minaretFenomen
0piorunów32 942,72 + 10,37 + 5,75 + 5,57 + 5,32 + 5,62 + 7,78 = 32 983,13
Z ostatniego tygodnia 😊
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
minaretFenomen
0piorunów32 942,72 + 10,37 + 5,75 + 5,57 + 5,32 + 5,62 + 7,78 = 32 983,13
Z ostatniego tygodnia 😊
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
ModnarMocarz
0piorunów32 935,24 + 7,48 = 32 942,72
Pierwsze interwały za mną. Wybiegane na stadionie. Po interwałach zwolniłem tempo i zostałem żeby potupać do godziny. Całkiem przyjemny trening.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

enronGruba ryba
9piorunów32 839,85 + 10,06 + 13,27 + 8,01 + 12,37 + 10,17 + 15,01 + 5,39 + 13,57 + 7,54 = 32 935,24
No i zamykamy kolejny tydzień biegowy, tym razem z miłym akcentem na koniec - Biegiem Trzech Kopców :smiley:
Tydzień bez fajerwerków - późne biegania, słabawe tempo, krótkie dystanse. Nawet w sobotę nie poleciałem papatonu bo tak zamarudziłem, że czasu tylko na 15 km starczyło. Z drugiej strony nierozsądnie by było robić papaton w przeddzień zawodów, więc kto tam wie. Generalnie tydzień byłby taki "meh", gdyby nie to że w czwartek strzeliłem sobie minipapaton w tak siarczystej ulewie że nawet majtki mi przemoczyło xD
Dzisiaj wszystko z początku szło zgodnie z planem, mimo że jeszcze o 1:30 kończyłem robić ostatnie poprawki do gładzi w pokoju syna xD - pobudka 6:30, kawka, śniadanko, kibelek. Pozbierałem się nawet o czasie i kwadrans przed ósmą wyjechałem, bo trochę się zagapiłem i nie odebrałem sobie wcześniej pakietu startowego. Zaparkowałem w ulubionym miejscu w pobliżu Cichego Kącika i uznawszy że mam dużo czasu, potruchtałem sobie luzacko po pakiet na stadion Cracovii. No i tam się zaczęło... zapomniałem zabrać kartę krakowskiego dziecioroba, która uprawnia do zniżki. Wredne babsko nawet olało że kolega wydający mi pakiet zaświadczył że mam taką kartę - już myślałem że nici z biegu... i wtedy żona znalazła kartę i podesłała fotki :face_exhaling: Udało się. Ale w pakiecie był makaron i jakieś sadzonki, musiałem to podrzucić do auta. No i ze spokojnego rozgrzewkowego truchniku zrobił się sprint, po którym ledwo zdążyłem na tramwaj wiozący zawodników na start pod kopcem Krakusa. Nie tak to planowałem, ale ważne że jakoś się ze wszystkim udało 😎
Start był o 10:30 - pogoda totalny ideał, ze Słońcem, temperaturą w okolicach 20°C i miłym ciepłym wietrzykiem. Widoki s Kopca Kraka jak i spod niego - boskie. Start poszedł szybko, niebezpieczne 200m zbiegania po szutrze szybko się skończyło i już było ciśnięcie na maxa. No może nie na maxa, bo leń jestem i poza tym wiem co się czai od 6. kilometra (a kto nie wie?). Jak się zaczęły podbiegi to się zrobiło jakby ciut cieplutko, Słońce też jakoś przygrzało i prawdziwym zbawieniem był gość ze szlauchem tuż przed punktem nawodnienia przy Kopcu Kościuszki :star-struck: Potem płaski luzik, potem luzacki zbieg - tu niektórzy dawali ostro czadu, ale ja stateczny człowiek jestem i się regenerowałem przed zbliżającą się masakrą w Lasku Wolskim.
Prawdziwa jazda zaczęła się tuż przed 10 kilometrem - najpierw podbieg, potem słynna rynna na dwie osoby max, a potem cały czas pod górkę i pod górkę… Za to od 12. kilometra jest czas na zabawę, bo można się rozpędzić na zbiegu, by na sam finisz przelecieć wokół Kopca Piłsudskiego i dobić do mety.
Nie było źle, nawet jakieś 30 sekund szybciej niż rok temu, ale nadal nie złamałem 1:10. Niby kiedyś zbliżyłem się do 1:00, ale wtedy była inna, trochę krótsza trasa. Nic to, nadal nie ma co narzekać, wynik w 15% topu uważam za całkiem przyzwoity. A jak kiedyś się postaram i schudnę, to może wreszcie zaatakuję tę godzinę :zany_face:
Znajomy, co narzekał na kontuzję i cały czas w tramwaju opowiadał jak to słabo się czuje, skończył na 17. pozycji z 55 minutami xD
Trochę sobie poleżałem na trawce, potem udałem się na poczęstunek - pyszny żurek, w którym nie żałowali kiełbasy :yum: Na koniec oczywiście sobie wszedłem na Kopiec Piłsudskiego - widoki z niego są super, ale zawsze najfajniejsze jest obserwowanie jak samoloty podchodzą do lądowania w Balicach :heart_eyes: Chwilkę sobie postałem, a że nareszcie złapałem zasięg sieci (pod Kopcem to było awykonalne, jak zawsze) to sobie na szybko wyznaczyłem drogę do auta. Wyszło niecałe 7 km - więc wystartowałem od razu z Kopca. Fajnie było, oczywiście trasę pomyliłem i wyszło o pół kilometra więcej, ale i tak było spoko. BTW, w pewnym momencie garmin wyświetlił mi stan wytrenowania na poziomie „-9” z komentarzem… „Nieźle” xD Chyba musiałbym zdechnąć, żeby napisał „słabo” albo „źle”…
No to dzisiaj w sumie zaliczone ~25 km. Fajnie.
P.S. Ostatnio sobie odpuściłem jeden bieg, taką fajną lokalną dychę - akurat przyszli goście i nie wypadało zniknąć. I co? Jakiś dzik w ostatniej chwili przed startem wybłagał, żeby mu sprzedali mój pakiet, poleciał na nim, wygrał zawody i potem poleciał w siną dal. A w oficjalnych wynikach i w prasie jestem wymieniony jako zwycięzca, z czasem 37:17 xD Kurna, mój rekord to ponad 6 minut dłużej i to po płaskim, a tam konkretne podbiegi są! No nic, kiedyś jak będę staruszkiem ze słabą pamięcią to będę bardzo dumny z tej wygranej :upside_down_face:
Miłej reszty niedzieli! ❤️
#sztafeta #bieganie

