Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#edukacja

Gruba ryba

w Dyskusje

20piorunów

Moment ogłoszenia decyzji przez Dr Ruth Gottesman - byłą profesor "Albert Einstein College of Medicine" -przekazania 1 miliard dolarów (922 mln euro) nowojorskiej szkole, na opłacenie czesnego wszystkich jej uczniów! Jest to największy dar tego typu, jaki kiedykolwiek przekazano w Stanach Zjednoczonych! Wow!

Doktor Ruth Gottesman przekazała darowiznę z fortuny pozostawionej przez jej zmarłego we wrześniu 2022 r. męża Davida „Sandy” Gottesmana, finansistę z Wall Street.

„Jestem bardzo wdzięczna mojemu zmarłemu mężowi, Sandy, za pozostawienie tych funduszy pod moją opieką i czuję się błogosławiona, że ​​otrzymałam wielki przywilej przekazania tego daru na tak szczytny cel”

Ruth Gottesman rozpoczęła studia na uczelni medycznej w 1968 r. W szkole badała trudności w uczeniu się dzieci i stworzyła program czytania i pisania dla dorosłych, a obecnie jest przewodniczącą Rady Nadzorczej "Einsteina" i zasiada w zarządzie Montefiore Health System, szpitala filialnego tej szkoły.
Dzięki podarunkowi wszystkim obecnym studentom studiów stacjonarnych zostanie zwrócona opłata za semestr wiosenny 2024 r., a wszyscy przyszli studenci będą mogli uczęszczać do szkoły bezpłatnie!
Czesne w tej szkole wynosiło do tej pory około 60 000 dolarów (55 000 euro) rocznie, co powodowało, że wielu uczniów po ukończeniu studiów było zadłużonych na ponad 200 000 dolarów! (184 000 euro).
https://streamable.com/scej11
mir.
https://video.twimg.com/amplify_video/1762269390387707905/vid/avc1/1280x720/w4Y2AeyHrwEg-y9X.mp4?tag=14

więcej.
https://eu.usatoday.com/story/news/nation/2024/02/26/ruth-gottesman-albert-einstein-medical-school-donation-tuition/72752939007/

      

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Dyskusje

3piorunów

Podobają wam się te zmiany?

https://www.tiktok.com/@mateuszdziekan408/video/7338018384212151585?is_from_webapp=1&sender_device=mobile&sender_web_id=7338649172612367904

Lider10piorunów

Tylko, że to kłamstwo, nikt niczego nie usuwa, tylko daje większą swobodę nauczycielom, program musi być odchudzony, przecież tego wszystkiego co on wymienia i tak prawie nikt nie pamięta

Wszystko z tych rzeczy jest zapisanych w propozycji odchudzonej podstawy, tylko w innej formule. **Jeżeli mówimy o bitwie pod Grunwaldem, to ona nie jest wymieniona, ale jest zapis o wojnach polsko-krzyżackich. Trudno sobie wyobrazić, by nauczyciel ucząc o wojnach polsko-krzyżackich nie mówił o bitwie pod Grunwaldem**. Tak samo mamy wyraźnie napisane o heroicznych zachowaniach obywateli polskich w czasie II wojny światowej, w kontekście m.in. zagłady Żydów. Tu oczywiście będzie Żegota i będą Sprawiedliwi Wśród Narodów Świata, czyli wszystko to, co się wiąże z tą piękną kartą narodu polskiego
Pokaż więcej komentarzy (13)

Osobistość

w Hydepark

1piorunów

https://youtu.be/eYY57zYen28?feature=shared

Prof. Andrzej Nowak: Moje uwagi do zmian podstaw programowych do MEN.

Wypowiedź prof. Andrzeje Nowaka w trakcie wykładu "Niepodległość: walka, ofiara, rezygnacja" zarejestrowana w Domu Pielgrzyma "AMICUS" 20 lutego 2024 r.

Gruba ryba0piorunów

Andrzej Nowak to tzw. "autorytet prawicy", a konkretniej to autorytet pisu, która to partia uważa się za jedyną prawicę w kraju i na świecie, także tag  średnio tu pasuje.

