TomekkuFanatyk
58piorunówMistrzostwa świata w nawoływaniu jeleni
Najlepsze co dzis widziałem!👌
jprd 😉 ludzie nigdy nie przestaną zaskakiwać.
TomekkuFanatyk
58piorunówMistrzostwa świata w nawoływaniu jeleni
Najlepsze co dzis widziałem!👌
jprd 😉 ludzie nigdy nie przestaną zaskakiwać.
kopytakoniaGruba ryba
14piorunówZnowu złapałem jeża zamiast kuny, ale już potuptał dalej. Może on się zgłasza do adopcji?

@kopytakonia spytałeś dokąd tupta nocą?
@mannoroth nie musiałem, bo wiem - do klatki
ApaturiaGruba ryba
69piorunówMieszkańcy otchłani :black_circle: Jaskinia Krubera, znajdująca się w obrębie masywu Arabika w Wielkim Kaukazie na terytorium Abchazji, to jedna z dwóch najgłębszych jaskiń na świecie – jej najniżej położony zbadany punkt znajduje się na głębokości 2199 ± 20 metrów poniżej poziomu wejścia. Nieco wyżej, na głębokości 1980 metrów, natrafiono na występujące wyłącznie w tej jaskini skoczogonki z gatunku _Plutomurus ortobalaganensis_, które są obecnie uznawane za najgłębiej żyjące zwierzęta lądowe.
Skoczogonki to blisko spokrewnione z owadami, maleńkie stawonogi dorastające maksymalnie do kilku milimetrów długości. Plutomurus ortobalaganensis to gatunek, który prawdopodobnie przystosował się do życia w środowisku głębokich jaskiń całkiem niedawno – jak wiele innych troglobiontów, czyli organizmów żyjących wyłącznie w jaskiniach, nie ma oczu, jednak jego ciało wciąż zawiera pigment nadający mu szarawy kolor. Jego pokarmem są grzyby i rozkładająca się materia organiczna, a żeby zorientować się w otoczeniu, posługuje się czułkami i chemoreceptorami.
Tytuł najgłębiej żyjącego organizmu wielokomórkowego należy do stworzenia wodnego, a dokładnie do półmilimetrowego nicienia _Halicephalobus mephisto_. Gatunek ten odkryto w 2011 roku w Południowej Afryce, w wodach gruntowych wypełniających głęboko położone szczeliny skalne. Obecność nicienia odnotowano na głębokościach 900 metrów, 1300 metrów i na rekordowej jak na razie głębokości 3600 metrów pod powierzchnią ziemi – jak skomentował jeden z jego odkrywców, Tullis Onstott, widok nicienia „przeraził go w pierwszej chwili na śmierć”, ponieważ nie spodziewał się ujrzeć „małych, wijących się żyjątek” w wodzie z takiej głębokości. Halicephalobus mephisto żyje w wodach gruntowych liczących sobie między 3000 a 12000 lat i odżywia się bakteriami. Z uwagi na jego przystosowanie do życia w ekstremalnych warunkach na dużych głębokościach, nadano mu nazwę gatunkową inspirowaną postacią Mefistofelesa.
Ostatnie zdjęcie: ten pojawiający się swego czasu w memach jegomość to nie jest Halicephalobus mephisto, jak czasem można przeczytać w internetach. To zdjęcie bezkręgowca Lepidonotopodium piscesae, który żyje w pobliżu pacyficznych kominów hydrotermalnych.
:arrow_right: tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #bezkregowce #jaskinie

@Apaturia widziałaś ten filmik od #kurtzgesagt o bakteriach żyjących wiele km. pod ziemią? Ciekawe.
Mr.MarsGURU
19piorunówW jednym z budynków na krakowskim Prądniku Białym policjanci zabezpieczyli aż 148 pytonów królewskich. Do niecodziennej interwencji doszło po zgłoszeniu o wężu zauważonym na klatce schodowej. Funkcjonariusze wraz z biegłym weterynarii sprawdzają, czy doszło do naruszenia przepisów

