Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

wielbuontGruba ryba

Dołączył/a:

  • 198 wpisów
  • 1838 komentarzy
  • 5 obserwujących

Lider

w Hydepark

110piorunów

Nic mnie tak nie wk.....a jak robienie tej szopki dla picu, dla dziadków, albo coś, co przerabiałem relatywnie niedawno "nie chcę pozbawiać małej wspomnień". Tak, kilkumiesięczny sraluch na pewno będzie miał wspomnienia. Od kilku lat skutecznie odmawiam udziału w takich uroczystościach.

Pokaż więcej komentarzy (34)

Gruba ryba

w Hydepark

113piorunów

Przypomnijmy sobie jak upadł Trybunał Konstytucyjny krok po kroku. Bo wielu już zapomniało:

8 października 2015. Odchodzący Sejm (PO-PSL) wybiera 5 sędziów TK. Trzech na miejsca zwalniane 6 listopada, czyli w swojej kadencji. Dwóch "na zapas", na miejsca zwalniane w grudniu, czyli w kadencji następnego Sejmu. Tych dwóch nie miał prawa wybierać.

PO 1 : 0 PiS

Prezydent Duda odmawia zaprzysiężenia całej piątki. Także trzech wybranych zgodnie z prawem.

PO 1 : 1 PiS

25 listopada 2015. Nowy Sejm (PiS) uchwala, że wybór całej piątki "nie ma mocy prawnej". Konstytucja nie daje Sejmowi prawa do odwoływania sędziów TK uchwałą.

PO 1 : 2 PiS

2 grudnia 2015. Sejm wybiera 5 nowych. W nocy z 2 na 3 grudnia Duda zaprzysięga czterech z nich. Kilka godzin przed wyrokiem TK, który miał rozstrzygnąć, czyje to są miejsca.

PO 1 : 3 PiS

3 grudnia 2015, wyrok K 34/15. Trzech z października wybranych prawidłowo, dwóch nie. Prezydent ma obowiązek niezwłocznie ich zaprzysiąc. Dwójki "na zapas" nikt do orzekania nie dopuścił i słusznie. Ale prawidłowej trójki też nie. Na ich miejscach siadają Cioch, Morawski i Muszyński, czyli dublerzy. Przyłębska i Pszczółkowski zajęli miejsca grudniowe, więc jako sędziowie byli wybrani legalnie.

2016. Rząd Szydło nie publikuje niewygodnych wyroków TK. Nie ma w Dzienniku Ustaw, to "nie ma wyroku".

PO 1 : 4 PiS

20 grudnia 2016. Kończy się kadencja Rzeplińskiego. Rano Duda robi Przyłębską p.o. prezesa. Ona zwołuje Zgromadzenie Ogólne z kilkugodzinnym wyprzedzeniem, głosuje 6 sędziów, w tym dublerzy. Prośbę o przesunięcie o jeden dzień odrzuca. Następnego dnia Duda powołuje ją na prezesa. W 2025 TSUE stwierdzi, że to był wybór wadliwy.

PO 1 : 5 PiS

Styczeń 2017. Pierwsza decyzja nowej prezes: dziennikarze nie mogą na terenie TK nagrywać ani fotografować. Uzasadnienie? Media "powodują chaos". RPO: to ograniczenie konstytucyjnego prawa do informacji. Trybunał od Konstytucji zamyka się przed kamerami.

PO 1 : 6 PiS

Lipiec 2017 umiera dubler Morawski. Zamiast oddać miejsce prawowitemu sędziemu, PiS we wrześniu wybiera na nie Piskorskiego. Miejsce zajęte bezprawnie przechodzi na następcę razem z wadą.

PO 1 : 7 PiS

Grudzień 2017 umiera dubler Cioch. W styczniu 2018 PiS wybiera na jego miejsce Wyrembaka. Ten sam numer drugi raz. Dubler po dublerze, żeby łańcuch się nie przerwał.

PO 1 : 8 PiS

2018. Siedmiu sędziów TK pisemnie alarmuje, że prezes manipuluje składami orzekającymi. Niewygodnych wyjmuje ze spraw, przydziela "pewnych".

