Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#odchudzanie

Tytan

w Hydepark

0piorunów

Kanapowczynie - sezon 1, odcinek 4 - komentarz, reakcja, wspólne oglądanie [Kanapowcy] S0504 S0104

Kanapowcy to program, który mówi o odchudzaniu pięciu osób. Moim zdaniem - świetny. Oglądaliśmy dwa poprzednie sezony (drugi i trzeci), a przed nami sezon piąty. Albo pierwszy, zależy jak na to patrzeć. Tym razem nie kanapowcy a... kanapowczynie! Zobaczcie, jak to wygląda z perspektywy

Twórca

w Odchudzanie

56piorunów

Zrzuciłem pierwszy kg, z 101 zszedłem na 100 kg. Cel to 65 kg, które powinny być idealne dla mojego wzrostu.
Zainstalowałem fitatu, liczę kalorie i postanowiłem się więcej ruszać, bo straszny spaśła się ze mnie zrobił ostatnio...

    

GURU0piorunów

@Arientar Mały protip: Jak ja się odchudzałem to min. starałem się powolutku jeść co raz mniej i co raz później.

Dzięki temu organizm nie ma żadnego szoku i np. nie masz mdłości z głodu.
Teraz też chcę kilka deko zrzucić, i śniadanie jem dopiero o 11, organizm się przyzwyczaił.

Gruba ryba3piorunów

Masz 160? Bo dla mnie waga w normie to wlasnie 62 kg, a Ty piszesz, ze chcesz 65 :open_mouth:

Powodzonka :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (31)

Tytan

w Odchudzanie

0piorunów

Kanapowczynie - sezon 1, odcinek 3 - komentarz, reakcja, wspólne oglądanie [Kanapowcy] S0503 S0103

Kanapowcy to program, który mówi o odchudzaniu pięciu osób. Moim zdaniem - świetny. Oglądaliśmy dwa poprzednie sezony (drugi i trzeci), a przed nami sezon piąty. Albo pierwszy, zależy jak na to patrzeć. Tym razem nie kanapowcy a... kanapowczynie! Zobaczcie, jak to wygląda z perspektywy

Gruba ryba

w Hydepark

248piorunów

Muszę się pochwalić, schudłem z wagi 103,7kg do 90kg w rok. Stosowałem dietę MZ, ograniczyłem zbędne węglowodany, nie liczyłem kalorii.

  

Statysta1piorunów

Ja schudłem 12 kilo w 5 tygodni, sposób to praca w budowlance 12 h na dobę,jedzone tylko śniadania, później kawa,wieczory z ciężkim głodem,nie odchudzałem się specjalnie,tak wyszło,z90na 78kg

Pokaż więcej komentarzy (40)

Lider

w Wiadomości Świat

10piorunów

Novo Nordisk, duński producent leków, stał się największą spółką w Europie.

Wszystko za sprawą leku na cukrzycę typu 2, który okazał się bardzo skutecznym wsparciem w odchudzaniu poprzez ograniczanie apetytu.

Ozempic to lek opracowany do leczenia cukrzycy typu 2. Gdy lekarze zaczęli go przepisywać, a pacjenci stosować, zauważono, że efektem ubocznym jest utrata wagi. Ozempic szybko zaczęli brać ci, którzy cukrzycy nie mają, po prostu chcą schudnąć. Dlatego firma wypuściła na rynek Wegovy - lek, który zawiera tę samą substancję czynną.

Lek zaczął cieszyć się ogromnym zainteresowaniem osób odchudzających się oraz inwestorów, którzy widzą w nim szansę na ogromny przełom w walce z nadwagą i otyłością.

Spółka wyprzedziła dotychczasowego lidera LVMH (Louis Vuitton Moët Hennessy), którego rozwój przyhamował przez zastój gospodarczy w Chinach.

https://tvn24.pl/biznes/ze-swiata/novo-nordisk-producent-lekow-ozempic-i-wegovy-najcenniejsza-europejska-spolka-7330855

Gruba ryba1piorunów

@smierdakow ja tylko czekam, az sie okaze, ze ten lek robi jakies nieodwracalne, niszczace organizm zmiany za kilka lat, a idioci to biora masowo, zamiast zwyczajnie przestac wpierdalac za duzo xD

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

5piorunów

 

Podobno najłatwiej utrzymać sylwetkę poprzez zwykłe, dobrobne czynności jak choćby kiwanie nogą podczas siedzenia a nie mozolne treningi. Osoby nerwowe, pobudzeone niemal zawsze są szczupłe, bo non stop się ruszają. Poniżej porównanie zużycia energii podczas stania i siedzenia. Może warto więcej czynności wykonywać na stojąco?

