splash545Lider
8piorunówDysonans poznawczy to stan napięcia, jaki powstaje, kiedy u danej osoby współwystępują dwa elementy poznawcze (myśli, postawy, przekonania lub opinie), które są psychologicznie sprzeczne, na przykład: „Palenie to głupota, papierosy mogą mnie zabić” oraz „Palę dwie paczki dziennie”. Dysonans wywołuje dyskomfort psychiczny o różnym nasileniu – od słabych ukłuć po dojmujące cierpienie. Ludzie nie mogą spać spokojnie, dopóki nie znajdą sposobu, żeby go złagodzić. W wypadku palacza najlepszym sposobem złagodzenia dysonansu jest rzucenie palenia. Jeżeli jednak taka osoba próbowała to zrobić i poniosła porażkę, to musi zredukować dysonans poprzez przekonanie samej siebie, że palenie wcale nie jest takie szkodliwe albo że jest warte ryzyka, ponieważ pomaga się odprężyć i chroni przed otyłością (a przecież otyłość również szkodzi zdrowiu). Większość palaczy skutecznie zmniejsza doświadczany przez siebie dysonans w jeden z takich pomysłowych – choć polegających na oszukiwaniu samego siebie – sposobów.
Carol Tavris
Elliot Aronson, Błądzą wszyscy (ale nie ja)
Takim ekstremalnym przypadkiem dysonansu poznawczego jest syndrom paryski, który został zauważony u japońskich turystów odwiedzających Paryż. Dysonans poznawczy między własnymi wyobrażeniami tego miasta a tym co zastają turyści, wraz z okolicznościami takimi jak jetlag, problemy komunikacyjne i zmęczenie doprowadzają nawet do lęków, urojeń i halucynacji.
@CzosnkowySmok słyszałem o tym, ciekawy temat. Mnie tam nigdy do Paryża nie ciągnęło. :stuck_out_tongue_winking_eye:












