Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#playstation

Osobistość

w Hydepark

9piorunów

Nareszcie!

ODE (emulator napędu CD) do PlayStation 1 nie wymagający żadnego lutowania, modyfikowania ani szatkowania konsoli. Wsadzasz i grasz. Teraz czekać aż chińczyki wrzucą na aliexpress swoje ulepy, bo cena trochę z d⁎⁎y.

https://shop.arcstation.net/arcstation-ode/

https://www.youtube.com/watch?v=003dlE1fCpI

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Zalesie

12piorunów

Miałem godzinkę "dla siebie" (rzadko się ostatnio zdarza), no to chciałem zagrać na . Ot, jakieś małe podziemia, relaksik.

Takiego wała, patch do pobrania, 45min już minęło a dalej "kopiowanie".

Behind each fucking togehter (╯°□°)╯︵ ┻━┻

Gruba ryba1piorunów

@serel kara za zbyt rzadkie granie

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów

Zachęcam was do bojkotu skurwySony i rezygnacji z Playstation Plus jeśli macie. MY MASOWO REZYGNUJEMY!!

Nie będzie Sony pluć nam w twarz!

Fanatyk4piorunów

@kopytakonia czyli obowiązek płacenia co miesiąc za możliwość grania w gry które się kupiło na konsoli którą się kupiło był zupełnie spoko, ale brak fizycznego nośnika to już przesada? :upside_down_face:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Książki

18piorunów

Wraz z najnowszą przesyłką od MAGa nareszcie przekroczyłem mityczną barierę 1000 książek i jednocześnie skompletowałem całą Ucztę wyobraźni, choć nie aż tak dawno temu nawet nie zwracałem na nią uwagi, bo nie widziałem sensu w posiadaniu niekompletnej kolekcji. Na focie ostatnia Uczta, której mi brakowało do całości.

Z jednej strony wspaniały kamień milowy, z drugiej wczorajsza wiadomość o zaprzestaniu wydawania gier na płytach na PlayStation to nóż w plecy. Widać zawsze musi być równowaga we wszechświecie.

Fanatyk

w Wiadomości Polska

33piorunów

sony w 2028 kończy wydawanie swoich gier na płytach

Tylko cyfra

https://blog.playstation.com/2026/07/01/physical-disc-production-ending-in-january-2028-for-new-games-releasing-on-playstation-consoles/

Gruba ryba21piorunów

To znaczy że gry będą tańsze, bo odejdą koszty druku, tłoczenia i dystrybucji, prawda...?

PS czekam na dzień jak UE wymusi na Sony dostęp innych sklepów poza PS Store. Ale sobie jeszcze chyba poczekam...

Gruba ryba5piorunów

Jak mi k⁎⁎wy z abonamentu zabrali kilka tytułów to już c⁎⁎j, nie opłacam na kolejny rok. Wygram kupkę wstydu, PS5 przerobie na steama, PS4 pro pogonię I back to the roots . Skończyło się konsolowanie, a jestem z Sony od 1997.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Gry

28piorunów

95 + 1 = 96

Tytuł: Astro Bot

Developer: Team Asobi

Wydawca: Sony Interactive Entertainment

Rok wydania: 2024

Gatunek: platformówka

Użyta platforma: PlayStation 5

Czas do ukończenia: 17 godzin

Ocena: 9/10

Czysta zabawa.

Przez większość czasu niestety zbyt łatwa, ale zdarzają się poziomy, które potrafią dać w kość. W szczególności końcowe, w których nie ma checkpointów, więc jeden błąd i trzeba zaczynać zabawę od nowa. Moja dziewczyna była świadkiem, jak wydawałem z siebie dziwne odgłosy pod sam koniec jednej bardzo długiej planszy albo jak rzucałem soczystą k⁎⁎wą, gdy kolejny raz skusiłem.

„Astro Bot” świetnie wykorzystuje pada do PS5, z którym po raz pierwszy miałem do czynienia. Fajnie wibruje, trochę mniej fajnie się steruje ruchem kontrolera, gdy gra jednocześnie wymaga szybkiego działania.

No i ta gra to jeden wielki „fan service”. Niestety nie znam wszystkiego, co jest związane z PlayStation, ale z nielichą radością odkrywałem znajome mi postacie przedstawione jako robociki.