When you stand, you burn anywhere from 100 to 200 calories an hour. It all depends on your sex, age, height, and weight. Sitting, by comparison, only burns 60 to 130 calories an hour.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Ehhh nie poszlam wczoraj na dlugi spacer i obiecalam sobie isc jutro rano... rano przyszlo i leje jak z cebra. Zawsze tak jest jak cos odkladam, a ja glupia nigdy sie nie naucze nie odkladac rzeczy na pozniej.

Ma ktos link za free do filmu "Śmierć w Wenecji"? Albo do "Why women kill?" (nowy serial).
Portale streamingowe mnie co raz bardziej irytuja, jeden tytul jest tutaj, drugi jest gdzie indziej, wykupuj 50 subskrybcji, pozniej anuluj... powinna byc jakas jedna wielka baza z dostepem do wszystkieeeego.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Osobistość

w Sztafeta

24piorunów

22 453,65 + 12,00 = 22 465,65

3km rozgrzewki

6km ciągłego lekko poniżej 4:10min/km

3km powrotu

Coś ostatnio szybciej biegam. Dziwne, bo forma raczej nie rośnie skokowo. Wszedłem dziś na wagę i się wyjaśniło. W sierpniu mi zniknęło 3kg 😮 nie żebym jakoś trzymał michę, wręcz przeciwnie, apetyt mam większy, bo i kilometraż urus, to i więcej jem. Za to w tym miesiącu starałem się jeść więcej warzyw i codziennie jakiegoś owoca i jakoś tak samo uciekło.

Pół roku temu jak wróciłem do biegania żeby trochę zrzucić brzucha i wrzuciłem swój pierwszy post na tag to @scorp zapytał mnie ile mam do zrzucenia. Powiedziałem wtedy, że 7kg do wagi akceptowalnej i 12 do wymarzonej. Akceptowalne było 89kg (przekroczenie bariery 90kg) a wymarzone było przebicie się przez 85kg. Jak udało mi się prawie dobić do tych 85 to już się przestałem ważyć, i po prostu biegałem dalej, bo się wciągnąłem na dobre.

Dziś zobaczyłem 82.5 na zegarze. Muszę przyznać że aż się trochę przestraszyłem, bo ostatnio tyle ważyłem naście lat temu jak mieszkałem w akademiku i prowadziłem bardzo niezdrowy tryb życia xD no ale cóż, czuje się za⁎⁎⁎⁎ście, badania krwi też w normie więc chyba wszystko jest ok!

Sorry za przydługiego posta, ale troszkę się podjarałem 😆

i chyba też

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Gruba ryba3piorunów

@Mjelon Kuuurrrfa stary, w pytę! 😎 Gratuluję! To teraz jedz odrobinę więcej żebyś nam całkowicie nie zniknął xD

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Hydepark

18piorunów

Wszedłem na wagę i pokazało 79kg. Cieszę się że spadłem poniżej 80 i czekam na jeszcze mniejszą wagę. Dalej wyglądam jak gówno, ale po mału do przodu. 

Osobistość0piorunów

@Dudleus 171 cm przy 69 kg. Uważam że jestem gruby ale czekam aż waga sama spadnie bo nie mam czasu na ćwiczenia... ¯\\(ツ)

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hydepark

10piorunów

No siema.

Dzisiaj zgodnie z obietnica troche napisze o przerwaniu mojego odchudzania.

Etap 3.

Pierwszy tydzien poszedl bardzo dobrze, wszystko zgodnie z planem, wrecz idealnie jak wyliczylem takie wyniki mialem z czego bylem mega dumny. Bo jedna rzecz to chudniecie na maksa, co jest latwe, a druga to chudniecie jak najblizej zalozonej wartosci, ktora nie jest wartoscia minimalna. A po polsku co to znaczy? A no tyle, ze latwiej mi chudnac 1,5 kg na tydzien bo wiem, ze musze cisnac na maksa, niz 1 kg czy 0,7kg, gdzie juz musze manerwrowac iloscia kcal ktora jem, zeby nie bylo za malo i za duzo.

