Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#silownia

GURU

w Hydepark

3piorunów

https://streamable.com/7bdzfd

Mocarz1piorunów

@Marshalist Ja sobie nie wyobrażam wyciskać w ogóle - za słaby jestem... Chyba przeżył? Wyglądało jakby oddychał cały czas, ale może walczył o oddech... Nie znam się. Przykry film 😒

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gwiazdor

w Dyskusje

3piorunów

Hard to swallow pill - ktoś kto na pierwszym treningu męczy się z pustą sztangą ma lepsze rokowania pod kątem hipetrofii niż ktoś kto, abstrahując od techniki, jest w stanie wypchnąć 0,5-0,75 BW. Słaby układ nerwowy, czyli nieoptymalny angaż jednostek motorycznych przez mózg paradoksalnie stwarza lepszą przestrzeń do adaptacji i ich częstotliwości oraz umożliwia optymalne bodźcowanie mięśni relatywnie małym, przy wyrażonym w kilogramach, obciążeniu, co zarazem jest mniej eksploatatywne dla stawów w początkowych etapach treningu siłowego, kiedy organizm i struktury (ścięgna, więzadła, etc.) nie są w pełni zaadaptowane do danych wzorców ruchowych. Silny CUN, czyli skuteczny angaż jednostek motorycznych jest za to pożądany w dyscyplinach jak strongman czy trójbój.

Gruba ryba

w Sport

126piorunów

Ale się wkurwiłem. Kolejny związek sportowy w Polsce rozpierdala komuś karierę, bo stare dziady mają ból d⁎⁎y o sukcesy kogoś, kto trenuje niezależnie
https://www.instagram.com/reel/DMSFHTrMGT0/?igsh=OTFrYXY4ajU1NTR0

W skrócie: związek trójboju zablokował start Agaty Sitko na mistrzostwach świata, bo chciała lecieć ze swoim trenerem.
Agata jest obecnie najlepszą trojboistka na świecie, trzyma bodaj 5 rekordów świata w największej federacji jaką jest IPF.
Mam nadzieję że właśnie sam IPF interweniuje.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Odważyłem się i zagadałem jednego chłopaka na siłowni i skubany w moim wieku 10kg cięższy 3 lata ćwiczy, 1.5r trójbój.
Wyniki ma ładne według mnie:
230kg siad
250kg ciąg
130kg ława bo coś z nadgarstkiem ma

I boli mnie d⁎⁎a bo ja nawet poprawnie przysiadu nie mogę zrobić, a reszta to wstyd pisać o wynikach.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

7piorunów

Sen to jednak jest to.

Czułem się wczoraj jakoś mocniej zmęczony, więc położyłem się spać pół godziny wcześniej niż zwykle. Czas snu 7:38. Co prawda nauczyłem się już dawno nie siedzieć do późna, żeby pospać te 7h, ale też nie spodziewałem się, że dodatkowe 30 minut zrobi taką robotę. 8 medali dziś wpadło, dosłownie w każdym ćwiczeniu dołożyłem kilogramów lub powtórzeń. Ostatnio tak miałem na samym początku przy tzw. newbie gains.

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów

Pomidor malinowy to jest jeden z najlepszych owocków przy redukcji, bo zawiera dużo witaminy C, która nie tylko podnosi odporność organizmu, ale także wzmacnia ściany naczyń krwionośnych.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Siłownia

11piorunów

Pamiętajcie, by nigdy nie brudzić masowych...
Oprócz tego ludzie...

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

30piorunów

Rano od razu po otwarciu oczu pomyślałem, że to dziś. I rzeczywiście - po prawie pięciu latach na pakerni w końcu udało mi się wycisnąć te zasrane 100 kg na płaskiej. Przez ostatnie dwa lata podchodziłem do tego kilka razy, z reguły 95 kg szło jako tako, a 97,5 już mnie przygniatało na śmierć. A teraz poszło mi tak gładko, że złapałem za 105 i prawie prawie wpadło 😛

Moja klata to śmiech na sali, ale co zrobić. Ciężkie jest życie naturala. Przynajmniej mam śmieszne staty trójbojowe: 200 w martwym, 130 w siadach i 100 na płaskiej :grinning:

Gruba ryba2piorunów

Pamiętam jak przekroczyłem barierę 50 kg, też tak się cieszyłem. Potem doszedłem do jakichś 70 kg i mi się odechciało ćwiczyć.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Hydepark

14piorunów

Chyba se kupie buty do liftingu. Podlozylem na probe male talerzyki pod piety do siadow. Matko, jaka roznica. A jeszcze jakby byla stabilizacja od buta.

Drogie te kurly, ale mialbym pewnie na lata.

Inspirator1piorunów

Ja używam Reebok Lifter PR II i mogę polecić. Nie wyglądają jak typowe buty do powerliftingu, przód mają z siatki, więc są dosyć przewiewne, wygodnie zginają się w palcach, można spokojnie robić łydki czy wykroki.

