Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

xepoFanatyk

Dołączył/a:

  • 592 wpisów
  • 1488 komentarzy
  • 2 obserwujących

Kompan

w Rozkminy

25piorunów

Trochę mnie tu nie było. Życie pomyślało, że lepiej jak wszystko rzucę i pójdę gasić pożary 🤷 Patrząc na mój ostatni wpis nie zamierzam obiecywać czegokolwiek. Może się uda być tu regularnie, może… no to do rzeczy. Chodzi o zhakowanie Hugging Face przez OpenAI. Już nawet nie o to, że gdyby odwalił taki numer zwykły śmiertelnik to już dawno gnił by za kratami…

Na początku serio myślałem, że nie ma sensu tego w ogóle ruszać. Że to tylko jedna z wielu historii z cyklu „AI zrobiło coś dziwnego, idziemy dalej”. A jednak. Im więcej szczegółów wypływa, tym bardziej widać, jak fakty cichutko ustąpiły miejsca narracji i propagandzie. I nagle mamy „hakowanie Hugging Face przez superinteligentny model OpenAI”. Brzmi poważnie, prawda? No to chodźmy po kolei.

O co właściwie chodzi w tej całej historii? OpenAI testowało GPT‑5.6 Sol oraz jeszcze jeden, niewydany, przedpremierowy model na swoim wewnętrznym benchmarku cyberbezpieczeństwa. To nie był produkt, to nie był „prod”, tylko środowisko testowe. Tyle że testy szły na luzie: celowo obniżone „cyber refusals”, wyłączone produkcyjne klasyfikatory bezpieczeństwa, krótko mówiąc – zdjęte pasy bezpieczeństwa, wyłączony ESP, żadnych hamulców. Tryb „zobaczmy, co się stanie”. :zap:️

No i się stało. Model, zamiast grzecznie odgrywać swoje zadanie w kontrolowanym sandboxie, przez wewnętrzne proxy do rejestrów pakietów znalazł zero‑daya, wyszedł z tej piaskownicy, podniósł sobie uprawnienia (privilege escalation), przeszedł bokiem po infrastrukturze (lateral movement), dostał się do internetu, znalazł kolejnego zero‑daya plus skradzione poświadczenia i odpalił remote code execution na serwerach Hugging Face. To nie jest fragment thrillera, tylko opis przepływu zdarzeń.

Wejście po stronie Hugging Face? Z pozoru niepozorny, złośliwy dataset z remote code loaderem i template injection w konfiguracji. Nic z gatunku „magia nowej epoki”. Klasa podatności, którą w bezpieczeństwie znamy od lat, oswojona w literaturze, przećwiczona w CTF‑ach. Tu nie ma żadnego przełomu intelektualnego – to po prostu rozpoznawanie wzorców i sklejanie znanych klocków w niebezpieczny ciąg. :upside_down_face:

Dlatego właśnie – nie, to nie był pokaz „nadludzkiej inteligencji” modelu. Jeżeli już, to pokaz braku podstawowej izolacji i higieny bezpieczeństwa po stronie testów. Demonstracja tego, jak łatwo zrezygnowano z sanity‑checków, gdy celem było „zobaczyć, do czego model jest zdolny”, zamiast „zobaczyć, do czego jest zdolny, ale nie rozwalając przy tym cudzej produkcji”.

I tu robi się ciekawie, bo zadaniem modelu oficjalnie nie było „zhakuj Hugging Face”. Zadaniem było rozwiązywanie zadań w ExploitGym – publicznym, akademickim benchmarku do badania zdolności tworzenia exploitów (czyli złośliwego kodu), który leży na GitHubie. Nie na Hugging Face. To ważne, bo puenta praktycznie pisze się sama: ExploitGym nie przechowuje gotowych rozwiązań, flagi (czyli dowody z rozwiązanych zadań) trzeba sobie wypracować exploitem, nie zassać z jakiegoś tajnego repo, tam ich zwyczajnie nie ma.

Co więc zrobił model, kiedy już wyjrzał z piaskownicy na internet? Po prostu zaczął halucynować. OpenAI wprost napisało, że model „inferred”, czyli „wywnioskował”, że Hugging Face może hostować rozwiązania do ExploitGym. To nie była informacja, to była hipoteza z niczego – czysta fantazja modelu, która nie miała pokrycia w rzeczywistości. I na tej chybionej, niczym niepotwierdzonej przesłance przeskoczył na produkcyjną infrastrukturę firmy trzeciej i zaczął ją orać jak swoje.

