Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#praca

Gruba ryba

w Hydepark

70piorunów

Dziś nie wołam nikogo bo oddzwonili do mnie ze chcą się spotkać na Teamsie w poniedziałek i jeszcze coś obgadać, albo mają dwóch trzech kandydatów i nie mogą się zdecydować albo już chcą dogadać szczegóły tylko ze mną.

Tak czy inaczej nic więcej nie wiem, dowiem się w poniedziałek.

Gruba ryba14piorunów

@dildo-vaggins czyli dasz znać w poniedziałek po 16? 😉

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

266piorunów

Jestem już po rozmowie w biurze.

Biuro jest blisko 10minut samochodem z domu. Wszedłem na piętro, akurat stał ktoś z pracowników więc podszedłem ze jestem na rekrutacje. Okazało się że to moja ewentualna przyszła szefowa, więc się przywitałem.

Przyszła rekruterka i poszliśmy do sali (na szczęście nie było czarnej kanapy).

Najpierw pytania np. w jakiej roli czuje sie najlepiej, analizie, inicjowaniu zadań, kierowaniu działem itd. Później pytała co w sytuacji gdyby był nietypowy problem z którym nie miałem styczności. No i szereg innych “psychologicznych” pytań.

Były pytania o to dlaczego chce zmienić pracę i dlaczego oni, to powiedziałem że w obecnej pracy nie mam możliwości dalszego rozwoju, a wybrałem ich bo to spółka o złożonej strukturze i chciałbym się dalej rozwijać i dodatkowo są blisko mojego domu.

Później zadania: najpierw tekst po angielsku ale z terminologią biznesową, i miałem powiedzieć o czym jes tekst.

Kolejne zadanie to Word, był test “procedura przekzywania dokumetow podmiotom zewnętrznym” i musiałem w trybie śledzenia zmian poprawić tekst żeby był czytelny (punkty, wyśrodkowanie tytułu i wyjustowanie treści), poprawić tekst tak żeby zniwelować ryzyka z nim związane i wymienić trzy ryzyka wynikające z pierwotnego tekstu.

Następnie w excelu miałem zrobić tabele z tymi ryzykami, zrobić formułę liczącą ryzyko.

I tyle. Rekrutacja była raczej drętwa, pani menadżer wyglądała na spiętą, próbowałem trochę rozluźnić atmosferę, uśmiechać się i gadać o pogodzie.

Zapytała mnie o hobby i w sumie tyle. Zapytałem jak wygląda dalsza rekrutacja, jaki jest rodzaj umowy i na ile i tyle.

Nie mam dobrego przeczucia ale zobaczymy. Na dniach mam dostać informację czy dostanę pracę.

Uważam, ze rekrutacja była wymagająca.

Gwiazdor13piorunów
jaki jest rodzaj umowy i na ile i tyle.

Mordo, takie rzeczy powinny być znane zanim stracisz czas na rekrutację.

Kiedyś przeszedłem 3 etapy rekrutacji. Na każdy zapewniali, że umowa o pracę, po czym dostałem ofertę, ale na b2b.

Mocarz0piorunów

@dildo-vaggins a samo "gut feeling" odnośnie miejsca pracy (nie rekrutacji i jej efektu)?

Pokaż więcej komentarzy (44)

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

W robocie z rana jak śmietana xD

1.Laska, która miała mnie odciązyć z obsługi klienta (podpisujemy umowy abonamentowe - IT/E-Commerc/SEO&SEM), żebym miał się skupić w 100 % na sprzedaży, zwolniła się po miesiącu bo ją przerosło xD

2. Jeden klient rzucił wypo

3.Największy klient (i to świeżo podpisany) nie ma teraz 1 osoby do projektu do obsługi i nie mamy kogo tam wsadzić i jest ratowanie umów, które podpisaliśmy i nie wiemy co robić xD

4.Jedna klientka wieloletnia narzeka troche na usługi i nie wiem co jej odpisać bo 2 raz przydzieliliśmy jej osobę do kontaktu (wcześniej ja) i drugi raz osoba zwolnła się po miesiącu xD