Przejście wszystkich poziomów i znalezienie wszystkich robocików, elementów układanki i teleportów zajęło mi siedemnaście godzin. Zdobyłem 86% możliwych trofeów - nie jestem fanem platynowania gier, więc odpuściłem to sobie.

Zatem dlaczego nie wystawiłem oceny 10/10?

Proste - w grze jest wodny poziom.

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Gruba ryba2piorunów

Za⁎⁎⁎⁎sta, razem z poprzednią częścią

Osobistość4piorunów

W dobie zalewu platformówek metroidvania rogue like łatwa platformówka to skarb, bo z popularniejszych tytułów to zostają te od Nintendo. Najlepiej jak gra ma różne tryby trudności by mozna sobie regulować samodzielnie.

W sumie to jedyny exclusive PS5 dla mnie warty ogrania

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Bazar

60piorunów

Tak sobie ogrywam tego nowego Gothica już chwilę i w sumie jest całkiem spoko. Znowu wróciła mi radość z kleptomanii i czucia się jak wymięty roczny drops w kieszeni u pana Wiesia spod monopolowego. Licznik śmierci: 2, ale jedna na własne życzenie, bo myślałem, że ubiję ścierwojada na górce przy moście z połową życia. No i miałem rację, ale udało się przy 2 podejsciu. Save scumming rzondzi.

Na ten moment przywalić się tylko mogę do decyzji autorów w kwestii suwaków graficznych, bo to jest dla mnie niepojęte, żeby w 2026 roku ktoś pomyślał, że bloom i wyostrzenie było na 100%. Wszystko wydawało się na początku w opór sztuczne, ale obniżyłem wartości do minimum, wywaliłem blura przy bieganiu i ta gra wreszcie wygląda (na PS5). Bez tak grubych efektów, które od czasu zrobienia tego screena obniżyłem o dodatkowe kilka % wszystko jest spójniejsze i grywalne.

A i polski głos beziego to tragedia. Z tego, co widzę wrócił ten sam aktor po wielu latach, ale to chyba był zły pomysł. Nie wiem jak fandom przyjąłby zmianę aktora, ale w obecnej wersji to brzmi fatalnie.

W ogóle zachwycam się widokami, bo te kamieniołomy to jakieś arcydzieło. Nie wiem kiedy ostatnio widziałem tak fajny efekt w grach.

Ogrywam na standardowym PS5. Jest ok, choć mam wrażenie, że tu nie ma 60 klatek. Nie wygląda na 30, ale na 60 też nie. Może to kwestia animacji.

*

W sumie to na gruby plus jest to, że te suwaki graficzne tu w ogóle są na konsoli. Bo normalnie rzadko ma się dostęp do tego typu ustawień.

Obecnie okluzję, poświatę i wyotrzenie mam w okolicy 35%.

*

Gruba ryba5piorunów

@Dziwen to jest piękne że dokładnie tak te grafikę zapamiętałem te 25 lat temu :grinning:

GURU25piorunów

Niesamowite, że w grach może być ciemno. Ostatnio ogrywałem masę tytułów i nawet z obniżoną jasnością najczęściej w nocy sporo widać. Tu nie widać prawie nic. No uwielbiam. Co prawda zara mnie coś wpierniczy, ale za to jakie to będzie piękne! XD

Gruba ryba5piorunów

@Dziwen ostatni raz prawdziwą noc ciemną jak w dupie to miałem w stareńkim Stalkerze.

Fenomen1piorunów

@Dziwen Też mnie zawsze wkurzały szare noce w grach. Jeszcze ok jak można sobie moda zainstalować.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Osobistość

w Hydepark

3piorunów

Gram drugi dzień w Marathon na PS5, bo do 9 czerwca można to robić za friko. Gra nawet mi się spodobała, ale płacenie za grę multi i płacenie za możliwość grania w już kupioną grę to absurd. Produkcja ma spory potencjał, lecz bez przejścia na f2p lub udostępniania jej na zasadzie płatności za miesiąc nie ma szans na rozwój, a szkoda, bo ma świetny klimat, ciekawy styl graficzny i całkiem hardcorowy gameplay