To nie jest strategiczny, zaplanowany atak z jasnym celem. To jest model, który zboczył z zadania, zgubił kontekst i narobił szkód całkowicie niezwiązanych z tym, do czego został odpalony. Zamiast skupić się na ExploitGym, zaczął błądzić po omacku, opierając się na fałszywym założeniu, ale jednocześnie miał w ręku bardzo ostre narzędzia – pełen dostęp do mechanizmów pozwalających wykonywać realne szkodliwy kod, a nie tylko je symulować na sucho.

To nie jest opowieść o AI singularity. To jest opowieść o złej alokacji zasobów. Budżety, czas, energia i hype idą w trenowanie coraz większych, coraz sprytniejszych modeli, a security i governance wokół samego procesu testowania dostają to, co zostanie ze stołu – resztki.

Dopiero po tym incydencie wdrażane są „strict controls”, które z definicji powinny być na miejscu od początku, szczególnie gdy testujesz zdolności ofensywne systemu, który ma dostęp do prawdziwej infrastruktury, a nie tylko do plastikowych zabawek w labie.

I może właśnie to jest w tej historii najbardziej niepokojące. Nie to, co potrafi model w jakimś abstrakcyjnym sensie „mocy obliczeniowej”. Tylko to, jak niewiele musiał potrafić, żeby wyrządzić realne szkody. Wystarczyło kilka kroków poza scenariusz testowy, jedno złe założenie, kilka luk w procesie bezpieczeństwa – i mamy incydent, który idealnie pokazuje, że problemem nie jest tylko zdolności samej AI, ale cały ekosystem praktyk wokół niej.

Teraz pytanie do Was: ile jeszcze takich incydentów musimy przeżyć, żeby wreszcie uznać, że bezpieczeństwo to nie opcjonalny „feature” do odhaczenia w roadmapie, tylko absolutna podstawa, bez której każdy kolejny „przełom” w AI jest po prostu proszeniem się o kłopoty?

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Hydepark

135piorunów

Wybitnie kiepski był to tydzień :(
Z planowanego na środę wylotu do Włoch wyszło nic.

W poniedziałek dowiedziałem się, że mój ojciec chrzestny umiera, a właściwie zostalo mu max kilka dni życia. Zdążyłem tylko wsiąść do auta i odwiedzić go w szpitalu, bo we wtrorek rano zmarł. Wybór między wylotem na wakacje, a wzięciem udziału w pogrzebie był właściwie oczywisty. Kosztowało mnie to trochę kasy, bo zarówno lotów jak i hotelu, na godziny przed wylotem nie dało się już przełożyć/odwołać. Do tego dołożyć muszę narzekanie żony, że nie pojedziemy na wakacje, no ale trudno pomarudzi i jej przejdzie.

Ale niczego nie żałuję, szansa powiedzenia "żegnaj" osobie, która odegrała sporą rolę w moim życiu, była ważniejsza niż kasa i wakacje. Mam nadzieję, że następny tydzień będzie lepszy.

Pokaż więcej komentarzy (31)

Mistrz

w Hydepark

207piorunów

W tym roku już bez trollowania rokiem urodzin ;)

Dzień dobry, melduję, że wszystkie stawy dalej mają pełny zakres ruchów :D

Lider23piorunów

@bojowonastawionaowca O, widzę że młodsza cześć Hejto xD Najlepszego Gołowąsie!

Za moich czasów...

Pokaż więcej komentarzy (149)

Gruba ryba

w Hydepark

32piorunów

Sorry @xepo bedziesz musial jeszcze chwile poczekac na ...

Kontrola celna w Poznaniu cofnela paczke i zamiast grzecznie wyladowac u @Shivaa paczka wrocila po 3 tygodniach do mnie. Oficjalny powod: Niedokladne wyplenienie dokumentu o zawartosci paczki ¯\\(ツ)

Zeby nie bylo, wypisalem z 7 linijek (ksiazki, slodycze, upominki, zdjecia, zabawki itp.) i ponoc na kontroli RTG wyszlo, ze jest tam jeszcze buttplug ( ͡~ ͜ʖ ͡°).

Anyhooo - wysylam Ci sam zeszyt @xepo listem (sprawdz priv). Reszte itemow dostarcze prywaciarzem do @Shivaa lub zwioze do Polski i jej podesle paczkomatem jak czlowiek, a nie

Fanatyk16piorunów

@onlystat no logistyka z UK, po wyjściu z Unii, to zawsze jakieś fikołki, ale aby zwrócili, to niezła bzdura

GURU12piorunów

@onlystat

ponoc na kontroli RTG wyszlo, ze jest tam jeszcze buttplug

XD

Pokaż więcej komentarzy (16)

Tytan

w Hydepark

19piorunów

W końcu!