Koneser

w Hydepark

7piorunów

Myślałem ostatnio nad rynkiem pracy w Polsce między 2010 rokiem a 2020 rokiem.
Jaki był? Mam kilka punktów i jestem ciekaw czy macie podobne odczucia.
Im bliżej 2010:

* Parzenie kawy szefowi i latanie po pierdoły na jego życzenie było normą dla nowych (i nie zawsze tylko nowych).
* Pracownik, który przychodził do biura miał zajmować się jednym, może drugim, a finalnie zajmował się prowadzeniem firmy, tam gdzie brakowało kadr. A kadr brakowało ze względu na ciągłe oszczędności.
* Na rozmowach kwalifikacyjnych wyciągano z kandydatów pomysły na biznes, nie mówiąc im o tym.
* Testowano na rozmowach kandydatów jak wielkimi frajerami są gotowi być. Rozmowy kwalifikacyjne czasem przekraczały swoją wielkością to, co finalnie miał robić pracownik.
* Budowano relacje z pracownikami niby rodzinne, ale bardziej jak w rodzinie patologicznej. Stosowanie mobbingu, żeby pracownik zarabiając mało, czuł, że coś jest winien szefostwu, które jest jak ojciec i matka. Ewentualnie czuł, że jest coś winien innym pracownikom, żeby czuli się dobrze.
* Pracownik był chwalony dopóki nie był pewny swojej wartości, a jak już wiedział co umie, to dawano mu znać, że jest jednak nie taki dobry. Szczególnie w okolicy dyskusji o pieniądzach.
* Firma zawsze była w kiepskim momencie, ale ciągle informowano o tym, że za rok, za dwa wyjdzie na prostą i będą podwyżki etc.
* Jeżeli firma miała jakiś produkt, to w przypadku konkurencji była gotowa dać więcej za mniej, jeżeli był to koszt cięższej pracy zatrudnionych, a nie koszt uznawany za "realny". Obłożenie pracownika nigdy nie było przedmiotem analizy ryzyka czy poważną przeszkodą. Klient miał zawsze rację, jeżeli był gotowy podpisać umowę.
* W szkołach powtarzali, żeby się uczyć, bo inaczej będzie się kopać rowy. Zniechęcano generalnie do pracy fizycznej. Wszyscy się pchali na studia i czego by nie mówić o jakości studiów, masa ludzi potrafiła coś kliknąć myszą i coś powiedzieć. Więc naprodukowano bezrobotnych o stosunkowo wysokich kwalifikacjach, co w momencie właściwie braku większej migracji, umożliwiło traktowanie młodych jak biurowe mięso armatnie.

Tak napisałem, ale może są to spostrzeżenia niepełne i ktoś będzie miał ochotę coś dorzucić/zdementować. Może nakreślić dokładniej realia.

   

Kosmonauta4piorunów

Pamiętam jak w tym okresie musiałam odbębnić obowiazkowe praktyki studenckie. Trafiłam do jakiegoś Janusza z branży, który zrobił mi rozmowę kwalifikacyjną (na bezpłatne praktyki XD), jak było już po "rozmowie" podziękowałam mu, że chce mnie przyjąć na praktyki, a on mi odpalił "Skąd Pani wie czy chcę panią przyjąć? Jeszcze pani nie przyjąłem!" XDDDDDDDD
Ale on był bucem. W następnym roku trafiłam na praktyki do dużego korpo i tam było super. W ogóle mam wrażenie, że wtedy praca w zagranicznym korpo, gdzie ludzie mieli jakieś premie i benefity i nie było sfrustrowanego szefa Janusza nad głową była szczytem marzeń.

GURU6piorunów

@FrytBajt2057 mam inne wspomnienia, o ile wypłata między 2011 a 2013 była raczej niska, to i koszty życia były niskie, każda robotę jaka udało mi się dostać wspominam dobrze, za każdym razem uczyłem się czegoś nowego i rozwijałem, czasami wypłata była spóźniona ale nigdy nie zdążyło się abym jej nie dostał

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

https://tvn24.pl/polska/zmiany-w-spisie-lektur-propozycja-ministerstwa-edukacji-lista-st7770498

W toku tej dyskusji o lekturach tak w zasadzie to zapamiętałem tylko jedno, że one już 15 lat temu jak kończyłem podstawówkę to były niesamowicie nudne (no ja jestem inny bo mi się niektóre podobały, ale ja lubie starocie - zwłaszcza że większość lektur mieliśmy w domu w wydaniach z czasów PRLu bo dziadek i babcia kupowali je dla taty i jego siostry zamiast wypożyczać, więc miałem niemalże komplet w klasach 1-6) i wręcz abstrakcyjne na dzisiejsze czasy - więc jak się to ma do pokolenia młodszego, wychowanego na tabletach.

