Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zdrowie

GURU

w Wiadomości Polska

4piorunów

Zwolnienie lekarskie z kodem C – brak zasiłku chorobowego przez 5 dni - Echo Polski • portal informacyjny, wiadomości, newsy, porady

Od 2025 roku lekarze mogą wpisywać na zwolnieniach lekarskich kod C, który oznacza nadużywanie alkoholu jako przyczynę niezdolności do pracy. Takie oznaczenie skutkuje brakiem prawa do zasiłku chorobowego oraz wynagrodzenia za pierwsze pięć dni zwolnienia. Informacje te potwierdzają

Autorytet

w Hydepark

37piorunów

No to ten. Juz pisałem, że mam rozwalony bark. Do tego skończyła mi się umowa o pracę i pracodawca Janusz uznał, że nie przedłuży "bo se strzeli w stopę", ale jak wyzdrowieje to będzie mu brakowało pracowników i będzie robota.
Do 18 mam zwolnienie lekarskie, już złożyłem o chorobowe. Do tego lekarz prowadzący moją sprawę ma totalnie wyjebane w moją sprawę, dostałem zwolnienie, "odpoczywaj, tu masz l4, nara". Na NFZ oczywiście. Moja praca wiąże się z pracą na wysokości plus obsługą elektronarzędzi, po barku czuje, że nie będzie to wystarczający czas na pełną regenerację - chociaż lekarz uznał, że będzie. Teraz siedzę na infolinii szpitala w którym mnie prowadzi obecny lekarz, żeby umówić się na konsultacje. Oczywiście żadnego skierowania od niego nie dostałem wcześniej i muszę się upominać o nie (o ile nie każą mi oddalić się szybkim krokiem, bo nie ma skierowania, to nie ma wizyty - nie wiem, nie chodziłem do tej pory po lekarzach).
Jak dadzą mi termin po moim l4, to trafi mnie szlag.
Albo pójdę prywatnie, tylko najpierw muszę zdjęcia zabrać ze szpitala ów barku, bo się z hajsem nie przelewa.

Zadzwoniłem do rodzinnego. Najbliższy termin na 17.06, żeby dostać skierowanie do innego ortopedy, poprosić o drugą opinię. Dosłownie dzień przed tym jak kończy mi się zwolnienie.

NFZ? Cudowny twór.
W takich sytuacjach naprawdę rozkładam ręce. Stresometr wywala poza skalę. Czynsz za mieszkanie sam się nie zapłaci, plany poraz kolejny idą w odstawkę, sport dopoki ręka nie funkcjonuje w pełni zupełnie wypada z planu.
Jak już zaczęło się coś udawać, to znowu spierdoli się 30 innych rzeczy. Dobrze, że w czwartek psycholog, bo muszę się komuś wygadać w ryj.
Ehhh, zdrówka życzę i chociaż tyle dobrego, żebyście nie musieli się wkurwiać na te nfz i januszexy tak jak ja to robię.

Foto rozjebanego palca. Bark mam prawy rozjebany, więc 0 sprawnych kończyn w całości, a jeszcze jestem skazany praktycznie na siebie, z małymi wyjątkami.

Gruba ryba1piorunów

@l100e bark wybity/zwichnięty? Jak tak to współczuję....po każdym napadzie drgawek budziłem sie ze zwichniętym barkiem (mam przez to permamentnie oddzielona głowę kości od panewki łopatki) I to jest za⁎⁎⁎⁎sty ból i strasznie niekomfortowe uczucie. Zawsze sam go sobie nastawiałem, ale mimo wszystko.

Fenomen1piorunów

Ortopedzi zawsze będą mówić, żeby odpoczywać i obserwować. Poszukaj dobrego fizjoterapeuty, najlepiej sportowego, zajmującego się barkami. Kilka wizyt i ćwiczenia potrafi zdziałać cuda.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Hydepark

34piorunów

Dali mi operacje "na cito" na 2032 rok.
Mam rozwalony bark, tj. Zerwane więzadło barkowo obojczykowe acj. Ponoć moze się zrosnac, mimo, że mam opadnięty bark.
Niby to kwestia "estetyczna", ale sam nie wiem, czy iść pod nóż, czy to olać.
Myślę o fizjo i opinią drugiego lekarza, bo na NFZ zostałem potraktowany po macoszemu.

Widać? Nie widać? Olać? Morda i tak za bardzo zjebana żeby ratować bark? No kurde nie wiem co ze sobą robić i czy warto 7 lat czekać, czy 4-7kola inwestować, żeby barki równe byly.

Osobistość14piorunów

Hej wszystkim na wstępie się przywitam a teraz do meritum.
@l100e podstawowa zasada: żadnych porad medycznych przez internet! Już pomijam debilne odpowiedzi które ryją beret ale przede wszystkim nie da się pomóc bez dotknięcia pacjenta - pseudo porady tylko szkodzą.
Ale dziś masz szczęście i trochę Ci pomogę. Wg Twoich informacji i fotki zakładam że masz niestabilność stawu barkowego-obojczykowego. Klasyfikuje się kilka stopni tego urazu. U Ciebie raczej kompletne zerwanie. Bez RTG i rezonansu więcej nie da się stwierdzić. Niestabilności które powodują, że obojczyk jest ruchomy w pozycji horyzontalnej, szczególnie w młodym wieku zaleca się operować. Operacja technicznie z tych prostszych, nawet tego samego dnia można być wypisanym do domu. Teraz pytanie czy operować? W idealnym świecie tak. W praktyce w 90% przypadków też. Ale można żyć i bez operacji jeśli ktoś tak chcę. Jeśli jednak zdecydujesz się nie operować. Musisz wziąć pod uwagę następstwa które w większości przypadków to powoduje (ale też nie zawsze). Chodzi głównie o ból, zdolność obciążania, ograniczenie ruchomości i najważniejsze, wcześniejsza artroze stawu która może prowadzić do większych dolegliwości np już po 40 zamiast np po 70.
Fizjoterapia faktycznie może pomóc ale nie rozwiąże problemu. A operacja za 7lat to bzdura. Jak będziesz miał pecha i duże problemy z barkiem to wątpię żebyś wytrzymał tyle lat do operacji która po tym czasie niczego nie polepszy. A jak będziesz miał szczęście to po 7latach zapomnisz że miałeś problem z barkiem.

Pokaż więcej komentarzy (31)

Gwiazdor

w Hydepark

3piorunów

Jesteście w stanie polecić jakąś dobrą i niedrogą szczoteczką soniczną czy nawet ultrasoniczną?
Dużo dobrego o takich słyszałem i chyba czas najwyższy w zestawie z lepszą pastą i nićmi zająć się uzębieniem.

To jak?

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Sztafeta

47piorunów

17 651,29 + 21,37 = 17 672,66

No i stało się!

Piękny był to my, nie zapomnę go nigdy.31 dni, 31 papatonów... i nie tylko, bo nie byłbym sobą gdybym nie uległ pokusie dociągnięcia majowego przebiegu do 700 kilometrów :smiley:

Pamiętam, jak dobrych parę lat temu w pewnym miesiącu udało mi się po raz pierwszy przekroczyć przebieg 300 km i ostatecznie dobiłem do 350 - powiedziałem sobie wtedy, że to chyba maksimum tego, do czego jestem zdolny. Oj, jakże mało wiedziałem 😅

Tym razem to już jest naprawdę max. Nie sądzę, żebym kiedykolwiek przebił lub choćby powtórzył ten wyczyn. Nawet nie chodzi o - kolejny level to 1000 km czyli zaledwie dodatkowe 10 km dziennie, spokojnie do ogarnięcia... ale nie samym bieganiem człowiek żyje, urwanie kolejnej godziny z życia byłoby aktem egoizmu wobec rodziny i solidnie by utrudniło życie codzienne. Nie warto 😎

Co do zdrowia... Decyzję o pociągnięciu całego tygodnia podjąłem gdzieś pod koniec przedłużonej majówki, gdy już miałem za sobą tydzień papatonów i widziałem, że nie będzie problemów z utrzymaniem ciągłości. Gdzie te czasy, gdy człowiek po półmaratonie robił sobie dzień-dwa pauzy 😅Nie odczułem żadnych minusów tego wyzwania. Owszem, po bieganiu słabsza, lewa noga potrafiła pobolewać - ale nie jakoś bardziej niż po dowolnym biegu, raczej motywowało mnie to do uczciwego praktykowania rozciągań i rolowania; w życiu nie byłem tak sumienny w tym temacie! 😉

Niektórzy pytali ile schudłem - ech, żeby to takie proste było to życie by było łatwiejsze 😅 Otóż najprawdopodobniej nie schudłem nic a nic - nie ważyłem się ostatnio, ale w trakcie miesiąca robiłem parę pomiarów i żadne zdecydowane zmiany nie nastąpiły - nadal jestem misiaczkowatym tatuśkiem z wagą 83kg przy 174cm wzrostu. Ja już się pogodziłem z faktem, że od biegania nie schudnę - jedyna nadzieja w solidnym poświęceniu i konsekwentnym redukowaniu pyszności.