5.Część obowiązków nowej teraz musi wrócić do mnie i nie wiem w co ręce włożyć, co mam robić, za co odpowiadam

6.Podpisaliśmy umowę z jednym klientem i po zalogowaniu się ich sklep internetowy padł i teraz "ustal z nimi co się stało", gdzie miałem już odpowaidać tylko za sprzedaż i przekazywać temat do obsługi zespołowi

Moje inne opcje? Brak xD Być może wezmę udział (jak zaproszą) w decydującym etapie rekrutacji do korpo za sporo większe siano, ale chorą presję mna wyniki, nie robisz=wypad, słabszy miesiąc? Plan naprawczy

Pozostaje mi teraz brać cudze problemy i cudzą firmę na własną głowę. A jeśli chodzi o sprzedaż - nie wiem co sprzedawać i czy sprzedawąć, bo co sprzedam, to widzę, że oni sobie nie radzą xD

ŻYCIE, ŻYCIE JEST NOWELĄ.

Fenomen0piorunów

O trochę brzmi jak moje klimaty prasowe, w sensie zakres obowiązków

GURU

w Hydepark

195piorunów

Po raz kolejny alkohol mnie uratował. Pewnie teraz sobie myślicie co on pi⁎⁎⁎⁎li?

W czwartek mieliśmy lecieć do Dubaju przeprowadzić inspekcję statku który chce kupić moja firma. Wyjazd mi nie pasował bo na sobotę byłem umówiony na małe spotkanko alkoholowe więc się jakoś wyłgałem. I tak oto ja siedzę w domu na lekkim kacu a dwaj kumple z pracy siedzą w Dubaju przynajmniej do 7 marca i mi wysyłają zdjęcia i filmy jak coś się dymi bo niedaleko cos jebło.

Po⁎⁎⁎⁎na sprawa.

GURU2piorunów

@starszy_mechanik amen xD alkohol sprawił, ze miałem fantastyczny weekend, a w kwietniu lece do amsterdamu go kontynuować XD

Autorytet11piorunów

@starszy_mechanik nachlałbyś się, naćpał a wojna i tak by wybuchła

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Pamiętajcie, że aplikując do pracy najważniejsze jest pozywtne myślenie, u mnie tego brakuje to same odmowy dostaję.

Fanatyk1piorunów

Nie, wcale nie jest najważniejsze. Ale Ty zawsze wybierzesz sobie coś, dzięki czemu będziesz mógł na coś/kogoś zrzucić winę. Ważnych jest milion rzeczy. Zaraz zapytasz "jakich rzeczy? Wyślij link, ja chcę, ja probuję..."
Przestań się mazać i użalać nad sobą i po prostu spokojnie i cierpliwie dalej próbuj. Nie zrywaj do siebie ludzi swoim cynizmem, bo jak znam Cię już chyba ze dwa lata, to progres widzę niewielki, za to zgorzknienie i roszczeniowość wystrzeliła ostatnio.
Powodzenia!
Nie daj się swoim demonom.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

81piorunów

Wczoraj prowadziłem rozmowę rekrutacyjną do mojego zespołu compliance — mały, 6-osobowy team, który budujemy bardzo świadomie, bo każdy nowy członek realnie wpływa na kulturę pracy.

Kandydat… cóż, jeden z bardziej nietypowych, jakich spotkałem.
Cały czas szeroki uśmiech, trochę jakby nie do końca adekwatny do sytuacji, momentami miałem wrażenie, że jest naćpany. Największym problemem okazał się jednak angielski — a w naszej firmie to absolutny must have.

Opowiedziałem mu o roli, odpowiedzialnościach i — zgodnie z transparentnym podejściem — o naprawdę dobrych zarobkach i warunkach. Z jednej strony było mi go trochę szkoda, bo widać było, że bardzo chce. Z drugiej… mam po tej rozmowie lekki niepokój, było trochę creepy.