ApaturiaGruba ryba
90piorunówSmocze dzieci :dragon: W 1689 roku słoweński przyrodnik Janez Vajkard Valvasor napisał, że po intensywnych opadach deszczu w okolicach Vrhniki woda wypłukuje czasem na powierzchnię dziwne stworzenia zamieszkujące jaskinie – blade, ślepe, podobne do węży „smoczęta”, które lokalna ludność bierze za nierozwinięte potomstwo smoków.
Stworzenia te to tak zwane odmieńce jaskiniowe (Proteus anguinus), ślepe płazy jaskiniowe o bladych, wężowatych ciałach i małych, cienkich kończynach, dorastające zwykle do 20 – 30 cm długości i występujące w jaskiniach krasowych Alp Dynarskich. Ich bladoróżowa, częściowo przezroczysta skóra sprawia, że w niektórych językach określa się je czasem jako „ludzkie ryby”.
Odmieńce prowadzą całkowicie wodny tryb życia i są znakomicie przystosowane do życia w całkowitych ciemnościach – mają mocno wyostrzony węch i smak, potrafią wykrywać bardzo małe stężenia związków organicznych zawartych w wodzie, a także odbierać fale dźwiękowe i wibracje podłoża w taki sposób, by łatwo lokalizować ich źródło. Posiadają wyspecjalizowane narządy zmysłowe umożliwiające im wykrywanie słabego pola elektrycznego innych zwierząt, możliwe też, że wyczuwają pole elektromagnetyczne Ziemi i wykorzystują je w orientacji.
Odmieńce znakomicie pływają, jednak bardzo rzadko ruszają się z miejsca, choć ich siedliska z reguły są ubogie w pokarm. Rekordowy odnotowany jak dotąd osobnik nie opuścił swojego „domu” przez 2569 dni, czyli przez ponad siedem lat, mimo że mógłby w tym czasie popłynąć gdzie indziej, żeby poszukać pokarmu czy towarzystwa. Nie wiadomo, w jakich okolicznościach odmieńce rozmnażają się w naturze, ponieważ ich gody zaobserwowano jak dotąd jedynie u osobników trzymanych w niewoli.
Fakt, że odmieńce żyją na mocno zwolnionych obrotach, przekłada się w pewnym stopniu na długość ich życia, która jest znacznie większa niż przeciętna długość życia u innych zwierząt podobnych rozmiarów. Przeciętnie żyją 58 – 68 lat, a według niektórych źródeł mogą żyć nawet ponad 100 lat.
W 1986 roku odnaleziono specyficzną odmianę odmieńca jaskiniowego, która występuje wyłącznie w jaskiniach w okolicy Črnomelj na Słowenii, na obszarze mniejszym niż 100 km². Czarny odmieniec jaskiniowy (Proteus anguinus parkelj), jak wskazuje nazwa, ma czarną lub ciemnobrązową skórę, osiąga też większą długość ciała i ma prawie normalnie rozwinięte, wrażliwe na światło oczy.
:arrow_right: tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #plazy #smoki #jaskinie

@Apaturia świetne zwierzę domowe. Na rok o nim zapomnisz, a ten się nawet z miejsca nie ruszył.
@Apaturia to sa aksolotle inaczej? Z tego co pamiętam larwalne postacie innego gatunku, który po prostu nie rozwija się dalej i zawsze pozostaje w niedorozwiniętej formie.
Mr.MarsGURU
29piorunówPo tygodniu chłodów i przymrozków rozpoczyna się wyraźne ożywienie w koloniach susłów na rozległych, suchych łąkach na południu Polski. Dopiero teraz, wraz z kolejnym ociepleniem, na powierzchni zaczynają pojawiać się samice, przystępując do godów. Pogoda w najbliższych dwóch