Dobra, czas brać się za obowiązki domowe 😉 Miłej soboty i do zobaczenia w czerwcu! 😎

Czerwiec będzie luzacki, nadal oczywiście będę biegał codziennie (jak od października) ale już bez takiego ciśnienia :relaxed:

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hydepark

18piorunów

Podsumowanie kolejnego tygodnia z

Poprzednia waga 107kg
Obecna waga: 105,4kg (-7,6kg)
Do celu pozostało: 15,4kg

Cały czas zliczam kalorie przez aplikację MyFitnessPal, ruch też jest, staram się zgodnie z zaleceniem aplikacji garmin robić 170minut ruchu tygodniowo - zwykle rower. Nadal spożywam 1800-2000kcal w tym poniżej 100g węgli.

Ten tydzień przyniósł wiele zmian, odstawiłem granie na komputerze - postanowiłem skupić więcej uwagi na rodzinie, zacząłem odrabiać lekcje z synem. Zapisałem się na psychoterapię żeby poukładać sobie w głowie - nadmiernie myślę o chorobach, każdego dnia umieram w myślach setki razy.

Co do zgagi i refluksu - mam prawie całkowitą pewność że jest to zgaga nerwicowa - leki uspokajające przepisane przez lekarza pomagają, a dodatkowo mniej mi się kotłuje w głowie i wraca apetyt.

Pomyślałem że w trwaniu w celu pomoże mi zapisanie się na jakieś wydarzenie sportowe, więc zapisałem się na bieg Warszawska Dycha 28 września i opowiedziałem o tym najbliższej rodzinie. Nawet mój tata się na nią zapisał i jest bardzo podekscytowany faktem że ja chce spróbować (on jest maratończykiem i polmaratonczykiem amatorem).

Gruba ryba0piorunów

Jeszcze parę ciekawostek z ostatniego tygodnia co jadłem najczęściej i ile łącznie:

- 16jajek (głównie na miękko)
- 800 g pieczonej karkówki
- olej kokosowy bio 100g
- oliwa z oliwek Sitia 0,2% 50g
- ser mozarella 200g
- ser gouda 300g
- pół kilo ogórka zielonego i tyle samo rzodkiewek
- chleb orkisz z siemieniem lnianym 500g
- siemię lniane 215g

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Hydepark

3piorunów


Masz w poniedziałek umówione zabiegi w poradni rehabilitacyjnej.....
NFZ wysyła ci o tym przypomnienia....
W środę babka z poradni dzwoni do mnie i pyta się czy zgodziłbym się na przesunięcie zabiegów z poniedziałku na czwartek,bo im się rehabilitant wykruszył...
Dobra, zgadzam się na czwartek,bo to w sumie tylko kilka dni....
NFZ dalej mi wysyła przypomnienia o zabiegach w poniedziałek🤬

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Zdrowie

25piorunów

Mikrobiom jelit bezpośrednio wpływa na starzenie się układu krwionośnego

Starzenie się wyściółki naczyń krwionośnych prowadzi do chorób układu krążenia. Teraz po raz pierwszy wykazano, że bakterie jelitowe i produkty ich metabolizmu mają bezpośredni wpływ na ten proces. W miarę, jak przybywa nam lat, zmienia się skład naszego mikrobiomu, a do organizmu

GURU

w Hydepark

17piorunów

Resuscytacja krążeniowo-oddechowa polega na wykonywaniu uciśnięć klatki piersiowej, a niekiedy także oddechów zastępczych. Stosuje się ją, gdy doszło do zatrzymania akcji serca i osoba poszkodowana nie oddycha. Jest to jedna z najważniejszych czynności ratowniczych. Zalicza się ją do pierwszej pomocy niemedycznej, co oznacza, że każdy może się jej podjąć. RKO ratuje życie. Zobacz, jak ją przeprowadzić:

https://streamable.com/7rdl6s

Fanatyk

w Hydepark

24piorunów

Starość...

