Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 6 godzin

gość

Typ wpisu

Gruba ryba

w Hydepark

128piorunów

O przypomniało mi się xD

Dawno temu spiknąłem się z jedną laską na spacerek.

No i tak idziemy, opowiadamy o sobie, ona najpierw opowiedziała o swojej robocie. Potem ja opowiadam, że jestem grafikiem i poprawiam zdjęcia produktów spożywczych w gazetkach
-No ale to tak jakby oszukujesz ludzi
-Jak to oszukuję ludzi?
-No bo zmieniasz rzeczywistość na kłamstwo. To oszukujesz ludzi
-ZARAZ PRZED CHWILĄ MI POWIEDZIAŁAŚ, ŻE SPRZEDAWAŁAŚ GARNKI NA TELEFON STARYM LUDZIOM
-No ale ja byłam menadżerem i robiłam szkolenia
-CZYLI OSZUKIWAŁAŚ TAK DOBRZE, ŻE AWANSOWAŁAŚ

Drugiego spaceru nie było xD

Pokaż więcej komentarzy (24)

Fanatyk

w Hydepark

45piorunów

Miałem pisać, więcej info po 16, ale spędziłem na SOR całe 30 minut, z badaniem itp. Szok! Wątroba żyje, ale trzeba się brać za pęcherzyk żółciowy.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

6piorunów

Kupił ktoś i czeka z niecierpliwością na premierę GTA VI?

Czy kupiłeś GTA VI?

  • Tak6% (5 głosów)
  • Nie94% (82 głosy)

87 głosów

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Hydepark

42piorunów

Ostatnio zacząłem pracę nad dioramą typu "Amerykańskie suburbia w latach 50tych". Aby lepiej ogarnąć temat to naoglądałem się różnych dokumentów z tamtych czasów aby lepiej zrozumieć estetykę epoki. Ale przy okazji dowiedziałem się sporo ciekawego (oprócz azbestu w ścianach)

Jak być dobrym mężem w latach 50tych:
-nie bijesz żony
-trzeba mieć robotę (jeżeli praca biurowa to z jednej pensji bez problemu wyżyjecie we dwoje)
-kupisz dom (dom kosztuje jakieś 6000 roboczogodzin przeciętnego robotnika, na współczesne to jakieś 150k pln)
-jak żona spali obiad to jej nie bijesz tylko pocieszasz i zabierasz na kolację
-nie jesteś alkoholikiem
-nie bijesz żony
-kupujesz drugi samochód aby żona mogła być niezależna, albo wozisz ją wszędzie gdy poprosi i nie wypominasz jej tego (wszędzie czyli do sklepu spożywczego)
-nie bijesz żony
-żeby żonie nie rozwinęła się kobieca histeria to często się z nią kochasz (oficjalnie wtedy wolno było tylko na misjonarza, ale nieoficjalnie 50% par uprawiało seks oralny w obie strony), a z resztą nie ma Internetu więc co innego macie do roboty?
-gdy idziecie do restauracji to pozwalasz jej na normalny posiłek a nie sałatkę
-nie zdradzasz żony z głupią sekretarką z pracy
-czy wspominałem, że nie bijesz żony?

Próg wymagań był tak niski, że nawet ja bym dał radę xD



Gruba ryba26piorunów

Wymagania na polskie realia byłyby jeszcze niższe
-nie bijesz żony
-jesteś umiarkowanym alkoholikiem (niestety trzeba pić z odpowiednimi ludźmy aby coś załatwić)
-pozwalasz sobie przechlać maksymalnie połowę pensji (a robotą się nie martwisz bo robotę dostajesz z góry) a resztę dajesz żonie aby kupiła jedzenie
-nie musisz kupować domu bo albo wypijesz z kim trzeba i dostaniesz, albo czekasz na swój przydział 20 lat.
-nie musisz kupować auta bo i tak nie masz przydziału na auto
-zajmujesz się żoną aby przypadkiem nie szukała pocieszenia u listonosza
-nie bijesz żony