ApaturiaGruba ryba
62piorunówRybki jak z horroru :fish: Ryby przystosowane do życia w całkowicie ciemnych jaskiniach mają bladą, cielistą, pozbawioną pigmentu skórę i najczęściej nie mają oczu, co może wyglądać dość upiornie. Brak wzroku rekompensują im mocno wyostrzone inne zmysły, takie jak smak i węch.
U jaskiniowej formy lustrzenia meksykańskiego (Astyanax mexicanus) oczy kształtują się co prawda w fazie embrionalnej, jednak w późniejszych stadiach rozwoju zanikają. Ten gatunek ryby jest dość wyjątkowy, ponieważ ma zarówno normalną formę występującą w wodach na powierzchni, jak i formę jaskiniową, zwaną popularnie ślepczykiem jaskiniowym. W zależności od populacji, ślepczyki mogą być zupełnie pozbawione oczu, jak te występujące w jaskini Pachón, lub mogą mieć szczątkowo zachowane oczy i nawet w pewnym stopniu zachowany wzrok, jak osobniki z jaskini Micos. Forma jaskiniowa lustrzenia meksykańskiego wykształciła się stosunkowo niedawno, mniej niż dwadzieścia tysięcy lat temu.
Ryby reprezentujące formę normalną i jaskiniową mogą się rozmnażać - ich potomstwo prezentuje zwykle mieszankę cech rodziców, może mieć np. mniejsze oczy, słabszy wzrok, braki w pigmentacji czy zmieniony rytm aktywności dobowej. Takie hybrydy powstają w niektórych regionach w warunkach naturalnych, gdy lustrzenie z wód powierzchniowych zostają spłukane do jaskiń podczas powodzi.
:arrow_right: tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

Ślepczyk :)
4pietrowydrapaczchmurAutorytet
14piorunówNowe kleszcze pojawiły się w Polsce. Same biegną do żywiciela. Istnieje "Ryzyko epidemiologiczne" #polska #zwierzeta #kleszcze #przyroda #zdrowie

TygrysMocarz
18piorunówWłochy wprowadziły rewolucję w podejściu do opieki nad zwierzętami! Od wiosny 2026 roku pracownicy mają prawo do płatnego urlopu, aby zadbać o chore czworonogi. To historyczny krok, który uznaje nasze pupile za pełnoprawnych członków rodziny. A Ty, co myślisz o tej inicjatywie?

zzzquilKoneser
6piorunówhttps://streamable.com/zbqz6p

ApaturiaGruba ryba
94piorunówKoza, która mdleje jak na zawołanie. Koza mdlejąca, zwana też miotoniczną, to amerykańska rasa kóz, która charakteryzuje się dziwną przypadłością: osobnik przestraszony lub podekscytowany potrafi „omdleć” – drętwieje i niejednokrotnie po prostu pada na plecy lub na bok z wyciągniętymi przed siebie kopytkami. Stan ten przechodzi, ale koza zwykle potrzebuje chwili, żeby się pozbierać.
Może to wyglądać zabawnie, jednak przyczyna tych „omdleń” jest niekoniecznie zabawna. Wywołuje je miotonia wrodzona, choroba nerwowo-mięśniowa spowodowana mutacją w obrębie genu CLCN1. Mutacja ta zaburza gospodarkę chlorkową w mięśniach szkieletowych – w rezultacie pod wpływem stresu lub ekscytacji mięśnie napinają się, po czym pozostają napięte dłużej niż powinny i rozluźniają się z opóźnieniem. Mimo że popularnie określa się to jako „omdlenie”, nie wiąże się to z utratą przytomności.
Kozy mdlejące pojawiły się w latach 80. XIX wieku w Tennessee i zyskały popularność z uwagi na fakt, że nie były w stanie przeskakiwać przez ogrodzenia wyższe niż pół metra, co ograniczało ryzyko ucieczki. Bywały też dołączane do innych kóz jako dogodne ofiary dla drapieżników, ponieważ w przypadku ataku nie były w stanie od razu uciekać razem z pozostałymi. Będąc łatwiejszym łupem, odciągały uwagę napastnika od reszty stada.
Kozy mdlejące są przeciętnie mniejsze od innych, mają szersze grzbiety i pyski oraz dość charakterystyczne, wyłupiaste oczy, a pod względem zachowania są ciche, czujne i łagodne. Koźlęta często nie wiedzą, jak radzić sobie z miotonią, z tego też powodu częściej zdarza im się przewracać lub nawet panikować podczas ataku. Kozy dorosłe są w stanie reagować z większym opanowaniem i po prostu przeczekują zesztywnienie.
https://www.youtube.com/watch?v=xsAgNl1p974
:arrow_right: tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #kozy #smiesznypiesek