Praktykant1piorunów

@bartek555 mam od 8 lat Reebok crossfit lifter 2.0. Robię w nich wszystkie treningi, włącznie z jakimiś skokami, zarzutami. Nadal wyglądajo jak nowe.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Zastanawiam się jak to jest z tym alkoholizmem. Co weekend coś wypiję, bo taka jest kultura picia w Polsce. I taka forma nagrody i odstresowania. Nie oznacza to, że się muszę schlać. Choć tak też się zdarza. Bo jestem młody, bo rok temu się rozstałem z laską i jestem singlem i się bawię. Ale nie zawsze. Latem jednak gorzej, no bo czeka mnie między innymi kawalerski, wesele i urlop, ale dobra.

Post o tym, że w Polsce przyjęła się taka kultura, że ja po prostu w sobotę muszę sobie strzelić piwko. Jedno-dwa. Starczy. Dla smaku, nie dla samej zawartośći alkoholu. Jeśli nie ma jakichś wielkich planów na zabawę, to lubię sobie kupić paczkę chipsów (albo dwie) i jedno-dwa piwa. Jakieś takie smaczniejsze. Browar lokalny i smak - imbir, kwaśna pigwa, mirabelka, pszeniczne. Żadne tam Perły czy Kasztelany. Nie chcę wypić piwa dla samego alkoholu. Lubię sobie tak poczilować przed filmem i odpocząć. Pozwolić sobie raz w tygodniu na łakomstwo.

Nie chodzi stricte o odpoczynek od pracy. W okresie wiosna-lato trenuję 5x w tygodniu. Wysiłek dość intensywny, a raz na jakiś czas zdarza się, że lubię przełamywać bariery i się skatować.

Przychodzi sobota i wtedy jest tak. Regularnie co tydzień 1 góra 2 piwa i jakieś chipsy.
Co 2-3 tygodnie lubię wypić kilka piw i strzelić sobie kebsa XL. Zdarza się, że się trochę nawalę, bo się za⁎⁎⁎⁎ście bawię z przyjaciółmi i korzystam jeszcze trochę z młodośći (28 lvl) i z tego, że jestem singlem.

Wódki nie tykam częściej niż powiedzmy 3 razy w roku. Zazwyczaj jest to sylwester + imprezy okolicznościowe. W zasadzie jedyna okazja, gdzie naprawdę lubię się napić wódki, to wesele i wytańczenie się do rana. Jak pójdę do klubu, to też rzadko piję wódkę. Choć tam też się tańczy. Ale nie ten sam vibe.

Poza tym trzymam dietę (wręcz restrykcyjnie) dobrze wyglądam, pracuję, uczę się języka obcego, trenuję, jestem zdyscyplinowany, ale po prostu musi być "coś dla mnie" ten raz w tygodniu, gdzie sobie wrzucam na luz i piję sobie dobre piwko i coś podjadam.

Wiedza z Internetu robi już ze mnie pijaka XD Z drugiej strony, ludzie traktują to z przymrużeniem oka, bo X procent Polaków pije codziennie piwo lub więcej niż 2 razy w tygodniu. A dla mnie wypicie browara w inny dzień niż piątek/sobota jest niedopuszczalny.

Lider3piorunów

To nie kultura picia w Polsce tylko Twoja. To, ze obracasz sie w takim, a nie innym srodowisku, nie oznacza, ze wszyscy tak robia.

Wirtuoz0piorunów

Może to nie dotyczy ciebie ale jak w pierwszym akapicie piszesz, że to forma nagrody i odstresowania no to nie bardzo. To że ktoś nie pije na umór to o niczym nie świadczy, a twój wpis ma pełno pozornych wymówek. Nie pisze bezpośrednio o tobie ale tak bardzo często zaczyna się problem z alko bo to weekendowe piwo jako nagroda zaczyna wchodzić coraz częściej i potem kończy się różnie. Sam przerabiałem i pewnie w przeszłości sam napisał bym jak ty

Fenomen0piorunów

@Jnchl weekendowe piwo to nagroda, ale jem też niezdrowe rzeczy, to też będę tłuściochem bo się nagradzam w ten sposób? Zarówno piwa, jak i czegoś niezdrowego nie tknąłbym w tygodniu, bo prowadzę ultra sportowy tryb życia i tak jest od zawsze i to kocham całym sercem i w życiu bym z tego nie zrezygnował, odrzuca mnie sama myśl, że mógłbym nie prowadzić się zdrowo co najmniej 6 dni w tygodniuu

Wirtuoz0piorunów

@Lopez_ możesz kiedyś być:) Jeżeli chodzi o alko to często schemat właśnie tak wygląda, najpierw nagroda za cały tydzień i za jakiś czas ta nagroda wjeżdża coraz częściej bo się zmęczyłeś dniem, zrobiłeś zajebisty trening, pozmywałeś naczynia, cokolwiek co ci podpasuje. Uzależnię to choroba wymówek i iluzji która tworzy sobie mózg dlatego ciężko złapać się w porę że coś jest już nie tak. Nie piszę o tobie personalnie tylko bardziej ogólnie żeby uważać poptostu

Fenomen0piorunów

@Jnchl Wypiłem dzis jedno, okazalo sie, ze piwo imbirowe, ktore ostatnio polubilem, ma 0 % wiec bez alko.