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Hydepark

43piorunów

Hehe a taki znany i kreowany na niewiadomo kogo XD niczym Zaorski

Ponad 3mln dlugu

Kosmonauta38piorunów

Wszystkie te spektakularne sukcesy to pewnie różnego rodzaju wały, tylko jeszcze nie wyszły na powierzchnie. Tak samo z tym buddą - mówiłem jednemu fanowi który twierdził "to dobry chłopak, rozsądny, samochody rozdaje bo zarobił na zmywaku", że to duży przewał musi być, z pustego się nie naleje. No i nie ma samochodów, tylko halucynacje zostały. Ja nie wiem jak można uwierzyć że w UK na zmywaku po powrocie ma się mln na koncie.
Tak samo tutaj, kto rozsądny, mający pomysł i sposób działania będzie go ujawniał całemu światu. Po co komu majętnemu pokazywać swój dorobek w SM? To się kupy nie trzymało od początku i śmierdziało z daleka.

GURU2piorunów

Myślę że kolo jest zabezpieczony finansowo na kilka pokoleń do przodu, ale wszystko jest tak rozrzucone że komornik nie da rady z tym nic zrobić. Licytacje są dla gawiedzi i na odparcie ewentualnych zarzutów prokuratorskich.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

30piorunów

¡Hola!

2x espresso i talerz churrosów
4.50€, klasa

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Hydepark

26piorunów

A jak u was, nadal sztuka nowoczesna papierem toaletowym?

Kompan6piorunów

Mamy washlet (japoński kibelek), w Polsce można kupić od koreańskiej marki USPA, z europejskich to np. Grohe ma jakąś ofertę. Polecam i popieram każdą inicjatywę normalizującą washlety

Pokaż więcej komentarzy (41)

Lider

w Hydepark

33piorunów

nie wiem czy wiecie, ale tusk też wczoraj przegrał wybory w USA

Mistrz25piorunów

@festiwal_otwartego_parasola "zgodnie z przewidywaniami" xD oni się do końca oszukiwali, że zmian nie będzie, do końca wspierali trumpa, republikanie przejebali z kretesem do tego stopnia, że będą o tym pisać w książkach, a ten pi⁎⁎⁎⁎li, że nic się nie stało XDDD

Co za pędrak xD

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

22piorunów

W zwiazku z przymrozkami i skrobankiem przypomniala mi sie historia kumpla, ktory kilka lat temu w sniezycy jechal z Warszawy na ojcowizne zeby opony letnie zmienic na zimowe. W srodku grudnia ... w sniezycy ... na letnich oponach ... zeby zimowe zalozyc xD

Lider0piorunów

Pamietam jak dzis. Bylem wtedy w pracy, snieg na⁎⁎⁎⁎ial ze hogo. Wysylal mi zdjecia jak eska byla biala bo plugi nie nadazaly odsniezac, a on se spokojnie na wymiane jechal tempem miejskim xD

Tytan3piorunów

2 lata temu wyjechałem do roboty w ekstremalną gołoledź... rowerem. Po 3 glebach na 400 metrach poszedłem na piechotę, a rower tylko mi pomagał utrzymać równowagę xD

Za głowę się łapałem jak niektórzy potrafili zapieprzać 70 na godzinę samochodami.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fenomen

w Hydepark

17piorunów

Wytłumaczy mi ktoś jak kiedyś na wsiach z jednej pensji budowali takie chaty? (╯°□°)╯︵ ┻━┻ chodzi mi o samą powierzchnię przecież to ma z 300 m

Osobistość0piorunów

Moi rodzice budowali w czasach hiper inflacji. Wzięli kredyty na 20 czy 25 lat a po roku tak inflacja wystrzeliła że pożyczyli od znajomych i za 3 wypłaty spłacili cały kredyt.

Lider0piorunów

@jmuhha A potem 3/4 chałupy puste stoi, bo jednak o dziwo dzieci nie chciały ze swoimi żonami i dziećmi mieszkać na kupie z rodzicami xD Cegła była tania jak barszcz, za to styropian już nie xD Nałóż na to dzisiejsze ceny opału. I przeleć się po otodomu i olxie i zobacz, ile takich "wielopokoleniowych" chałup jest na handel. Część mimo że zamieszkala od dekad nigdy nie była do końca wykończona.

