Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika AdelbertVonBimberstein w Hydepark

Lider

w Hydepark

36piorunów

Nie najgorzej. Smalec się topi. To lato jest moje.
Wrzuciłem nawet (ostatnie zdjęcie) ujęcie w którym wyglądam najgorzej. Klata do poprawy, ale z racji, że miałem kompleks cyców to klata zawsze będzie u mnie (psychicznie) do poprawy.
Nie od razu jednak Rzym zbudowano. Lata zaniedbań wymagają też lat pracy.

Waga: 80kg
10 miesiąc redukcji, liczenia kalorii i pracy nad nawykami

Komentarze (37)

Mocarz3piorunów

Gratulacje, ile wzrostu tak z ciekawości że przy 80 już krata?

Gwiazdor1piorunów

@AdelbertVonBimberstein >gdy miałem dwa lata murarki na bloczkach betonowych
Praca fizyczna nigdy nie ma przełożenia na bądź zastępuje trening siłowy. To jest misconception. Nie chce mi się trochę o tym rozpisywać teraz, ale mogę coś wysmarować jak cię to ciekawi.

Lider0piorunów

@RobertVanPlitt zdaje sobie sprawę i raczej nie będę już szedł w rozmiar a bardziej sylwetkę "plażowa" chociaż w moim przypadku to trochę śmiesznie brzmi ze względu na mój najlepszy z białych odcień skóry (nawet moja żona kiśnie z mojej białości xd) a że względu na dużą ilość znamion nie zamierzam się przyciemniać.
Myślę, że jestem w stanie dodać tak że 4-5 kg mięśni bo wiem jak wyglądały moje mięśnie rąk, nawet jak byłem grubasem (wtedy jeszcze nie takim wielkim), gdy miałem dwa lata murarki na bloczkach betonowych.
Z resztą najwyżej zrewiduje swoje założenia bo o ile nie zgrubne to się nie rozczaruje. :smiley:

Gwiazdor1piorunów

@AdelbertVonBimberstein Wszystko zależy od kompozycji ciała. Jak hipotetycznie dołożysz 6kg samej masy mięsniowej, co jest fizjologicznie niemożliwe, to będziesz wyglądał jeszcze lepiej. Próg, gdzie dla większości społeczeństwa jesteś "za duży", dla osób w przedziale 175-185 wypada gdzieś ok. 110-120kg na żyle (~10-12% BF), ale sam gabaryt to nie wszystko, bo na postrzeganie sylwetki wpływ ma także skóra (sceniczny dickskin będzie tworzył zupełnie inne wrażenie niż blada karnacja), odwodnienie, pękatość, proporcje, waskularyzacja, etc.

>Mam takie 78-79 w talii.
Trochę klocowaty się wydajesz, ale może to kwestia zdjęcia. U mnie prostownik dodaje, bo mam rozwinięty od treningu jak debil X lat temu.

Gwiazdor1piorunów

@Reminev @AdelbertVonBimberstein U mnie przy 110 prosty brzucha prześwitywał :grinning: Teraz kręcę się koło 102-103 i jakoś w miarę je widać bez większej napinki, ale ostry bynajmniej na środku nie jestem, pewnie przy 95 już byłoby to dość dobrze widać. Zbliżony wzrost (180), teraz jakieś 80 w pasie.

Gruba ryba6piorunów

10 miesięcy :open_mouth: gratuluję wytrwałości, bo efekty eleganckie
Do klaty będziesz musiał kalorii dołożyć i urośnie.

Lider2piorunów

@saradonin_redux 10 miesiąc lecę na dużych obrotach. Teraz mam 6 dni treningowych w tygodniu. 3 razy FBW i 3 razy rower/bieganie.
Generalnie, czy jestem zmęczony redukcją? Trochę tak, a trochę nie. Napędza mnie to bardzo psychicznie na pewno, że wyglądam lepiej i lepiej. Lubię codzienną aktywność- nie zmuszam się do niej. Wydaje mi się, że moje ADHD niezdiagnozowane przekierunkowałem potężnym wysiłkiem woli z destruktywnych nawyków jak kompulsywne objadanie się i prokrastynacja na sport. To na szczęście uzależnienie, które wychodzi na zdrowie.
Bo zaczęło się od głowy - uświadomiłem sam sobie pewne mechanizmy, które mnie blokowały i zdałem sprawę ze swoich lęków.

No i rozjebałem negatywny mechanizm samospełniającej się przepowiedni: od dziecka mi wmawiano, że jestem gruby aż to stało się prawdą. Nigdy nikt mi już nic takiego nie wmówi. Teraz żona patrzy trochę z politowaniem jak stoję przed lustrem i robię: "ale jestem piękny, ale zajebisty, aaaaa!". xD i tak ma kurła być!
Ta przepowiednia się spełni!

Gruba ryba2piorunów

@AdelbertVonBimberstein a jak! Rozmawiałem w minioną sobotę z jednym z trenerów (super docięty chłop, startuje w zawodach sylwetkowych itp.), to pocieszał, że to normalne że klata i barki na redukcji słabną najbardziej i żeby się nie martwić, bo wróci na nadwyżce.

Też mam jeszcze trochę do przycięcia (zewnątrz cyca, dół brzucha), ale chwilowo tydzień przerwy, podładować organizm, bo zmęczony długą redukcją.

Mistrz9piorunów

@AdelbertVonBimberstein dlaczego te cyce nie są otagowane i nie są zblurowane, wtf

Gruba ryba2piorunów

@AdelbertVonBimberstein szanuję, że ci się chce. dla mnie to najnudniejsze zajęcia na świecie

Gruba ryba1piorunów

@saradonin_redux przecież to trzeba ważyć wszystko, odmierzać, przeliczać. do tego stoję z telefonem nad kanapką i wpisuję każdą jedną jebaną rzecz. mnie to wszystko bardzo irytowało. tydzień, dwa spoko ale jak tak ma wyglądać moje życie to chyba wolę być gruby.

Lider3piorunów

@FriendGatherArena większości ludzi 2 tygodnie solidnego liczenia wystarczy. Nauczą się wtedy co i ile faktycznie ma kalorii. Ile tak naprawdę jedzą i ile różnych makroskładników dostarczają.
Ja to polubiłem, dla mnie to prawie jak gra. A z resztą mam już większość swoich rzeczy pod ręką w fitatu i nie jest to już takie trudne. Nawet jak zjem coś poza domem to mam tyle doświadczenia, że większość mogę prawidłowo ocenić na oko.
No ale jedzenie poza domem to sporadycznie bo to jednak przetworzone żarcie w większości niestety.

Gruba ryba3piorunów

@AdelbertVonBimberstein ja liczyłem kalorie max przez 2 tygodnie, dluzej nie dalem rady katalogować wszystkiego co jem, to jakiś absurd. a z tą aktywnoscią rozumiem, jak tak teraz pomyślę to w sumie też tak kiedyś miałem. dobre podejście, spróbuję wykorzystać

Fanatyk2piorunów

@AdelbertVonBimberstein Brawo. Ja w drugą stronę, tzn. nabrania masy. Dopiero zaczynam walkę.

Autorytet2piorunów

Do Bartka nie masz startu 😉