Skończyłem tworzyć ikony dla umiejętności bohaterki. ( ͡ಥ ͜ʖ ͡ಥ)
Zestaw 31 ikon.

Oraz zaprojektowałem w pełni system umiejętności tak, aby spełaniał większość wymogów.
Takich jak prosta głupota gracza, który mógłby się zablokować poprzez wybór umiejętności, czy brak odpowiedniej umiejętności do pokonania poziomu.

W grze znajdziemy 3 typy umiejętności.
Przebudzenia, Modlitwa oraz Błogosławieństwa.
Czym się będą różniły?

Przebudzenie, jest umiejętnością stałą, czyli tym zabezpieczeniem przed głupotą gracza.
Będą tu 3 umiejętności, umieszczone na stałe, ale dostępne dopiero po odblokowaniu
Podwójny skok, Dash oraz trzymanie się ścian.
Brak możliwości edycji czy wyłączenia.
Ma to na celu ograniczyć problem z graczem, który nie wybrał podwójnego skoku i wszedł w miejsce, gdzie nie może opuścić poziomu właśnie z powodu braku tej umiejętności.

Modlitwa, tutaj jest największe pole popisu
20 różnych modlitw, które ułatwiają grę, wybrać można tylko 2 z nich jednocześnie.
Będą tutaj umiejętności takie jak ochrona przed kwasem, ten domyślnie zabija gracza natychmiastowo, niezależnie od ilości HP, po aktywacji, kwas zabiera tylko 1HP, bądź umiejętność pozwalająca aktywować pułapki wysyłając sobowtóra gracza.

Błogosławieństwa
Najpotężniejsze i najgroźniejsze z nich, jest ich 8 i wybrać możemy 3 z nich jednocześnie.
W przeciwieństwa do modlitw, te mają także negatywne skutki.
Wybierając umiejętność, wybieramy także jej negatywną stronę.
Czyli potwory mogą zadawać 0DMG (poza bossami oczywiście) nie będą w stanie nas skrzywdzić.
Ale każda pułapka w grze jest śmiertelna, więc zabija gracza natychmiast.

Możemy aktywować także umiejętność, która pozwoli nam zebrać 6 kwiatów życia zamiast tylko 3
Ale przy każdym kwiatku czekać będzie przeciwnik, dość trudny do pokonania.

Albo podnosiły swoje obrażenia o +3 DMG
Ale każdy przeciwnik zyskuje +1HP oraz +1DMG

Dlaczego są 3 kategorie?
Ponieważ pierwsza blokuje głupotę gracza
Druga pozwala dodać coś do swojej postaci, bez kary.
A trzecia zmienia zasady gry, pozwala zyskać przewagę ale także zwiększyć poziom trudności.
A jak przypominam w grze będzie jeden, nie będzie zmiany poziomu trudności.
Dodatkowo jest to lepszy system niż poprzedni, gdzie wybieraliśmy po prostu 4 umiejętności z 9 dostępnych.

Odblokowanie umiejętności stałych, będzie następowało po pokonaniu przeciwników, wraz z fabułągry.
Jest to niezmienny element.
Natomiast zdobywanie pozostałych, będzie odkrywaniem świata gry.
Jedne będą ukryte w sekretnych pokojach, inne w zakamarkach poziomów.
Ich zdobycie nie jest wymagane do ukończenia gry.

GURU1piorunów

@Gagger bardzo ładne cieniowanie kapturka i pola siłowego i wgl.

Robisz to w normalnej rozdzielczości i potem zmniejszasz\\pixelizujesz? W sumie nigdy się w pixelozę nie bawiłem.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

28piorunów

Kompan7piorunów

@Deykun biedronka, żabka, stokrotka i okurwadiabeł

Osobistość3piorunów

@Deykun a najśmieszniejsze jest to, że obecnymi właścicielami tych sieci, są podmioty zagraniczne, choć niektróre z nich, mają jeszcze polski zarząd. Choć trochę to taki śmiech przez łzy.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kompan

w Hydepark

14piorunów

Mam zagwozdkę. Obecnie jadę na Pixelu 8, ale szczerze mówiąc, dopadło mnie znużenie. "Cukierkowość" i pastelowe klimaty Material You przestały mi siedzieć, szukam czegoś bardziej surowego, spójnego i "premium". W pracy używam MacBooka i bardzo cenię jego jakość wykonania, przez co wpadłem w "efekt halo". iPhone 17 z 120Hz (wreszcie!) wydaje się bardzo kuszący.