Pokaż więcej komentarzy (28)

Lider

w Sztafeta

25piorunów

38 469,41 + 13,01 = 38 482,42

Taką jesień jestem w stanie zaakceptować. ;)

Rozruch odbyty. Słonko gra. Jest pięknie.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Fotografia

28piorunów

Szron szronik szronunio.

Zaobserwowałem ciekawe zjawisko - liście spadały z drzew jakby deszcz padał, cały las szumiał.
Dotknąłem lekko jednej gałęzi - wszystkie spadły.

Srogi szron dziś był, liście i tak ledwo się trzymają, pospadały w jeden poranek od ciężaru lodu.
Z drugiej strony - jak słońce wyszło ogromna para buchnęła z krzaków, jak na myjni zimą, tak gwałtownie zaczęła woda parować.

Zdjęcie zrobione tosterem ale coś tam wyszło.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Kosmonauta

w Heheszki

27piorunów

kurcze, nie planowałem aż tyle, no ale dobiorę do smarta

Mocarz5piorunów

Nie ma w powiązanych szpadla lub wapna gaszonego? 😂

Swoją drogą w jakimś budowlanym markecie jest gruba czarna folia 20 m kw. Dexter 😂

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

24piorunów

Z różnych powodów mam ostatnio dużo przemyśleń "mieszkaniowych", którymi się czasami tutaj dzielę. Po trosze sam dla siebie żeby mieć zapisane, a może dla kogoś będzie to jakaś wskazówka...

Historia sprzed kilku/kilkunastu lat. Zacznę od tego, co wydarzyło się kilka lat temu. Sprawa dotyczy naszej koleżanki, z którą na studiach dawno temu przyjaźniła się moja różowa. Harda babka, sympatyczna, twardo stąpająca po ziemi. Ma męża i dwójkę dzieciaków, które w tym okresie miały około 12 - 14 lat. Owe kilka lat temu odwiedzili ją rodzice, mający gospodarstwo na wsi, od słowa do słowa matka zaczęła jej nawijać makaron na uszy, nie wdając się w konkrety, że będą musieli się chyba przenieść do niej, bo są różne sytuacje. Gdy nam to opowiadała, bardzo obrazowo przytaczała wypowiedzi ojca, który przeplatał tyradę matki jakby bitem "wieś nie dla nas, nie dla nas" xD Gdy kumpela próbowała się czegokolwiek dowiedzieć, to matka na nią naskakiwała, konkludując, że to nie ma znaczenia bo oni będą MUSIELI się do niej wnieść xD Na pytanie, jak sobie wyobraża mieszkanie w 6 osób na 3 pokojach, to matka od razu stwierdziła, że dzieci do jednego pokoju, oni do drugiego. Kumpela powiedziała, że nie ma opcji, żeby nastoletni chłopak i dziewczyna mieszkali na kilku metrach, to stary nucąc bit zaczął łazić po mieszkaniu i planować ścianki z kartongipsu xD Skończyło się ponoć spięciem, matka stwierdziła że SOBIE NIE WYOBRAŻA żeby córka się migała od odpowiedzialności i wyszli. "Wieś nie dla nas, nie dla nas".

Cofnijmy się o około 20 lat. Kumpela wchodziła wówczas w dorosłe życie, miała już męża i kupione mieszkanie. Ot taki charakter, chciała się szybko usamodzielnić, pracowała jeszcze na studiach, po ich skończeniu od razu poszła do pracy i wzięła ślub z zamiarem zakładania rodziny. Kto pamięta tamte czasy, to wie jak było fajnie na rynku kredytów. Harowała, mąż też, ale po cichu liczyła na pomoc rodziców. No miała prawo. Kolejnym elementem tej wesołej opowieści jest jej brat. Człowiek orkiestra, rolnik, mechanik, elektryk, sól ziemi ojcowskiej. Poznałem go na weselu i jak bywaliśmy u kumpeli na wsi. Prosty chłopak, pracowity, z tysiącem pomysłów na minutę. Ni z gruchy ni z pietruchy kumpela przy odwiedzinach u rodziców usłyszała to co na obrazku. Ty się wyniosłaś, Seba tu zostaje, rodzinę ma, on tu gospodarzy to to wszystko idzie na niego, a koleżance ch.. w d..ę :confused: Tak jakby jej ktoś coś fundował. Ok, pewnie rodzice płacili jej za akademik, ale na wszystko inne zarabiała sama - tyrała wieczorami, udzielała korepetycji po zajęciach. Moja różowa pamięta, jakim wrakiem wtedy była moja kumpela. Kredyt, ciężki rynek pracy, a tu jeszcze taki but w mordę. Nie tylko brak pomocy, zabolał ją także sposób komunikacji i fakt, że nic z tego co rodziców nie dostanie - a trochę się przy tym narobiła jako dzieciak i nastolatka. W wakacje zawsze zapieprzała tam jak wół. I ch..., nie ma. Seba potrzebuje, bo on gospodarzy i kręci biznesy.