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

Ogólnie to w skali epickości na dzień dobry daję 11/10. Naprawdę bardzo mi się ta zapowiedź spodobała i mam szczerą nadzieję że efekt finalny nie będzie odbiegać od tego co zobaczyliśmy.
Z mniej typowych rzeczy to Fey zaskarbiła sobie moją sympatię przez swoje żywe reakcje oraz ekspresję, ciekawa odmiana od "rozmownego" Kratosa.
Dziwi mnie jeszcze stosunek lików do dislików 2 do 1 pod filmem. Ja naprawdę rozumiem że Kratos jest super ale odmiana nie zaszkodzi, w szczególności że fabuła z pewnością będzie mocno powiązana z wydarzeniami z części poprzednich.

https://www.youtube.com/watch?v=HLMX2w3cwuE

Gruba ryba1piorunów

Dla mnie ostatnie dwie gry z serii, choć niezłe, to jednocześnie najbardziej przereklamowane produkcje Sony od dłuższego czasu. A to już w ogóle wygląda jak misz masz losowych assetów.

Gruba ryba0piorunów

Szkoda że na PC nie trafi.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

Zakupilem łodziki i bede ogladac dzisiejsze przy nich

Fanatyk0piorunów

Szkoda zdrowia na te pseudo festiwale gier

Inspirator0piorunów

@kopytakonia Te ciastka (Bis..) mają ostatnio (przynajmniej) w Austrii spory marketing, a to zwykłe, twarde herbatniki są :confused:

Gruba ryba0piorunów

@MuojemuKotu ogolnie siostra mi mowila, ze na tiktoku robia desery z tymi ciastkami furore

Inspirator0piorunów

@kopytakonia To by się zgadzało. Gdyby dziś marketingowcy pominęli tiktoka, to byliby słabymi marketingowcami. W Austrii makdonald bardzo cisnął makflary w wersji z tymi ciastkami. Do tego stopnia, że wryły mi się one w pamięć, od samego przechodzenia obok maków - przez wszędobylskie plakaty. W supermarketach też były wciskane co kawałek.

Kupiłem jednego czy dwa makflary z nimi, i raz same ciastka w sklepie, bo wszystko, co słodkie uwielbiam jak koń :kissing: . Konkluzja - Smaczne, twarde herbatniki z marketingiem over 9000.

Kosmonauta0piorunów

@MuojemuKotu ja to tylko kojarzę z ciastkami podawanymi do kawy, od lat

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów

Ja już czuje weekend, który pachnie Playstation i 007 Bondem ;)

Jak ktoś lubi (ja kocham) Uncharted to tutaj ma takie Uncharted, tylko że to Bond i jego zabawki. Polecam.

W przerwach od ekranu to poczytuje Rycerz Siedmiu Królestw.
Bardzo fajnie mi się to czyta, płynne to takie jakoś miło. Również polecam.
(Serialu nie ogladalem)

Fanatyk1piorunów

@kopytakonia kupilem na promce Yotei (bo na PC podobno ma już nic nie wyjść) i w niedzielę po raz pierwszy od 2(?) lat odpalam ps5. Ciekawe ile aktualizacji mnie czeka xD

GURU1piorunów

@Stashqo A ja napierdzielam w Deer Hunter 2005, kurna, klimat jak w Obcym - ósmy pasażer Nostromo - nigdy nie wiadomo skąd taka krwiożercza bestia nadejdzie

Fanatyk1piorunów

@vredo sarnie żniwo 2 xD

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Bazar

26piorunów

80 + 1 = 81

*

Tytuł: Mafia: The Old Country

Developer: Hangar13

Rok wydania: 2025

Gatunek: Przygodowa gra akcji

Użyta platforma: PS5

Czas rozgrywki : 17h

Ocena: 8/10

*

W sumie to:
Historia: 10/10

Gameplay: 6/10

*

Kurde, ale to miało klimat i za razem trochę szkoda, że w zasadzie tylko miało klimat. Od razu zaznaczę, że mi Mafia 3 się podobała, choć faktycznie gdybym mógł, to wyciął bym z niej połowę grindu. Historia Lincolna była świetna. No ale ja jestem w mniejszości i twórcy chyba postanowili wrócić do korzeni, a przynajmniej tak mi to wygląda.

W najnowszej Mafii dostajemy bardzo liniową opowieść Enzo, chłopaka, który został jako dziecko sprzedany właścicielom sycylijskiej kopalni siarki. Gra daje nam lejce w okolicy roku 1904 i kurde. Gdyby nie słaby gameplay, to mogłaby być jedna z najlepszych gier... Kurde chyba topka all time. Nawet nie przesadzam.

