Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#statsbymarvin

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

1piorunów

378 626 + 33 + 3 = 378 662

Kierunek wschód (tam musi być jakaś cywilizacja?). Fajna trasa, głównie lasy, no i wyjechałem do sąsiedniego województwa.

Na planie miało być troszkę ponad 30km, oczywiście wyszło więcej. Musiałem sprawdzić co to za fajna droga w lesie prowadząca do niebieskiej plamy na mapie. A było to wyschnięte, zarośnięte śródleśne jeziorko i to z wyspą pośrodku. Potencjalna miejscowka na grzyby, ale u nas za sucho niestety...

Powrót jak ostatnio PKP

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fenomen

w Rowerowy Równik

1piorunów

378 510 + 20 + 17 + 17 + 19 + 19 + 15 + 9 = 378 626

Czasu brak, praca wre, więc tylko do sklepu wyskakuję wydłużając lekko. A dzisiaj 9, bo złapałem gumę. Dętka jest? Jest. Pompka jest? Jest. Klucze są? Nie ma, wyjąłem jak zmieniałem kasetę, bo coś mi się stary imbus wyrobił. Zatem 4km spaceru księżycowego xD

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba

w Sztafeta

4piorunów

31 543,88 + 4,37 + 4,44 + 4,00 + 7,50 + 4,72 + 3,24 + 8,10 = 31 580,25

Wrzucam harce z ostatnich 2 tygodni. Korzystałem z treningu napisanego przez AI (bodajże Gemini (ogólnie już jestem team Claude))

miesiac temu zaczynałem od 25 minut w bólu pocie krwi i łzach, plan o jaki poprosiłem AI było przebiegnięcie ciągiem 60 minut po 30 dniach treningów, dał mi plan biegowy taki, że biegałem co drugi dzień.

Podoba mi się, bieganie z planem motywuje zupełnie inaczej niż bieganie bez.

Kusi mnie Silesia półmarathon za miesiąc, ale przeskok z 8 do 21km to jednak sporo mimo, że ostatnio czułem się spoko.

Czuje, że wróce w końcu do wyśnionej formy z 2019 roku kiedy to przebiegłem maraton.

W trakcie treningów byłem jeden tydzień w górach i podbiegi to chyba jednak nie moja bajka xD wole Krakowskie Błonia

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba

w Sztafeta

9piorunów

31 532,32 + 7,27 = 31 539,59

Wieczorne bieganko, a potem naleśniorów wpierdalanko.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Stacjonarny Równik

11piorunów

14 045 + 15 = 14 060

Kolumbijska trasa, w poszukiwaniu białego proszku.

Nie znalazłam, ale moc i tak była.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Sztafeta

24piorunów

31 504,97 + 10,06 = 31 515,03

Tuputup

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fenomen

w Rowerowy Równik

18piorunów

378 410 + 40 = 378 450

Takie tam, w wolny poniedziałek. Przejechałabym więcej, bo po wietrzno-deszczowym weekendzie chętka na kręcenie, ale za późno wstałam, no i jeszcze i tak mnie trochę deszczu spotkało.

Za karę za lenistwo zrobiłam rewersową opcję trasy - czyli zamiast kierunek z górki, więcej pod górkę.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Lider

w Rowerowy Równik

24piorunów

378 380 + 30 = 378 410

Ścieżki rowerowe w Bydgoszczy to fikcja.

Pojechałem po młodego do przedszkola.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU2piorunów

@AdelbertVonBimberstein Kiedy Mac w Nakle?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

21piorunów

378 324 + 56 = 378 380

Od odbioru szutrowozu były 3 wyjazdy z różową, więc skoro do 4 razy sztuka, nadeszła w końcu pora na wypad solowy. Skorzystałem z propozycji trasy wytyczonej przez stravę, było całkiem ok, może trochę zbyt dużo asfaltów, bo jakieś 65%. W mniejszej części niczego nie brakowało, były bruki, błotko, wysoka trawa, szutrowa tarka. Jeśli chodzi o odczucia i różnice względem szosy: jest nieco wolniej na gładkim, pozycja jest nieco bardziej agresywna, choć może to wynikać z tego czego mi najbardziej brakuje - lemondki :) Nie wiem jakie mam ciśnienie w oponach, bo ich ani razu nie pompowałem od zakupu, ale komfort jazdy jest nie do porównania, względem wjazdu na szutr na szosowych 28mm.

A skoro zmieniła się moja lokalizacja pobytu, wypada mi tylko napisać - podoba się dla mnie (:

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fanatyk6piorunów

@Furto chłopie, ledwo wsiadłeś na gravela, a taką średnią wyciągasz, że wprawiasz nas w kompleksy 😅

Gruba ryba5piorunów

@Gilgamesh ja chyba muszę przestać śledzić tag - jeden kręci 30km/h na gravelu, drugi nie jest przekonany do pomysłu gaci na szelkach (ciekawe czy idea siodełka mu siadła?) ^^ tylko mnie wkurzacie tutaj ^^

Gruba ryba4piorunów

@Gilgamesh @npnptcn @Loginus07

ej, ale dzisiaj to był chyba taki oszukany graveling, bo trasa była mocno asfaltowa - komoot naliczył 37 km i jak spojrzałem na odcinki, ta liczba raczej się zgadza. Jak się jeszcze raz solo wybiorę, to spróbuję zmontować coś z większą ilością terenu. Tylko muszę ogarnąć lepiej planer Stravy lub sklepać coś samemu w komoocie.