Drugi tydzien rozpoczal sie rowniez dobrze, chociaz pod koniec uruchomilem tez restauracje, rozpoczely sie wahania.

Trzeci tydzien, pod koniec ktorego udalo mi sie nawet dojsc do 63 kg - ale peklem. I nie dlatego, ze bylem jakis glodny, czy cos w tym stylu. Ale znajdowalem sie na miesiecznym wyjezdzcie sluzbowym, zamiast pokozystac troche z mozliwosci, zjesc na miescie, napic sie belgijskiego piwka, to dietowalem. Zatracilem w tym sens i totalnie mnie to zdemotywowalo, poszedlem na rampage restauracyjny, ktory trwal wlasciwie do konca wyjazdu.

O MORDO TO ZNOW JESTES GRUBY?
Nie no bez jaj, etap 2 zakonczylem na 66 kg, obecnie utrzymuje 65kg. A naprawde duuuuzo jadlem w ostanim czasie, burgerowni odwiedzilem z 8, raz tez bylem na zeberkach 'all you can eat' haha. Plus piwka😉 I desery! Uwielbiam.

NO DOBRA, ALE CO DALEJ? ZADNYCH LICZB?

Liczb nie bedzie, bo niewiele sie zmienilo, plus jak z nimi wroce, to zrobie jakis arkusz dla zainteresowanych, do wygodnego przegladania niz tak jak teraz, juz jestem naprawde szczuply to zmiany sa minimalne.

Plan w teorii.

Na podstawie moich wszystkich doswiadczen mam juz calkiem przyzwoita wiedze oraz wizje jak chce isc do przodu z moim odzywianiem - dieta. Chce byc w stanie realizowac moje dalsze cele z tym zwiazane, ale rozniez zachowac zdrowie psychiczne jak i moc korzystac z zycia, gdy sa do tego warunki i czas. Odzywianie i dieta to jest moj lifestyle, a nie etap w zyciu. W zwiazku z czym stworzylem nowy system "CezarXDTM", ktory sklada sie z czterech nastepujacych naprzemiennie okresow:
1 Okres utrzymaniowy - tzw. maintenance.
Jest to czas 'na codzien', gdy chce czerpac z zycia, gdy jestem na wakacjach, gdy nie przejmuje sie dieta i nie jest ona zwiazana z konkretnymi innymi planami. Rowniez, gdy chce sie mocno skupic na czyms zupelnie innym, i na moment chce mniej myslec o odpowiednim odzywianiu.
W tym czasiue bede skupial sie, aby moja waga byla zachowana w odpowiednich widelkach, np 64,0-66,9kg. Widelki powoduja, ze psychicznie czuje sie wporzadku, nie ma stresu, gdy dojdzie do duzych skokow wagi. Dodatkowo tez powoduja mikroplanowanie, wiem, ze moge isc na 'all you can eat' i wcisnac 8000 kcal jak mam ochote. Jednak tez zachowuje pewna granice, ktorej przekroczyc nie chce, zeby zniweczyc dotychczasowej pracy.
W praktyce to wyglada tak, ze trzymam diete 'czesciowo', zeby moc sobie pozwolic potem na lekkie szalenstwo. 2-3 dni trzymam, pote 1-2 dni jem cos kalorycznego itp. Nie przejmuje sie, jak troche przytyuje, a jak schudne to legalnie sobie planuje zjedzienie czegos fajnego, zeby przytyc do utrzymanych widelek.
Co wazne, okres ten nie jest rownoznaczny z tyciem do gornych widelek, ale okreslanie zdrowej granicy ile 'moge' przytyc, choc wiadomo, nie powinienem haha.
2 Sprinty redukcyjne - planowane od 1 do 6 tygodni. W takim sprincie dokladnie licze i planuje moje zapotrzebowanie i cel zbicia wagi. Podczas sprintu skupiam sie na wykonaniu zadania jak najlepiej i nie robie ustepstw. W miare mozliwosci powinny byc krotkie, ale skuteczne. Wiem, ze jestem w stanie zbic podczas tygodnia 1,5 kg jak jestem zmotywowany.
3 Okresy masowe - to dopiero przede mna, bedzie to czas w ktorym bardzo kontrolowanie bede tyl. Nie chce sie zalac, okresy masowe maja na celu zwiekszenie ilosci miesni i przez to mojej 'bazowej' wagi. Na okresach masowych bede chcial tyc narpawde niewiele okolo 0,5 kg na tydzien. Aczkolwiek edukacja o syntezie bialek jeszcze przede mna, wiec tutaj moze dojsc do lekkich zmian, jednak okres masowy to nie eldorado, bez kontroli kalorycznej.
4 Sprinty korekcyjne - jest to rodzaj 1-2 tygodniowego sprintu redukcyjnego, ktore ma na celu zejscie do dolnej wartosci maintenancu, jak sie rozbestwie, lub wiem, ze bede mial troche zywionowych szalenstw w planach.