parę parametrów lotu, tętno mi do 180 wywaliło a bilans prawa-lewa do d⁎⁎y. Nihil novi xD
ZiomanGruba ryba
4piorunów32 824,25 + 15,60 = 32 839,85
Pierwszy longas po powrocie. Fajna pogoda, ciekawa okolica bo praktycznie całość w Halewood (taka dzielnica-miasto przy Liverpoolu).
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@Zioman Znowu faka pokazał, fakjutu!
notakOsobistość
7piorunów32 812,64 + 1,55 + 10,06 = 32 824,25
Cała sobota i piątek noszenie, przeprowadzka, człowiek nie wie jak ma na imie, a tu zawody w niedziele rano. No nic, trzeba biec :)
Totalnie bez rozbiegania czy jakiegokolwiek przygotowania, z dużą ilością przewyższeń, no ale dobiegłem do mety :D
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

psycholog_nie_z_makdonaldaGwiazdor
14piorunów32 784,24 + 6,41 + 21,99 = 32 812,64
Piątkowe przebieżki obdzieramy bieg charytatywny po serce zbuja w Andrychowie. Prawie kilometrowa pętla, za każda kasa na dzieciaki, w życiu tyle kółek podczas biegu nie zrobiłem 😅
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Przekalkulowane. Przeliczone. Zdobywasz osiągnięcie
Ja nie dam rady?! (21,37 km)*
Kapitan barki (wrzesień)*
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
splash545Lider
20piorunów32 772,24 + 12,00 = 32 784,24
Dziś odrobinę szybciej.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

mkbiegaOsobistość
22piorunów32 700,23 + 5,00 + 2,39 + 8,21 + 9,96 + 13,29 + 10,40 + 11,14 + 11,62 = 32 772,24
Dzień dobry,
Dłuższą przerwę w postowaniu dzienniczka zawdzięczam dość pogłębionemu epizodowi #bezsennosc, co niejako zmusiło mnie do wizyty u lekarza. Co jednak już zaowocowało kilkoma lepszymi nocami.
W zasadzie próżno szukać jakościowych treningów i mnie z blisko dwóch tygodni, bo zwyczajnie brakło mi sił, więc robiłem jedynie krótsze interwały albo swobodne wybiegania bez przygód. Został już zresztą tydzień do półmaratonu i mam nadzieję tam wystartować dobrze.
Jedyny dobry prognostyk: wczoraj wystartowałem w lokalnym biegu na 5km, bieg szalony z mojej perspektywy bo w zasadzie podjąłem walkę z lokalnymi wymiataczami i nie bałem się, że po 2 kilometrach nadal na zegarku potrafi mnie przywitać wartość 3.3X. Ostatecznie, tego tempa nie dowiozlem, ale w pełni kontroli przyspieszyłem te 600m żeby dogonić gościa przed sobą, ale dystans był już zbyt duży. Ostatecznie ukończyłem na 4msc OPEN z nową życiówka 18.43 na 5km. Co te kilka przespane nocy z człowiekiem zrobiło to ja nie wiem.
Syn z przedszkola też startował i też był 4 🙃 tylko że on ze starszymi startował, więc w przyszłym roku ro⁎⁎⁎⁎⁎doli
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@mkbiega Kangur xd
O, kurka 💪 Mocne tempo! Będzie dobrze!
vrkrGruba ryba
18piorunów32 694,98 + 5,25 = 32 700,23
Odbyte
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