I teraz najtrudniejsza część tej pracy: jak przekazać komuś odmowę tak, żeby był to sygnał rozwojowy, a nie tylko zamknięte drzwi.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

172piorunów

Trzymajcie za mnie kciuki, wczoraj miałem rozmowę o pracę w dziale compliance - moje małe marzenie i drzwi do dalszego rozwoju na styku biznesu i prawa.

Pensja 20% większa niż obecnie, 50% pracy zdalnej, 10 minut samochodem od pracy i kameralny dział 6 osobowy.

Wydaje mi się że rozmowa poszła dobrze, trochę zaciąłem się przy rozmowie po angielsku ale starałem się zrobić dobre wrażenie - wziąłem xanax i byłem uśmiechnięty i starałem się dobrze siebie sprzedać, zadawałem pytania o stanowisko. Po weekendzie mam dostać odpowiedź (jaka by nie była mają zadzwonić).

Sum1piorunów

Trzymam kciuki :D

Pokaż więcej komentarzy (30)

Inspirator

w Hydepark

3piorunów

Jak to mówił ksiądz Jan Twardowski: "spieszmy się kochać osoby zatrudnione w przemyśle filmowym, tak szybko odejdą".

"We made a $300,000,000 movie starring @LoganPaul with AI in less than 7 days. Yes, this is 100% AI."

https://x.com/thedorbrothers/status/2026733954942775433?s=20

GURU1piorunów

@Poliszynel ci ogarnięci się przebranżowią na klepaczy promtów a reszta niech ginie xD

Fanatyk2piorunów

Chyba widać że to ai. No chyba że pan Logan Paul jest aż tak fatalnym aktorem 😉

Jest też mega sterylnie czysto. Ten miks trwa 15 min ale faktycznie dla gniotow streamingowych da rade

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

130piorunów

Miałem w pracy kiedyś takiego kolegę.

Zatrudnili go sporo po mnie, a że nie mam spierdolonego łba jak co niektórzy to chętnie zawsze pomagam nowej osobie.

Od razu mu zaproponowałem by jak coś to śmiało walił do mnie czy dzwonił to mu pomogę.

Niektóre osoby mają na przekazywanie wiedzy alergię - same przychodziły zielone coś tam im ktoś pokazał potem sobie opanowali po swojemu i już jest tekst

MNIE NIKT NIE UCZYŁ (A K⁎⁎WA UCZYŁ I TO WIELOKROTNIE).

albo drugie

JA NIE MAM ZA TO PŁACONE - to się dogadaj z szefem i ci zapłaci loooool

No ale wracając do tematu, kolega od początku był mega wystraszony.

Każdą uwagę zamiast na chłodno analizować i wypracować sobie system omijając te wskazane pomyłki to on brał to mega do siebie.

Bral to do siebie ma tyle, że nie spał po nocach i ciągle żył w przeświadczeniu że jak ktoś mu te uwagi pisze to znaczy że szuka na niego haków o pewnie firma chce go wyrzucić.

Nie wiem jakie on miał wcześniej doświadczenia ale nawet jego bezpośredni przełożony zaczął rozkładać ręce bo żaden motywator nie działał, a wręcz wszystko szło w złą stronę.

Zgłosiłem się na ochotnika, że spróbuję go trochę naprostować.

Mam doświadczenie w zarządzaniu zespołem choć w tamtej pracy to się nie przydaje aczkokwiek wiele obszarów wypracowanych na szkoleniach ma zastosowanie czy to przy pracy z klientem czy nawet w życiuprywatnym.

Zacząłem chłopaka pierw wspierać na zasadzie rozmowy i wytłumaczeniu by postawił się na chwilę na miejscu swojego szefa.

Jego kierownikowi zależy by w jak najkrótszym czasie osiągnąć w pełni samodzielnego pracownika by popełniał jak najmniej błędów.

Stąd szereg uwag.

Teraz on te uwagi musi przeanalizować i wyciagnąć wnioski zamiast się nimi stresować.