Ale powróćmy do świeższych czasów. Kumpela nie dowiedziała się od rodziców, co się dzieje. Była przerażona, czy to nie jakaś choroba albo czy brat z żoną nie wyrzucili ich z domu po jakiejś inbie, bo z mamusią jak się domyślacie mieszkało się średnio. Do brata też się nie mogła dodzwonić. W końcu dodzwoniła się do szwagierki, która ze łzami jej wyjaśniła sytuację:

* Wszystko, dom, ziemia, maszyny, gospodarstwo, było na Sebę.

* Seba z tysiącem pomysłów na biznesy powchodził w jakieś spółki, nakupował maszyn na kredyt, zadłużył się, jak się okazuje kredyty brał on na przedsięwzięcia z których profity mieli czerpać także inni.

* Zaczął sprzedawać ziemię po kawałku.

* Zamiast spłacać wymyślił jakieś dziwne konsolidacje w parabankach, pod którymi niestety się podpisał.

* Długi urosły jak kula śniegowa, a kredytodawcy zaczęli wchodzić na nieruchomości.

* W końcu się okazało, że żeby jakkolwiek myśleć o spłacaniu tego wszystkiego to trzeba sprzedać wszystko i ogłaszać upadłość, bo inaczej u jakichś dziwnych wierzycieli inaczej nie przejdzie. Nie wiem jakie tam mechanizmy zadziałały, ale ponoć nie było innej opcji jak sprzedać i spieprzać, inaczej szybka licytacja komornicza.

* Brat jak się wyczołgał z butelki to zaczął zasuwać na prawo i lewo, ale to było gaszenie pożaru szklanką wody.

* Wisienka na torcie - rodzice-debile ani pomyśleli zapisać sobie jakieś dożywocie na domu XD

* Co ciekawe, szwagierka, ponoć porządna osoba, wyniosła się z dziećmi i mężem do swoich rodziców. I powiedziała kumpeli, że zaproponowali to samo rodzicom (za zgodą swoich) ale ci odmówili, bo nie będą na niczyjej łasce siedzieć xD

Niby były jakieś możliwości ale oni uznali, że "duma" to zwrócenie się o pomoc a raczej z roszczeniami i żądaniami do córki, którą kilkanaście lat wstecz finansowo spuścili w klozecie. Jakby mieli mózgi i zostawili sobie chociaż dom, to by nie było problemu, ale oni ceremonialnie wszystko co mieli przepisali na syna, co to będzie gospodarzył na ojcowiźnie i na pewno o rodziców zadba na stare lata. No to zadbał xD Skończyło się awanturą, bo kumpela powiedziała, że za cudzą głupotę nie będzie sobie życia do góry nogami wywracała. "Dumni" rodzice wynajęli gdzieś tam w powiatowym niewielkie mieszkanie obrażeni na cały świat, ale o zgrozo najbardziej na "wyrodną córkę". Rozstroiło ją to na tyle, że (na krótko na szczęście) wróciła do palenia szlugów. Ale zdania nie zmieniła. Ponoć jakieś relacje z rodzicami ma, niemniej wie, że jest uważana za wyrodną, jakby to ona była motorem napędowym tej chryi. Ale jak pisałem na początku, to harda babka więc ma w d....e :smiley:

Nie jest to jedyny przypadek jaki znam, gdzie ktoś na stare lata nie zadbał o siebie, ale chyba najbardziej jaskrawy. Także Kasie i Tomki - zadbajcie o spokojną starość. Bo inaczej wieś nie dla Was, nie dla Was.