TomekkuFanatyk
17piorunów32 687,72 + 7,26 = 32 694,98
Z nowym nabytkiem.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

GreenzollSum
20piorunów32 679,41 + 8,31 = 32 687,72
Wczoraj godzinka biegu wpadla. Wlasciwie “biegu” to lekkie naduzycie, bo musialem zaczac mieszac z marszem, bo dalej w nodze cos skrzypialo.
No ale najdluzsza aktywnosc w tym miesiacu, wiec jest dalej szansa ze za 3 tygodnie #greenzollbiegniepopolowke
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

domin78Sum
19piorunów32 628,62 + 10,35 + 7,53 + 7,45 + 10,38 + 7,55 + 7,53 = 32 679,41
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
TrypsynaGURU
31piorunów32 616,51 + 12,11 = 32 628,62
Baza z przebieżkami. Tydzień zamykam z 72 kilometrami.
A za tydzień start w półmaratonie w Gdańsku.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

32 606,51 + 10,00 = 32 616,51
Bieganko i rozciąganko. Wieczór kusił zachodem słońca ale wiatr wpychał mnie w objęcia bieżni.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

smigoolSpecjalista
18piorunów32 600,18 + 6,33 = 32 606,51
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
BoriaOddajBulkuMocarz
27piorunów32 545,93 + 54,25 = 32 600,18
Ultra Wrocław 6 Przegoń Raka, czyli 12 godzinny bieg charytatywny połączony z festynem rodzinnym.
Bieg po pętli trochę ponad 1km, udało się zrobić 50 okrążeń.
Nigdy tyle nie przebiegłam, najdalej maraton. Zajęło mi to około 7 godzin, nie liczyłam. Po 45 okrążeniu mogłam już tylko iść, bo dziwnie kłuła mnie kostka, więc nie miało to dla mnie już sensu, tylko bym dostała jakiegoś urazu zmęczeniowego.
Impreza fenomenalna, jedzenie na punkcie fantastyczne, wszystkim polecam. Co roku trzecia sobota września. Jedyny minus to bieg bo takiej czarnej ziemi przez większość czasu, ten czarny pył mam wszędzie, w butach, na twarzy, w nosie, w uszach.
Za rok też tam będę i zachęcam, udało się pobić rekord frekwencji, jak co roku zresztą.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Woo, za⁎⁎⁎⁎ście! Słyszałam już o tej imprezie. Zazdro.
Świetny wynik, trzymam kciuki za szybki powrót do treningów.
@BoriaOddajBulku ło kurczaki, szacunek! I oby zdróweczko się utrzymało!
blinkin000Specjalista
19piorunów32 502,27 + 9,92 + 9,73 + 24,01 = 32 545,93
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

O śródka. Witam sąsiada
TrypsynaGURU
42piorunów32 483,72 + 18,55 = 32 502,27
90’ BS
Nóżka niosła. Serce fantastycznie grało. Co tu dużo gadać, po prostu super long run. :)
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Ale Cię wzdęło po tych kebabach 😉
BjordhallenAutorytet
28piorunów32 479,92 + 3,80 = 32 483,72
Dziś pierwszy raz po boisku
Jeeeeeeeeezu ale to nuuuudneee taaak xD
To bardzie walka z głową by nie zasnąć z nudów niż z kondycją xD
Nigdy więcej
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Tak, mogłem tego nie zauważyć. Ale zauważyłem. Zdobywasz osiągnięcie
W sumie... (20 km)*
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
32 473,92 + 6,00 = 32 479,92
3 km interwałów na bieżni (3 minuty tempo 4:00, 1 minuta 6:00) utrzymałem chyba z 3 takie a potem dałem sobie luz bo to nie są zabawy na po pracy i treningu siłowym.
Kolejne 3 km easy.
Jutro też mam zamiar pobiegać to się nie zajeżdżam dzisiaj więcej bo deszcz (a lało ostro) dał mi wycisk.
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