Biedne 😭
Chyba jestem ludzkim odpowiednikiem takiej kozy. Jak zobaczę krew to przez ciało przechodzi mi taki jakby prąd i przez chwilę jestem odrętwiały a mięśnie jakby traciły siłę.
ApaturiaGruba ryba
40piorunówKozy i bezoary :goat::rock: Koza bezoarowa (Capra aegagrus aegagrus) występująca w południowo-wschodniej Anatolii i na Bliskim Wschodzie jest uznawana za przodka kozy domowej – jest dość duża, osiąga nawet metr wysokości w kłębie i ma ostre, szablaste rogi, które u samców mogą dorastać do półtora metra długości. Dlaczego jednak „bezoarowa”?
Bezoar to nazwa wywodząca się z języka perskiego i oznaczająca dosłownie „odtrutka”. Nazywano w ten sposób podobne do kamieni, zbite bryłki niestrawionych substancji takich jak włosy, włókna i żywice roślinne znajdowane niekiedy w przewodach pokarmowych zwierząt. Bezoary często formują się w żołądkach przeżuwaczy, a u niektórych są spotykane bardzo powszechnie – między innymi właśnie u kozy bezoarowej.
Przekonanie, że bezoar jest niezawodnym remedium na wszelkie trucizny, narodziło się na Bliskim Wschodzie i w Indiach, a w Europie rozpowszechniło się w okolicach XI i XII wieku. Szczyt popularności bezoarów w lecznictwie europejskim przypada na XVI wiek, choć na ich zakup mogli sobie pozwolić przede wszystkim ludzie zamożni – zazwyczaj wrzucano je w całości do napojów lub ścierano je na proszek, dodawano do wody lub wina i wypijano w takiej postaci, wierząc, że bezoar ma moc neutralizowania nawet śmiertelnych trucizn. Popularne było również ozdabianie bezoarów i oprawianie ich w biżuterię, która miała chronić noszącą ją osobę przed zatruciem. Szczególnie duże egzemplarze przerabiano nawet na bogato zdobione naczynia do picia. Pozyskiwanie bezoarów szybko przestało się ograniczać tylko do kozich żołądków i zaczęto ich poszukiwać także w przewodach pokarmowych innych, bardziej egzotycznych przeżuwaczy, jak wielbłądy, alpaki czy lamy. Popularne było też, jak można się spodziewać, fałszowanie bezoarów.
Bezoary z uwagi na swój skład chemiczny podobno rzeczywiście mogą neutralizować toksyczne związki arsenu zawarte w arszeniku i w podobnych do niego substancjach, które w średniowieczu bywały używane jako trucizny – trudno jednak powiedzieć, na ile mogło to być pomocne w praktyce.
:arrow_right: tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych
#ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #przyroda #natura #historia #zwierzeta #kozy

Mr.MarsGURU
5piorunówZwykle można go spotkać tysiące kilometrów od Polski, w Ameryce Południowej. Tym bardziej dziwi treść zgłoszenia turystki, która o swoim odkryciu powiadomiła Nadleśnictwo Rybnik. Kobieta, spacerując po terenach leśnictwa Kłokocin, napotkała na swojej drodze aguti. Leśnicy udali się

Mr.MarsGURU
22piorunówPrzez lata tworzyły zgraną społeczność, wspólnie broniąc terytorium i wychowując młode. Jednak w ciągu zaledwie trzech lat grupa szympansów z Parku Narodowego Kibale w Ugandzie rozpadła się, a dawni sojusznicy stali się śmiertelnymi wrogami. Nowe badania opublikowane w czasopiśmie

CzokowokoGruba ryba
6piorunówNie wiem czy wiecie ale krowy z powodu swojej diety posiadają we florze bakteryjnej dużo bakterii metanowych, co potrafi powodować że ich brzuch zamienia się w balon a przy braku podjęcia działań krowa może umrzeć.
Dlatego woła się do takich krów weterynarza żeby "spuścić powietrze" xd
P.S. Nie wiem jak z owcami ale bojowy nie zaprzeczał temu, więc coś musi być na rzeczy.
https://www.youtube.com/watch?v=IZkmElLCVO8
#zwierzaczki #zwierzeta #ciekawostki