Moja strategia to "most": chcę używać iPhone'a w pełnej izolacji od ekosystemu Apple (tylko Bitwarden, Google Photos, Obsidian), żeby w każdej chwili móc bezboleśnie wrócić na Androida.

Pytania do Was:

Czy to tylko kosztowna próba oszukania nudy technologicznej, czy realnie poczuję różnicę w "jakości życia" z telefonem?

Czego w iOS nie przewiduję, a co może mnie ostro poirytować po przesiadce z Pixela?

Wiem, że to 4k PLN, więc nie chcę kupować "drogiego komunikatora do Messengera". Ktoś przerabiał podobny przeskok i nie żałuje?

Osobistość3piorunów

@Component2094 Około 4-5 lat temu miałem przeskok ze starego Xiaomi Mi Mix 2s na najnowszego iPhone i nie odczułem niczego premium, bateria nie była specjalnie wydajniejsza od wyeksploatowanego Xiaomi, wystająca niesymetryczna wyspa aparatów irytowała. Coś czego nie potrafiłem przetrawić, to różnica odblokowywania telefonu:
- w androidzie po odblokowaniu telefonu np. odciskiem palca lądujesz na pulpicie lub w ostatniej aplikacji jakiej używałeś,
- w iOS po odblokowaniu telefonu np. odciskiem palca lądujesz na ekranie blokady, którą musisz jeszcze przesunąć palcem.
Do szału doprowadzało mnie robienie tej dodatkowej, bezsensownej czynności, że telefon poszedł do zwrotu po 4 dniach.

Kiedy pojawi się dobra alternatywa dla ios i androida? GraphineOS nie jest alternatywą, bo nie można płacić kartą i część apek nie działa.

Twórca1piorunów

iOS ma trochę denerwujących ograniczeń, których nie ma w czystym Androidzie. Możesz kupić sobie na próbę tańszy model iPhone. Mam pixel oraz iPhone (służbowy). Próbowałem się przekonać do tego drugiego i nie dałem rady. Chociaż są kwestie, w których jest lepszy np. czas na baterii. Dlatego czekam na Pixel 11 Pro, bo ponoć ma mieć lepszą optymalizację baterii niż starsze pixele.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Lider

w Heheszki

48piorunów

GURU5piorunów

Rzeczywistość korpo. Wczoraj właśnie olałem takie korzystając z tego że szef jest na urlopie. Spotkanie sie i tak odbyło ale trzymam się wersji że myślałem że odwołane z powodu jw.

Kosmonauta3piorunów

@WujekAlien jeszcze lepsze są spotkania zawierające tytuł, brak rozpiski o czym będą a ostatecznie się okazuje, że wcale nie dotyczą Twojej działki

Pokaż więcej komentarzy (14)

Osobistość

w Filmy

23piorunów

780 + 1 = 781

Tytuł: Sorcerer

Rok produkcji: 1977

Kategoria: Akcja

Reżyseria: William Friedkin

Czas trwania: 2h 1m

Ocena: 9/10

Próg wejścia tego filmu bardzo mi się podobał, bo na początku poznajemy genezę pobytu naszych bohaterów w jakieś mieścinie na końcu świata w południowoamerykańskim kraju. W gruncie rzeczy, gdyby ktoś oglądał ten film bez poznania opisu mógłby pomyśleć, że to film o jakieś intrydze, bo wiele różnych rzeczy wyciąga ten wstęp - atak terrorystyczny, upadek wielkiej firmy, nieudany napad na bank.

Ostatecznie wszystko sprowadza się do tej jednej misji - nasi śmiałkowie mają przewieźć ładunek nitrogliceryny, by powstrzymać pożar szybu naftowego.

Wyruszają w czwórkę dwoma ciężarówkami z bardzo delikatnym ładunkiem w niebezpieczną drogę. Stres, który wywołuje misja maluje się nie raz na twarzach samych bohaterów, którzy co chwilę napotykają problemy - no nie jest to droga ekspresowa piękna asfaltowa, więc "przygód" co nie miara.

Sam klimat filmu to przeboska realizacja - jest południowoamerykański kraj więc jest i ten wilgotny klimat. Nasi bohaterowie są cały czas spoceni, brudni (bo są po prostu biedakami tu po ucieczkach ze swoich krajów), scena na moście po prostu zrywa człowiekowi nerwy - ściskałam się wprost obolale oglądając to, bardzo mocne doświadczenie.