PO 1 : 9 PiS

2019. Kaczyński w TVP mówi, że Przyłębska to jego "odkrycie towarzyskie" i że bardzo lubi u niej bywać. Prezes partii, której ustawy TK ocenia, chodzi na obiadki do prezes TK.

PO 1 : 10 PiS

22 października 2020. Wyrok aborcyjny (K 1/20). W składzie trzech dublerów (Muszyński, Wyrembak i Piskorski jako sprawozdawca) i Pawłowicz, która jako posłanka popierała zaostrzenie tej ustawy. W 2023 Strasburg (M.L. przeciwko Polsce) uzna, że skład był wadliwy. Polska płaci kobiecie 15 tys. euro zadośćuczynienia.

PO 1 : 11 PiS

2021. Strasburg (Xero Flor): skład z dublerem to nie "sąd ustanowiony ustawą". TK odpowiada wyrokiem K 3/21, że część traktatów UE jest niezgodna z Konstytucją. Akurat to, czego rząd potrzebował w sporze z Brukselą.

PO 1 : 12 PiS

Grudzień 2022. Mija 6-letnia kadencja prezes Przyłębskiej (wprowadził ją sam PiS). Przyłębska nie odchodzi. Sześciu sędziów, też z nadania PiS, żąda wyboru nowego prezesa. Bez skutku.

PO 1 : 13 PiS

Marzec 2024. Nowa koalicja: Sejm uchwala, że TK jest wadliwie obsadzony, a rząd przestaje publikować wyroki TK. Uczciwie: to ten sam numer, co Szydło w 2016. Konstytucja każe publikować wyroki niezwłocznie i nie daje rządowi prawa wyboru, które są ważne.

KO 2 : 13 PiS

Grudzień 2024. Prezesem zostaje Święczkowski, były prokurator krajowy u Ziobry. Wybrany przez zgromadzenie z udziałem dublerów, więc z tą samą wadą.

KO 2 : 14 PiS

Grudzień 2024 - marzec 2026. Kończą się kadencje kolejnych sędziów, a koalicja przez 15 miesięcy nie obsadza wakatów. Kandydatów PiS odrzuca cztery razy, własnych nie zgłasza. Pod koniec 2025 w TK brakuje 6 z 15 sędziów. Tłumaczenie: nie będziemy dosadzać ludzi do trybunału z dublerami. Tylko że Konstytucja każe Sejmowi wybierać sędziów, a nie czekać, aż układ będzie wygodniejszy.

KO 3 : 14 PiS

18 grudnia 2025. TSUE: polski TK nie jest niezawisłym i bezstronnym sądem. Powody: dublerzy i wadliwy wybór Przyłębskiej.

13 marca 2026. Sejm wybiera 6 sędziów na wolne miejsca. Nawrocki zaprzysięga dwoje, bo "tylko dwa wakaty powstały w jego kadencji". Takiego kryterium nie ma w żadnym przepisie. Czwórka ślubuje w Sejmie, Święczkowski nie dopuszcza ich do orzekania, każe im siedzieć w holu.

KO 3 : 15 PiS

Maj 2026. Europejski Trybunał Praw Człowieka wydaje zabezpieczenie: władze Polski, w tym prezes TK, mają nie utrudniać nowym sędziom orzekania. Święczkowski je ignoruje. Nie wpuszcza do TK ani członków KRS, ani sędziów na spotkanie z komisją Rady Europy. Wszczyna dyscyplinarki nawet wobec sędziów zaprzysiężonych przez prezydenta, za to, że upominają się o pozostałych.

KO 3 : 16 PiS

14 października 2026. Prezes Trybunału Konstytucyjnego osobiście stoi w drzwiach i tarasuje wejście do części sędziowskiej, jak ochroniarz w dyskotece.

KO 3 : 17 PiS

Podsumowanie. Pierwszy faul był po stronie PO: dwóch sędziów "na zapas". Ten faul TK sam wyłapał i naprawił w 2015. Wszystko, co było dalej, to świadoma budowa trybunału, który nie przeszkadza władzy: nocne zaprzysiężenia, dublerzy i ich następcy, nieopublikowane wyroki, prezes wybrana w 4 godziny, zakaz kamer, obiadki z prezesem partii, ręczne układanie składów, np. wyrok aborcyjny wydany przez ludzi bez prawa orzekania. Tak się buduje drukarkę paragonów: rząd przynosi ustawę, TK drukuje paragon i stempluje pieczątką "zgodne z Konstytucją".