Gruba ryba2piorunów

Mental starych ludzi ze wsi, może nie wszystkich, ale jednak się słyszy takie historie. Teściowa miała podobną sytuację - jej rodzice przepisali wszystko na jej brata, który miał w nich wyjebane. Ostatecznie ona do nich jeździła pomagać, a na końcu przygarnęła na kilka ostatnich lat życia do siebie swojego ojca, bo nie miał gdzie się podziać. Wdzięczności oczywiście żadnej, bo to przecież był jej "obowiązek" pomóc rodzicom na starość.

Teraz memiki pokazują, że to zwykle córka zaciąża, a syn jest pokrzywdzony (taki przegrywowy spin), ale na wsi zwykle właśnie synowie byli wybrańcami rodziców jako potencjalni przyszli gospodarze.

Gruba ryba1piorunów

U Seby brakuje tylko Jaworowicz ze słynnym "przyszli, kazali podpisać, my nie czytalim, a teraz trza płacić"...

Ale tak, zabezpieczenie się to podstawa. My z żoną już mamy testamenty wzajemne, bo nigdy nie wiadomo, co z dzieciaków wyrośnie.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Wiadomości Świat

28piorunów

Pamiętacie niedawne ataki na lodówki sklepowe? Miał też miejsce kolejny podobny atak, tyle, że na lodówki przechowujące krew do transfuzji we Francji.

https://www.newsweek.com/cyberattacks-target-french-blood-banks-refrigeration-supermarkets-12661343

Skandaliczny jest cel ataku, ale równie skandaliczne jest, że po dwóch głośnych atakach na lodówki sklepowe, nikt nie wpadł na pomysł aby zabezpieczyć te urządzenia w punktach medycznych.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Heheszki

27piorunów

Lider7piorunów

@A_a no, to teraz sobie przypomnijmy chemię w szkole i te za⁎⁎⁎⁎ste inaczej lekcje, gdzie zamiast chcieć nauczyć dzieciaki czegoś na jakimś praktycznym przykładzie, żeby zakumały o co chodzi i jak to wygląda, to im się tłucze 100 zadań typu "ile moli wodoru znajduje się w idealnie zmieszanym roztworze chujni z grzybnią zakładając że powietrze to rzecz a ciśnienie atmosferyczne jest idealnie jednorodne". Nikogo to nie interesuje, bo nikt tego nie rozumie, a nauczyciele w dużej mierze nawet nie próbują tego wytłumaczyć.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Tramwajowe świry

24piorunów

Wczorajszy dzień spędziłem na krótkim wypadzie na jednej z prestiżowych wrocławskich linii - 19. Prowadzi ona z ZOO na zamieszkałe tereny zalewowe. Już na samym początku padł na mnie blady strach. Za każdym razem gdy przy przejęciu zmiany słyszę słowa "niech ci zmiana lekką będzie", dzieją się RZECZY. Kolizje, awarie, wichury, powodzie, konflikty zbrojne.

Otóż nie tym razem.

Klątwa została przełamana. Otrzymałem Mercedesa wśród wrocławskich tramwajów i to niewysłużonego (niecałe 150k nalotu). Pogoda dopisała. Było względnie ciepło i przyjemno-jesiennie. Szyna się klei, liście nie denerwują, nikt nie nadużywa mojej cierpliwości. To jeden z tych dni, które przynoszą prawdziwą frajdę z tej jednak dość wrednej i niewdzięcznej pracy. Tego dnia wszystko było jak trzeba.

A dla tej jednej pani, która wymachiwała na mnie rękami jakby chciała odlecieć, ze złorzeczeniem na ustach, przypominam:

Art 13. PoRD
1a.

Pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem. Pieszy wchodzący na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem, z wyłączeniem tramwaju.

Czytaj więcej w Systemie Informacji Prawnej LEX:

https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/prawo-o-ruchu-drogowym-16798732/art-13

Pokaż więcej komentarzy (10)