Chłopak zaczął krok po kroku to sobie układać w głowie.

Kolejnym etapem było pozbawienie go myśli, że firma chce się go pozbyć.

Wytłumaczyłem mu że każda firma liczy się z kosztami, dużym kosztem jest inwestycja w jego szkolenie, sprzęt itp. Firmie się nie opłaca go wyrzucić bo poniesionych kosztów nikt nie zwróci a dojdą kolejne jak szkolenie nowego i ryzyko że ktoś może przyjść i np. Odejść bo mu się nie spodoba czy dostanie lepszą ofertę etc.

Chłopak został mentalnie na tyle podbudowany że kolejne kilka miesięcy zaczął robić co prawda mniej ale dokładniej, dzięki temu wypracował sobie system dzięki któremu potem wystarczyło dorzucić delikatnie większe ilości by spokojnie wejść na oczekiwaną średnią i w razie potrzeby nawet więcej.

To taki mój jeden z osobistych sukcesów zawodowych, bo w zasadzie na chłopaku już była stawiana kreska i to największa przez niego samego.

Przyznam uczciwie nie robiłem tego z dobroci serca, po prostu jego robota spadłaby na mnie i kolegów co nie jest jakimś złem bo ja w czyjejś absencji widzę szansę dla siebie i jak kogoś nie ma to ja mam szansę na większy zarobek.

Zrobiłem to bo chciałem zobaczyć jak mi to pójdzie no i finalnie okazało się, że się do tego nadaję, bo pomogłem i sobie i kolegom i przede wszystkim temu chłopakowi.

Nie chciałem poklasku, starałem się nie wychylać przed szereg bo wszystko co przepracowaliśmy było między nami, jedynie jego kierownik o tym wiedział no i mój też.

Taki trochę Mnie złapał przy okazji dnia depresji, że człowiek radochę ma z tego że komuś pomógł, a różnie to by mogło być gdyby się całkiem chłop zalamał.

Gruba ryba1piorunów

@Odwrocuawiacz dobra robota. W nagrodę bedziesz wdrazal wszystkich nowych pracownikow 😉

A tak serio to nie powiedziales mu nic ponadto, co powinien uslyszec od swojego przelozonego.

Fenomen2piorunów

Kurcze, zrobiłeś kawał dobrej roboty. Naprawdę gratuluję, bo tak jak wspomniałeś, nie każdy jest chętny by wiedzę przekazywać, a sami już zapomnieli jak to było gdy oni zaczynali.
Każdy by chciał pracować z kimś takim jak ty.

Pokaż więcej komentarzy (16)

GURU

w Hydepark

7piorunów
* O, @rain wyszła z piwnicy, pewnie będzie jakiś fajny wpis o albo co.
* Jakieś pierdolety o sprężynach w aucie

Zawsze lepsze niż nic.

Siedzenie na zwolnieniu chyba mi nie służy.

Siedzenie cały dzień przed kompem jak za dawnych czasów chyba też nie. Praca fizyczna ma swoje plusy.

Lider2piorunów

Odbija? I dobrze!

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

29piorunów

Jedną z niewątpliwych zalet pracy w niedzielę jest dojazd bez korków i tych zasranych tirów i różnych ciężarówek.

GURU6piorunów

@starebabyjebacpradem ja wczoraj o 22:30 wracając do pracy autostradą.
Albo korek był od 17 jak się puknęli albo było kolejny w tym samym miejscu.
Jakieś duże Audi/BMW było tak jakby orzejechane przez czołg.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Hydepark

11piorunów

Cześć!

Mam małe do zacnego grona elektryków na hejto, w związku z poszerzaniem horyzontu wiedzy mej różowej. Tak się składa, że dostała w propozycję awansu na stanowisko związane z instalacjami PV. Jako, że montaż instalacji powinny odbierać osoby uprawnione, a firma takich speców nie posiada, to zaproponowano jej opłacenie uprawnień Sepowskich D+E+pomiary na FV dla niskich i średnich napięć (podobno średnie są tylko z uwagi na to, że jak jest dużo paneli to mogą wytworzyć moc, która sięga już średnich - nie znam się za bardzo 😅 ). Dodatkowo benefity finansowe.

Czy poleci mi ktoś jakąś literaturę dostępną w sieci (do kupienia, chomik, pdf, cokolwiek) lub stacjonarnie w księgarniach, która "łopatologicznie" wprowadza ludzi w świat ogólnie pojętej elektryki? Oboje jesteśmy w tej dziedzinie zieloni, ale jest chęć edukacji, więc poszukuję dobrych źródeł wiedzy. Myślałem nad jakimiś książkami dla techników na początku, ale może ktoś ma spis pozycji "obowiązkowych" dla początkujących? Pewnie będzie się trzeba nauczyć jak czytać schematy, jak działają zabezpieczenia, czym jest ta magiczna różnicówka i kiedy się ją stosuje itd.

Może nasz nadworny specjalista z tej dziedziny chciałby coś polecić młodym (haha, żart... to portal dla starych ludzi...), głodnym wiedzy przyszłych amatorów elektryki? @myoniwy

Lider2piorunów

Literatura Mazurkiewicza, Wiatra. Na takim kursie powinni cos zaproponowac do poszerzenia wiedzy bo sa ksiazki typowo wprowadzajace do zawodu przy kursach na swiadectwa kwalifikacyjne.

Zawodowiec1piorunów

@Fen nie polecę nic jeśli chodzi o ogólnie pojęta elektrykę, ale jeśli o ściśle fotowoltaike chodzi to Bogdan Szymański "Instalacje fotowoltaiczne"

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

Super działa to podawanie widełek zarobków.

Teraz to oczywiste ile można zarobić( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU10piorunów

@WiecNo lepsze takie widły niż w d⁎⁎ie powidły XD

Grunt, że idzie to w dobrą stronę i są. A że ch⁎⁎⁎we to też się kiedyś miejmy nadzieję unormuje :grinning:

Osobistość0piorunów

przy takich widłach raczej oczywiste że należy się spodziewać wynagrodzenia w okolicy dolnych wartości, może +10% od bazy

Pokaż więcej komentarzy (3)

Mocarz

w Finanse i biznes

4piorunów

Najlepiej płatne zawody w Polsce. Nawet 27 tys. zł | 2026r.

Kto rządzi na rynku pracy w 2026 roku? Analiza zarobków i trendów Zapomnij o starych zasadach, w których na godziwą pensję trzeba było czekać dekadę. Rok 2026 przynosi nowe rozdanie na rynku pracy. Dziś najlepiej płatne zawody to nie tylko domena prezesów z siwymi włosami, ale arena dla

Fenomen

w Hydepark

17piorunów
Rynek pracy w Polsce znajduje się w fazie intensywnej transformacji (2025–2026), odchodząc od modelu "rynku pracownika" na rzecz większej równowagi, a miejscami nawet przewagi pracodawcy. Główne czynniki zmian to automatyzacja, sztuczna inteligencja (AI), zmiany demograficzne oraz presja na ograniczenie kosztów.

Coraz częściej mówi się o drastycznych zmiana na rynku pracy, o automatyzacji, o erze AI, która pozamiata większość dotychczasowych miejsc pracy.. W związku z tym pojawia się pytanie: gdzie i co robić, aby dobrze zarobić w 2026 i 2027? Gdzie waszym zdaniem są nisze o których nikt nie mówi?

Czy obawiasz się utraty pracy w związku z rozwojem AI?

  • Tak, bardzo8%
  • Trochę się obawiam24%
  • Raczej nie32%
  • Nie37%

404 głosów

Gruba ryba1piorunów

U nas teraz zwolnili ponad 200 osób. Już mają być rekordowo niskie podwyżki i awanse mimo najlepszych wyników finansowych w historii, a ja się teraz trzymam swojej roboty, jak cygan zasiłku ¯\\(ツ)

Pokaż więcej komentarzy (22)