No ale to Tusk ma siedzieć za TK, co nie? XD

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fanatyk

w Hydepark

94piorunów

Zaraz coś mnie strzeli. Zamontowałem sobie i sąsiadowi.

Ten sam dach, bo to bliźniak. Ta sama strona, ten sam kat, te same moduły, ta sama ilość, te same falowniki, tak samo brak cienia, takie same trasy kablowe, no totalnie to samo.

I k⁎⁎wa jemu produkuje więcej... Szlag mnie trafia.

Nie jest to duża różnica ale do około 5%.

Całe szczęście on o tym nie wie bo tylko ja mam podgląd do obu instalacji a on tylko do swojej.

Na przykład wczoraj on 14,60 kWh a ja 14,00

23.10 ładny dzień, on 45kWh a ja 44,60kWh

zawsze mniej, Znowu drugi. Całe życie ciągle drugi. Nawet jak gdzieś pierwszy byłem, czułem się jak drugi..., 😒 jak żyć?

Pokaż więcej komentarzy (38)

Fanatyk

w Rodzicielstwo

105piorunów

Po kim to takie uparte moje lvl 8 to nie mam pojęcia.. Przeskrobał w szkole, dostał naganę co było równoznaczne z zakazem tableta do końca roku. No ale... Powiedziałem mu, że jak przeczyta Czare ognia od deski do deski i mi ją streści to ściągnę mu zakaz. Od dwóch dni siedzi z nosem w książce i jest już na 100 stronie, twierdzi że fajna ta książka i się wciągnął XD

Pokaż więcej komentarzy (21)

Gwiazdor

w Dyskusje

135piorunów

Mam w pracy znojamego z Kosowa który mocno się interesuje sytuacją w Polsce poprzez tik toka.

Co jakiś czas wraca do mnie z pytaniem dlaczego nie chcemy się pogodzić z ha tfu rosją bo przecież w ostatnich 100 latach nic takiego nam nie zrobiła xD

Dzisiaj zagrałem kartą uno reverse i zapytałem dlaczego Kosowo chciało niepodległości bo przecież Kosovo je Srbija i chłopa zamurowało.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Autorytet

w Hydepark

55piorunów

Dzisiaj sytuacja, która podniosła mi ciśnienie. Zbliża się termin porodu, mamy jechać do szpitala na badania USG, bo projekt dziedzic rośnie ponadprogramowo. Schodzę do garażu, a tam mój samochód zastawiony przez auto pracownika sieci Play i za cholerę nie mogę wyjechać. Po półgodzinie łepek się znalazł, bo skojarzył go pan, który dogląda nieruchomości. Dzban przylazł, przeparkował i tyle. Powiedziałem mu, że czekamy od pół godziny, że trąbiliśmy, a on, a bo ja siedziałem w samochodzie koleżanki. Żadnego przepraszam, sorry czy czegokolwiek, odwrócił się do kobity i olał temat. Nie miałem czasu, aby się z nim wykłócać, ale teraz zastanawiam się, czy w jakiś sposób mogę jełopowi narobić problemów. Mam nagrany jego samochód na wideorejestratorze wraz z tablicami rejestracyjnymi i jego facjatą. Policja pewnie nic nie zrobi, bo to poza strefą ruchu w garażu pod blokiem, ale może PLAY wyciąga konsekwencje wobec takich ancymonów?

Gruba ryba0piorunów

@Ciuplowski nigdzie nie pisz, nic nikt nikomu nie zrobi, pewnie jakiś zleceniobiorca, zleceniobiorcy play. Nawet palcem nikt nie kiwnie. Im szybciej zapomnij o buraku, tym lepiej dla ciebie.

Pokaż więcej komentarzy (35)

Lider

w Hydepark

14piorunów

Silnik pulsacyjny to rodzaj silnika odrzutowego. Spalanie paliwa w silniku pulsacyjnym ma charakter powtarzalnych deflagracji.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Autorytet

w Dyskusje

62piorunów

Nie bądźcie mną.

