Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#chudnijzhejto

Lider

w Hydepark

44piorunów

Właśnie się zorientowałem, że wczoraj minął mi rok odkąd zacząłem się ogarniać, tj. zacząłem się ruszać i trzymam michę.

Wzrost: 182 cm
Zaczynałem od: -> Jestem:

Waga: 108 kg -> 78.7 kg
BMI: 32.6 -> 23.8
Pułap tlenowy: 38 (czerwona strefa) -> 50 (niebieska)
Wiek sprawnościowy: 35 -> 26.5

Testosteron: z wyniku delikatnie poniżej normy -> w normie, ale nadal w dolnej granicy xD 50 latek vibe mocno. Mam w czwartek endokrynologa to pogadamy o tym trt.

W ciągu roku:
Rower: 2 300 km
Bieganie: 270 km (biegam chyba od 4 miesięcy, bo wcześniej ze względu na wagę od zbyt dużej ilości chodzenia i biegania umierała mi pięta- po prostu nie mogłem chodzić).

Trening siłowy od jakiegoś pół roku- fbw 3 razy w tygodniu.
Pompki z tagiem praktycznie od startu drogi- zrobiłem ładnych kilkanaście tysięcy w tym czasie.
Podciąganie: na początku nie mogłem podciągnąć się raz, teraz robię w seriach po 8-10.

Liczenie kalorii, minimum 2-2.5 g białka na kg/mc, dużo objętościowo warzyw w posiłkach, zupełne odstawienie alkoholu i pokochanie aktywności.

Wczoraj nieświadomie świętowałem rok mojej pracy poprzez :grinning:

Od początku miałem dynamiczny limit kalorii do spożycia, to znaczy, że sugerowałem się wskazaniami zegarka Garmin, jeśli chodzi o spalone w ciągu dnia kalorie i od tego odejmowałem 300-500 kcal. Z tym co mi pokazuje garmin to wyliczenia kalkulatorów na 2800 kcal na moje zero się zgadzają- bo taka mi średnia dzienna z roku wychodzi.

Mój cel teraz? Estetyczna, atletyczna sylwetka; zwiększanie wytrzymałości i dalsza poprawa kondycji.
Kontynuować 6 dni treningowych w tygodniu (3x siłowy, 3x bieganie/rower), biegać regularnie półmaraton z myślą o maratonie, zrobić w końcu pierwsze 150km+ na rowerze (skąd czas? :smiley: ) i pojechać bikepacking 2-3 dniowy.
Do końca roku zrobić A2/B1 z języka norweskiego.

Będę kontynuował wpisy * i nadal głosił słowo twaroże - jedz nabiał, będziesz szczęśliwy.

*Już mi dzieci nie trzęsą brzuchem krzycząc : Galaretka! Galaretka! XD

Pokaż więcej komentarzy (27)

Gwiazdor

w Hejtokoksy

9piorunów

Hot take - problemy zdrowotne praktycznie nigdy nie są wypadkową stricte jedzenia określonych produktów (wykluczając przypadki zepsutej żywności czy zanieczyszczenia np. pasożytami) tylko nadmiaru tkanki tłuszczowej, zwłaszcza trzewnej. Nie ma ludzi, u których utrata tłuszczu do poziomu 10-18% z poziomu rzędu 25+% nie skutkowałaby poprawą markerów zdrowotnych bez względu na spożywane pożywienie. Przykładem tego jest eksperyment amerykańskiego profesora żywienia Marka Hauba (dla zainteresowanych - twinkie diet), który na diecie bazującej na ciastkach i batonach proteinowych raz schudł, dwa poprawił markery zdrowotne. Rzecz jasna łatwiej o zatłuszczenie w przypadku produktów ultraprzetworzonych, ale nie to jest clue. Ludzkość przez tysiąclecia niedoborów żywności i ciągłego głodu wykształciła zdolności adaptacyjne i możliwość przetrwania na byle czym - generalnie w czasach sprzed kilku wieków było to konieczne celem przekazania genów dalej. Tak długo jak jesteś zdrowy, aktywny fizycznie, o dobrej kompozycji ciała, tak długo podejście typu IIFYM i jedzenie 'byle czego' nie powinno nieść dramatycznych skutków zdrowotnych przy odpowiedniej podaży białek i tłuszczów odzwierzęcych oraz braku skrajnych niedoborów niezbędnych minerałów i mikroskładników. Gloryfikacja niektórych systemów żywienia i wynoszenie ich niemalże do rangi religii (keto, carnivore, vege) to nonsens i łowienie naiwniaków, którym można opchnąć gównosuplementy.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fenomen

w Hydepark

18piorunów

Z moich mini-osiągnięć życiowych, to na przestrzeni 01.04-11.05 (czyli od pierwszego dnia pracy do dziś) udało mi się zrzucić 5kg - ze 113 zszedłem do 108. Taki plus zmiany życia z trybu zasiedziałego na pracę lekko fizyczną + spacer do niej i z, który łącznie daje 4km dziennie.

No i od pierwszego dnia pracy nie zjadłem żadnego fastfooda, postawiliśmy na gotowanie w domu, chociaż prawdopodobnie po wypłacie wleci kebab xD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Pierwszy ogląd i zdjęcie pleców.
Źle się robi zdjęcia samemu sobie. Załatwię miarkę i zrobię w końcu te pomiary.

i nieśmiało bo dziewczyny nam tu potem przeciekają.xd

<- to blokujesz jak nie chcesz widzieć moich samorozwojowych wpisów.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Lider

w Hydepark

189piorunów

Odbezpieczam granat na święta.
Na każdy komentarz typu: "ale nie chudnij więcej", zamierzam odpowiadać:
-Noooo... Ale tobie to by się przydało.

xD

Króciutko z toksykami.

Gruba ryba2piorunów

@AdelbertVonBimberstein ehhh, no co Ci powiem. Ważne żebyś się czuł dobrze ze swoim ciałem. Ja mam BMI niby 24.5 w tym momencie. Ja myślę że taka najkorzystniejsza wartość to 22. Uważam że nie ma co robić ludziom wyrzutów. Każdy ma prawo umrzeć z głodu albo zajeść się na śmierć. Albo trzymać prawidłową wagę :smiley:

Tytan2piorunów

Ja zawsze słyszałę docinki, że jestem chudy, a tak naprawdę, to jako jeden z nielicznych jem tyle ile potrzebuję 😆 (przez ostatnie 15 lat rosnę w tempie 0,5 kg/rok). Ale jak odpowiadam, że to oni są grubi, to nagle ich obrażam xd

Pokaż więcej komentarzy (74)

Lider

w Hydepark

4piorunów

I znowu Garmin oszukuje xd
Co już zauważyłem bardzo słabo algorytm radzi sobie z aktywnościami, które z pewnością spalają pewną ilość kalorii, a których on nie zauważa albo liczy bardzo skromnie.

Dzisiejszy, co prawda nie jakoś super intensywny ale zawsze, spacer policzył mi za 190 kcal. 2.5 godziny chodzenia i 12 km z 113m przewyższenia no i w sumie nie zgadzało mi się.

Skonsultowałem się zatem z chatgpt z prośbą o oszacowanie, oraz nawet dałem mu wykres tętna i oto co oszacował
>
>Świetne doprecyzowanie! Jeśli przewyższenie było 113 metrów (a nie 300), to Twoje spalanie wyglądałoby tak:
>
>Dane:
>
>waga: 79.5 kg
>
>dystans: 12 km
>
>czas: 3 godziny (z tętna wynika, że wliczałeś postój)
>
>średnie tętno: 77 bpm
>
>przewyższenie: 113 m
>
>Szacunkowe spalanie:
>
>marsz po płaskim: ~150–180 kcal/godzinę
>
>3 godziny: 450–540 kcal
>
>dodatkowe kalorie za przewyższenie 113 m: ~30–50 kcal
>
>Łącznie:
>
>ok. 480–590 aktywnych kalorii
>
>Czyli nadal wyraźnie więcej niż te 190 kcal z zegarka, mimo mniejszego przewyższenia. Wygląda na to, że zegarek bardzo mocno obciął spalanie przez niskie tętno — co jest typowe, jeśli wędrówka była luźna i w strefie "rozmowy" (czyli lekkiego wysiłku, dla organizmu praktycznie spacer).
>
Oraz przygotował mi taką tabele (pic rel) co zgadzałoby się zarówno z moimi szacunkami jak i odczuciami (moje uczucie głodu nigdy mnie nie zawodzi jeśli chodzi o wskazanie czy jestem w deficycie xd

Za to jeśli chodzi o dynamiczne aktywności, to nadal będę miał duże zaufanie we wskazanie algorytmu.

Dojrzewam również aby ustawić sobie kalorie "na sztywno" bo wszystkie kalkulatory wyznaczały mi zerowe zapotrzebowanie (brm plus aktywności) na 2 800 kcal- co pokrywa się ze średnim spalaniem z całego poprzedniego roku wskazanym przez garmina.

Wiem... Komplikuje podejście do kaloryki- ale U MNIE NA RAZIE DZIAŁA- u ciebie może być inaczej.

Gwiazdor

w Dyskusje

18piorunów

Dekady badań, nauki i dietetyki: bez deficytu kalorycznego utrata tłuszczu nie jest możliwa
Losowa Julka z Facebooka bez żadnej wiedzy w temacie:

Lider9piorunów

Ja kocham przy tematach okołodietowych ten argument, że skoro mamy mocną chęć na coś konkretnego (np cukierki/czekolade), to znaczy, że NASZE CIAŁO TEGO POTRZEBUJE

Alkoholicy lubią to 🤠

Pokaż więcej komentarzy (41)

Lider

w Hydepark

22piorunów

Zrobiłem sobie pomiary i wychodzi mi około 10.9% masy tłuszczu.
I tak sobie myślę, że na ten moment nie będę schodził niżej. Dobije do 78 kg (ważyłem się dwa tygodnie temu to było 79.7 kg- już powtarzalne poniżej 80kg) i zacznę od miesięcznego wejścia na kaloryczne zero- powinienem być gdzieś koło wakacji i w lipcu/sierpniu dodam powoli 100-200 kcal powyżej zapotrzebowania. Bez tego nie zbuduję takiej sylwetki jak chcę, a przede wszystkim muszę rozbudować klatkę bo nogi mam za⁎⁎⁎⁎ste (no i petarda łydki jak to u grubasów). Na pewno muszę mięcha na d⁎⁎ę dodać.

Takie sobie okołofitnesowe.

Zobaczymy jak sobie z tym poradzę psychicznie.

Fanatyk1piorunów

@AdelbertVonBimberstein robiłeś badania czy tylko z kalkulatora Ci wyszło? Dla najlepszych wyników to chyba najlepiej iść na Dexe, będziesz wiedział wtedy na 100% na czym stoisz :mechanical_arm:
gratki za wyniki. Teraz lekki plus i będzie rosło

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Hydepark

5piorunów

Nawyki żywieniowe- wybierz mądrze.

Możesz zjeść na kolację talerz pełen warzyw z porcją mięsa~750g jedzenia (to nie musi być chili con carne, zamiast tego jakiś inny kawałek, np z obiadu lub kurczak w podobnej gramaturze), albo wepchnąć w siebie dwie mizerne kajzerki z serem i ketchupem i nadal być głodnym.

Obie opcje około 600-650 kcal. Wybierz mądrze.

Sorry za już rozgrzebane jedzenie xD

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

8piorunów

a tak naprawdę to czytamy makrosy.

Wiem, że taki bulion to zastępstwo na szybko do zup i sosów, ale tak bywa w kuchni, że czasami trzeba się ratować.

Niestety, producent stara się nam utrudnić odczytanie prawidłowej wartości kalorycznej jak tylko może. Moim zdaniem takie praktyki powinny być mocno monitorowane.

Wg producenta: 5 kcal na 100ml gotowego produktu. Co nam to mówi? Praktycznie nic. Bo nawet pojemność słoiczka nie dzieli się równo na porcje sugerowane (45g- trzy łyżki na litr wody, a słoik ma 160g).
Więc- z braku czasu i kartki pod ręką- wspomogłem się ai mistral.

>Jeśli gotowy bulion ma następujące wartości odżywcze na 100 ml:
>
>Kalorie: 5 kcal
>Tłuszcze: 0,2 g
>Węglowodany: 0,6 g (w tym cukry: 0,3 g)
>Białka: 0,2 g
>Sól: 0,83 g
>Teraz przeliczymy te wartości na 100 g koncentratu.
>
>Gotowy bulion powstaje z 45 g koncentratu rozpuszczonego w 1 litrze wody, co daje 1045 ml gotowego bulionu.
>
>Kalorie:
>
>100 ml gotowego bulionu daje 5 kcal.
>1045 ml gotowego bulionu daje
>1045
>×
>5
>kcal
>100
>ml
>=
>52
>,
>25
>kcal
>1045×
>100 ml
>5 kcal
>
>=52,25 kcal.
>45 g koncentratu daje 52,25 kcal.
>1 g koncentratu daje
>52
>,
>25
>kcal
>45
>g
>=
>1
>,
>16
>kcal
>45 g
>52,25 kcal
>
>=1,16 kcal.
>100 g koncentratu daje
>100
>×
>1
>,
>16
>kcal
>=
>116
>kcal
>100×1,16 kcal=116 kcal.
>
>Wartości odżywcze na 100 g koncentratu bulionu:
>
>Kalorie: 116 kcal
>Tłuszcze: 4,64 g
>Węglowodany: 13,93 g (w tym cukry: 6,97 g)
>Białka: 4,64 g
>Sól: 19,3 g
>Te wartości są zgodne z tymi podanymi w internecie, gdzie kaloryczność koncentratu bulionu wynosi około 125 kcal/100g, a wartości makroskładników są podobne do obliczonych powyżej.
>

Fanatyk2piorunów

@AdelbertVonBimberstein Nie pamiętam w jakim kraju to widziałem, ale gdzieś pamiętam, że jest obowiązek podać kcal i makra na całe opakowanie. Wtedy producent majonezu może sobie napisać 10kcal (dla rekomendowanej porcji w ilości 3 krople), ale obok tego musi być 10000 kcal, dla całego słoika. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

18piorunów

Jeśli chodzi o skuteczne odchudzanie to nie mam w sumie nic do dodania.

Rewelacyjny, konkretny, rzetelny materiał.
(Jak ktoś nie zna dr. Bartka to polecam prędkość 1.5.)

Czyli realne cele, zdrowy deficyt, białko, ćwiczenia, zmiana nawyków, RZUCENIE ALKOHOLU I DOBRY SEN (moim zdaniem jedno wynika z drugiego).
To wszystko w jednym słowie DYSCYPLINA.

Koniecznie obejrzeć. Z perspektywy czasu ta droga trudna jest tylko na początku.
https://youtu.be/CT2ik54F4I8

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

36piorunów

Nie najgorzej. Smalec się topi. To lato jest moje.
Wrzuciłem nawet (ostatnie zdjęcie) ujęcie w którym wyglądam najgorzej. Klata do poprawy, ale z racji, że miałem kompleks cyców to klata zawsze będzie u mnie (psychicznie) do poprawy.
Nie od razu jednak Rzym zbudowano. Lata zaniedbań wymagają też lat pracy.

Waga: 80kg
10 miesiąc redukcji, liczenia kalorii i pracy nad nawykami

Pokaż więcej komentarzy (37)

Gruba ryba

w Hydepark

52piorunów

100kg (sierpień 2022) -> 73kg (dzisiaj)

Jeszcze z 5kg urwe i powoli wracam żreć normalnie xD nie mam w sukie celu wagowego tylko chce czysty kaloryfer zobaczyć.

Miałem nieuczciwą przewagę bo pierwsze kilogramy schudłem niechcący ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Kosmonauta0piorunów

Czy ty tylko chudniesz i nie ćwiczysz? Bo coś efektów nie widać, a tłuszcz na brzuchu zejdzie jako ostatni xD więc możesz mieć szkieletowe nóżki i rączki, a tłuszczyku na brzuchu dalej trochę będzie. No chyba że masz lepsze geny, bo od tego też dużo zależy.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gruba ryba

w Hydepark

57piorunów

Praca nad sobą.
Start 101.3 kg (15/07/24)
Obecnie 88.2 kg
Cel: 83 kg.

Zbliża się siódmy miesiąc diety. Dbanie o siebie zatoczyło szersze kręgi. Od września nie palę, od 6 stycznia też zero alkoholu. Obecnie bardzo dużo pracy, wyzwań i rzeczy do ogarnięcia.
W międzyczasie, jeszcze przed świętami robiłem badania. Absolutnie wszystkie wyniki krwi w normie, lekkie stłuszczenie wątroby które miałem, znika wraz z ubywajacymi kilogramami; palenie nie zostawiło po sobie żadnych przykrych niespodzianek w płucach.
Ciśnienie krwi z 140/98 spadło do 125/83. Poranki są dużo łatwiejsze, lepsza jakość snu, ale i tak dzieciaki dają popalić i wyspać się na ogół nie da, do tego plecy czasem bolą. Kiedyś przyjdzie czas na basen i więcej ruchu.


Fanatyk3piorunów

Jak wygląda ta dieta? Gotujesz sam, czy pudełkowa? Ile posiłków dziennie? Jeśli gotujesz, to skąd ta wytrwałość w gotowaniu? Robisz jedzenie na 2-3 dni? Muszę się sam wziąć za siebie, bo lekka nadwaga

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gwiazdor

w Dyskusje

0piorunów

Tak, na pewno xD Przyrost 2,5kg w ciągu tygodnia to wypadkowa blisko 15 TYSIĘCY kilokalorii PONAD dotychczasowe zapotrzebowanie. Rok takiego trendu to dodatkowe 130kg wagi. To jest fizycznie niemożliwe. Ciekawi mnie też jak wyglądają te posiłki, bo jak to jest 5000kcal i 1000 węgli z syfu to xD

Fanatyk1piorunów

@RobertVanPlitt zawsze mnie to dziwiło, że można tyle wpierdalać. Jak na masie podchodzę pod 4000 kcal to męczę się strasznie i przez większość czasu nie mam ochoty jeść. Dużo czasu na to schodzi, dużo kasy kosztuje. Na słodycze nie mogę patrzeć zazwyczaj po dwóch czy trzech miesiącach masy.

Pokaż więcej komentarzy (37)

Lider

w Hydepark

100piorunów

Jeszcze trochę z brzucha trzeba zgubić, klatka się ładnie rysuje- co od nastoletnich lat było moim kompleksem odchodzi w niepamięć.
Teraz ze dwa lata pracy, aby wyglądać super.

107-> 84 kg



i nieśmiało

Tak, nie mam lepszego lustra. xD

Pokaż więcej komentarzy (61)