Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#takaprawda

Mistrz

w Hydepark

3piorunów

>be senior devops engineer in Germany

>master's degree, 10 years experience, five interview rounds

>72,000€ before tax

>C2 German required

>All team members based in Asia speaking English

>mandatory office attendance to sit on Teams with people at another mandatory office

>"we have a startup mindset"

>company founded in 1894, CEO is the founder's great-grandson

>"we have flat hierarchies"

>eight people can veto your decision, none can approve it

>hired to "drive digital transformation"

>need department head's signature to install Docker

>service account request rejected because "accounts must belong to a person"

>CI/CD pipeline ends with a ticket for Jürgen

>Jürgen on holiday until the 23rd

>AI tools forbidden because Datenschutz

>database password in an encrypted Excel file called Passwörter_final_NEU.xlsx

>root password in Confluence

>on-call every weekend

>company phone listed under benefits

>ask for a raise

>unfortunately the salary band is exhausted

>no budget for a second monitor

>external consultant gets 1,400€ a day to ask you how the code works

>take banana from company fruit basket

>office manager says those are for the upcoming customer visit

>Fachkräftemangel

Fenomen

w Hydepark

7piorunów

W Internecie fani piłki kopanej mają ból d⁎⁎y, że ludzie się cieszą wynikami siatkarzy, bo przecież ten sport podobno nikogo nie interesuje xD

Owszem, interesuje. Nie na taką skalę co piłkę nożną, do której żaden sport nie ma podjazdu. Nawet koszykówka. Siatkówka natomiast jest całkiem popularnym sportem, jeśli spojrzymy szerzej na dyscypliny drużynowe. Dużym zainteresowaniem poza Polską cieszy się między innymi we Włoszech, w Brazylii, w Iranie, a w Japonii wręcz przebija Polskę, bo tam na meczach ligowych jest czasem po 15 tysięcy ludzi, a u nas nikt nawet na takiej hali nie rozgrywa meczów.

Novak Djoković gratuluje swojemu rodakowi wygranej na ME z naszą reprezentacją
Antonio Conte, znany piłkarski trener największych drużyn na świecie, wspiera reprezentację Włoch na meczu ME
Giorgio Chiellini, legenda reprezentacji Włoch i Juventusu, jak wyżej
Zinedine Zidane, Francuzów na finale Igrzysk w 2026

Neymar, po zdobyciu przez Brazylię złota na IO 2016 wyskoczył z trybun i wpadł w ramiona siatkarzy reprezentacji Brazylii

A u nas regularne umniejszanie sukcesom i jeszcze taki dzban jak Tymoteusz Puchacz na pytanie o sukces siatkarzy mówi "nie interesuje mnie to, nie wiem co tam się w siatkówce robi poza przebijaniem na drugą stronę"

XDDD

Klasy nie kupisz. Piłka nożna to wylęgarnia frajerów, zakompleksionych pseudo gwiazdeczek, w dodatku w związku, na którym łapę trzymają wąsaci janusze robiący przekręty w latach 90 i pewnie często powiązani z PRL.

Barany zaślepione nienawiścią zaś nie rozumieją, że poza sukcesami, w siatkówce jest bardzo wysoka kultura sportowa i Polska stoi bardzo wysoko jeśli chodzi o organizację, szkolenie i profesjonalizm jest na takim poziomie, że docenia nas bardzo zachód Europy.

Co do kibiców siatkówki piszacych "sport narodowy". Wiecie, ciężko by fascynowali się piłką i sukcesami kopaczy, których nie ma, bo jaki jest sens kibicować leserom i nieudacznikom, którzy tylko przynoszą nam wstyd. Rozumiem, że piłka ma monopol na bycie w centrum uwagi i żadna inna dysycplina nie ma prawa się przebić?