Na drodze do szkoły zatrąbiłem na rowerzystę który okazuje się jechał poprawnie (myślałem że obok jest ścieżka okazuje się że nie). Koleś gonił mnie do szkoły (zjechał specjalnie ze swojej trasy by nas dogonić pod szkołą) i zacząłem się z nim kłócić jak wysiadłem z auta - podjechał pod drzwi (chodnikiem :smiley: )(kompletnie bez sensu) pod szkołą. Potem jeszcze się chwilę pokręcił i pozaczepial dzieci pod szkołą „patrzcie na tego pana, on trąbi na rowerzystów, patrzcie dzieci!!!” Moje dziecko wystraszone, ja wyszedłem na idiote, nerwy potargane. Potem okazało się że zapomnieliśmy wyjąć rzeczy z bagaznika, jechałem 2x do szkoły, szkoła zamknięta po dzwonku bo ataki i w ogole. Cały ranek skopany, serce mi kołacze, paliwo spalone niepotrzebnie x2.

Nie warto się pienić na drodze. Nie bądźcie mną.

Pokaż więcej komentarzy (42)

Fenomen

w Hydepark

13piorunów

Prohibicja do godz. 9? Władze Gdyni: temat wart konsultacji

Czy Gdynia wyznaczy nowy trend w ograniczeniu sprzedaży alkoholu? Trzymamy kciuki! : )

https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Prohibicja-do-godz-9-Wladze-Gdyni-temat-wart-konsultacji-n227875.html

Czy zakaz sprzedaży alkoholu do godz 9:00 to dobry pomysł?

  • Tak60% (133 głosy)
  • Jeszcze jak24% (52 głosy)
  • Nie16% (35 głosów)

220 głosów

Osobistość8piorunów

@cyber_biker Kiedyś miałem taką pracę, że praktycznie codziennie ustawiałem się w kolejce przed Żabką na kilka minut przed otwarciem. Byłem chyba jedynym kupującym kanapkę. 99% ludzi brało małpki i browary. I to nie jacyś menele czy budowlańcy. Eleganckie panie w drogich płaszczach, panowie wysiadający ze służbowych samochodów itp. Masakra jaki to jest poważny problem.

Pokaż więcej komentarzy (33)

Lider

w Heheszki

67piorunów

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Hydepark

143piorunów

Ale mnie urwy próbowały oszukać.

Dzwoni do mnie jakiś koleś, przedstawia się i mówi że dzwoni z Provident Polska i dzwoni w sprawie wniosku o kredyt który rzekomo złożyłem wczoraj. Ciśnienie u mnie podniesione, bo o żadnym ostatnio kredycie nawet myślalem, nie mówiąc o żadnych złożony wnioskach i to jeszcze w parabanku na wysoki procent.

Mówie mu że żadnego wniosku nie składałem i prawdopodobnie ktoś skradł moje dane i złożył ten wniosek. On mnie uspokajał, że rozumie i że pieniądze nie zostały jeszcze przelane i nie zostaną przesłane. Dopytywał czy może ktoś z domowników lub bliskich mógł to zrobić (nie zrobili), czy może zgubiłem dowód (nie zgubiłem), czy może podawałem swoje dane na jakiejś szemranej stronie (nie podawałem) i że muszą są sprawę złożyć do organów ścigania i zawiadomić mój bank.

I tu się spytał mnie w jakim banku posiadam konto. I tu popełniłem błąd (na szczęscie mały) bo powiedziałem gdzie mam i dzięki tej informacji mogli zrobić kolejny krok w tym oszustwie.

Jeszcze powiedział abym zastrzegł swój PESEL, aby inne banki nie mogły udzielić mi kredytu. I tu moje zdziwienie bo pamiętam że go zastrzegałem i dopóki jest zastrzeżony to nikt nie może brać na moje dane kredytów, ale myślalem że może oszuści znaleźli jakieś obejście tego problemu. Jeszcze sprawdziłem ten nr telefonu czy może ktoś zgłosił jako scam, ale nic nie znalazłem. I jeszcze aby się uwiarygodnić, podał numer tego wniosku o kredyt.