W praktyce okresy redukcyjne i masowe wymagaja najwiecej planowania i liczenia. Okresy utrzymaniowe znacznie mniej, wiecej moge robic na oko i uzywac juz wlasnego doswiadczenia, zeby sie mniej wiecej trzymac zalozen.

Plan w praktyce.

Obecnie jestem na utrzymaniu 63-65,9.
Plany na najblizsze tygodnie [numer tyodnia]:
[34] Utrzymanie. (obecny tydzien)
[35] Sprint 1 korekcyjny => 63
[36] Utrzymanie 63 - 65,9 -> urlop
[37] Utrzymanie 63 - 65,9 -> urlop
[38] Sprint korekcyjny => 63
W zwiazku z urlopem moja waga pewnie dojdzie do gornej granicy, dlatego po urlopie sprint redukcyjny w celu korekty.
[39] Sprint korekcyjny => 63
[39] Sprint 1 redukcyjny = 62,0
[40] Utrzymanie 62,0- 64,9
[41] Utrzymanie 62,0- 64,9
[42] Utrzymanie 62,0- 64,9
[43] Sprint korekcyjny 62,0
[44] - [46] Sprint 3 tygodniowy redukcyjny w poszukiwaniu limitu dolnego. Jezeli osiagne na wadze przez 3 dni pod rzad wage 59,9 lub mniej przerywam ten sprint i uznaje cel za wykonany. Wchodzimy na zimowa mase🙂
Od tygodnia [46] masa na przemiennie z utrzymaniem i korektami, za daleko zeby juz planowac.

Podsumowanie.

I tak wyglada nowa wizja, gdzie chce polaczyc analityczne naukowe podejscie do odzywania, skutecznosc i mozliwosc utrzymania dlugotrwalych efektow. Pierwsze kilka miesiecy szlo swietniej, jednak taki lifestyle wymaga rozsadnego podejscia. W etapie 3cim razem zbyt rygorystycznie podszedlem do tematu, nie to miejsce, nie ten czas, i psychicznie mnie to zniszczylo, zrobilem sie zly na samego siebie i jak juz pusczaly mi granice to na maksa. Tym razem nowe podejscie ma temu przeciwdzialac.
Czy sie uda? Zobaczymy. Musze sobie przygotowac nowy akrusz z podsumowaniem wag i wymiarow, zeby to wygodniej postowac i robic co tygodniowe podsumowania dla was i dla siebie hah.
Czuje, ze plan DLA MNIE jest dobre, ze powinno dzialac, moze liczby troche bede musial z korygowac, no, ale zobaczymy.

Dla zainteresowanych psychicznie teraz jest niezle. Mam motywacje, mam ambicje, mam cele i zaczynam planowac dlugofalowo, co wszystko jest dla mnie od lat nowoscia. Kurcze, naprawde widze wszystko w kolorowych barwach, raz jest lepiej, raz gorzej, ale mam kontrole, i bedzie tylko do przodu. Zony zaczyna byc mi juz zal, jako zgorzknialego, zlego czlowieka generalnie. Ktory o wszystko obwinia mnie, nawet jak pol roku juz nie jestesmy ze soba, ale siebie bron boze. Szkoda, bo nawet po tym wszystkim chcialbym miec z nia 'normalny' kontakt i moc raz na jakis czas sie spotkac pogadac.

Po tym calym czasie juz wiem, ze jedyne co na mnie dziala to dyscyplina. Zycie dzieki niej jest przyjemniejsze, czuje, ze moge isc do przodu i osiagac cele, wlasciwie wszystko co chce, jak odpowiednie mocno sie zdyscyplinuje. I nie taka  , ale prawdziwa, zmotywowana, pewna siebie i w tym wszystkim ja, ktoremu czasem idzie lepiej, czasem gorzej, ale wiem, ktoredy droga, a to daje niezwykle uczucie. Nigdy tej drogi nie znalem, a juz znam i jest nia moja :))) Dobra, poszlo filozoficznie, posniecie mordy :grinning:

Elegancko, cisniemy!