Jak kogoś boli siatkówka, to może niech weźmie przykład z zawodników siatkarskich, czyli

1.Nie imprezuje, nie pije

2.Ciężko trenuje

3.Porażki przyjmuje z pokorą i kopem motywacyjnym

Widać to za cieżko xD Jako osoba, która na szczeblu amatorskim zna sportowców obu dyscyplin, powiem wam, że przepaść jest już na poziomie grania półprofesjonalnego, a nawet for fun. Ludzie grający w siatkówkę biorą to na serio, a ludzie grający w piłkę zawsze mają inne priorytety xD

Żeby nie było o kasie - w siatkówce zarobki są całkiem dobre, bo niby jak przecięny polski zawodnik zarabiający milion euro na sezon ma mieć sodówę, kiedy siatkarz wysokiej klasy zarabiający tyle samo jest dalej profesjonalistą?

Fanatyk0piorunów

Tak, ten ból d⁎⁎y że c⁎⁎ja znany sport to i wygrywają bo nie ma prawdziwych przeciwników - no to myk bierzemy Ranking FIVB Mężczyzn a tam w pierwszej dziesiątce: Brazylia, Włochy, Francja, Niemcy. I teraz pytamy takiego miłośnika kopania baraniego żołądka co te cztery kraje osiągnęły w ostatnich powiedzmy 50 latach w piłce nożnej a co Polska XD

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gwiazdor

w Hydepark

3piorunów

Filip Chajzer o rodzicach żony. Padły ostre słowa o teściowej

https://www.onet.pl/styl-zycia/plejada/filip-chajzer-mowi-o-tesciowej-zarzuca-jej-klamstwo/ebjbblr,0898b825

Ten gość już całkiem odjechał narkotyki i wóda zrobiły swoje teraz przyszła kolej na "Boga"

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Heheszki

18piorunów

Gleboko mrozone dzieci,polecam

Osobistość3piorunów

@jajkosadzone a tak na serio, to pierogi tej firmy nawet nie głęboko mrożone zdarzało mi się jeść nawet miesiąc po terminie i nic mi nie dolegało.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Mistrz

w Hydepark

6piorunów

The simple narrative taught in every history class
Is demonstrably false and pedagogically classist
Don't you know the world is built with blood?
And genocide and exploitation
The global network of capital essentially functions
To separate the worker from the means of production


https://www.youtube.com/watch?v=oDQXFNWuZj8

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Psychologia

59piorunów

Głębokie. Nawet bardzo:

MŁODZI TO PATOLOGIA.

1. Wyprodukowaliśmy pokolenie ludzi, którzy mają dostęp do całej wiedzy ludzkości w kieszeni, a jednocześnie nie wiedzą absolutnie nic. Nie znają historii, geografii, ekonomii ani własnego kraju, ale posiadają opinię na KAŻDY temat. Dawniej, żeby być ignorantem, trzeba było przynajmniej nie mieć dostępu do książek. Dzisiaj ignorancja wymaga aktywnego wysiłku.

2. Nie panują nad własnymi emocjami. Wszystko jest „toksyczne”, „traumatyczne”, „problematyczne” albo „triggerujące”. Krytyka staje się atakiem. Dyskomfort staje się cierpieniem. Niepowodzenie staje się traumą. Zamiast nauczyć człowieka radzić sobie z rzeczywistością, nauczono go tworzyć coraz bardziej wyrafinowane słownictwo do opisywania tego, dlaczego rzeczywistość powinna dostosować się do niego.

3. Nie potrafią też docenić tego, co mają. Żyją w jednym z najbezpieczniejszych i najbogatszych okresów historii, otoczeni technologią, o której ich pradziadkowie nie potrafiliby nawet fantazjować, a zachowują się tak, jakby zostali zesłani do kopalni soli w XIV wieku. Ciepłe mieszkanie, pełna lodówka, smartfon, wakacje, streaming, dostawa jedzenia pod drzwi — i permanentne poczucie krzywdy.

4. Są źle wychowani. Nie dlatego, że nie znają właściwego widelca do ryby. Gorzej: nie rozumieją, że przestrzeń publiczna należy również do innych ludzi. Głośnik w autobusie, hulajnoga między pieszymi, telefon przy stole, darcie mordy w miejscu publicznym. Świat jest sceną, oni są głównymi bohaterami, a reszta społeczeństwa ma zejść z kadru.