Najbardziej z tych wszystkich lat to podobały mi się Dzieci z Bullerbyn ale jedno co najbardziej zapamiętałem do dzisiaj to scena Poloneza z Pana Tadeusza którą do dzisiaj potrafię wyrecytować z pamięci (Podkomorzy rusza... :D) no i wiersz Broniewskiego ''Bagnety na broń'' bo też musiałem uczyć się na pamięć. Polskiego w 4-5 klasie uczyła mnie taka stara komunistka, świeć panie nad jej duszą, chyba tylko to że w bibliotece nie było już żadnego egzemplarza ''O człowieku który się kulom nie kłaniał'' to go nie przerabialiśmy a tak to ten sam zestaw wyciągnięty z komuny - Łysek z Pokładu Idy, Nasza Szkapa, Krzyżacy i tego typu archaizmy :grinning:

Zawodowiec5piorunów

Chyba bylem jednym z niewielu, ktory uwazal Krzyzakow za mega wciagajaca ksiazke xD Nawet po przeczytaniu tej rozpadajacej sie z biblioteki szkolnej, kupilem sobie wlasna od wydawnictwa Greg w twardej oprawie i przeczytalem ja jeszcze kilka razy.
Pozniej wlecial Potop i tez bardzo mi sie spodobal. Ale ta pozycja nie nadaje sie na lekture, za dluga. Nie jestem zwolennikiem omawiania fragmentow ksiazek.

Widze, ze "od moich czasow", w klasach 4-6 wlecialy ciekawe zmiany. Hobbit i Opowiesci z Narnii sa po prostu fajne. W tym okresie powinno sie zachecac dzieci do czytania. Pozniej prawie to samo co mamy juz od 30+ lat, tylko troche mniej. W praktyce zmian nie bedzie, z tego co pamietam to w szkole sredniej nie omawialismy wszystkich lektur. Nauczyciel wybieral te lepsze i probowal przekonac klase do przeczytania...

Osobistość0piorunów

Za dużo poezji oraz Mickiewicza. Dajcie coś tym dzieciom na zachętę do czytania. Wiedźmin, Mężczyzna imieniem Ove, wyrobić nawyk czytania i radości z tej czynności.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

19piorunów

Jeden z komentarzy typu  /  autorstwa @GtotheG przypomniał mi pewną historię:

Pan i Pani są ze sobą od lat.
Pani posiada własne mieszkanie,
Pan mieszka z mamą, dodatkowo z bratem w jednym pokoju.
Odległość to około 1 km, co w dużym mieście jest niczym.

Pan jednak odmówił Pani zamieszkania razem, tłumacząc "nie jestem gotów".

Mama Pana codziennie czeka z obiadkiem, kolacją, skutecznie pierze majtki i skarpetki oraz uzupełnia lodówkę.

Pani i Pan 30++

Szkoda ze brak w szkołach edukacji z zakresu psychologii i życia. Mama nawet nie jest świadoma do jakich trudności życiowych synów się przyczyniła.

Zapytacie dlaczego Pani wciąż jest z Panem.
Nie wiem.

 

Gruba ryba5piorunów

@Marchew koszmar, dlatego w szkolach powinien byc jakis przedmiot „edukacja emocjonalna”, zeby dzieci mialy swiadomosc, ze niektorzy rodzice kompensuja sobie brak partnera dzieckiem i nie ucza tego dziecka odpowiedzialnosci i niezaleznosci bo w ten sposob uwiaza je na stale do siebie. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (24)

Lider

w Wiadomości Świat

83piorunów

Wielki powrót ołówka, papieru i książek. Szwecja wycofuje ekrany z przedszkoli i szkół

Cyfrowe pomoce naukowe należy wprowadzać dopiero w późniejszym wieku, gdy zamiast rozpraszać, będą one wspierać uczniów. Badania naukowe potwierdzają, że środowisko pozbawione ekranów (telewizorów, monitorów oraz smartfonów) stwarza dzieciom lepsze warunki do rozwijania relacji oraz pomaga skoncentrować się.