Generalnie ja po prostu lubie smak piwa.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Siłownia

11piorunów

Ronnie Coleman w ciężkim stanie, zróbcie każdy po przysiadzie więcej dzisiaj dla mistrza
"Everybody wanna be a body builder but noboddy wanna lift no heavy ass weight"

GURU0piorunów

sport to mord

GURU0piorunów

@saradonin_redux "His daily protein intake was 600g and the daily carbohydrate intake differed from 100-1000g depending on the cutting or bulking phase.[52]"
Przy masie 150kg wychodzi 4g/kgmc, bardzo wysokie spożycie białka wpływa negatywnie na kości https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36308916/

Swoją drogą nawet kulturyści wiedzą, że żeby schudnąć trzeba drastycznie ciąć węgle żeby zjechać z insuliny.

Positive association of lean mass and negative association of protein intake on bone mass and bone geometry of adolescent soccer players - PubMedIn adolescent soccer players, lean mass was a predictor of bone parameters, and high protein intake was negatively associated with bone mass and geometry.PubMed
Gruba ryba0piorunów
GURU1piorunów

@mordaJakZiemniaczek Chodzi o bardzo wysokie spożycie białka, powyżej pewnej ilości (niestety nie ma podanego w abstrakcie, ile dokładnie, ale można domniemywać że chodzi o ilości powyżej 3,5g/kgmc). Ilości rzędu 2g/kgmc są bezpieczne i korzystne, a takie ilości maksymalnie były badane w tym twoim artykule (30% zapotrzebowania na kcal z białka - dla kobiet w okresie perimenopauzy to jakieś 130g białka dziennie, przy masie 60kg wychodzi coś koło 2g/kgmc właśnie).

Masę mięśniową czy tłuszczową możesz uhodować, ale nerki, trzustki czy wątroby mamy wszyscy mniej więcej takie same, ukształtowane raz na resztę życia w okresie dorastania. Organy wewnętrzne nie będą nadążać metabolizować wszystkiego poprawnie, stosownie do masy ciała którą muszą "obsłużyć".

GURU1piorunów

@mordaJakZiemniaczek Przejrzałam, ale to jakiś RED-S i osteporoza a nie nadmiar węgli akurat. Ogólnie, tak jak napisałam, triathlon czy kolarstwo - nie sądzę żeby ktoś zjadał 1000 g węgli dziennie. Kilka dni przed startem ładujesz się węglowodanami, czyli po prostu jesz jakieś posiłki bogate w węgle żeby zrobić zapas glikogenu w mięśniach (typu spaghetti, na deser ciasto itp). Na zawodach żele, np. popularne SIS mają 22g węgli i je się je maksymalnie co 20 minut przy bardzo intensywnym wysiłku, właśnie z tego powodu że więcej nie przyswoisz na raz.

Poza tym znowu też jest kolejny ogranicznik w postaci "dolotu powietrza" czyli VO2max, górnej granicy możliwości transportu tlenu przez krew, a bez tlenu nie ma spalania węgli i tłuszczów w celu uzyskania energii. Tutaj też gdzieś dojeżdża się do kresu swoich możliwości a potem zostają już tylko wspomagacze jak "leki na astmę" czy EPO.

GURU1piorunów

@mordaJakZiemniaczek A nie, faktycznie, jest jakieś info że ma stan przedcukrzycowy. Tak się kończy żarcie "co chcesz, byle utrzymać bilans kaloryczny, jak nie przytyjesz to nie będziesz miał chorób metabolicznych mordo". Można ładnie uśpić czujność, że przecież jesteś szczupły więc robisz wszystko dobrze, wszystko jest w porządku. Potem jak ja, idziesz na badanie krzywej glukozowej w ciąży i pikachu face, że masz cukrzycę ciążową. Ważąc 60 kg w 6 miesiącu ciąży 😆 Nie piszę tego żeby pocieszać ludzi z nadwagą, że "napijesz, nażresz się a cukrzyca i tak by się zdarzyła", tylko żeby podkreślić, że nie bilans kaloryczny ale kompozycja diety ma fundamentalne znaczenie.

https://www.tri247.com/triathlon-news/elite/lionel-sanders-triathlete-diabetes-nutrition-healthy-eating-sleeping