5. Nie potrafią czekać. Nie potrafią się nudzić. Nie potrafią przez pięć minut siedzieć bez bodźca. Telefon musi być sprawdzony podczas jedzenia, rozmowy, spaceru, pracy i kiedyś prawdopodobnie własnego pogrzebu. Pokolenie z największym dostępem do informacji w historii wytrenowało sobie zdolność koncentracji złotej rybki na amfetaminie.

6. Nie potrafią niczego naprawić. Nie potrafią niczego zbudować. Część nie potrafi ugotować pięciu normalnych obiadów, przyszyć guzika, odetkać odpływu ani zorganizować własnego dnia bez aplikacji. Za to doskonale wiedzą, jak powinno zostać zreorganizowane całe społeczeństwo.

7. Nie mają cierpliwości do kompetencji. Chcą rezultatów bez praktyki, pozycji bez hierarchii, pieniędzy bez doświadczenia i autorytetu bez osiągnięć. Jeśli ktoś robił coś przez dwadzieścia lat, to nie jest ekspertem. Jest „gatekeeperem”.

8. Nie rozumieją pieniędzy. Subskrypcja tu, dostawa tam, kawa za 25 zł, telefon na raty, pięć aplikacji pobierających co miesiąc pieniądze z konta — a potem wielkie odkrycie ekonomiczne: NIE DA SIĘ OSZCZĘDZAĆ.

9. Nie mają stosunku do przeszłości, bo przeszłość zaczyna się dla nich mniej więcej w 2016 roku. Wszystko, co było wcześniej, jest albo niezrozumiałe, albo podejrzane moralnie. Człowiek bez pamięci historycznej patrzy więc na instytucje istniejące od stuleci i po piętnastu sekundach namysłu stwierdza, że właśnie odkrył, jak je naprawić.

10. Nie żyją nawet w tej samej rzeczywistości. Algorytm daje każdemu prywatny wszechświat, prywatne fakty, prywatne autorytety, prywatne oburzenie i prywatną epidemię problemu, o którym normalny człowiek nawet nie słyszał. Potem wychodzą z internetu i są zdziwieni, że społeczeństwo nie przeczytało tego samego feedu.

Najbardziej imponujące jest jednak połączenie wszystkich tych cech.

Nigdy wcześniej człowiek nie mógł wiedzieć tak mało, umieć tak niewiele, kontrolować się tak słabo i jednocześnie posiadać tak niewzruszonego przekonania, że to właśnie ON powinien pouczyć wszystkich poprzednich ludzi, jak należało urządzić świat.

*

To "trudny" tekst, więc wielu nie przypadnie do gustu bo... przeczytaj punkt 2 raz jeszcze.

z: https://www.facebook.com/groups/112141948830879

Osobistość6piorunów

Skoro tak lubisz punkty to też odpisze w punktach xD

1. Sami żeście sobie tak ich wychowali a potem narzekacie.

2. Ocenianie całej młodzieży tylko po tych najbardziej spierdolonych przypadkach nie jest ok.

3. Oczywistym jest, że pokolenie które wychowało się w "dobrobycie" będzie go traktować jako coś zwykłego. No przecież nie będziemy wstawać codziennie i dziękować bogu za to że mamy co jeść czy za dostęp do internetu xD.

4. To, że mamy teraz tyle rzeczy łatwo dostępnych nie znaczy od razu, że z automatu wszyscy powinni być szczęśliwi i nie mieć na co narzekać. Znikają niektóre problemy ale pojawiają się nowe innego typu.

Wirtuoz2piorunów

@4pietrowydrapaczchmur zgadzam się, z tym, że nie tylko młodzi a ogólnie społeczeństwo to patola 😛 nie ma znaczenia czy młody czy stary, po prostu jako ludzie i społeczeństwo jest imo spora degradacja.

