Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Najnowsze wpisy

gość

Typ wpisu

Osobistość

w Hydepark

0piorunów

Ukradli mi auto z podwórka we wtorek nad ranem, stary opel z 2009, więc strata niewielka, ale miał dużą wartość sentymentalną no i szukanie nowego auta na gwałt to sport ekstremalny jednak...

Pogodziliśmy się z tym, że poszło na żyletki, a tutaj dzisiaj telefon z policji, że zatrzymali tych idiotów xD

Nawet tablice nie zdjęli, wszystkie rzeczy wrzucili do bagażnika i jeździli nim po mieście (180km nabili). Policja ich zatrzymała w słynnym korku na krakowskiej. Zadzwonili od razu z zatrzymania, podjechaliśmy na miejsce, z godzinę trwało ściąganie odcisków i robienie zdjęć, auto trochę pościerane po bokach i sprzęgło gorzej chodzi, ale w sumie tyle xd po wszystkim oddali nam kluczyki (musiały mi wypaść na podwórku...) a tamtych zawinęli na komisariat. Kradzież z włamaniem - od roku w górę za dzień jazdy opelkiem...

No historia jak z marnej komedii o złodziejach xD

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

Tak się uparłam, że będę robić po 20k kroków dziennie, że właśnie leżę w łóżku z zapaleniem torebki stawowej. Chyba, bo jeszcze nie dotarłam do lekarza ^^ Generalnie nie mogę stanąć na nodze. Ból jest taki jakby mi ktoś młotem wyburzeniowym walił w kostkę przy każdej próbie obciążenia. Fun xD

Lider

w Hydepark

1piorunów

Lider0piorunów

https://en.wikipedia.org/wiki/One-electron_universe

One-electron universeThe one-electron universe is the hypothesis that all electrons and positrons are actually manifestations of a single entity moving backwards and forwards in time. It was proposed by theoretical physicist John Wheeler in a telephone call to Richard Feynman in the spring of 1940. A similar "zigzag world line description of pair annihilation" was independently devised by E. C. G. Stueckelberg at the same time. Overview The idea is based on the world lines traced out across spacetime by every electron. Rather than have myriad such lines, Wheeler suggested that they could all be parts of one single line like a huge tangled knot, traced out by the one electron. Any given moment in time is represented by a slice across spacetime, and would meet the knotted line a great many times. Each such meeting point represents a real electron at that moment. At those points, half the lines will be directed forward in time and...Wikipedia

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

2piorunów

Z cyklu inspiracji muzycznych.

Być może wpadłem w nastrój melancholii albo innej (bez)nadziei, ponieważ nasłuchałem się utworów pana Boba Dylana, a być może włączyłem sobie utwory pana Boba Dylana, ponieważ ogarnął mnie nastrój melancholii albo innej (bez)nadziei – dla mnie samego nie jest to do końca jasne. W każdym razie słuchałem sobie ostatnio tych utworów pana Boba Dylana w wersjach spolszczonych, wykonywanych przez pana Filipa Łobodzińskiego wraz z całym powołanym przez niego zespołem Dylan.pl i próbowałem coś do tego napisać. Może o Dylanie, może w duchu Dylna – nie umiałem się zdecydować, no ale jakoś mi nie szło. Jednym słowem: beznadzieja.

I niemal zacząłem już z tej (bez)nadziei gorzko łkać, kiedy to niespodziewanie z pomocą przyszedł mi pewien Australijczyk – u nich, wiadomo, dużo słońca, to i witaminy D im w związku z tym im nie brakuje. Australijczyk, który mi dopomógł nazywa się Nick Cave i to właśnie on nagrał kiedyś taki oto optymistyczny utwór (który, swoją drogą, również doczekał się swojej polskiej wersji, zresztą niejedynej).

No i tak to właśnie jest – kiedy nic nie przychodzi do głowy i nie wiadomo co napisać, a złośliwie nie zjawia się nawet żadna mucha, to wtedy najlepiej jest ukraść czyjś pomysł i ładnie to nazwać reinterpretacją. Przedstawiam więc Państwu moją reinterpretację tekstu pana Nicka Cave’a:

*

Płaczliwa pieśń

Ojcze, powiedz czemu dzieci płaczą,

czemu z oczu strumień łez im leci?