Pro triathlon superstar Lionel Sanders reveals 'I don't want to die young of diabetes, and I'm headed that way right now'A health scare for Lionel Sanders has brought a change to his eating habits after discover blood glucose levels in the pre-diabetic range.TRI247
Mistrz1piorunów

@mordaJakZiemniaczek zrobię jeden przysiad więcej i sobie stawy rozjebie i zostanę kaleką jak on. No dziękuję bardzo :smiley:

Gruba ryba1piorunów

@cebulaZrosolu niestety, Jay i Phil pokazują z że przy takiej ilości towaru trzeba spokojnie pompować. Dorian robił na granicy, urwał biceps i odszedł. Byle tylko nie mylić robienia ciężko na 3g teścia tygodniowo z ćwiczeniem naturalnie.

Pokaż więcej komentarzy (16)

GURU

w Sztafeta

37piorunów

21 644,92 + 12,01 = 21 656,93

Z rana zrobiłam bazę z przebieżkami, potem wleciała kalistenika na placu z drążkami. Fajny, aktywny poranek.

Blok treningowy pod maraton już przygotowany, jutro już wjeżdża pierwsza jakościówka. Szykuje się duuużo tempowego biegania ( ͡° ͜ʖ ͡°) Plan jest robić 5-6 treningów przy założeniu ok 75 km w tygodniu. Dodatkowo planuję jeszcze mini redukcję zrobić. Aktualnie ważę 56.5-57 kg, cel to 55kg. Nie jest to dużo, a chcę zobaczyć czy przy tej wadzę będę fajnie się czuć :D deficyt będzie nie duży, rzędu 200 - max 300 kcal (moje aktualne zapotrzebowanie to ok 2600 kcal). W dni mocniejszych treningów będę wchodziła na zero kaloryczne. Tabelki i excele pod liczby przygotowane ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

11piorunów

Highlight mojego treningu dzisiaj to znalezienie w koszu z uchwytami tych wspaniałych narzędzi

Fenomen12piorunów

Jestem dyletantem. Stanik Ci zerwało?

Gruba ryba3piorunów

@Trawienny @bartek555 w sumie ciul wie co to dokładnie było, chyba takie paski dla lasek, żeby sobie zapiąć nogę do jakichś wymachów, ale ja uważam że na czymś takim albo paskach do ciągów robi się bardzo fajnie triceps z góry albo zza głowy. I face pulle, lepiej niż na byczych jajach.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gwiazdor

w Dyskusje

8piorunów

Brak siły na treningu? Więcej węgli. Nie rośniesz? Więcej węgli. Waga nie spada? Więcej węgli. Nie progresujesz? Więcej węgli. Zmęczony? Więcej węgli. It's that simple. Insulina to gamechanger, nie dajcie sobie wmówić bzdur głoszonych przez skinnyfatów i anetki, które pi⁎⁎⁎⁎lą, że to "hormon, który tuczy". Tuczy nadwyżka kaloryczna, insulina zwiększa przyswajalność makroskładników i opóźnia rozkład białek, ergo jest antykataboliczna. Gdyby miała tuczyć to nigdy żaden kulturysta by jej nie stosował, bo po co zwiększać odkładanie tłuszczu i przedłużać prepa podnosząc przy tym kortyzol i ryzykując atrofię LBM? To nie ma sensu.

0 cukru = 0 insuliny = 0 przyrostów. Nie bez powodu wszyscy entuzjaści cucknivore czy innego keto to skinnyfaty albo DYELe.

GURU3piorunów

@RobertVanPlitt Po co osobie, która nie ćwiczy na siłowni i nie zależy jej na budowaniu masy mięśniowej takie ilości insuliny? To że ty czy ktoś inny ćwiczy i "suplementuje się" w ten sposób naturalnym anabolikiem, nie znaczy że węgle to super dieta dla każdego. Insulina działa anabolicznie na mięśnie tylko wtedy, jeżeli ćwiczysz. Jeżeli są mało używane, to same z siebie nie rosną, a anaboliczny efekt otrzymuje tylko tkanka tłuszczowa.

Pani Anetce, co siedzi 8 godzin na d⁎⁎ie w pracy a potem 4 godziny spędza w domu przy garach / sprzątaniu / z dziećmi z powodzeniem wystarczą małe ilości węgli - bo jak nie masz ruchu, gdzie tą glukozę regularnie spalasz, to tkanki zaczynają odmawiać jej przyjmowania i insulinooporność gotowa. A w taki sposób żyje dzisiaj większość ludzkiej populacji.

Dieta osoby, która chce zwiększyć masę mięśniową, dieta osoby która biega maratony będzie inna niż dieta osoby, która ma mało ruchu a chce schudnąć i wycofać insulinooporność.

Pokaż więcej komentarzy (10)