Zgodnie z zapowiedziami minister Edholm, w starszych klasach tablety i laptopy będą mogły być wykorzystywane wybiórczo, jeśli korzyści z ich stosowania mają potwierdzenie naukowe.

https://forsal.pl/lifestyle/edukacja/artykuly/9423791,wielki-powrot-olowka-papieru-i-ksiazek-szwecja-wycofuje-ekrany-z-prz.html?

Fanatyk27piorunów

I bardzo dobrze.
A u nas wprowadzają pomysły z których zachód wycofuje się, bo nie zdały egzaminu.
Typu właśnie laptopy dla uczniów, strefa czystego transportu, benzyna E10.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Specjalista

w Dyskusje

1piorunów

"A teraz Szanowni Państwo uważajcie "Złoty Melon" Owsiaka wchodzi do szkół???!!!!

Pani Barbara Nowacka twierdzi, że dogadała się z Owsiakiem w kwestii obowiązkowych lekcji pierwszej pomocy.

Po pierwsze jest to kompletny idiotyzm, jakiego nie ma na całym świecie, po drugie w każdej gminie jest strażak, policjant, pielęgniarka, których można i zaprasza się na godziny wychowawcze.

Rzecz w tym, że tutaj nie chodzi o dzieci i pomoc, tylko o "Złotego Melona" Owsiaka, który od lat wciska do szkół swoje "pomoce naukowe". I teraz proste pytanie. Co tak naprawdę uzgodniła Barbara Nowacka? Kontrakt dla "Złotego Melona"?

Przypomnę, że 10 lat temu wybuchła afera, bo Owsiak chciał przez "Złotego Melona" szkolić ratowników medycznych. Wypuścił nawet "podręcznik", ale go środowisko ratowników wbiło w glebę i Arłukowicz się wystraszył."
 

Gruba ryba5piorunów

@WujcioWariatuncio Spadaj, Pindorek, ze swoimi kłamstwami. Ciekawe, której nacji tak zależy, żeby Polacy nie potrafili udzielać pierwszej pomocy?

Gruba ryba3piorunów

@WujcioWariatuncio Chociażby tutaj:

> Po pierwsze jest to kompletny idiotyzm, jakiego nie ma na całym świecie

Nauka pierwszej pomocy w szkole jest obecna w wielu krajach, np.

* w Chinach: https://news.cgtn.com/news/2020-08-26/China-makes-CPR-part-of-school-curriculum--TgtQABArGU/index.html
* w Wielkiej Brytanii: https://www.bbc.com/news/education-49663090
* w Norwegii to już w przedszkolach uczą: https://www.tandfonline.com/doi/full/10.1080/1350293X.2021.1985554

W Polsce za moich czasów też uczono - aczkolwiek ta nauka była do kitu, o fantomie to tylko pomarzyć mogliśmy.

China makes CPR part of school curriculumChina's Ministry of Education has asked all public schools to teach students first aid and cardiopulmonary resuscitation (CPR) as part of children's health education to address the public's lack of knowledge and competence to step in during a first aid emergency.Cgtn
Gruba ryba2piorunów

@WujcioWariatuncio Jak rozumiem, ani Norwegia, ani Wielka Brytania też nie są dla ciebie poważnymi partnerami, MANIPULATORZE? Celowo podałem przykłady z różnych kręgów kulturowych.

Dalej czekam na wskazanie gdzie na świecie prywatna spółka świadczy takie sprawy?

Teraz będziesz wymyślał w nieskończoność kolejne warunki? SKŁAMAŁEŚ pisząc, że „jest to kompletny idiotyzm, jakiego nie ma na całym świecie”.

A prywatnych firm, oferujących szkolenia z pierwszej pomocy dla szkół, znajdziesz na pęczki, ta np. działa w Kanadzie: https://sosfirstaid.ca/group-private-training-courses/training-for-schools/

I jeszcze jedno. Obowiązkowej lekcji pomocy

A zauważyłeś, że tekst o UK zaczyna się od słów Trials of first aid lessons in English schools begin this month, with the classes becoming compulsory from 2020? Albo, że w tekście o Chinach napisal_i In European countries, Switzerland requires all citizen to be trained in first aid, including CPR_?