     

Pokaż więcej komentarzy (14)

Kompan

w Dyskusje

67piorunów

Cze... cze... cześć koledzy.

Mam plan, który od wczoraj wcielam w życie - codziennie:

* minimum 8000 kroków
* 30 min na Meta Quest 2 (Les Mills Bodycombat)
* dieta

Startuję ze 120 kg przy 174 cm wzrostu (w sumie to miałem już około 135 kg) - mój pierwszy krok milowy do którego dążę to 100 kg.
Przy około 95 kg planuję zmienić aktywność z Meta Questa na siłownię.

Jeśli ktoś jest zainteresowany to będę dawał znać jak idzie na

Osobistość1piorunów

@HejToGrubas zainteresuj się dietą niskoweglowodanowa. Bez wysilku większego szybko schudniesz. Znajdz sobie Bracie Rodzen, Ostrega i w prosty sposob schudniesz, bez wyzwan itd. Prosty mechanizm.

Keto jest restrykcyjna, ale low carb niekoniecznie, chociaz ja chce sprobowac keto jak zrobi się zimniej. Po 5 mc 10 kg w dol inna energia itd.

Pokaż więcej komentarzy (25)

GURU

w Hydepark

234piorunów

  

Trochę to do mnie wszystko nie dociera ale waga raczej nie kłamie.
Dzisiaj kończę redukcję z wynikiem -60kg!

Piękna to była przygoda, nie zapomnę jej nigdy.

Pokaż więcej komentarzy (86)

Osobistość

w Hejtokoksy

9piorunów

PROJEKT CEZAR - ETAP 3 - BOSKA SYLWETKA (ciagle zmieniam nazwy :O)

WSTEP

Bedzie, krotko bo caly tydzien nie moglem znalezc czasu, zeby napisac, a pierwszy dzien nowego etapu byl juz w ostatnia sobote.. Schodzimy dalej, jeszcze nizej, walic miesnie, te bede 'odzyskiwal' przez zime, teraz wciaz szukam punktu, gdy bede czul dyskomfort, ciagly glod i generalnie moj organizm spanikuje. Poza tym dowiedzialem sie, ze komorki miesniowe nie znikaja, tylko sie mocno kurcza, wiec na masie wszystko szybko wroci.
Poki co czuje sie naprawde dobrze, zmeczony od ilosci cwiczen i ile to mi zajmuje, plus za malo spie - ale to poprawimy. Jezeli chodzi o samo zdrowie, jest hit, lepiej nigdy nie bylo. W sobote bedzie wazenie i wtedy powinienem miec wiecej czasu sie rozpisac.

Generalnie wczesniej bylo -5,6kg w 4 tygodnie, teraz zmniejszymy troszeczke, ale wciaz duzo za duzo. Mozliwe, ze jeszcze podczsa tego etapu zmienimy wartosci, ale to juz do zdecydowania po pierszym tygodniu lub dwoch.

A i jednak jest wiecej niz poczatkowo planowalem, myslalem, ze mam ze 12% tkanki tluszczowej, a bylo 15%, to jest z czego zrzucac haha.

Psychicznie jest niezle. Pierwszy raz przy zonie nie mialem ochoty jej przytulic (jak zabieralem ostatnie rzeczy). Wciaz jest mi smutno i czasem mnie ogarnia na moment glebokie nieszczescie, ale malymi krokami jest coraz lepiej, do przodu damy rade.

DANE

Etap 3. Wiek: 37 (TEORETYCZNIE 36 JESZCZE) Wzrost: 175 cm

Start: 22.07.2023 Waga startowa: 65,8 kg (ALE MORDO, JAK TO, PRZECIEZ ETAP 2 ZAKONCZYLES KILO WIECEJ - no wiem, ale z rozpedu jeszcze 1 kg stracilem, pomimo wypadu do Polski XDD SORY)

Koniec: 26.087.2023 Waga docelowa: 60,9 kg - czyli prawie 5 kg, spowalaniamy troche, zeby sobie krzywdy nie zrobic, tu juz naprawde jestesmy na niskiej wadze.