Tytuł jest podzielony na chyba 14 rozdziałów i rozgrywają się jeden po drugim, bez miejsc na przestoje. To też oznacza, że tu nie ma misji pobocznych, a świat nie jest otwarty. Przynajmniej nie podczas ogrywania linii fabularnej, no, poza dwoma momentami, kiedy można wyjść poza "obszar misji". Otwarty świat trzeba sobie odpalić w menu, wtedy zostajemy przeniesieni i dostajemy opcję na swobodne odkrywanie znajdziek, jakieś tam wyzwania, wyścigi i inne duperele, a nagrodą jest głównie hajs, za który można coś tam kupować w sklepie. Użyłem tej opcji raz, żeby coś kupić i to tyle. Głównie dlatego, że sklep w tej grze jest... No pusty jest. Tam nie ma nic ciekawego. Tak, można sobie kupić nóż, co się tępi po 7, a nie 3 otworzonych drzwiach lub zabójstwach, ale to tyle. To jedyny element ekwipunku, który gra pozwala nam mieć zawsze. Bronie, samochody, konie? Bez znaczenia. Gra i tak sama wybiera co możemy mieć w danej misji i nawet, jak sobie wybierzemy najlepszą strzelbę, to podczas wykonywania jakiegoś zadania i tak trzeba będzie samemu wrócić do domu, odpalić szafę i zmienić ubrania, a potem otworzyć schowek z bronią i wybrać ponownie tę najlepszą. Za każdym ... razem. No bez kitu gra nie potrafi sobie zapisać, że lubię strój X i bronie Y/Z. No ale nawet jak sobie je wybierzemy, to i tak najprawdopodobniej dostaniemy przerywnik filmowy podczas misji, który zmieni je na jakiś losowy szrot. Bo tak.

Więc kupowanie tu czegokolwiek, poza odblokowaniem różańca, który służy tu jako małe miejsce na perki, po prostu nie ma sensu. Kasy i tak będzie sporo, bo gra przez permanentny brak amunicji zmusza do przeszukiwania wszystkich ciał wokół, nawet jak misja wymaga szybkości - w teorii. W praktyce wszystko zrobione jest tak, że niezależnie od naszego podejścia, większość rozdziałów w których walczymy, kończy się zawsze tak samo. W zasadzie taki Assassins Creed, bez wspinaczki, z broniami palnymi. Nie przesadzam. Dostajemy się na miejsce w którym są wrogowie, możemy ich ominąć, zabić, ciała włożyć do specjalnych pudeł, które podobno mają ograniczyć w razie czego poszukiwania. Niezależnie od tego, co wybierzemy, przechodzimy dalej. Jak wrócimy do poprzedniej lokacji, będzie pusta. Wrogowie rozpłyną się w powietrzu, dlatego twórcy w późniejszych rozdziałach blokują taką opcję. Dostajemy się do celu lub jesteśmy blisko [dwa poziomy od wejścia], alarm. Tera każdy wie gdzie jesteśmy, szczelanina. Jak wybiłeś wszystkich wrogów wcześniej cichaczem, to możesz mieć lekkie WTF, skunt ony so? Otóż to zombie. Nie ma innego wyjaśnienia. Po strzelaninie następuje walka na noże z bossem. Wygrywasz. Kuniec rozdziału.

Podejrzewam, że dosłownie połowa rozdziałów ma tę samą formułę. Jedziesz na miejsce, skradanka, szczylanie, pojedynek na noże, kuniec. A o AI nie będę nawet gadał. W sumie to jednak pogadam. Tyle się mówiło o idiotach w innych grach, tu są nawet gorsi, bo ich nadrzędną dyrektywą jest pchanie się nam przed lufę. Dosłownie zamiast siedzieć i okazjonalnie flankować, najczęściej biegną prosto na nas i spotyka ich po drodze śrut ze strzelby. Nie oznacza to, że na normalnym poziomie jest najłatwiej, bo nie jest, ale tu rolę głównie gra ilość wrogów i brak amunicji. Ano i zachowanie naszej postaci też bywa losowe. Czasem się nie odklei od zasłony i zostaniemy przez to zabici. W innych sytuacjach ktoś nas zobaczy, mimo że totalnie nie powinien i podniesie alarm. A będą i takie akcje, że zabijemy kogoś na oczach innego typa i w sumie dzień, jak co dzień. Pewnie i tak go nie lubił, dlatego nie zareagował.

