Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5745 członków
  • 248828 wpisów

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Jestem (nie)szczęśliwym posiadaczem Nothing Phone (2). Jakiś czas temu społecznością posiadaczy tego urządzenia wstrząsnęła wiadomość, że niespełna trzyletni telefon nie dostanie aktualizacji do Androida 17. A przecież był to flagowiec firmy w momencie premiery.

Też miałem ból d⁎⁎y, bo lubię cyferki. Indianie na telegramowych grupkach dalej niczego nie opublikowali, więc postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce. Z tworzeniem custom ROM-ów miałem do czynienia na przełomie Androida 2.3.X i 4.X, ale tym razem stwierdziłem, że zrobię wszystko za pomocą ChataGPT. Ustaliliśmy plan działania i do dzieła. Zero mojego wkładu intelektualnego, tylko przekopiowywanie komend do terminala i ewentualnie ręczne poprawki tam, gdzie on nie mógł ogarnąć (dosłownie 4 pliki musiałem zedytować ręcznie). Po dwóch dniach zabawy udało nam się uporządkować źródła, skompilować ROM i... działa xD. Ruszył od strzała. Kazałem mu zrobić jak najszersze testy za pomocą ADB i wygląda na to, że działa prawie wszystko to, co działało na Androidzie 16. Małego fixa potrzebowało połączenie z siecią, dodanie odcisku palca też nie działa.

Zostawiam go do dziennego użytkowania, zobaczę czy coś zacznie wyłazić.

Po⁎⁎⁎⁎ne, że to jest aż takie proste. Spodziewałem się najpierw jakiejś przepychanki z bootloopem, a potem ogarniania każdej funkcji po kolei, a tymczasem wszystko ruszyło z miejsca. Korpo stwierdziło, że się nie da, bo zbyt stary kernel, a tak w ogóle to obiecali 2 aktualizacje Androida i słowa dotrzymali, więc mamy spierdalać. Na szczęście ChatGPT tego nie wiedział XD.

Bawimy się dalej. Może uda mi się z poziomu źródeł ogarnąć problem z wifi, na który Nothing też się wypiął, a ChatGPT stworzył mi na niego fixa.

Pi⁎⁎⁎ol się, Panie Carl Pei. Nigdy nikomu nie polecę urządzeń Nothing.

Kosmonauta

w Hydepark

5piorunów

Qrwa mać. Mamy AI, komputery, internet, smartfony, najnowsze technologie, a i tak tracę przeszło 10 h dziennie by zapierdalać w pracy (w tym 2h bezpłatne na dojazd, co daje nam 10 h tygodniowo jebania za darmo). Wszystko po to by zapłacić rachunki i mieć gdzie się przespać, by dalej zapierdalać do huty, aby zapłacić rachunki.... Jak mi się nie chce tu żyć...

GURU

w Hydepark

9piorunów

Ok. Jbc Unię, jbc RP chce zostać obywatelem burgera! :grinning:

Fanatyk2piorunów
Ok. Jbc Unię, jbc RP chce zostać obywatelem burgera! :grinning:

@sireplama Pytanie tylko, czy jesteś gotów na uznanie takiego monarchy?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

2piorunów

Bądź dużym ,
Wrzuć na główną z mieszanką Aleksanderetty i Nierozłączki, które wygląda jak by ktoś to w paincie ogarnął...

jeszcze jakoś wyglądał, ma design na poziomie gimbazy.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

11piorunów

Czuję że dotarłem do końca konsumpcjonizmu i nie wiem co dalej.

Jak się na dłuższą metę zastanowić to życie większości ludzi ogranicza się w głównej mierze do pracy i konsumpcji.

Ludzie pracują by zarobić pieniądze, następnie wydaje je by
- zapewnić sobie przetrwanie
- zapewnić podstawowy komfort
- by ten komfort rozszerzać w nieskończoność
- by otrzymywać zastrzyki dopaminy
- bo mają komu je później przekazać ( dzieci )
- by piac się w hierarchii społecznej.

