Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#suchar

Osobistość

w Dyskusje

12piorunów

Ale mi czasem głupoty do głowy przychodzą.

Skąd pochodzi Tusk?

Z Tuskanii.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Heheszki

23piorunów

Wczoraj byłem u huopa po warzywa i owoce. Kupiłem antonówki i to przypomniało mi pewien suchar.

Siedzi chłop za stodołą pod jabłonią i patrzy się na pole.

Spadło sobie dojrzałe już jabłko. Nagle spod ziemi pojawiła się taka wielka d⁎⁎a, która od razu połknęła to jabłko.

Chłop wstaje przerażony i krzyczy - jezus maria, co to było?!?

D⁎⁎a wyłania się ponownie i mówi:

Antonówka!

Gruba ryba

w Hydepark

49piorunów

Specjalny dowcip z okazji stutysięcznego wpisu pod tagiem

Żona pyta męża:

- Czy widziałeś kiedyś pogięte sto złotych?

Mąż na to:

- Nie.

- To popatrz na to... - mówi żona i gniecie banknot stuzłotowy.

Po chwili znowu pyta męża:

- A czy widziałeś kiedyś pogięte dwieście złotych?

- Nie. - ponownie odpowiada znudzonym głosem mąż.

- To popatrz na to... - mówi żona i gniecie banknot dwustuzłotowy.

Następnie pyta:

- A widziałeś może pogięte sto tysięcy złotych?

Mąż z zaciekawieniem odpowiada:

- Nie.

- To sobie zobacz, stoi w garażu.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Wybierz Społeczność

3piorunów

Idzie facet ulicą i niesie w ręku dwa arbuzy. Zatrzymuje go policjant i pyta:

– Po co panu te arbuzy?

Na to facet odpowiada:

– Jeden na lewą nogę, a drugi na prawą.

Policjant drapie się w głowę:

– Jak to? Przecież to nie ma sensu!

Facet patrzy na niego i mówi:

– No widzisz? Mówiłem żonie, że w sandałach wyglądają głupio, ale mi nie wierzyła.

Lider

w Wybierz Społeczność

39piorunów

Idzie sobie zajączek przez las podskakuje, podśpiewuje... Usłyszał go krecik.

- Z czego tak się cieszysz, zajączku?

- Bo idę na dziewczynki.

- Weź mnie ze sobą, sam nie trafię, bo jak wiesz słabo widzę.

Idą dalej razem, nagle zajączek potknął się o korzeń.

- O ku.wa!

Na to krecik.

- Dzień dobry pani.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Wybierz Społeczność

21piorunów

Pewien znany naukowiec otrzymał tajemniczy list z Japonii, którego nie mógł odczytać. Pokazał go więc żonie. Po przeczytaniu listu żona dała mu w gębę, przestała się odzywać i bardzo szybko wniosła do sądu sprawę o rozwód. Na sprawie rozwodowej facet próbował się jakoś bronić, ale gdy pokazał w sądzie tajemniczy list, sędzia zawołał policjantów, którzy skuli go w kajdanki. Gdy facet po kilku latach wyszedł z więzienia, zapisał się na intensywny kurs języka japońskiego. Niestety, po jego ukończeniu, nadal nie mógł odczytać listu. Zapisał się więc na kurs trzyletni – znów bez skutku. Schował więc list do czerwonej szkatułki, zamknął ją na klucz i aby zgłębiać tajniki japońskiego wybrał się na rok do Japonii! Wrócił do Polski przekonany, iż zna wyśmienicie język japoński i bez trudu odczyta ów tajemniczy list. Otwiera więc szafę, w której znajduje się czerwona szkatułka, wyciąga kluczyk, otwiera szkatułkę, a tu listu nie ma, bo go myszy zjadły.

Fanatyk

w Hydepark

67piorunów

Lider14piorunów

chyba nie znam

GURU19piorunów

@Rzeznik "Dawno dawno tymu, za siedmioma chujami, za siedmioma zekami, w okolicach Gubałówki mieszkał Tomisław Apoloniusz Curuś Bachleda Farrell, jak ten piecyk z dmuchawą.

Koniec"

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fenomen

w Dyskusje

50piorunów

Dowcip o Tusku usłyszałem dzisiaj i choć w sumie i tak na niego głosuję z braku laku, to nawet prawdziwy z tym jego obiecywaniem xd

Widzę, że chyba popularny, bo w necie znalazłem od razu.

Przyjeżdża Donald Tusk z wizytą na wieś, spotyka się z sołtysem i pyta:
– Macie tu jakieś problemy? Mówcie śmiało, przyjechałem z Warszawy, to od ręki wszystko załatwię!
Sołtys drapie się po głowie i odpowiada:
– Panie premierze, no są dwa główne problemy. Pierwszy to taki, że wybudowali nam piękny, nowoczesny ośrodek zdrowia, ale nie mamy w nim ani jednego lekarza i nikt nie może nas leczyć...
Słysząc to, Tusk natychmiast wyciąga z kieszeni nowoczesnego smartfona, wybiera numer, rozmawia energicznie przez dwie minuty, po czym chowa telefon, uśmiecha się szeroko i mówi do sołtysa:
– Załatwione! Rozmawiałem z Ministrem Zdrowia. Od jutra rana melduje się u was dwóch świetnych lekarzy specjalistów. A teraz mówcie szybko, jaki jest ten drugi problem?
Na to sołtys patrzy na niego ze zdziwieniem i odpowiada:
– No właśnie ten drugi problem polega na tym, że u nas na całej wsi nie ma w ogóle zasięgu

Pokaż więcej komentarzy (24)