Sponiewierałem się w ciągu paru ostatnich dni (spotkanie rodzinne i dwa dni delegacji...) i zaczął mnie ostro napieprzać bebech. Ale tak ostro, że prawie zacząłem chodzić po suficie. Wczoraj jeszcze było do zniesienia i myślałem, że przez noc przejdzie jak trochę poposzczę. A tu taki wał jak wieloryba ogon. Próbowałem najpierw domowych sposobów, ale nie działały. Podjechałem do przychodni (nie swojej, bo internet twierdził, że już zamknięta), ale stamtąd skierowali mnie na "wieczorynkę".
Tam oczywiście najpierw się nasłuchałem, że dlaczego dopiero teraz przychodzę, dlaczego nie byłem w swojej przychodni, dlaczego to, dlaczego tamto.
Ostatecznie dostałem zastrzyk rozkurczowy i przeciwbólowy i kazali iść do swojego lekarza. Kolejki do niego są na przynajmniej tydzień naprzód, a drugi lekarz z tej przychodni... No cóż, byłem dziś u niego w tej drugiej przychodni i to właśnie on mnie skierował do tej pomocy wieczornej...

I tak to się choruje na tej wsi...

Twórca0piorunów

@MostlyRenegade Ale też powiedz, czy mocno się nakarmiłeś przed opisaną sytuacją. Mocne zasilenie żywnością na pewno pogarsza efekt powrotu z melanżu. Organizm ma po obu stronach wąskie ujścia.

Fanatyk0piorunów

No, tylko umrzeć zostaje. Ale nie jak cywilizowany człowiek, eutanazyjnie. o nie, zdychaj pan w bólu i nadziei.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Hydepark

18piorunów

Aktualizacja odnośnie tego wpisu: https://www.hejto.pl/wpis/jade-na-badania-encepencegraf-i-te-sprawy-trzymajcie-kciuki-za-moja-lepetyne-i-z

Jest dobrze😁
Neurolog mówi że wszystko jest tak jak być powinno, zapytany czy to mogło stać się od stymulantów, odpowiedział że jak najbardziej, ale na obecną chwilę nie widać żadnych zmian, które mogłyby wskazywać na epilepsję, ani żadnych śladów po używaniu dragów, więc
Musze się tylko pilnować przez pół roku, nie mogę prowadzić auta, używać niebezpiecznych narzędzi i pracować na wysokości, jak przez pół roku to się nie powtórzy, to będzie znaczyło że atak drgawkowy był wynikiem uderzenia, a upadek zwyczajnym omdleniem.

Poduszka powietrzna za łukiem brwiowym zniknęła bez śladu, więc mogę się wreszcie wysmarkać, k⁎⁎wa, chłop się cieszy że może smarkać, nigdy w życiu bym nie pomyślał, że kiedyś będę się z tego cieszył😂
Pęknięty łuk brwiowy prawie zrośnięty, a jeszcze niedawno jak myłem twarz i dotknąłem brew, to czułem jakby mnie ktoś ciągnął za włosy na czubku głowy, ale doktor mówił że to też normalne - nerwy podrażnione czy coś.

Bylem na spacerze i zrobiłem parę fotek, dwa okazy mamutowca i brzoza himalajska może kogoś zainteresują, szukałem nutrii, ale gdzieś się pochowały.

A i jeszcze bym zapomniał że pod koniec badania eeg zasnąłem smacznie😆

Pokaż więcej komentarzy (12)

Mistrz

w Hydepark

9piorunów

Okej byłem u rodzinnego w sprawie tych badań z programu moje zdrowie czy jakiś tak.
Ktoś pisał, że nie można jeszcze brać udziału, ale można. Pani mi wystawiła takie badania, teraz ma do mnie ktoś zadzwonić umówić wizytę a po 1 czerwca jak już będę po to mam po odbiór iść do rodzinnego. Podobno to dlatego, że jest to jakoś inaczej rozliczane z NFZ ale nie wiem.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

