Niespodziewanie zostałem tym fajnym wujkiem.
Przyjechałem do domu rodzinnego i wnuczka mojej cioci zapytała o wujka, który się z nią kiedyś tam bawił. I okazało się, że tym wujkiem jestem... ja xD
Pięć lat temu zorganizowałem zlot klanu w domkach, które ma moja ciocia. Z paroma kumplami, którzy wcześniej przyjechali, już z rana zrobiliśmy flaszkę whisky i potem siedziałem pijany przed domem cioci, żeby się z nią rozliczyć. Na werandę zajrzała ta wnuczka i jakoś tak wyszło, że po chwili bawiłem się z nią jej zabawkami, jakimś pociągiem czy coś.
I to jej tak zapadło w pamięć, że jak usłyszała o moim przyjeździe, to chciała mnie zobaczyć xD
#chwalesie