
Wpis użytkownika Mjelon w Sztafeta
MjelonOsobistość
24piorunów22 453,65 + 12,00 = 22 465,65
3km rozgrzewki
6km ciągłego lekko poniżej 4:10min/km
3km powrotu
Coś ostatnio szybciej biegam. Dziwne, bo forma raczej nie rośnie skokowo. Wszedłem dziś na wagę i się wyjaśniło. W sierpniu mi zniknęło 3kg 😮 nie żebym jakoś trzymał michę, wręcz przeciwnie, apetyt mam większy, bo i kilometraż urus, to i więcej jem. Za to w tym miesiącu starałem się jeść więcej warzyw i codziennie jakiegoś owoca i jakoś tak samo uciekło.
Pół roku temu jak wróciłem do biegania żeby trochę zrzucić brzucha i wrzuciłem swój pierwszy post na tag to @scorp zapytał mnie ile mam do zrzucenia. Powiedziałem wtedy, że 7kg do wagi akceptowalnej i 12 do wymarzonej. Akceptowalne było 89kg (przekroczenie bariery 90kg) a wymarzone było przebicie się przez 85kg. Jak udało mi się prawie dobić do tych 85 to już się przestałem ważyć, i po prostu biegałem dalej, bo się wciągnąłem na dobre.
Dziś zobaczyłem 82.5 na zegarze. Muszę przyznać że aż się trochę przestraszyłem, bo ostatnio tyle ważyłem naście lat temu jak mieszkałem w akademiku i prowadziłem bardzo niezdrowy tryb życia xD no ale cóż, czuje się za⁎⁎⁎⁎ście, badania krwi też w normie więc chyba wszystko jest ok!
Sorry za przydługiego posta, ale troszkę się podjarałem 😆
#bieganie #odchudzanie i chyba też #chwalesie
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/
Komentarze (8)
@Mjelon jak się tłucze kilometry jak szalony to są rezultaty ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
Gratuluję!
@Mjelon Gratsy, elegancko!
@Mjelon Kuuurrrfa stary, w pytę! 😎 Gratuluję! To teraz jedz odrobinę więcej żebyś nam całkowicie nie zniknął xD
@Sorokawojcie.ch to jest ładowanie węgli, część przygotowania do treningu! xD
@Mjelon O kebsie.... kiedy ostatni raz miałem cię w ustach XD. Ja muszę się przyznać, że wczoraj się dobrałem do słoika nutelli, całe szczęście udało mi się zatrzymać wpierniczanie w porę, żeby zostało coś dla małej na naleśniki 😛
@scorp Nawet kebsa dobrego nie mam w okolicy 😭 pamiętam jak raz chyba w marcu stałem z żoną w kolejce przy kasach w Biedronce. Były tam takie słoiki z bounty czy Snickers do smarowania. Powiedziałem starej, że jak zbije do 84 to wpierdole taki słoik na raz. Teraz nawet nie mam ochoty i mdli mnie na samą myśl, że miałbym to zjeść xD
@Mjelon Piękne rezultaty, jest się czym chwalić :smiley:
No i za⁎⁎⁎⁎ście :grinning: