deafoneLider
20piorunów
Piękny film.
Szkoda, że na siłę robili potwora z bohatera.
Bardzo dobry film
Dołączył/a:
deafoneLider
20piorunów
Piękny film.
Szkoda, że na siłę robili potwora z bohatera.
Bardzo dobry film
winiuchoGURU
46piorunówOdprowadzam Pancię do pracy, hihi, bedą km:grinning:

Hehe dziewczyna zaprosiła mnie dziś na rower. Zgodziłem się ochoczo, jako że jestem amatorskim kolarzem szosowym. Ustawka oczywiście o 6 rano pizgawica straszna, więc założyłem moje super oddychające rękawice na warunki wilgotne o wadze 0,1 grama. Kosztowały 800 złoty, ale w takich od razu jeździ się szybciej. Na grzbiet narzuciłem nieprzepuszczjącą wiatru, dopasowaną bluzę za 1 tys złoty. Na koszulce na⁎⁎⁎⁎ne tyle sponsorów, że prawie mnie zza nich nie widać, co tam, szkoda tylko, że mi nie płacą. No i wsiadam na moją karbonową szosę, której ceny nie podam, bo boję się, że walnę się w ilości zer. Zapinam moje karbonowe spd do karbonowych pedałów spd i jadę na spotkanie lekkim tempem 45km/h na godzinę, żeby się nie zapocić przed spotkaniem. No i stoi ona. Na góralu. W wełnianych rękawiczkach i puchowej kurtce, cała telepie się z zimna. Widać, że nie ma super lekkich neoprenowych rękawic za 800 złoty. Nogi od urodzodzenia pewnie też ma te same. No i zaczynamy przejażdżkę. Narzucam tempo 35 km/h na godzinę, bo w końcu dziewczyna. W pierwszych chwilach dawała radę, to dopierdoliłem 55 km/h niczym Armstrong pod Alpe d'Huez. Gdy dziewczyna zniknęła z tyłu za horyzontem, doceniłem kupno karbonowego super lekkiego trenażera za 10tys złoty, widać, laska opierdalała sie cała zimę. Trochę dla beki jeszcze pokręciłem kółka wokół niej, popchałem trochę za siodełko. Śmiesznie wtedy piszczała, że się boi. Doszedłem do wniosku, że nudy i olewam taki układ i już wypierdoliłem VMAX 65km/h i zniknąłem w oddali. Objechałem standardową rundę przez Wólkę Kosowką, aż po Łódź. Niestety musiałem już zawijać na chatę, po praca na 8. Polecam te neoprenowe rękawiczki.
@winiucho super miejsce na bidon
MikuuuusLider
68piorunówBialorus dostaje czas na usunięcie sprzętu który pomaga Rosji w atakach na Ukrainę. Ciekawe co zrobią 😉

@Mikuuuus Ziemniaczany księciunio jest zesrany po pachy, bo o ile służby ma w garści tak nie wie czy jego własne wojsko czasem nie skieruje luf w drugą stronę.
Nic ale widok dronowanego Mińska byłby jeszcze bardziej epicki niż Moskwy.
GEKONIKTytan
18piorunów
może to śniegi, może to piaski... to żaden wróbel i nie kujawski... :open_mouth:
HilalumAutorytet
15piorunów990 + 1 = 991
Tytuł: Księżniczka Marsa
Autor: Edgar Rice Burroughs
Tłumacz: Robert Fraś/AI xd
Kategoria: science fiction
Ocena 1/10
Przesłuchałem bo mi wyskoczyło na jutubie i cóż to była za przygoda.
https://www.youtube.com/watch?v=2FbojNtCVFs
Sam koncept jest fajny - chłop zasypia w jaskini na Ziemi, budzi się na Marsie i wplątuje w walki między wielkimi, brzydkimi zielonymi Marsjanami i wyglądającymi jak ludzie czerwonymi. Ale to koniec zalet.
Główny bohater John Carter jest wspaniały, idealny, najmoralniejszy, najmądrzejszy i najodważniejszy bo jest prawdziwym amerykańskim patriotą z Południa. Gdybyście zapomnieli to przypomni wam o tym średnio co pół strony, bo książkę czytamy z jego perspektywy, w formie dziennika. Co pół strony przypomni wam także, że każdy kto się od niego różni, czy to Indianin czy zielony kosmita, jest niemoralnym barbarzyńcą, dzikusem i śmieciem, którego on jeszcze nie ucywilizował, albo nie zabił. Irytujący megaloman przekonany o swojej zajebistości, będący tak naprawdę kompletną gnidą i bezmózgim, rasistowskim tępakiem. I to ma być według autora pozytywna postać, z którą się utożsamimy. xd A tytułowa księżniczka istnieje tylko po to żeby ganiała z gołym cycem i była ratowana przez naszego bohatera, w którym od razu się zakochała, bo to przecież baba.
Jest w książce jakaś fabuła, ale jest prowadzona chaotycznie. Raz autor rozwodzi się długo nad jakimiś bzdurnymi szczegółami, żeby potem urwać po chwili ciekawie zapowiadający się wątek. Po czym kilka stron przed końcem pojawia się z d⁎⁎y zupełnie nowy problem i zakończenie. xd
Napisane jest to prostackim stylem i nie sprawdza się nawet w kategorii 'tak głupie, że aż śmieszne'.
Co do tłumaczenia to dopiero po przesłuchaniu dowiedziałem się, że chłop tłumaczy AI i potem poprawia. Przy tym gniocie raczej to nie ma znaczenia, ale zniechęciło mnie to do reszty jego kanału.

@Hilalum opis fabuły brzmi jak schemat typowego amerykańskiego heroic fantasy
@Hilalum jeny, po co żeś po coś takiego się zabrał?
paulusllFanatyk
96piorunów
@paulusll #czarnyhumor bardzo :grinning:
@paulusll RZUĆCIE MU COŚ NA RATUNEK! KOTWICĘ JAKĄŚ CHOCIAŻ xd
kim_jestesmy_dokad_zmierzamyOsobistość
51piorunówWąpierz z Breslau

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy wąpierz :3 Ale taki na 20% :grinning:
@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy Rurzowy nosek :upside_down_face:
RedCrescentGruba ryba
70piorunówPo więcej bezcennych porad jak sobie radzić w życiu zapraszam następnym razem.