10 minut później kolejny telefon, przestawia się kobieta, że jest z "mojego banku" i dzwoni w sprawie tego oszustwa i wycieku moich danych. Również mówi że sprawa zostanie wysłana do organów ścigania i jeszcze muszą sprawdzić jakie i gdzie moje dane wyciekły. Ale zanim to zrobią, muszą potwierdzić moja tożsamość. I zaczeła od pytania o mój adres e-mail. I tutaj już miałem duże wątpliwości co do tego telefonu, bo jak z mojego banku dzwonili w sprawie ofert, to na samym początku wysyłali mi na aplikację bankową swoją wizytówkę, na potwierdzenie tego że dzwonią z tego banku, a oszustka tego nie zrobiła! (swoją drogą to zawsze te telefony mnie irytowały, ale uratowały mnie przed tym oszustwem)

Powiedziałem jej że zanim podam jakiekolwiek moje informacje, to proszę o przesłanie tej wizytówki. Oczywiście tej wizytówki nie dostałem, ale próbowała się tłumaczyć, że przecież sam prosiłem konsultanta Providenta o zgłoszenie sprawy do organów ścigania i do tego banku. I to był koniec naszej rozmowy.

Następnie zadzwoniłem na infolinię mojego banku zgłosić te telefony, potwierdziła że z banku ostatnio nie było zarejestrowanych że mną żadnych rozmów telefonicznych i że to była próba oszustwa. Opowiedziałem jej jak wyglądały te rozmowy, podałem nr telefonów z których dzwonili oszuści i że nie podawałem im żadnych moich danych.

No mocno podnieśli mi ciśnienie ci oszuści, kawy że 3 dni nie będę pił

No i oczywiście tamci oszuści mieli wschodni akcent!!!

Jeszcze nr telefonów, aby z wyszukiwarki można było znaleźć że to oszuści

228348412

227943268

Kosmonauta0piorunów

@tomilidzons miałem dokładnie ten sam przypadek, ale nie podałem im nic i powiedziałem że nie będę rozmawiać. Sprawdziłem nr telefonu w AI i to gówno mi powiedziało że należy do providenta. Co ciekawe pewnie kiedyś mógł być numerem providenta, albo ai wzięło porównanie z jakiejś scamerskiej wersji ich strony.

Tak czy inaczej, zadzwoniłem do providenta (sam wyszukując ich stronę z nr. tel i sprawdzając czy jest prawdziwa - SSL i podobne, bo sam certyfikat to za mało) i sprawdzili czy ktoś do mnie dzwonił (podałem tylko swój tel). Nie dzwonili i nie mieli żadnego wniosku, kredytu, wycieku i także żadnych moich danych. Poprosiłem aby to gdzieś zgłosili, co obiecali. Następnie zablokowałem ten numer oszustów. Potem zadzwoniłem do mojego banku aby wszystko sprawdzić na 100%.

Pokaż więcej komentarzy (45)

Mocarz

w Hydepark

62piorunów

Wykonawca wziął ode mnie 200 tys. zł, a po ponad pół roku budowy nie mam nawet skończonych murów. Od połowy sierpnia na budowie nic się nie dzieje.

Umowę ryczałtową podpisaliśmy 29 grudnia 2025 r. Materiał i robocizna po stronie wykonawcy, bez kar umownych, termin realizacji 9 miesięcy. Budowa ruszyła 20 marca 2026 r.

Do tej pory zapłaciłem 200 tys. zł, czyli prawie połowę wartości umowy. Wszystko gotówką, w transzach, za pokwitowaniami. Płaciłem przed odbiorem prac, bo zaufałem wykonawcy. To był mój największy błąd.

Już w kwietniu i maju prosiłem go o rezerwację wiązarów dachowych, bo wiedziałem, że terminy są długie. Twierdził, że nie ma sensu, dopóki nie powstaną mury, bo trzeba będzie wziąć z nich miarę.

Od maja prace szły bardzo wolno. Ekipa raz była, raz jej nie było. Do końca sierpnia przestoje wyniosły łącznie około dwóch miesięcy. Wykonawca obiecywał, że je zrekompensuje, ale nigdy nie powiedział konkretnie jak.

