lubiespacFenomen
1piorunów@Alwaro
Ehh 😟
#gownowpis
@lubiespac a temu co znowu?
Kategoria: Hydepark
lubiespacFenomen
1piorunów@Alwaro
Ehh 😟
#gownowpis
@lubiespac a temu co znowu?
festiwal_otwartego_parasolaLider
9piorunów
@festiwal_otwartego_parasola Drzewiecki miał za zadanie zrobić najgorszy wynik Kandydata PiSu o lat? I to bez kontrkandydata z Konfederacji
TEAMZawodowiec
16piorunówFajnie bylo przywitać naszych mistrzów. Kibiców pojawiło sie na lotnisku na prawdę sporo. Co prawda nie są to tłumy znane z boisk piłkarskich, ale dzięki temu można było zrobić sobie z kimś fotę lub dostać autograf.
Fotka nie najwyższych lotów, ale ważniejsza była sama obecność!

Wpuścili z tym do samolotu? Ale butelki wody na stadion nie wniesie...
festiwal_otwartego_parasolaLider
65piorunów
@festiwal_otwartego_parasola Przecież połowa katolików w Polsce, to jak anglikanie. Tradycja i nic poza tym. Nie mają pojęcia o Biblii, nie potrafią z niej jednego cytatu przytoczyć, nie wiedzą na jakich filarach opiera się ich własna religia. Zero żywej wiary, zero refleksji.
@festiwal_otwartego_parasola Piotrek_1234 michamarciniak2. Istotnie, czołowo katolicy tego kraju
Gepard_z_LibiiFanatyk
29piorunów
@Gepard_z_Libii O ty, fakolca? Tak z rana? niegrzeczne kitku.
@Gepard_z_Libii pazurki gotowe do pracy :smiley:
SzubiDubiDUGruba ryba
12piorunówZałapałem się na weekendowe testy nowej gierki Highways & CO.
Mała gierka tworzona przez jednego człowieka. Celem jest stworzenie wydajnej infrastruktury drogowej. Na czas testów udostępnione mamy kilka poziomów i laboratorium do bardziej swobodnej zabawy.
Chcę być uczciwy więc nie wrzucam screenów z rozgrywki ale wiem jedno. To jest idealna gra na mój autyzm. Tworzenie wielki węzłów autostrad jest super ale największą radochę mam z małych skrzyżowań.
Przy okazji teraz wiem jak wyglądają takie playtesty. Z 50 ludzi to 40 pograło i stwierdziło, że fajne. Dwóch gości znalazło patent na cheatowanie gry. Z pozostałych ośmiu to czterech wyłapało po dwa błędy a czterech ostatnich znalazło po 20 błędów na głowę, i przetestowało grę w każdej możliwej konfiguracji (np. czy AI woli nadrobić 2 kilometry drogi czy zatrzymywać się 10 razy na znaku stop).
Burmistrz jeszcze nie wie jak często będę truł d⁎⁎ę "według symulacji to skrzyżowanie można zrobić lepiej" ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
Ogólnie polecam, wypatrujcie dema na Steamie.
#gry #grykomputerowe #highwaysandco #symulatory
https://www.youtube.com/watch?v=9366BiYbKZk

@SzubiDubiDU już ostatnim razem mnie zachęciłeś wystarczająco :p
Dodane do listy życzeń
festiwal_otwartego_parasolaLider
30piorunów
festiwal_otwartego_parasolaLider
38piorunówprawa człowieka są trochę niefortunne lewaku

@festiwal_otwartego_parasola ciekawe co na to ta Bronia
naturalnie bo człowiek się rodzi z bronią i odczuwa potrzebę strzelania do innych, pierwsze odruchy pojawiają się przed pierwszym płaczem o jedzenie
festiwal_otwartego_parasolaLider
23piorunówJezus w dzisiejszych czasach zostałby ukrzyżowany ale przez pseudokatolików i pseudopatriotów

Lewak i Żyd!
RagnarokkGURU
17piorunówDalem pierwsze wersje gier - jesli mialy kontynuacje tego samego typu, DLC, Remastery (czyli FM 2020 to kontynuacja FM 2007 - bo to jest to samo, z nowymi ficzerami i graczami, ale Diable 4 to nie kontynuacja Diablo 2, EU4 to nie kontynuacja EU2 )
Tylko #pcmasterrace

@Ragnarokk zastanawiałem się na KCD też ale nie wiem czy gra jest w stanie mnie ukształtowac w wieku 40 lat. zwlaszcza przygodówka rpg
festiwal_otwartego_parasolaLider
11piorunów
@festiwal_otwartego_parasola może w końcu ktoś to gówno tak obic, zeby zdechlo gdzies pod plotem?
Matecki zobaczył tylu wysportowanych murzynków i się po prostu podniecił
hatti-vattiOsobistość
23piorunówU mnie generalnie pół życia grane w mmo różnej maści ale taki zestaw zdecydowanie jest moim top9 :)