15piorunów

Deutschland, Ordnung muss sein k⁎⁎wa ich niemiecka mać, dzwoniłem do szpitala tydzień temu, babka mówi 27.05 godz. 9:15, po chwili zadzwoniła, że się pomyliła i to jednak 26.05, wiec jestem na miejscu, lekarz mówi że ona ma mnie na jutro zapisanego, a w sekretariacie z kolei twierdzą że 28 xD
Na szczęście lekarka w miarę ogarnięta, jak powiedziałem że mogę nawet zadzwonić do kolegi z pracy, bo był przy tym jak zaklepywałem termin i może potwierdzić że to oni pomieszali, powiedziała żebym chwilę poczekał i to ogarnie i słyszę jak kogoś tam opierdziela przez telefon😂

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Hydepark

44piorunów

Jade na badania - encepencegraf i te sprawy.
Trzymajcie kciuki za moją łepetynę i żebym mogł się wreszcie wysmarkać, bo kończą mi się już pokłady silnej woli, do walki z tym.
Jestem dobrej myśli, od incydentu dyskotekowego, ani razu nie poczułem się żle, więc to było raczej przemęczenie, a nie epilepsja, ale też jestem gotów na najgorsze, jakby się miało okazać, że to jednak rak czy inne cholerstwo, i chcę żebyście wiedzieli, że będę z wami śmieszkował do samego końca - mojego lub waszego xD
Będzie wszystko w porzadku, bedzie git, pozdrawiam całe hejto, dobrych chłopaków i dziewczyny, dobry przekaz leci.

GURU7piorunów

"Głównymi chorobami geparda są choroby genetyczne wynikające z niskiej różnorodności genetycznej populacji, a także choroby związane z presją środowiskową i zagrożeniami ze strony innych drapieżników."

Trzymaj się i zdrówka na sawannie 😉.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Hydepark

3piorunów

A może by tak spróbować takiej kąpieli?
Widzę same pozytywne korzyści🤔

Kąpiel w piwie to forma terapii wellness, w której ciało zanurza się w roztworze zawierającym piwo, ciepłą wodę i dodatki naturalne. Taki zabieg ma na celu relaks, poprawę kondycji skóry i ogólnego samopoczucia.

Jakie są korzyści z kąpieli w piwie?

Poprawa kondycji skóry: Kąpiel w piwie nawilża, wygładza, ujędrnia i rozjaśnia skórę.
Wzmacnianie włosów i paznokci: Biotyna zawarta w piwie pozytywnie wpływa na stan włosów i paznokci.
Poprawa krążenia i ciśnienia: Kąpiel pobudza krążenie krwi i obniża ciśnienie.
Relaks i redukcja stresu: Ciepła woda w połączeniu z aromatem piwa pozwala na relaks i zmniejszenie napięcia mięśni.
Wspomaganie układu odpornościowego: Drożdże piwne są źródłem witamin z grupy B, które wzmacniają układ odpornościowy.
Inne korzyści: Usuwanie toksyn z organizmu, wspomaganie leczenia bólu stawów i pleców, wzmacnianie pracy serca.

Jak wygląda kąpiel w piwie?
Przygotowanie:
Do wanny wlewamy ciepłą wodę (około 35-38°C) i dodajemy około 660 ml piwa (można też użyć specjalnego ekstraktu piwnego).
Zanurzenie:
Zanurzamy się w piwnej kąpieli na około 20-30 minut.
Dodatkowe atrakcje:
W niektórych piwnych spa można dodatkowo skorzystać z sauny, masażu lub degustacji piwa.
W domu:
Można również zrobić kąpiel piwną w domu, dodając piwo do wanny i ewentualnie trochę soli.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Autorytet

w Hydepark

62piorunów

W styczmiu było 107,2 kg. Dzisiaj przebita bariera 100 kg. W nagrodę chyba zjem kilka kebabów i słoik majonezu 😁.

Bieżnia co drugi dzień, ostatnio włączyłem rower, planuję zamienić część aktywności na basen, ponadto od miesiąca trochę więcej uwagi przykładam do jedzenia (z fitatu od kilku dni bo lekka stagnacja była). Czuję się lepiej, mam więcej energii i kondycja +1000%.

Lecę dalej z tematem, cel jest prosty: na wigilię koszula z wesela 🤣.

i trochę za przykładem

Lider6piorunów

No i widac, ze zmieniles pucie. Prawdziwy facet zaczyna sie od 100kg.

Pozdrawiam, bartek. 93kg.

Pokaż więcej komentarzy (20)