Zgodziłem się też na odłożenie ocieplenia fundamentów XPS, hydroizolacji zewnętrznej i zasypania do czasu wykonania dachu. Wykonawca przekonywał, że tak będzie lepiej, bo ocieplenie może się uszkodzić podczas dalszych prac.

Na przełomie lipca i sierpnia pojawiły się pierwsze poważniejsze wątpliwości. Wykonawca zapewniał, że zaizolował słupy masą KMB od dołu, ale kamera inspekcyjna pokazała goły beton. Tłumaczył, że to pył po wierceniu szalunków. Mam też zastrzeżenia do hydroizolacji fundamentu od wewnątrz, za którą dodatkowo zapłaciłem. Miała być wykonana masą KMB nakładaną pacą, a wygląda, jakby użyto pędzla i rozcieńczonej masy. Mam zdjęcia, ale sam nie jestem ekspertem.

7 sierpnia wykonawca wysłał pierwsze zapytanie do wytwórni wiązarów, prawie pięć miesięcy po rozpoczęciu budowy. Od razu zaproponował przedłużenie dachu o 50 cm, czego wcześniej ze mną nie uzgodnił.

27 sierpnia dostałem wycenę podbitki PCV na 12 400 zł za sam materiał, bez robocizny. Znajomy dekarz oszacował ten materiał na maksymalnie 3000 zł. Zacząłem mieć wrażenie, że wykonawca próbuje zarobić dodatkowo na zmianach, mimo że dach był już uwzględniony w ryczałcie.

Tego samego dnia poprosił o kolejną transzę, bo podobno musiał wpłacić 20 tys. zł zaliczki na wiązary. Kiedy napisałem, że pieniądze będą w piątek, odpowiedział: „Super to zapłacę za tą więźbę”.

28 sierpnia przekazałem mu 50 tys. zł za mury, które do dziś nie są skończone.

Po konsultacji z dekarzem zdecydowałem, że wystarczy przedłużyć dach o 5 cm zamiast 50 cm. Decyzję przekazałem 14 września telefonicznie i mailem, prosząc o zamówienie wiązarów. Chciałem tylko wcześniej zobaczyć ich projekt i sprawdzić wytwórnię.

16 września zadzwoniłem bezpośrednio do wytwórni. Dowiedziałem się, że wykonawca nie zamówił wiązarów, nie wpłacił żadnej zaliczki, a ostatni kontakt pisemny mieli z nim 18 sierpnia.

Zadzwoniłem więc do niego i zapytałem, czy zamówił wiązary i czy zapłacił zaliczkę. Na oba pytania odpowiedział „tak”. Kiedy powiedziałem, że rozmawiałem z wytwórnią i niczego takiego nie potwierdzają, zaczął przeklinać, że kontroluję go jak dziecko i że taka współpraca nie ma sensu.

Powiedziałem mu, że pilnuję tylko swojej budowy i pieniędzy. Zaproponowałem, żeby dokończył to, za co już zapłaciłem, i możemy zakończyć współpracę.

Od tamtej rozmowy praktycznie nie ma z nim kontaktu. Najpierw przez pięć dni nie odbierał telefonu. 21 września żona dodzwoniła się do niego z nieznanego mu numeru. Zapewniał, że nie ucieka, ma dużo problemów i wróci za dwa tygodnie.

23 września powiedział mi dokładnie to samo. 29 września obiecał informacje o wiązarach i znowu zamilkł. W międzyczasie przyjechał jedynie po swoje szalunki i podpory.

2 października, po tygodniu moich telefonów, w końcu oddzwonił. Powiedział, że ma kary umowne na dwóch innych budowach i wróci za kolejne 2–3 tygodnie. Wcześniej tłumaczył przestoje awariami sprzętu, wypadkiem pracownika i innymi problemami.

Dla porównania, jeszcze 8 sierpnia zapewniał, że do 25 września budynek będzie zadaszony, a we wrześniu twierdził nawet, że do grudnia skończy stan deweloperski.

Na dziś fundament jest bez hydroizolacji zewnętrznej, ocieplenia, folii kubełkowej i zasypania. Brakuje ostatnich warstw muru, części ścian szczytowych i wieńca. Wiązarów nie ma. Budowa stoi od połowy sierpnia.