Fenomen4piorunów

@Furto no jeżeli myślisz, że my tu wlatujemy w pola od razu po wyjściu z chaty i nie oglądamy asfaltu, to się mylisz xd sam mam udział asfaltów raczej gdzieś fifty fifty i to w normalnym trybie, bo teraz przez wzgląd na kolano to jakieś 80. Nieraz ciężko traske zaplanować, żeby sensownie pogravelowac, jak nie chce się mieć ujebow. Dlatego największe udziały szutrów i lasów miewam na dłuższych wypadach, bo tam można się wbić w jakieś znośne trasy i lecieć. Dlatego prędkość kozacka, po takim płaskim i z takim udziałem terenu to ja obecnie 25 max. Bo płaskość robi tu sporo, ale też nie wszystko, po prostu masz kopyto nie na nas xD

Gruba ryba4piorunów

@npnptcn @Furto a ja z kolei nawet staram się mieć 60% asfaltów i celuje by były na powrocie, bo już nie raz wjeb... zaplanowałem trasę tak, że w połowie miałem dość, a potem okazywało się, że to ta lepsza połowa była ^^

ale też bądźmy szczerzy - w porównaniu do chłopaków to ja tutaj podlotek jestem, bo kręcą 2-3 razy tyle w ciągu roku, co ja i z wiekszymi prędkościami. Dlatego was tak serdecznie niena... lubię ^^

Gruba ryba4piorunów

@npnptcn no trochę tak sobie wyobrażam gravelowanie, żeby terenu było możliwie dużo :smiley: Przy czym ujeby może nie do końca, ta godzina tydzień temu po piachu z komarami, dała mi mocno popalić, a różowa była fest zmęczona. No ale skoro te moje sub30 to dużo, pozostaje się tylko cieszyć, zwłaszcza że nie była to lekka przejażdżka, a momentami całkiem intensywne deptanie.

Fenomen4piorunów

@Furto no to może jakbym deptał na prędkość z Krecikiem w dupie, to moooze 26/7 na tych 60km by było. Ale ja to w ogóle nie jeżdżę w wyższych strefach xD jestem królem bazuni xd

Fenomen4piorunów

@Furto a co do terenu to jasne, jak najwięcej, ale nie za wszelką cenę. Pojeździsz trochę, wjebiesz się parę razy gdzie nie trzeba i zrozumiesz, że gravel to nie mtb, a nadgarstki masz tylko po jednym xD więc z czasem człowiek dobiera trasy, żeby to ten teren był zjadliwy i nie sprawił że się polamiesz, albo będziesz prowadził rower przez piachy, albo się potniesz w trawach i do rowu wjebiesz. Tak się na co dzień nie da i trzeba mądrzej planować trasy. Więc nieraz nawet jak chcesz zrobić samego gravela to już dojazdowki między lokacjami będą stanowiły 20 procent xd jeszcze ominiesz jakąś drogę, która tylko w kamoocie wygląda na przejezdną i voila, już 60/40

Gruba ryba4piorunów

@npnptcn zwykle staram się jedną jazdę w tygodniu zrobić tak, by następnego dnia bolało xD Następne solo będzie na pewno bazowe, bo w sumie nie wiem na czym stoję, a na 99% mam jeszcze jeden start w tym roku :grinning:

Gruba ryba4piorunów

@npnptcn

wjebiesz się parę razy gdzie nie trzeba i zrozumiesz, że gravel to nie mtb, a nadgarstki masz tylko po jednym xD

o to to! ja też początkowo myślałem, że gravel to mtb z barankiem ^^ kilka przejazdzek po przerywanych liniach na komoocie i już wiem, ze tak trasy planować nie można albo można, ale krótkie ^^

Gruba ryba3piorunów

@Furto właśnie nie ^^ naucz się na swoich błędach, nie na naszych :grinning: pamiętaj, że pierwszy przerzut roweru przez rów melioracyjny boli, potem sie przyzwyczajasz ^^

Fenomen3piorunów

@Loginus07 @Furto przy jego prędkościach niektóre własne błędy mogą być opłakane w skutkach xD

Ot chociażby na ostatniej dwusetce, gdybym klepał ostro przez ujeby na polach, a nie się toczył dla bezpieczeństwa (nadgarstków), to bym absolutnie nie wyłapał jebitnych dziur które nagle były w drodze. Pozapadały się rury melioracyjne do pól, zarośnięte to trawą, widać w ostatniej chwili. Taki rodzaj dziury, jakbyś w drynie zrobił wyrwę młotem. Koło wpada niemal całe. Czyli ja walę centralnie ryjem w kamienie, bo pod trawą gruz, a koło do wyjebania, bo na pewno byłoby dobite i złamane. Widelec pewnie też by nie zdzierżył takiego wyłamania. Ale chuj tam w rower, morda do wyrzucenia, a zęby zasiliłyby glebę próchnicą xD

Gruba ryba3piorunów

@npnptcn ja od czasu gdy wjechalem rozpędzony w mętną kałużę, ktora sie okazała zapadła ziemią głęboką na jakies pół metra, praktycznie przed każdą metna wodą się wypinam i zwalniam do 1km/h xd jeden przelot przez kiere i wodowanie dupa w błocie nauczyl mnie wiele ^^

Pokaż więcej komentarzy (19)