@Czokowoko Nie jestem ekspertem, bo nigdy nie pracowałem w zawodzie, ale tak jest. Potwierdzam jako technik po szkole rolniczej. Mieliśmy o tym na lekcjach z przedmiotu produkcja zwierzęca. Tutaj widzę technika full, bo kiedyś, to się krowie dziurę robiło i po prostu wkładało rurkę. Tutaj pani ma jakieś nieco bardziej eleganckie narzędzie.
@WatluszPierwszy Widziałem jakieś abominacje z wkładaniem rurki i podpalaniem metanu ale mam wrażenie że tak by można było krowę przypadkiem wysadzić xD
@Czokowoko chyba nie dałoby rady. Żołądek jest pełen metanu ale nie ma tlenu więc nie ma mieszanki wybuchowej. Mieszanka dopiero powstaje za otworem gdy metan z krowy miesza się z tlenem z powietrza
dlaczego do takiej krowy nie wysyla sie orlenu?
@DEATH_INTJ Rolnicy sami pewnie zbierają i okradają nas na akcyzie i podatkach!
ApaturiaGruba ryba
84piorunówKoza zrobiona w jednorożca :goat::arrow_right::unicorn_face: Na początku XX wieku amerykański biolog William Franklin Dove, opierając się na doniesieniach o tradycyjnych afrykańskich i nepalskich praktykach łączenia rogów u niektórych zwierząt, przeprowadził serię eksperymentów. Polegały one na przeszczepianiu zawiązków rogowych u cieląt, jagniąt i koźląt w taki sposób, by z czaszki zwierzęcia wyrastał pojedynczy, umieszczony pośrodku czoła róg. Próby te zakończyły się sukcesem – prawdopodobnie najsłynniejszym rezultatem eksperymentów Dove'a był tak zwany Bykorożec (ang. Unibull), jednorogi byk. Po osiągnięciu wieku dorosłego Bykorożec został przywódcą stada i zgodnie z doniesieniami, potrafił bardzo skutecznie używać swojego pojedynczego rogu do obrony.
Pod koniec lat 70. eksperymenty Dove'a zafascynowały Oberona Zella, znanego też jako Otter G'zell - ekscentrycznego amerykańskiego twórcę inspirującego się nurtami neopogańskimi, okultyzmem i w tamtym czasie również kryptozoologią. Zell zaczął studiować przekazy o jednorożcach i innych mitologicznych stworzeniach, a w 1977 roku wraz z żoną założył stowarzyszenie o nazwie Ecosophical Research Association powiązane z założoną również przez niego organizacją religijną. Celem stowarzyszenia miało być badanie korzeni mitów, w tym także mitu o jednorożcu, i poszukiwanie ich prawdziwego wytłumaczenia.
Opierając się na eksperymentach Dove'a oraz na własnej wiedzy zdobytej w trakcie studiów, Zell założył farmę „jednorożców” w ramach projektu nazwanego przez niego The Living Unicorns Project. Pierwszym krokiem było skrzyżowanie kozy angorskiej z kozą saaneńską, by uzyskać puszyste, brodate, białe kozy o proporcjonalnie dłuższych nogach, które w miarę możliwości będą przypominać jednorożce ze średniowiecznych tapiserii. Kolejnym krokiem była, jak można się spodziewać, ingerencja chirurgiczna.
W 1984 roku Zell opatentował swoją metodę „tworzenia jednorożców” i na przestrzeni kilkunastu lat pokazywał się ze swoimi zmodyfikowanymi kozami na festynach historycznych w Stanach Zjednoczonych i w Kanadzie, budząc zrozumiałe zainteresowanie. Jeden z jego koziołków o imieniu Lancelot był pokazywany w słynnym Ringling Bros. and Barnum & Bailey Circus, gdzie był reklamowany jako prawdziwy jednorożec, wzbudzając zarówno zachwyty, jak i kontrowersje. W myśl umowy zawartej z Ringling Bros., Zell musiał zachować milczenie w temacie pochodzenia Lancelota – zamiast tego rozpropagowano historię, jakoby „prawdziwy jednorożec” przez przypadek zawędrował do namiotu cyrkowego.
Lancelota kilkakrotnie poddawano badaniom i oględzinom, żeby ustalić, czy działalność Zella nie nosi znamion znęcania się i okaleczania zwierząt. Prześwietlenia wykazały, że pojedynczy róg najpewniej pojawił się u koziołka w wyniku interwencji chirurgicznej przeprowadzonej krótko po narodzinach, a więc podobnie, jak miało to miejsce w eksperymentach Dove'a. Formalnie zarzutów nigdy nikomu nie postawiono, choć ostatecznie Lancelot był pokazywany w cyrku tylko przez dwa lata, a nie dłużej, jak początkowo planowano.
Zell skończył z „tworzeniem jednorożców” przed 1990 rokiem, patent na metodę wygasł dwa lata później, a ostatni zmodyfikowany osobnik z jego stadka zakończył życie w 2005 roku. Czaszkę swojego pierwszego „jednorożca” podobno zachował jako pamiątkę.
:arrow_right: tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych
#ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #przyroda #natura #historia #zwierzeta #zwierzaczki #kozy #jednorozce #ssaki #fantasy