Za chwilę to je tam będą jeść 🙃
@RedCrescent wbrew pozorom bezpańskie psy w dużych miastach Rosji (czytaj Moskwa) są poważnym problemem.
Po sieci krąży mnóstwo filmików jak stada bezpańskich psów atakują na osiedlach ludzi.
Porady są zaiste życiowe.
W następnym wydaniu będzie jak gotować złapane posty w bloku bez prądu i gazu.
TomekkuFanatyk
17piorunówNaszła mnie rozkimna z rana. W końcu człowiek ma wolne to może roztrząsać problemy obecnego świata. "Kozy z nosa" skąd to się wzięło. Sprawdzam na necie i jakiejś specjalnego wywodu nie ma, choć ktoś też miał rozkmine na ten temat z którą w sumie mogę się zgodzić.
https://pl.quora.com/Dlaczego-gile-z-nosa-naztwane-s%C4%85-kozami
1. Istnieje (a bardziej: istniała) w języku skłonność do nazywania rzeczy od gatunków zwierząt. No bo zwierząt jest spora różnorodność -- jedne duże, inne małe; jedne szybkie, inne wolne, itd., itp.
2. Jaka jest koza (zwierzę)? Co ją charakteryzuje -- rzeczy jasna, z punktu widzenia człowieka i codziennego z nią kontaktu (w dawnych czasach). Nooo, że jest niezbyt wielka i że... cuchnie :).
Mam wrażenie, że na tym polega rozwiązanie zagadki :). Oczywiście, współczesne standardy higieny są takie, że zwykle staramy się nos wydmuchiwać, gdy tylko zalega nam w nim większa ilość wydzieliny. Tym niemniej, każdy z nas na pewno miał nieraz okazję doświadczyć tego, że wnętrze naszego własnego nosa wcale nie jest bezwonne, szczególnie jeśli akurat przechodzimy katar.
Wystarczy teraz przenieść się wyobraźnią do czasów, gdy ludzie w większości pracowali na wolnym powietrzu, gdzie kurz, chłód i niemożność pozbycia się ładunku gromadzącego się w nosie (bo np. ręce brudne, a mimo daleko idącej tolerancji w tych sprawach, nie każdy rodzaj brudu ludzie byli od razu gotowi pchać sobie do nosa :D) prowadziły do jego kumulacji i dalszej obróbki przez bakterie, by zrozumieć, że ten zapach mógł często nabierać sporej intensywności.
#cojaczytam #rozkminy #dziendobry
Czy u ciebie też się mówiło "koza z nosa"?
186 głosów
@Tomekku OP to koza z nosa
Dzień dobry.
"Kozy z nosa" to potoczne określenie zaschniętej wydzieliny nosowej (śluzu). Nazwa ta wzięła się z językowego żartu opartego na kojarzeniu twardych grudek z małymi, twardymi bobkami (jakie zostawiają prawdziwe kozy), a także z faktu, że aby je wydobyć, często wykonuje się ruchy przypominające "bodzenie" palcem.
LovelyPLFenomen
23piorunów108-1=107
Tytuł: Graveyard Keeper
Developer: Lazy Bear Games
Wydawca: tinyBuild
Rok wydania: 2018
Gatunek: Crafting
Użyta platforma: PC
Półeczka: DLA WYTRWAŁYCH
Chcesz zostać grabarzem? Marzy ci się kariera alchemika? A może balsamisty? Fajnie, bo właśnie nim zostałeś, choć jeszcze o tym nie wiesz.
Gra w której pogadasz z Mietkiem (czaszką) i Bletkiem (duchem), podyskutujesz z osłem (lewicującym) i innymi NPCami.
Gra, którą pokochają miłośnicy craftowania i fani grindu. A jednego i drugiego w tej grze jest mnóstwo. Na szczęście (?) można pewne rzeczy zautomatyzować, choć sposób, żeby to osiągnąć, jest dosyć awangardowy.
Gra ma nawet jakąś fabułę i zakończenie, więc nie jest to crafting sam dla siebie. I ta fabuła nie jest jakaś najgorsza.
Mamy elementy rozwoju postaci, perków, drzewka technologii - wszystko spina się w fajną całość. Choć mam wrażenie, że autorzy czasami przesadzili, żeby spowolnić rozwój i zatrzymać gracza na dłużej.
W grze jest masa rzeczy, które można wykonać przy odpowiednich stanowiskach. Brakujące elementy można kupić. Można oczywiście nasz towar sprzedawać (ale nie wszystko). Można łowić ryby, można wyrąbać cały las, można.... no dużo można.
Grafika pikselowa, ale przyjemna dla oka. Muzyka, a bardziej podkład dźwiękowy, jest. I go wyłączyłem po jakimś czasie :smiley:
Spędziłem ładnych kilkadziesiąt godzin przy tym tytule - bawiłem się dobrze, choć pod koniec już mi się trochę nie chciało powtarzać wielu czynności, aby zarobić tyle, żeby kupić ostatni przedmiot :smiley: Ale chciałem zobaczyć zakończenie - i zobaczyłem. A nawet scenę po napisach 😉
Do gry jest kilka DLC, których nie mam, ale widziałem, że to kolejne kilkadziesiąt godzin grania.
Polecam tym, którym się nie spieszy.
#półeczkawstydu #gry #komputery
ps: robią drugą część :smiley:
https://www.youtube.com/watch?v=C0G_oqKP1jA&list=PLGe_S5n7MjT1MFkp7tOqu7c3YMQV3IOEa