To nie jest tak, że gameplay jest totalnie do d⁎⁎y, ale jest tylko ok. Nic nie urywa i działa tylko wtedy, jak wierzymy, że to, co robimy ma sens. Bo na dobrą sprawę można od początku próbować po prostu wbiec do następnego poziomu i zacząć strzelać, bo i tak do tego dojdzie, to po co czekać? I tak połowa rywali zniknie magicznie.

Ta gra stoi historią i dlatego oceniłem ją pewnie wyżej, niż powinienem. Zwłaszcza, że świat niby piękny, ale i bardzo pusty. Gra głosem, jakość przerywników filmowych, klimat i skrypt to absolutna topka. Ten podział na rodziały mi się bardzo podobał, ale na dobrą sprawę bardziej czułem się jakbym oglądał świetny film, niż grał. Jakoś tak często wybijał mnie ten gameplay z wiary w tamten świat.

*

Gruba ryba1piorunów

8 na 10? Nie chcę nawet wiedzieć jak wyglądają gry które ocenileś na 5. Dla mnie 8/10 oznacza grę wybitnie dobrą, 9/10 to arcydzieło pod niemal każdym względem a 10/10 zwyczajnie nie istnieje. Ta gierka zasługuje na 5.

GURU0piorunów

Komentarz usunięty

GURU0piorunów

@Jim_Morrison 5 i 6 najczęściej nie kończę, bo dochodzę do wniosku, że nie mam na to czasu. AC Shadows ma u mnie 4 i nawet nie za to, co normalnie ludzi mierzi, czyli Yasuke, tylko za to, jak idiotyczny jest skrypt. Wytrwałem całe 2h. Gdybym się uparł, to bym skończył pewnie, ale oczy i uszy mi krwawiły przy przerywnikach filmowych i dialogach.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

Coś mi mówi że dzięki tej grze nie wzrośnie moja sympatia do szpitali...

Osobistość0piorunów

@Merkury Silencik? Klasa. Choć obraz coś za jasny XD polecam Cronosa bo nasi odwalili kawał dobrej roboty.
Remake dead space też bardzo dobry, a jeszcze w horrorach w kolejce Silent Hill f i RE Requiem. Dobry to czas na ten gatunek

Fenomen1piorunów

@utede To zdjęcie strasznie z dupy wyszło, jasność na żywo jest git.
A Cronosa mam na oku i z pewnością zagram.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

W poprzednią niedzielę grałem z kumplem w sport na . Auto Subaru WRX GT3 (córka wybrała, bo niebieskie xD) na torze Brands Hatch na miękkich oponach bez zmian w domyślnej konfiguracji auta. Po kilku godzinach naprzemiennej jazdy i trash talku mój rekord to było 1:23.964.

Kumpel poszedł do domu, a ja sobie przypomniałem filmik z YT, w którym gościu codziennie przez tydzień jeździł tym samym autem na tym samym torze przez godzinę i opowiadał o swoich postępach. Stwierdziłem, powtórzę to i sprawdzę, chociaż może nie godzinę dziennie, a pół bo jest wiosna i mam mało czasu na granie.

Niedziela wieczór 1:23.815
Poniedziałek 1:23.654
Wtorek 1:23.472
Środa 1:23.306
Czwartek 1:23.290
Piątek 1:23.120
Sobota 1:23.091

Największy postęp wszedł w powtarzalności. Po tygodniu treningów jestem w stanie robić powtarzalnie szybkie okrązenia poniżej 1:24 na trudnym torze. Wcześniej mogłem zrobić jedno dobre okrazenie i zmascic kilka kolejnych. W każdym razie trening działa, nawet w przypadku takiego amatora jak ja. Wiem, że może to nikogo nie interesuje, dla mnie to jest ciekawe jak ludzki mózg fajnie się adaptuje do różnych czynności.

Tytan1piorunów

Zdecydowanie regularna jazda i trening pomaga. Mózg szybko się uczy wzorców i ogólnie samego sposobu myślenia, szukania punktów dohamowania itd.
Później to już tylko kwestia opanowania nowych technik, zrozumienia zachowania pojazdu i dalszego treningu