Ojcze, wszak nie zasłużyły na to,

ten płacz dzieciom twarze szpeci.

Dzieci płaczą nad tym, co się z nimi stanie,

opłakują swój dorosły, przyszły los.

Płaczą nad tym, jak się kiedyś skrzywdzą same,

płaczą nad tym, co im kiedyś zrobi ktoś.

Ojcze, toć łez im nie starczy przecież,

by płakać nad tym, co życie przyniesie,

choćby płakały ich całe chóry!

Lecz świat nie zmieni swojej natury,

dlatego po wieki będzie się nieść

nad własnym losem płaczliwa pieśń.

*

Lider

w Hydepark

6piorunów

Dzisiaj czułem zmęczenie cały dzień. Słabo spałem.

Jutro zrobię bieg a pojutrze zdecydowanie off.

* Zjedzone: 4 050 kcal

* Spalone: 4 150 kcal

* Kroki: 10 000

* Rower: 18 km po zakładzie w pracy

* Trening: pull na siłowni + cable crunch

Myję się i dobranoc.

Osobistość

w Dyskusje

11piorunów

Pojechałem sobie rowerkiem w jakieś lepsze miejsce obczaić zaćmienie. Wszyscy stali na ciulatej miejscówce, a mi się udało złapać taką, gdzie przynajmniej się zobaczy w największej fazie.

Z czasem parę osób zaczęło się zatrzymywać tam gdzie ja, choć widać, że mieli zamiar jechać za tłumem na gorsze. Pewnie renoma lokalnego pedalarza kręcidupy, co zapewne sprawdzał (a sprawdzałem) gdzie lepiej.

No i starsza Pani przyjechała oglądać w zwykłych oksach przeciwsłonecznych. Ręką jeszcze je przysłania, bo razi xd W końcu sama zagaiła, że "czy przez to co Pan ma to lepiej widać? Bo ja tylko tak przez dziurkę między palcami patrzę i mało co widać".

Dałem jej jedno ze swoich szkiełek od spawarki i mówię, że lepiej będzie xd Wziąłem różne, żeby zmieniać sobie.

No i wszystko dąży do tego, że Pani zerknęła i zapewne zupełnie nieświadomie powiedziała zerkając przez szkiełko i będąc zdziwioną różnicą "ano k⁎⁎wa rzeczywiście" xD Prychłem na głos, ale nie chciałem tłumaczyć dlaczego :grinning: No prawie ała.

GURU1piorunów

@npnptcn Niektórzy ludzie są gópi, tak samo jak nie zdają sobie sprawy dlaczego oddychają tak i na co dzień nie patrzą na Słońce ale jakby była impreza beztlenowa to założyliby sobie foliowe worki na łby.

Osobistość3piorunów

@vredo Ja prawie bym nie wziął, bo mam doskonale w pamięci zaćmienie 99 i wiem, że przy całkowitym - patrzyło się już gołym okiem. Na szczęście resztki godności mnie dopadły przed samym wyjściem, że to przecież nie jest całkowite, a i wcześniej warto coś zobaczyć. Niewiele brakowało, a byłbym kompletnym kretynem xd

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

Biedronka to jest kuźwa stan umysłu.

Będąc obok wszedłem tylko po czekoladę gorzką bo miałem ochotę. Zrobiłem rundkę w sklepie. Czekoladę jednak zostawiłem i wyszedłem.

Ręce opadają. Syf. Jedna kasa, brak samoobsługowych. Kolejka z 10 os. Towary mleczne poza lodówką.

Człowiek tylko się wkurzył i przypomniał sobie dlaczego od dłuższego czasu omijam jak tylko mogę.

Gruba ryba3piorunów

Nigdy mięsa w biedzie, ciąg chłodniczy to ono widziało ostatnio jeszcze przed rozbiorem na zwierzęciu.

Pokaż więcej komentarzy (4)