Nie widziałam pierwszej wersji "Ceny strachu" więc nie wiem czy tam też to tak wygląda, ale "Sorcecer" czasami przypominał mi "Sirat" - już wiem Laxe brał inspiracje do scen z ciężarówkami.

Bardzo mi się podobał ten film, realizm niektórych scen (w sensie przedstawienia jak bardzo jest to przerażające) wbija w fotel.

I na koniec ten wzrok głównego bohatera, który tak naprawdę został gdzieś tam daleko w dżungli, razem ze swoimi kompanami, a przed nami siedzi tylko pusta skorupa, albo resztki człowieka, którego poznaliśmy na początku.

Mega polecam.

PS. już widzę po filmwebie, że zaraz mogą się pojawić wpisy, że francuska wersja lepsza, ale ja nie widziałam tej starszej "Ceny strachu", więc pozbawiona jestem porównania.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba2piorunów

moj ojciec ma liste filmow, o ktorych w kolko gada i to jest jeden z nich (pewnie widzial w kinie za prlu, to sie wrylo w banie), wiec jak ogladalem ostatnio z rozowa, to wiedzialem o czym bedzie, ale ja wkrecilem, ze wioza to nitro do szpitala leczyc sercowcow xD skumala ze cos nie gra tak w 3/4 filmu xP

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Hydepark

5piorunów

Jaki polecacie?

Potrzebuję na już żeby nagrywać przód, a później na spokojnie dołożyłbym tryb parkingowy i ewentualnie tył. Czy jest coś, co nagrywa też boki pojazdu? Oczywiście pewnie od wewnątrz. Bo co szukam po necie to ten ma wszystko oprócz jednej funkcji, następny ja ma ale nie ma innej i nic konkretnego nie wybrałem :smiley:

Ogólnie mam pecha bo już kilka razy mi ktoś poprzednie auto obtarł a sąsiadów również mam psychicznie chorych i chciałbym mieć nagranie ewentualnego uszkodzenia / przywalenia drzwiami. Parkingi sklepowe to samo, obtłukują jakby specjalnie.

Fanatyk1piorunów

@szymek Viofo A119 V3

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w HOBBY

88piorunów

Po jakichś 5 godzinach składania (to sukces, na pudełku jest zaznaczone, że może to trwać nawet 9+ lat) udało mi się złożyć swój pierwszy model Nie naklejałam nalepek, bo może jeszcze zrobię z niego jakiegoś mecha czy coś. Zostało mi trochę drobnych elementów, nie wiem czy tak powinno być? W każdym razie

Kosmonauta16piorunów

Naklejki na lego to totalny rak

Pokaż więcej komentarzy (28)

Gruba ryba

w Hydepark

56piorunów

Klima uruchomiona i chłodzi. Wczoraj wieczorem zrobiłem próżnię i zostawiłem na dobę żeby sprawdzić czy jest szczelnie, było ok.

Dziś połączyłem kable elektryczne, puściłem czynnik i uruchomiłem sprzęt, miałem drobny wyciek czynnika przez kiepskiej jakości trójnik gazowy, na szczęście nic wielkiego.

Połączenia miedziane potraktowałem pianą do wykrywania nieszczelności, też jest w porządku.

Z klimy wylatuje zimne powietrze o temperaturze 4 stopni więc jest spoko, apka połączyła się łatwo i bez problemów.

Koszty:
Klimatyzator Rotenso Ukura 5.3kW - 2600zl
Podstawa gumowa - 109zl
Rury miedziane 6m 270zl
Kable 5x1.5mm2 i 3x2.5mm2 - 200zl
Rura skroplin - 25zl
Korytka - 150zl
Kielicharka - 94zl
Otwornica - 150zl

Suma: 3598zl (można doliczyć pompę próżniową z Ali za 240zl, ja akurat miałem)

Koszt u instalatora 5100-5700zl czyli zaoszczędzone ponad 2100zl minus utracona gwarancja - zdecydowanie warto.

Fanatyk0piorunów

Złącza skręcane na kleju? Na zewnątrz rurki w rurze plex?

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Wrzucę jako post, a nie wiadomość prywatna, bo może ktoś jeszcze będzie miał ten problem.

Nie mogę na hejtostats.pl połaczyć się ze Stravą, dostaje następujący komunikat:

@mles @fonfi i niech będzie @Marvin

to tak tylko informacyjnie jakby co, dodaje rowerowy równik, więc będzie łatwiej niż wpisywać z dokładnością po przecinku przy sztafecie 😛

Fanatyk2piorunów

@fonfi może warto przypiąć jakąś belkę z informacją na hejtostatsy? :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (5)