To teraz o psach z dwoma ogonami
@mk-2 Do patrolu policji z psem podbija pijaczek, kładzie się na ziemi i zagląda psu pod brzuch.
-Panie, co pan robi?
-A bo mi kolega powiedział, że tu stoi pies z dwoma chujami.
[ badum-tss ]
@mk-2 z dwoma dupami lepiej
@Apaturia Hipisi: cywilizacja to zło, trzeba żyć bliżej natury
Też hipisi:
@ten_kapuczino Ten gość ma zasadniczo ciekawy życiorys, założył nawet na jakimś etapie "szkołę magii" wzorowaną na Hogwarcie.
Przemcel1990Specjalista
50piorunówDzisiaj o 12:00 odeszła moja przyjaciółka. Żyła 16,5 roku. Dziękuję, że pomagałaś mi w chorobie psychicznej i za wszystkie zabawy.
Fela.
15.09.2009 - 09.04.2026.

@Przemcel1990 trzymaj się,
Współczuję, pamiętam ból, pomimo że psinka odeszła 2 lata temu
ApaturiaGruba ryba
52piorunówBardzo małe uszka :goat: Kozy rasy American Lamancha, znanej także po prostu jako Lamancha, są jedną z najbardziej rozpoznawalnych ras kóz na świecie z uwagi na swoje niezwykle małe i krótkie uszy. Rasa ta została oficjalnie zarejestrowana w latach 50. XX wieku i wywodzi się prawdopodobnie od hiszpańskich kóz mlecznych o krótkich uszach, które w XVI wieku trafiły do Ameryki.
Rozróżnia się dwa podstawowe typu uszu u tych kóz: krótsze gopher ear nie przekraczające długości około dwóch i pół centymetra oraz nieco dłuższe elf ear o długości do około pięciu centymetrów. Choć mogłoby się wydawać, że takie kozy mogą mieć problemy ze słuchem, w rzeczywistości słyszą zupełnie dobrze – ponieważ jednak ich uszy są lekko zawinięte i łatwiej zbierają się w nich zanieczyszczenia, są nieco bardziej podatne na infekcje.
:arrow_right: tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

ApaturiaGruba ryba
63piorunówKoza pół na pół. Valais Blackneck to szwajcarska rasa kóz o charakterystycznym umaszczeniu: do połowy są czarne, od połowy są białe, dodatkowo mają bardzo długą sierść. To rasa tradycyjnie łączona ze szwajcarskim kantonem Valais, hodowana głównie dla mięsa, skór oraz w celu oczyszczania alpejskich krajobrazów z niskich zarośli.
Nieco podobne umaszczenie mają angielskie kozy rasy Bagot (ostatnie zdjęcie), choć u nich czarna jest tylko głowa i szyja. Kozy te wywodzą się od kóz hodowanych w średniowieczu na obszarze doliny Rodanu i prawdopodobnie trafiły do Anglii za sprawą powracających z krucjat krzyżowców. Nie mają obecnie większego znaczenia gospodarczego i są hodowane głównie jako „żywe kosiarki”, między innymi na obszarach przyrody chronionej w Walii, Kent i Canterbury.
:arrow_right: tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

Normalnie jakby z dwóch zespawane po wypadku. 😁
entropy_GURU
36piorunówPraca naukowa badająca odporność roztoczy na zgniatanie.
tldr: to trzeba młotkiem ubijać.
