną aplikację do autentykacji (można było użyć innych ale nie działały XDDD). No i chciałem się zalogować żeby odpisać na maila ale ich aplikacja miała aktualizację i wylogowała mnie. "No trudno Czoko zaloguj się i tyle" NIE MA TAK. Żeby się zalogować muszę mieć kod z aplikacji która mnie właśnie k⁎⁎wa wylogowała. No loop spierdolenia.

Oczywiście mogę odzyskać dostęp do konta kodami które 10 lat temu gdzieś zapisałem na kompie ale powodzenia żeby to znaleźć XD Były w bezpiecznym miejscu ale po aktualizacji windowsa wywaliło mi część danych, a backup mam owszem ale w tak bezpiecznym miejscu że już sam nie mogę go znaleźć XDDDD (tutaj to ja zjebałem heheh przyznaję)


może dla kogoś XD

GURU9piorunów

@Czokowoko przerabiałem to lata temu, przy czym pracując przy cyberbezpieczeństwie używam menadżerów haseł aby uciknąć potem szukania kodów zapasowych, jedna baza do haseł, druga do haseł.

W tym roku udało mi się zejść z darmowych polskich adresów email które zakładałem 25 lat temu i jeszcze wcześniej. Polbox pamiętamy [*] Zapasowo mam gmail. Jedynym syfem nie jest obecnie jedynie interia, reszta to dramat. Tylko nie wiadomo co będzie za pół roku.

Najlepszym rozwiązaniem jest użycie własnej domeny z catchall tylko trzeba zainwestować parę stów na początku, można kupić domenę .pl, .eu na 10 lat do tego hosting nawet za 50 czy 100 zł, ja tak używam do spamu. Tania regionalna polska domena kupiona na 10 lat, gdzie były po 10 zł za rok, teraz jest za 30. Ewentualnie tanie są .es i .de.

Jak ktoś chce lepsze to płatne rozwiązania to tuta.com lub proton.me. Robimy sobie aliasy z catchall i wiemy skąd nam dane wyciekły, robimy unikatowe adresy we własnej domenie.

Tylko usługi rejestrujemy na jakąś zapasową skrzynkę.

Autorytet0piorunów

@Czokowoko Mam wp.pl od 20 lat chyba i jest super. Co Ci się nie podoba? Nie napotkałem problemów o jakich piszesz, appka jest dobra, stronka dobra, premium tanie i działa, spam filtr dobry...

Pokaż więcej komentarzy (44)