I tak sobie żyje, pracują, prawie cały tydzień zajmuje im praca, przygotowanie do i po pracy, dojazdy i inne obowiązki z chwilami dla siebie.
Ile by nie zarabiali to ciągle im mało i zawsze znajdą jakiś cel.
Jadąc komunikacja chcą mieć samochód. Mając samochód typu gruz chcą mieć normalny samochod. Mając normalny chcą mieć prestiżowy i skala nie ma końca, dla garstki na końcu są prywatne odrzutowce.

Nim się spostrzega kończą swój żywot, nie dobiegając do tej konsumcjonistycznej mety, ale ciągle mając jakiś konsumcjonistycznej cel przed sobą, przekazują pałeczke dalej, lub nie.

Według badań, pytając ludzi o zarobki i ile by im wystarczało, większość niezależnie od zarobków mówila o zarobkach 2 razy wyższych od obecnych.

Tymczasem ja, jestem jak rybak który złowi jedna rybę dziennie i tyle mu starczy, nie myśli o tym by złowić więcej, by kupić kuter, by zatrudnić ludzi.

I to się ciągnie nawet w grach video. Odpaliłem sobie oxyrail - taki trochę survival i Minecraft z tworzeniem własnego pociągu którym przemierza się świat zaczynając od ery kamienia łupanego po latający pociąg z napędem atomowym. W tej grze zatrzymałem się na średniowieczu, uznałem że pociąg o napędzie parowym byłby zbyt kosztowny w stosunku do grindu potrzebnego do niego, i przemierzyłem świat na ręcznym napędzie, klikając co parę sekund klawisz przez około 3h by zobaczyć jak ten świat w grze wygląda, objechalem cały i koniec gry.

Po spłacie kawalerki, ogarnięcia sprzętu do domu, poduszki finansowej jako singiel przeszedłem na pół etatu, zarabiam mniej niż minimalną bo więcej nie ma sensu, zwiększyłoby to tylko poduszkę finansowa, bo nie mam na co wydawać tych pieniędzy.

Większość pewnie wydałaby na podróże - ja ich nie lubię ze względów sensorycznych
Inni na jakieś prostytutki - tutaj wjeżdża u mnie aseksualizm, pewnie przez i rozwalone receptory dopaminowe.
Inni powiedzą znajdź kobietę a ona już się zajmie tym by było na co wydawać pieniądze - i tutaj po kilku miesiącach związku zawsze wjezdza te ADHD z poczuciem monotonności, braku dopaminy z relacji, wtedy też spotykam się bez chęci, bardziej z przyzwyczajenia i wtedy związek sie kończy.

Większe mieszkanie, samochód ? Kawalerka i komunikacja+Uber+rower/rower elektryczny jest good enough, więcej się nie opłaca, zresztą nie mam prawa jazdy bo i po co ?

Wydatki więc dziela się na kategorie
- już to mam, a lepszego mieć nie warto.
- to nie dla mnie
- koszt nabycia i utrzymania jest niewspółmierny do zysku.

Pewnie sporo z tego wynika z lekkiej biedy w dzieciństwie, wtedy ludzie albo są zbyt oszczędni albo zbyt dużo wydają.

Jedyne co mi przychodzi do głowy z wydatków to próbowanie różnego jedzenia.

I tak ukończyłem ten cały kapitalistyczny wyścig, na mecie nikt nie czeka, nie ma żadnej wstęgi, pucharu, radości z ukończonego biegu. Jest neutralność połaczona z brakiem celów finansowych, tego mi troche brakuje, to motywowało do czegoś więcej niż minimum.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Mistrz

w Hydepark

14piorunów

W 2018 Morawiecki mówił, że zakaza krypto. W 2022 rozpoczęły się sprawy w prokuraturze w kwestii bitbay.