Trening bez zmian, Push-Pull ze 5-6 razy w tygodniu, core po treningu na silowni i biegamy 10km dziennie przynajmniej.

Pomiary ciała, wykonywane rano po przebudzeniu, bez pompy. Pomiar obecny: [cm]
Dodatkowo komentarz co sie stalo przez tydzien, ktory mialbyc maintenancem, ale nie wyszlo, SORY.

Szyja: 38 cm
Klatka piersiowa: 100 cm
Biceps: 36.5 cm | Spadlo 0,5 cm przez ten tydzien
Talia: 73 cm } Spadl 1 cm w ten tydzien
Brzuch 76,5 cm | TAK SPADLO 2,5 CM, MIERZYLEM KILKA RAZY, WTF.
Biodra: 81,5 cm
Udo: 51,5 cm | Spadl 0,5 cm
Łydka: 36,5 cm | Spadl 0.5 cm

Jednak pomiar to pomiar, i bede liczyl od wartossci po lewej.

Niech bog estetyki, docinki i dyscyplina ma mnie w opiece, a caly spalony tluszcz oddaje mu w ofierze!

Sorry mordy jeszcze raz, ze tak krotko i pospiesznie, ale totalny brak czasu!

ZAKONCZENIE

Elegancko, cisiniemy na calej!

ps. kcal sredni - 2400 dziennie, wiec zwiekszylismy, zobaczymy, moze zmniejsze.

     

Mocarz

w Hejtokoksy

20piorunów

W ramach ciekawostki linkuję amerykański materiał z 1951 roku, przedstawiający ówczesne podejście do    poprzez 
Oglądając ten filmik mam wrażenie, że ostatnimi laty "wymyśliliśmy koło na nowo". Zaskakujące jest dla mnie to, że już 70 lat temu posiadano pełną wiedzę dotyczącą dbania o linię, a całość została przez społeczeństwo zaprzepaszczona. Jeszcze moi rodzice, gdy rozpoczynając moją pierwszą w życiu redukcję, zacząłem od zakupu wagi kuchennej po prostu pukali się czoło i robili podśmiechujki 😉

Ludzie uważani wtedy za osoby z nadwagą/otyłych, w obecnych czasach uchodziliby za posiadających normalną wagę i w pełni zdrowych. Pomijam już skrajności typu "body positive", "tarczyca", "it's genetics" itp. Względnie normalnie wyglądające dziewczyny, miały wg. autorów eksperymentu do zrzucenia po 10-20kg. Wyraźnie zaznaczono, iż nadwaga może powodować choroby i krótsze życie, a przybieranie na wadze jest efektem nadwyżki kalorii.

Główne założenia ówczesnej diety redukcyjnej (aktualne do dziś):

* więcej białka i tłuszczu niż na diecie standardowej (sytość)
* bogate odżywczo produkty
* korzystanie z wagi kuchennej
* konkretny deficyt kaloryczny, ale nie głodówka (1400 kcal dla kobiet - studentek, 1800 kcal dla mężczyzn)
* więcej lekkiego ruchu (chodzenie/rozciąganie)
* zredukowanie ilości posiłków do trzech (brak przekąsek)

https://www.youtube.com/watch?v=9fxji5xkXOA

Tytan0piorunów

przy 1800 kaloriach to w pracy mieszanej umysłowo/fizycznej pierlolnął bym na pysk, wczoraj 8 ton przerzuciłem i jeszcze trzeba proces prowadzić i dojazdy rowerkiem

Gruba ryba0piorunów

@naziduP waga kuchenna? niebywałe jak ludzie potrafią sobie komplikować życie zamiast zdobyć się na odrobinę silnej woli i zwyczajnie mniej żreć na diecie MŻ

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hydepark

7piorunów

Dzień dobry! W tym tygodniu spadek masy jest symboliczny, na granicy błędu pomiarowego. Powód jest prosty, może nie jedyny, delegacje przez co nie było 3 dni rowerkowania. Lecimy dalej! Pozdrawiam, miłego dnia i tygodnia Wam życzę!

Stan 2 tygodnie temu: 81,7kg (spadek o 1,8kg)

Stan 1 tydzień temu: 80,8kg (spadek o 0,9kg)

Stan dzisiaj: 80,5kg (spadek o 0,3kg)

    

Pokaż więcej komentarzy (13)