Lineage II, grałem z 8 lat, nie wciągnęło mnie.
Skoro 3 lata to co najwyżej liznęłaś temat :stuck_out_tongue_winking_eye:
30ohmGURU
38piorunów
xD jak się uczyłem Linuksa to miałem minta który jeszcze był oparty na Pythonie 2.7, a ja potrzebowałem używać Pythona 3, i ta dwójka mnie wkurzała, więc zrobiłem apt remove python2
To jest poziom AI xD
@30ohm Co jest nie tak z "unattended-upgrades"? Tak pytam bo mam to odpalone na każdym VPS który stawiam dla klientów xD.
WatluszPierwszyFanatyk
21piorunówW poniedziałek pod znakiem #niecodziennydworzec proponuję wizytę na jednym z najmniejszych dworców kolejowych w Polsce uważanym przy tym za najmniejszy dworzec z historycznym budynkiem. Jest to Jabłoń Kościelna na Podlasiu. Ten niewielki budynek powstał w roku 1884 i pierwotnie służył jako tzw. dróżnicówka. Przez lata PKP oficjalnie klasyfikowało go jako swój najmniejszy czynny dworzec w kraju. Całkowita powierzchnia zabudowy historycznego budynku dworca w Jabłoni Kościelnej wynosi zaledwie 102 m2. Co ciekawe dla pasażerów przeznaczona jest jedynie niewielka część tej powierzchni.
Obiekt przeszedł gruntowną renowację w ramach Programu Inwestycji Dworcowych i został ponownie oddany do użytku pasażerów w lipcu 2021 roku. Zachowano jego historyczną, ceglaną architekturę, ukrywając wewnątrz nowoczesne systemy biletowe, klimatyzację i poczekalnię dostosowaną do osób z niepełnosprawnościami. Dworzec funkcjonuje jako przystanek kolejowy.
Źródło zdjęcia: Ogólnopolska Baza Kolejowa
Data: 2006
Autor: ssiwy