Pokaż więcej komentarzy (47)

Fanatyk

w Hydepark

51piorunów

Ale jest przejebane kupić spodnie w internecie bo nie chce mi sie tracic czasu i łazić po sklepach i targowiskach.
Kuźwa tysiące rodzajów rozmiarów podanych bez tabelki zeby sobie można było porównać.
I sie k⁎⁎wa potem dziwie ze ubrania kupuje raz na pol roku rok jak za kazdym je⁎⁎⁎ym razem człowieka odpycha to zasrane szukanie rozmiaru.


Osobistość1piorunów

Ja kupuję Helikon UTP Polycotton ripstop czy jakoś tak - to takie miejskie bojówki. Mają niestandardowe rozmiarowki tyłu L Long, L Short. Nie są tak szerokie jak standardowe bojówki, mają pierdyliard kieszeni, a materiał taki że nie trzeba prasować i szybko schnie. Rozmiarowka niezmienna od lat. Kosztują 300zł ale starczają na wiele lat w przeciwienstwie do jeansów za 100zł które po roku mają dziurę w kroku.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Fanatyk

w Hydepark

44piorunów

Fanatyk1piorunów

Zepsuło się.

C⁎⁎j mnie to obchodzi. Twoja wina.

Ostatnie zabawy z produktami HP to rozpierdlaajace się seryjnie dyski twarde

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gwiazdor

w Hydepark

3piorunów

Czy Rafał Trzaskowski zostałby odwołany w referendum? Polacy zabrali głos

Czy Rafał Trzaskowski zostałby odwołany w referendum? Polacy zabrali głos [SONDAŻ] Pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania władz Warszawy zebrano już 100 tys. podpisów — poinformowali inicjatorzy akcji. By zorganizować głosowanie, organizatorzy muszą zebrać jeszcze co najmniej

Gwiazdor

w Hydepark

8piorunów

Człowiek już jest "stary" i rzadko przegląda Instagram, Tik Tok czy YT, ale mając ostatnio trochę wolnego czasu na odpoczynek, poprzeglądałem sobie to i owo i już wiem czemu młodzi (i niektórzy starzy) mają tak zryte łby. Tam produkują się w znacznej mierze ludzie z jakimiś problemami psychicznymi, którzy chcą zaistnieć, a że rodzina i najbliższe otoczenie ich już dobrze zna i często unika, to wybierają zaistnienie w internecie.

Pooglądałem to przez 4 dni i wystarczy mi tej psychozy na jakiś czas szkoda zdrowia psychicznego.

Autorytet5piorunów

oj tak, zdecydowanie. Plus ciągłe siedzenie tam mocno zaburza postrzeganie „prawdziwego świata” i to spierdololo coraz bardziej się nakręca

GURU3piorunów

@tomek-kowalski Ale wiesz, że to ci się wyświetla bo treści dostosowują się do usera? Mi się wyświetlają rolki o historii, archeologii, sztuce, trickach w szyciu i jakieś przepisy kuchenne, w ogóle nie mam żadnego contentu z debilami...

Gwiazdor0piorunów

@GazelkaFarelka

Ale wiesz, że to ci się wyświetla bo treści dostosowują się do usera?

Oczywiście, że wiem, ja interesuje się łodziami motorowymi, czy kamperami, czy Mazurami to, to mi podrzucają, ale też próbują wrzucić mi coś innego. Wiec z czystym sumieniem mogę pisać ze w tych tematach (i nie tylko) jest totalne spierdolenie

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gwiazdor

w Hydepark

20piorunów

No można kurwicy z tymi bankami dostać, miałem od 5 lat tego samego osobistego doradcę/opiekuna finansowego w banku chłop był ogarnięty, z byle gównem nie dzwonił, a teraz dali nowego, i już wisi tylko na telefonie i myśli, że ja będę z inwestycji na inwestycje skakał i to jeszcze ryzykowne. A ja jestem typem, który twierdzi, "że lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu" i nic tego nie zmieni.