Naprawdę próbują co mogą, żeby to zrzucić na Tuska, ale jednak nie wychodzi.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kosmonauta

w Hydepark

6piorunów



Anna Dymna

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

Pamiętacie sprawę rolnika i zaoranego asfaltu ?

Jak się okazuje, lata temu wywłaszczyli go z tej ziemi, czego nie uznał i nie przyjął odszkodowania (które na niego czeka w depozycie).

On po prostu tej decyzji nie uznał, jak rząd wyroku trybunału czy SN. W naszym porządku prawnym powinien zostać dodany jakiś szczególny zapis, że jak się nie zgadzasz z decyzją administracyjną, wyrokiem sądu to możesz go nie uznać co skutkuje Twoim nieuznaniem go.



https://moto.pl/MotoPL/7,88389,33009168,wjechal-ciagnikiem-na-swiezy-asfalt-i-zaczal-orac-ta-historia.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Moto_auto

GURU5piorunów

@Fulleks czyli siedzę komuś 1mln zł i jest wyrok sądu nakazujacy zwrot, ale nie uznaje tego wyroku i nie muszę płacić?

Koleś dostał odszkodowanie, ale wolał "nie uznać" i zaorać drogę. Jedynym kto na tym sporze zyska jest prawnik xD

Gruba ryba1piorunów

@dez_ @jajkosadzone Szkoda, że nie mamy równie dużego aparatu kontroli rządów. Wina jest ewidentna, jednak widzę tu analogie wprost do wszystkich rządów po 2015, nie uznających wyroków - szkoda, że nie mamy siły, żeby taki rząd zmusić do respektowania prawa.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Hydepark

19piorunów

Telewizory LG podsłuchują na masową skalę

TLDW Smart TV od LG zbierają absolutnie wszystko co się da, bez twojej zgody, nawet bez podłączenia do internetu. Potrafi wysłać kilka GB danych miesiącu na serwery LG. WI-FI skanuje urządzenia w pobliżu cały czas, i wysyła. Bluetooth to samo. Mikrofon nagrywa calutki czas otoczenie, robi

GURU

w Hydepark

13piorunów

Temat trochę z kategorii

Słuchając akompaniamentu jak codziennie w postaci darcia ryja za ścianą kundla w postaci patorasy czytam o ataku podobnej patorasy na małe dziecko. Oczywiście odklejone komentarze na fb nie zawodzą.

Nasuwa mi się jedno. Czy psiedofilom albo bardziej psiedofilkom w tym kraju całkiem się odkleiło? Czy ukazuje to, że ten naród jest tak popierdolony lub zmanipulowany, że pies stał zastępstwem dla dziecka i jego wychowanie porównuje się do wychowania małego człowieka? Kaciary są tak samo odklejone, tylko kot nikogo nie zaatakuje.

Czy tym tępym pizdom od hormonów tak odpierdala, że psu można wszystko? Zwalanie winy na dziecko, że je pies zaatakował. Nie jest winny właściciel czy pies sam w sobie, tylko ofiara. Wychodzi na, że ten kraj to zbiorowy psychiatryk.

Przeoranie przez social media mózgów i obrzydzenie macierzyństwa sprowadza się do tego, że sąsiedzi muszą słuchać przez cały dzień darcia mordy kundla bo ma lęk separacyjny? Powiecie, że może warta zwrócić uwagę? Myślicie, że nie próbowaliśmy. Jak może to dotrzeć do kogoś kto tego psa bije?

Jakbym lubił wywalać pieniądze w błoto to bym strzelał w sylwestra tak aby się ściany trzęsły, w ramach zemsty za pozostałe 364 dni w roku.

GURU3piorunów

tak,pies czy kot stal sie dla wielu ludzi substytutem dziecka,dokladnie to.
A jestem zdanie,ze jest jeszcze gorzej,bo piesek zastepuje tez meza/zone,nie tylko dziecko.