Nawet u nas uczono pierwszej pomocy na zajęciach z PO! Fakt, szkolenie było zazwyczaj do kitu, o fantomie można było pomarzyć - ale jakieś jednak było (obowiązkowe). Nie wiem, jak jest teraz - ale te szkolenia zdecydowanie powinny być prowadzone przez odpowiednią osobę (która i ma wiedzę, i potrafi ją przekazać), a nie przez BHP-owca, policjanta, czy zwykłego nauczyciela.

First Aid Training Courses for Secondary School Children - Sosfirstaid.caSOS First Aid provides group private First Aid & CPR training for schools. Schools contact us for these group lessons. WSIB compliant & Red Cross certified.SOS First Aid
Specjalista0piorunów

Dalej nie rozumiesz i nie odróżniasz Przysposobienia Obronnego od golenia kasy dla lewej spółki i to nie małej. Oczywiście która wjedzie do szkół bez przetargu ani rozpisanego konkursu. Bo robta co chceta. Wam lemingi już nic nie pomoże

Pokaż więcej komentarzy (24)

Osobistość

w Hydepark

1piorunów

Równanie w dół
https://youtu.be/Nzscic6XkH4?feature=shared
 

Mocarz0piorunów

Czytając Twój komentarz: "Równanie w dół" z marszu chciałem Cię skrytykować, nawet nie słuchając filmiku który udostępniłeś. Mam córkę w liceum, wiem ile te prace domowe "kosztują". Po obejrzeniu jednak zamieszczonego przez Ciebie filmiku, wziąłem pod uwagę różne aspekty tegoż problemu.
Do tej pory byłem na 100pro przekonany, że zniesienie prac domowych to "samo dobro": cóż, po obejrzeniu, już tak nie myślę. Tak faktycznie, jak dzieci mają nauczyć się tabliczki mnożenia, słówek z j. obcego, etc.

Gruba ryba1piorunów

@Anty_Anty Wytrzymałem 2 minuty, tylko tezy bez argumentów klepane jedna po drugiej. Nie jestem pewien czy można tutaj mówić o dyskusji czy indoktrynacji. Sianie wątpliwości do danego zagadnienia na podstawie tego, że jeszcze nie zostały ustalone granice oraz ramy to kolejne pierdy.

A najlepsze jest, jak on pi⁎⁎⁎⁎li że "czy przeczytanie lektury to praca domowa?". To może idźmy dalej tą logiką, co? Przeczytanie podręcznika to zadanie domowe? Nauka to zadanie domowe ogółem? On tak serio?

Moim zdaniem potrzebna jest w temacie dyskusja ekspertów, ale ten pan z filmu ekspertem nie jest. A nawet i gorzej - popełnia logiczne fikołki oraz tematu nie zna ani nie rozumie. Przypiąłbym taki materiał w kategorii niskiej wartości burgera z Macdonalda. Bo nie oszukujmy się, tyle on jest wart.

Osobistość0piorunów

@Thereforee w takim razie zalecam zapoznać sie z biografia tego pana.
Co do pytania to przypadkiem nie stwierdził że nigdzie nie określono co jest zadaniem domowym? Zmienia to może sens zadawanych pytań? No to co z ta logiką?

Gruba ryba1piorunów

@Anty_Anty "w takim razie zalecam zapoznać sie z biografia tego pana."
Szczerze jego status, osiągnięcia czy tytuły mało mnie obchodzą, ponieważ patrz niżej.

"Co do pytania to przypadkiem nie stwierdził że nigdzie nie określono co jest zadaniem domowym? Zmienia to może sens zadawanych pytań?"

Nie, nie zmienia. Żeby zmienić musiałbym nie zrozumieć kontekstu. To dalej jest absurdalne pytanie, które rozwala się o ścianę ciągu konsekwencji, który zaprezentowałem. Ale widzę, że ciężko tu liczyć na dyskusję ponieważ z góry założyłeś że kontekstu nie rozumiem i mi się coś uroiło.

Nie zrobił na mnie pozytywnego wrażenia. Po tym materiale nie włączałbym go do jakiejkolwiek dyskusji, którą można by uważać za "poważną". Dodatkowo sam fakt, że on w zasadzie ten ciąg głupoty zaczyna stwierdzeniem, jakoby to była decyzja "polityczna" (co w sumie jest pewnie prawdą ale nie o to chodzi) sugeruje proces i sens powstania tego materiału przez tą osobę. To na pewno nie jest merytoryczny głos w dyskusji, nigdy nie miał nim być.