bardzo przyjemna giereczka.
Grałem w to dawno temu, jeszcze zanim jakiekolwiek DLC wyszło. Pamiętam, że była przyjemna giereczka, ale pod koniec straszny grind.
mannorothLider
135piorunów
@mannoroth popsuję zabawę, bo przecież pierwsza żona Adama to była Lilith - z nią mógł mieć mnóstwo dzieci rozwalających sobie łby otoczakami
DeykunLider
28piorunów
@Deykun gość powinien ich za to zwyczajnie pozwać
może ktoś ma płacone za pudełko :smiley:
QwapiGruba ryba
16piorunówTak tylko przypomnę wszystkim pracującym.
Wyłączcie sobie za wczasu budziki na jutro, żeby rano się człowiek nie musiał wkurzać.

@Qwapi Hero na którego nie zasługujemy!
Jakby ktoś zapomniał wyłączyć, to wystarczy spojrzeć na godzinę, uśmiechnąć się, obrócić na drugi bok i zrobić #wracajdolozka :]
Wyłączyć co?
mannorothLider
40piorunów
@mannoroth ja odptaszkowuję palcem grzebalcem
@mannoroth ja to jeszcze kiedyś za kawę na orlenie nie zapłaciłem i wyszedłem. przypomniałem sobie 70 kilometrów dalej na autostradzie - wiecie, wyrzuty sumienia JA ZŁODZIEJ... no ale, że to było za obajtka to mi w końcu przeszło.
30ohmFanatyk
20piorunówA trzeciego dnia zastali pusty grub. Robię instalacje pod bieda nas i grub na efi postanowił się zainstalować na błędnym dysku z raid. Terminal umie bootowac tylko z jednego z dwóch dysków.

@30ohm używaj systemd-boot zamiast grub. no ale - nie jest taki memiczny jak coś pójdzie nie tak :smiley:
SzubiDubiDUAutorytet
144piorunówZdjęcie na kliszy, które wykonałem w 2022.
Lubię je bo prawa połowa wygląda żywcem wyjęta z lat 90tych.
Dopiero auta po lewej psują iluzję
#fotografia #klisza

Mamy tu taki tag #fotografiaanalogowa jakby co ;)
To jest skan negatywu, skan odbitki?
Jaki negatyw wariacie?
Przeczytałem "2002"
nietzscheGruba ryba
78piorunówŁukasz Mejza został wyrzucony z klubu parlamentarnego PiS, choć, a może właśnie dlatego że, próbował go bronić Jacek Sasin xD
#bekazpisu #polityka #mejza #antymidas

Ale ma wielką łapę. No i ta zwinność :thinking_face:
@nietzsche Hop!
SolarOsobistość
83piorunówpiorunujcie seksownego gnojka, nie ma czasu na wyjaśnienia

@Solar za Patricka Swayze zawsze piorun!
@Solar pieronuję podwójnie, bo akurat odświeżyłem serial.
ech, to se ne vrati
https://www.youtube.com/watch?v=ZKaLvJYSj5U
Chłopaki z Baraków - OdpowiedzialnośćAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTubesplash545Lider
58piorunówNo to ten #psylocybina #narkotykizawszespoko i #ognisko .

Narkotyki zawsze spoko, zwłaszcza kiedy niszczą ludziom życie.
nie wiem jak to się uchowało, że nie mam #narkotykizawszespoko na czarnej, już naprawiam
AndromedaGruba ryba
64piorunówOstatnio po rosyjskiej "patriotycznej" stronie Internetu niemałą furorę zrobił kapitan 3. klasy Maksim Klimow (znany nam z debat piwnicznych), który bez owijania w bawełnę powiedział na antenie kanału "Radio Aurora" że wojna z Zachodem to nie tylko kwestia paru lat