Jest z tym dramat,ludziom odwalilo na calego w temacie

GURU5piorunów

@jajkosadzone @30ohm to Wy nie wiecie co w UK się odpierdala.
Tutaj są lody dla psów, słodycze dla psów, sklepy z ubrankami dla psów.
Niedługo będą restauracje dla psów, gdzie właściciel będzie musiał grzecznie czekać pod stole aż kundel łaskawie zeżre steka.
Aaaa no i piesek w taksówce tylko na moich kolanach, bo w bagażniku (otwartym jak w kombi czy SUVie) to mój piesio się boi.

GURU1piorunów

@Taxidriver tak się robi biznes na debilach, wystarczy żeby jakiś zły składnik się w tym żarciu dla psów trafił np. słodzik to wtedy weterynarz na leczeniu zarobi

Osobistość5piorunów

To albo wy nieźle trafiliście albo ja. Bo ja nigdzie dookoła (ani u znajomych, ani na osiedlu) nie widzę żeby komuś tak odpierdzielało że pies zamiast dziecka i ,,proszę nie krzyczeć na psiecko bo będzie miało traumę".
Jedynie co widzę to wyjebanie w zwierzaki. Dużo osób ma psa bo ,,pies musi być", zero dyscypliny, pies luzem, podbiega do innych i skacze, nie reaguje na imię jak właściciel łaskawie zauważy że jest problem. Albo pies na półmetrowej smyczy, ciągnięty trzy razy dookoła bloku bo ,,trzeba odbębnić spacer", ciągnięty dosłownie bo nie może się nawet na siku zatrzymać. I obie grupy nie sprzątają po psach, nasrane i zostawione bo przecież wstyd sprzątać po psie, kto to widział kupę z trawnika (albo środka chodnika) zbierać.
I tak to wygląda w mieście. Na wsi jest różnica taka że pies nie jest wyprowadzany na spacery.
Czasami widzę właściciela, który z psem wyszedł na spacer dla psa, interesuje się gdzie pies jest, co wącha, czy nie zaczepia innych, czy się załatwił, posprząta po nim. Ale to maks 30%

Jest też starsza pani, która ma sznaucera czy tam coś, piesek zimą ma kubraczek, przez cały rok kitkę z kokardką. Bardzo możliwe że pani karmi go najdroższymi parówkami i pies jest bardzo wybredny, ale nie wydaje mi się że pani została przeorana social mediami

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Hydepark

16piorunów

Miałem właśnie przesłuchanie w sprawie uzyskania brytyjskiego paszportu.
Obywatelstwo wyrobiłem chyba w 2020 jak było dużo czasu ale jakoś nie spieszyło mi się z wyrobieniem lokalnego paszportu.
Po co, skoro mam polski?
Ale żona mi d⁎⁎e truła, że to dobrze mieć 2 paszporty itd.
Dobra. Złożyłem wniosek, wysłałem papiery, więcej papierów, a te ciule, że oni jeszcze chcą wywiad ze mną przeprowadzić. No dobra, niech im będzie.
Nie wiedzą chyba, że mam prawdopodobnie jakąś formę spektrum i na pytania odpowiadam dosłownie.
Jak się Pan dziś miewa? -fatalnie, dziękuję.
Czy długo Pan tu mieszka? -to zależy, w skali życia to będzie że 20 lat, w skali kosmosu to nawet nie mrugnięcie okiem.
Co Pan może powiedzieć o swojej miejscowości? -noclegownia dla okolicznych miast.
A ma Pan dzieci? -tak
Pamięta Pan dużo szczegółów- tak, ale nigdy nie pamiętam imion ludzi.
I tak przez 20 min.
Powiedziałem jej, że tylu pytań to nawet na policji mi nie zadawano.
A czemu chce Pan mieć brytyjski paszport?-bo żona mi kazała
A to planuje Pan jakieś wakacje?-nie
Nie jest to dla Pana ekscytujące, że będzie Pan miał brytyjski paszport?-nie, mam Polski.