Umowa nie przewiduje kar umownych.Jest w niej 14 dni na usunięcie wad, ale zapis dotyczy gwarancji po odbiorze końcowym. Termin zakończenia prac według umowy mija 20 grudnia. Kierownik budowy jest z mojej strony, ale dotychczas ograniczał się głównie do obserwowania prac.

PO konsultacji z radcą prawnym wysłaliśmy "Wezwanie o dokończenie robót " do dziś nie odebrane.. Wychodzi że Bierze pieniądze za prostsze etapy, a kiedy przychodzi czas na droższe prace, zaczynają się problemy.

Dodatkowo na budowie kilka razy pojawiał się jego syn, który prowadzi osobną działalność o prawie identycznej nazwie, pod tym samym adresem, ale z innym NIP-em. Nie wiem, czy ma to znaczenie, jednak obawiam się, że nawet jeśli wygram sprawę w sądzie, nie będzie z czego odzyskać pieniędzy.Zostanie mi wystawie opinii Ojcu i synowi i tyle i lekcja na przyszłość

Wstępnie szacuję, że możemy być stratni 30–50 tys. zł. Do tego dochodzi zbliżająca się zima i konieczność zabezpieczenia niedokończonej budowy.

Może ktoś był w podobnej sytuacji?

Jak zabezpieczyć niedokończone fundamenty i mury przed zimą?

Najbardziej żałuję tego, że płaciłem przed odbiorem prac. Wydawało mi się, że skoro wykonawca ma firmę, biuro i normalnie z nami rozmawia, to można mu zaufać. Teraz mam 200 tys. zł wpłacone, niedokończoną budowę i nie wiem, czy jeszcze zobaczę go na placu budowy.

Nazwy firmy na razie nie podaję.Niebawem dodam kolejne wpisy bo sprawa ruszyła do przodu

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

ID:

Wpis dodany za pomocą hejtoanonim.pl. Zaakceptowany przez @bojowonastawionaowca

Specjalista11piorunów

Tobie już nie pomogę, ale dla innych rozpoczynających budowę:

Wykonawca powinien podać spis materiałów potrzebnych mu na dany etap. Ty na podstawie tego zamawiasz materiały na budowę.

Za robociznę płacisz mu po wykonanym jakimś etapie. Najlepiej po odebraniu przez kierownika budowy.

Żadnych zaliczek.

Przy takim rozwiązaniu kręcenie szybko kończy się wyproszeniem z budowy i nie masz zbytnio ryzyka utraty kasy.

Jedyny minus to, ze zdarzają sie asy, które nie kończą ostatnich powiedzmy 10% robót, bo to na ogół uciążliwe pierdoły, a już są zarobieni. Na to nie mam realnego rozwiązania.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Hydepark

139piorunów

Pijcie ze mno kompot. Po dziesięciu latach kodojebstwa rzuciłem papierami i robię sobie wolne. Najpierw od grudnia pół roku gdzieś w ciepelku, a potem się zobaczy

Pokaż więcej komentarzy (21)

GURU

w Hydepark

52piorunów

Dzisiaj pierwszy raz w życiu oddałem samochód na złom, do kasacji.
Płacą 600 zł za tonę minus potrącenia za braki.
Całość zajmuje dosłownie kilka minut. Pracownik sprawdza kompletność pojazdu a następnie cztery podpisy – 3 na zaświadczeniach (oryginał i dwie kopie) i jeden na potwierdzeniu utrzymania gotówki. Firma dokonująca demontażu wysyła informacje do cepiku, więc nie musimy składać żadnych wniosków w urzędzie, w wydziale komunikacji a jedynie kontaktujemy się z ubezpieczycielem w celu wypowiedzenia umowy ubezpieczenia.

Dziwne trochę uczucie bo samochód, który jeszcze przed chwilą jeździł po kilku godzinach i jest już w kawałkach.

Może mam za bardzo emocjonalny stosunek do samochodów. 😕

Gruba ryba6piorunów

@Lubiepatrzec jak pierwszy raz złomowaniem to przez tel powiedzieli, że to będzie 500. Myślałem że to ja płacę za zabranie strupa i byłem w c⁎⁎j zdziwiony jak koleś mi zapłacił

Pokaż więcej komentarzy (25)