Lider10piorunów

@tomek-kowalski lata temu miałem to samo. Osobisty doradca, bo konto premium cośtamcośtam, ogarnięta kobitka z którą miałem prostą umowę, że ona do mnie dzwoni jak faktycznie coś j⁎⁎⁎ie albo będzie mieć konkret ofertę, a ja jak ona zadzwoni to będę wiedział, żeby odebrać, bo to nie kolejny telescam jakiegoś naganiacza. Działało to latami i wszyscy byli zadowoleni. Aż w końcu bank postanowił się "zrewolucjonizować", "być takim fajnym kumplem dla klienta", przez co przeorganizować wszystko na modłę korpo ołpen spejsu i zlikwidować instytucję osobistego doradcy konta premium i wcisnąć tę funkcję tym samym ludziom, którzy obsługują "gościa z ulicy" wchodzącego pierwszy raz do placówki. I się zaczęło to samo co u ciebie- minimum raz na miesiąc telefon, jak nie odbiorę to jakieś smsy "proszę o szybki kontakt". Jak już odbiorę to się zaczyna- nowa promocja, nowa lokata, nowy asystent ejaj, nowy sposób inwestowania botem wybierającym w co inwestować, wejdź, kliknij, podpisz, zgódź się. Raz się nabrałem na tego bota, potrzymałem go na minimalnej kwocie pół roku, poza jednym miesiącem, gdzie wyszedł na zero nie było takiego, żeby nie przynosił strat, taka to rewolucja. Wyjebałem to w pizdu i wróciłem do starej sprawdzonej metody z funduszami inwestycyjnymi- może nie przynosi to kosmicznych zysków, ale nie licząc jakiegoś jebnięcia na całej giełdzie to co miesiąc przynosi zysk i nie potrzebuję do tego żadnych botów, ejajów ani innych sezonowych rewolucji. Mały bo mały, ale dochód na jakieś fanaberie zupełnie pasywny.

Gwiazdor3piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu ja zacząłem się bawić z poprzednim doradca w to:

https://www.pkobp.pl/klient-indywidualny/oszczedzanie-inwestycje/program-inwestycyjny-akcjomat-v

i dobrze na tym wychodziłem bez ekstremalnego ryzyka, a i on dawał cynk, że może przeskoczyć po roku do czegoś innego i jego rady były dobre. Ten moim zdaniem chce się wykazać na początek, ale źle trafił, bo zaczął w połowie czerwca i całe wakacje gdzie nie było mnie w Polsce. Do tego podejrzewam, że w tym banku nie ma przekazywania sobie "podopiecznych" osobiście, bo inaczej stary by mu powiedział co i jak.

Program inwestycyjny Akcjomat VProgram inwestycyjny Akcjomat VPkobp
Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

35piorunów


Pełnia sezonu na grzyby to coroczny okres, kiedy to z pozoru normalni ludzie, zamieniają się w leśnych komandosów. O piątej rano, parking pod lasem wygląda jak ewakuacja miasta po katastrofie jądrowej. Ciemno, zimno, mgła, a z samochodów wysiadają ludzie w kaloszach i pelerynach, pędząc przed siebie w sina dal. Ludzie, którzy przez cały rok podjeżdżają samochodem 300 metrów do Żabki, nagle bez mrugnięcia okiem robią półmaraton po bagnach. Bo Polak nie idzie na grzyby. Polak idzie PO GRZYBY. To jest zasadnicza różnica. Jak zobaczy prawdziwka, to dostaje takiego przyspieszenia, że kolana, które od 2017 roku wymagają endoprotezy, nagle jakimś cudem odzyskują pełną sprawność. Rwa kulszowa ustępuje, dyskopatia się cofa, a ciśnienie 190/110 okazuje się wyłącznie sugestią. Najgorzej, kiedy w pobliżu pojawi się drugi grzybiarz. Wtedy nadchodzi czas na rozpoczęcie skomplikowanej gry terytorialnej. Niby „dzień dobry”, niby uśmiech, ale wzrok już leci do jego koszyka, a mózg analizuje lokalizację, z której przybył wróg. Mapy google to przy nich trzy osiedlowe stare baby, wyglądające przez firankę. Bo swoich miejsc grzybiarz oczywiście nie zdradza. Prędzej poda PIN do karty i nazwisko kochanki niż lokalizację polany z prawdziwkami. Po powrocie do domu z trzema wiadrami polski grzybiarz nie usiądzie odpocząć. O nie! Najpierw trzeba zrobić zdjęcie. Stół zawalony grzybami, opis:
Taki tam krótki spacerek po lesie ❤️🍄KRÓTKI SPACEREK. Co w prostym tłumaczeniu oznacza, że babcia zrobiła 19 kilometrów po mokradłach, przeskoczyła dwa rowy, przedarła się przez jeżyny i prawdopodobnie zagryzła konkurenta przy dorodnym koźlarzu. Wieczorem nie może wstać z fotela, ale już nastawia budzik na 4:30, bo podobno jutro ma padać…
Za to właśnie kocham sezon grzybowy.
Człowiek cały rok narzeka, że ledwo żyje. A potem wyrasta prawdziwek i okazuje się, że jednak symulował 🤷♀️