Osobistość0piorunów

@Thereforee Oczywiście że założyłem to iż nie rozumiesz kontekstu. Stwierdzenie że nie określono czym jest praca domowa wymusza zapytanie czym jest praca domowa.

Jeżeli status, osiągnięcia, tytuły czy praca naukowa, dydaktyczna ciebie nie obchodzą to co ciebie obchodzi? i nie twierdze aby sie zgadzać w 100% ale twoje podejście jest dziwne.

Po twoim ostatnim akapicie ośmielę się twierdzić że problem z tym materiałem masz z powodów politycznych, uważasz że on źle wpłynie na odbiór obietnicy politycznej dlatego usuwasz go z merytorycznej dyskusji chodziaż sam merytoryki nie zastosowałeś, może lepiej niemerytoryczne osoby wykluczyć z dyskusji?

Fenomen0piorunów

@Anty_Anty 
>Jeżeli status, osiągnięcia, tytuły czy praca naukowa, dydaktyczna ciebie nie obchodzą to co ciebie obchodzi? i nie twierdze aby sie zgadzać w 100% ale twoje podejście jest dziwne.
Chuj wie, przecież chwilę wcześniej koleś pisał że powinni się wypowiadać eksperci. On chyba jakieś pojęcie o edukowaniu ludzi i pracy dydaktycznej ma skoro ma doktorat. Możliwe że twój dyskutant nie wie co mówi.
@Thereforee Podaj te logiczne fikołki, one często mają swoje nazwy.

Fenomen0piorunów

@Thereforee pominę to, że koleś na samym wstępie mówi "moim zdaniem jest to bardzo zły pomysł", co wskazuje na opinię i własne odczucia.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Dyskusje

4piorunów

Kolejne etapy zrównoważonego zwijania kraju :smiley:



Pokaż więcej komentarzy (23)

Osobistość

w Ciekawostki

2piorunów

Budżet państwa: od kiedy można mówić o ustawie budżetowej?

Współcześnie pod pojęciem budżetu rozumie się preliminarz dochodów i wydatków państwa. Budżet przyjmuje się poprzez trwającą wiele miesięcy procedurę obejmującą m.in. konsultacje, ustalenia limitów poszczególnych części, trzy czytania, uchwalenie przez Sejm, Senat i podpisanie

Lider

w Ateizm i wiara

13piorunów
Zgodnie z danymi Komisji Wychowania Katolickiego KEP w roku szkolnym 2022/23 80,3% uczniów szkół uczęszczało na lekcje religii.

Największy % zanotowano w diecezji przemyskiej (96,5%), a najniższy w diecezji warszawskiej (59,8%).
ㅤㅤㅤ⠀⠀⠀
Prawie 60% wszystkich nauczycieli religii stanowili nauczyciele świeccy

Źródło: https://www.facebook.com/photo/?fbid=122128263236058554

   

Autorytet0piorunów

Każda złotówka zainwestowana w nauczanie religii to złotówka zainwestowana w antykatolicką przyszłość Polski.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Języki

11piorunów

  

Fanatyk1piorunów

@Deykun Nie podoba mi się system nauki języków w naszym kraju. Po pierwsze za dużo teorii i gramatyki, po drugie brak strategii i mieszanie różnych języków. Ja uczyłem się dwóch i żadnego z nich się dobrze nie nauczyłem. Wolałbym mieć jeden język obcy ale więcej godzin.

Fanatyk1piorunów

@Enzo - przyznaję, że nauka tylko jednego języka na początku może bardzo pomóc - zwłaszcza ta większa ilość godzin (a szczególnie rozmawianie z native speakerami).
Niemniej później, w zależności od zdolności jezykowych i postępów, warto wprowadzić drugi język - zwłaszcza z tej samej grupy językowej - bo wtedy można się go nauczyć mniejszym nakładem pracy.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Sum

w Polityka

8piorunów

Właśnie oglądam wywiad na TVP Info z Lubnauer. Boże, jaka tępa propaganda, ta sobie gada co chcę, nie poruszając w ogóle problemu który poruszają ZNP i Solidarność. Że Tusk obietał 1500zł dla wynagrodzenia ZASADNICZEGO dla nauczycieli, a nie łacznie z dodatkami co daje mniej o jakieś 200-300zł . Prowadząca tylko przytakuje, jest super xD

WOLNE MEDIA! xD

   

Pokaż więcej komentarzy (2)