Koniec końców, udało się i będę miał ten glupi paszport ale szopka niezła.
Mogłem jeszcze dodać, że pewnie gdybym przypłynął tu Łodzią, to już dawno miałbym paszport i dom od państwa ale po co robić sobie pod górkę.

Gruba ryba2piorunów

Dałeś kosmos dla skali a nie dałeś z drugiej strony muszki owocówki.. bez sensu takie spektrum w jedną stronę..

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

39piorunów

Chciałbym puścić wirtualną melę w twarz wszystkim pośrednikom w handlu nieruchomościami, a już zwłaszcza tym co wpieprzają do ogłoszeń 20 zdjęć wygenerowanych przez AI i żadnego realnego.

Lider10piorunów

@Aksal89 "chcesz poznać dokładną lokalizację? c⁎⁎j ci w oko, tu masz mapkę z zaznaczonym okręgiem o promieniu 5km gdzie ta nieruchomość MOŻE być, jak chcesz wiedzieć więcej to tu masz telefon"

Gruba ryba6piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu Ostatnio miałem lepsze - wyskoczyła mi działka z wpisaną lokalizacją "Radom", a w opisie - działka z widokiem na zalew i góry XD

20 minut szukania później udało mi się ustalić, że działka była najprawdopodobniej gdzieś nad zalewem Brodzkim około 50km od Radomia, już w województwie świętokrzyskim XDDD

Autorytet2piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu Ja jak szukałem domu to miałem takie hobby, że na podstawie zdjęć satelitarnych i google street view szukałem dokładnego miejsca domu. Zajebiście się wkręciłem i teraz jak już 5 lat na swoim jestem to czasem jak się nudzę w robocie to przeglądam lokalne ogłoszenia i tak robię xD

Autorytet2piorunów

@bucz Od zawsze mieli taką opcję, ale to zależy jaką umowę podpiszesz. Jak na wyłączność to nie ma zlituj.

Lider1piorunów

@Aksal89 każdy kto korzysta z usług pośrednika jest je⁎⁎⁎ym tłukiem.

Gruba ryba5piorunów

@AdelbertVonBimberstein Sprzedając stare mieszkanie skorzystałem z pośrednika, który od razu mi powiedział, że ma kogoś chętnego, więc poszło na pniu.

Plot twist jest taki, że chciałem za nie wtedy 350k. Pośrednik ogarnął sprzedaż na 385k. I ode mnie przytulił dychę. Także wyszedłem 25k na plus, dzięki nim.

Może i jestem jebanym tłukiem, ale sprzedaż załatwiona w tydzień i jeszcze wpadło 25k więcej niż oczekiwałem.

Autorytet11piorunów

@parabole o kurde niezly plot twist. Ja jak sprzedawalem mieszkanie to zadzwonila do mnie babeczka, zainteresowana kupnem i spytala czy moglibysmy sie umowic na obejrzenie, ale ze jej pasuje niestety tylko do 15.00. Mysle "no oki, moze jakies dzieciaki czy cos". Umowilismy sie na konkretny dzien, zwolnilem sie wczesniej z pracy, babeczka przychodzi, gadka szmatka, oglada mieszkanie, podoba sie jej, pyta czy moze zrobic zdjecia, ja pytam w jakim celu, a ona, ze moze mi zaoferowac posrednictwo w sprzedazy za 4k i ze juz w zasadzie ma na nie klienta, tylko musi mu pokazac zdjecia. Odpowiedzialem zgodnie z prawda, ze wprowadzila mnie w blad, zmarnowala nie dosc ze moj prywatny czas to rowniez sluzbowy, bo musialem wyjsc wczesniej z pracy wylacznie dlatego, ze okazalo sie, ze ona "pracuje" kurwa do 15.00 i po prostu po robocie ma wyjebane xD powiedzialem, ze nie potrzebuje posrednika i zeby wyszla poki jeszcze jestem spokojny. Mieszkanie sprzedalem prywatnie dwa tygodnie pozniej

Pokaż więcej komentarzy (12)