GURU2piorunów
Prędzej poda PIN do karty i nazwisko kochanki niż lokalizację polany z prawdziwkami.

Nom. Ja ostatnio czekałem aż sobie stara baba w czerwonym pójdzie zanim poszedłem w moje miejsce z kurkami. Żeby nie odkryła. 😛

@Fishery

które od 2017 roku wymagają endoprotezy

FUCK YOU w maju będą mi robić. 😛

ALE NA GRZYBY IDĘ KOOOHWA!

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gwiazdor

w Hydepark

18piorunów

Jak podpaść miejscowym ?

Ja już to wiem od dziś, jestem na działce na Mazurach, siedzę rano przed domkiem i czytam książkę, nagle słyszę dzwonek od furtki, już piana mi na usta występuje ze wściekłości, bo ostatnio użerałem się z idiotami, co mylili adres i nachodzili mnie o kupno działki. Wstałem i idę do furtki z myślą, że zjebie następnego kretyna, ale na początek grzecznie dzień dobry i słucham i tu zaskoczenie, bo gostek taki około 35 lat nadaje, że skierował go do mnie bosman z portu, żeby ze mną porozmawiał, bo kupił, łudź motorową, odbiera ja za 2 tygodnie, ale oprócz patentu to on mało potrafi i czy mógłby ze mną potrenować manewry portowe, bo podczas szkolenia na patent gówno nauczyli i jest zielony a jak poszedł w sprawie szkolenia do paru firm to zero zainteresowania xD

Mówię ok, pytam się gościa czy wie ile to bydle pali na godzinę pracy, on, że tak, bo taki sam kupił xD, więc mówię jazda, zatankowaliśmy i w porcie za zgodą bosmana gość przez przeszło godzinę ćwiczył manewry potem jeszcze krótkie pływanie po jeziorze i koniec wachy co zatankował, wiec się rozstaliśmy, gość szczęśliwy jak by w totka trafił, a ja miałem, zajecie na 1,5 godziny.

I teraz się zaczyna moja podpadka, bo gość odjechał sobie, a do mnie podchodzi bosman i pyta się jak, mówię mu ok, a on czy nie za mało wziąłem za ten kurs ja mu na to, że gość zapłacił za tankowanie i jest wszystko w porządku i widzę po minie, że bosmana mało szlag nie trafi i nadaje "panie takie szkolenie to tankowanie i przynajmniej najmniej 300 zł" i bosman się zabrał szybciej niż przyszedł xD

No miejscowi nie znoszą konkurencji i teraz zastanawiam się, czy się jakoś zemszczą, czy odpuszcza.

Gruba ryba2piorunów

A ile to pali?

No i gość kanalia, że nawet jakiegoś rumu ci nie dał w podzięce :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

Tusk tym przedłużaniem reformy z lekarzami właśnie przegrywa wybory. Przygotujcie się na 2027 rok

Fanatyk5piorunów

@Kredafreda Spokojnie, jeszcze nic nie jest stracone. Wszystkie partie polskie próbują bić rekordy niekompetencji, więc rywalizacja o najbardziej przegraną pozycję jest bardzo zażarta. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (3)