tomek-kowalskiWirtuoz
3piorunówFilip Chajzer o rodzicach żony. Padły ostre słowa o teściowej
Ten gość już całkiem odjechał narkotyki i wóda zrobiły swoje teraz przyszła kolej na "Boga"
Jemu tak odjebało jak stracił dziecko? On pomocy potrzebuje.
mannorothLider
106piorunówNa podstawie zebranych doświadczeń, moich i cudzych, w ostatnich miesiącach, chciałbym się podzielić kilkoma doświadczeniami "mieszkaniowymi" i jednocześnie zapytać Was o opinię. Historii jest kilka i postaram się je rozłożyć na kilka dni. Mają różny stopień ładunku emocjonalnego, który postaram się stopniować. Dzisiaj wrzucę temat, który był chyba taką kroplą, która przepełniła czarę a wydarzył się w miniony weekend i mnie uruchomił. Ale zacznę od postawienia pytań:
Jak jest z dostępem do Waszych domów/mieszkań? W jaki sposób organizujecie odwiedzanie Was przez rodzinę lub znajomych?
Do minionego weekendu szykowaliśmy się od kilku ładnych tygodni. Zaprosili nas przyjaciele, bliscy nam ludzie, z którymi niestety widujemy się rzadko - mają nawał pracy i innych obowiązków. Kilka tygodni temu zaprosili nas na cały weekend u siebie pod miastem - sielaneczka, piękna chałupa, ogród, grill, pożegnanie lata no i jeszcze inna okazja, ale mniejsza o to. Mieliśmy taki luksus, że koleżanka zabrała nas z domu i w niedzielę miała odwieźć. Luksus. Sobota, pora obiadu, ja z kumplem delikatnie napoczynamy szkocką i wspominamy, koleżanka szykuje obiad, moja różowa jej pomaga. Dostaję telefon. Wujek:
-No cześć, będziemy u Was za jakieś pół godziny.
No tak k...a. Jak zawsze. Po co zaproszenie, po co uprzedzać. Koleś, który ma do mnie niemal 2 godziny jazdy informuje mnie łaskawie, że będzie za pół godziny w moim domu. Tyle razy prosiłem, i nie tylko jego, pół żartem pół serio - uprzedzaj, zapowiadaj się. To samo miałem z rodzicami, którzy kiedyś potrafili mi zadzwonić domofonem do mieszkania, że byli na spacerku i wpadają na kawę - np. w sobotę rano, jak leżę nieprzytomny, a mieszkanie na przyjmowanie gości średnio się nadaje. Bo moi rodzice są nauczeni, że się do nich wchodzi jak do siebie, tak samo jak do moich dziadków na wsi - tam nikt drzwi nie zamykał, sąsiad, listonosz - wchodzili jak chcieli. A dla mnie to nie jest normalne. Mi się w głowie nie mieści, że można kogoś informować, że zaraz się u niego będzie mając w poważaniu jego czas, prywatność i plany. Teściowie? To samo. Wpadli kiedyś do nas w niedzielę na obiad i byli zdziwieni, że nie bardzo mamy ich czym przyjąć - musiałem zasuwać po pizzę xD
Jakoś na przestrzeni lat udało się wypracować, że jednak rodzice do nas dzwonią, zanim do nas wpadną. Nie wiem, co Wy na to, ale według mnie, niezależnie od stopnia pokrewieństwa, tak powinno być. Ale wujo wie swoje...
Jw, będziemy u Was za jakieś pół godziny. Kręcę głową z niedowierzaniem i krótko i na temat odpowiadam:
-Nie ma nas.
-O! Słyszę wielkie zdziwienie w głosie, bo kto to widzioł, żeby w sobotę po południu nie być w domu. A gdzie jesteście?
-U znajomych pod miastem, wyjechaliśmy na weekend.
-A.... Bo wiesz, na kawę chcieliśmy wpaść, i cośtam mi w komputerze trzeba zrobić.
-Mhm, no lipa... Darowałem sobie komentarz, że jakby zadzwonił przed wyjazdem, to by sobie oszczędzili jazdy, ale wujo wie lepiej.
-To gdzieś za ile możecie być?
KURAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA! No pie*ony, wiem, że żyje w innych normach społecznych i za słuszne uznaje tylko te, które wyznaje sam, ale to było przegięcie pały. Mamy wszystko rzucać, olać, że kumpela się szykuje z obiadem, tylko wracać do domu. Nope.
-Nie możemy być, bo po pierwsze nawet nie mamy samochodu, a po drugie zaraz siadamy do obiadu.
Koleżanka się przejęła, że przecież może nas zawieźć jak coś pilnego, ale zacząłem spieprzać ze słuchawką i machać ręką, byle tylko wujo tego nie usłyszał xD
-A to ja mogę po Was podjechać.
-No nie, wujek, nie. Wracamy jutro wieczorem.
-AHA!
Pretensja w głosie słyszalna, ale mam to gdzieś. Pozwoliłem sobie na delikatnego prztyczka:
-Także następnym razem tylko zadzwoń wcześniej żebyśmy w domu byli, hehe #pdk
Różowa się przejęła, że może to coś pilnego, ale nie. Rozmowa się skończyła, niesmak pozostał, ale go spłukałem 😉
Ja wiem, że kiedyś było inaczej, ale ja nie żyję kiedyś tylko teraz i mnie nie obchodzi jak mi mama opowiada że kiedyś sąsiad do sąsiada to bez pukania wchodził a teraz mi opowiada jak to do niej koleżanki wpadają bez zapowiedzi, ale co mnie to? Nie znam ludzi z mojego pokolenia, u których by to w taki sposób funkcjonowało. A jak Wy uważacie?
#przemyslenia #mieszkanie #dom #niewiemjaktootagowac #gownowpis
W jaki sposób przyjmuję gości?
485 głosów
Brakuje opcji: Niech znajomi wpadają kiedy chcą, a rodzina niech się zapowiada xD
Absolutnie nie masz prawa mieć do siebie pretensji, miałeś plany i je realizujesz, to Twoje prawo. Nie masz obowiązku siedzieć w domu i czekać na kogokolwiek niezapowiedzianego, z kim się wcześniej nie umawiałeś. Jakbyś był w Zimbabwe, to też by wujo się wkurzył? Albo podjechał po was? Czasy się zmieniły, Ty masz swój dom ze swoimi zasadami i oni mają ich przestrzegać, a nie naginać je do swoich zasad. Jesteś dorosły, Twój czas jest Twój i niczyj więcej
Aksal89Gruba ryba
22piorunówCiężko mi było wybrać 9 konkretnych gier, ale stwierdziłem, że spróbuję, a przy okazji się pouzewnętrzniam (jest takie słowo) na temat tego, dlaczego takie wybory ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
1. Gothiczek - gra, która mnie oczarowała w pierwszych latach mojego giereczkowego życia. To była pierwsza gra, która tak bardzo wciągnęła mnie fabułą. Do dziś pamiętam, co robiłem, kiedy pierwszy raz doszedłem do momentu przywołania Śniącego w obozie na bagnie i jak potem siedziałem nieobecny przy kuchennym stole, żarłem kanapkę z żółtym serem i zastanawiałem się "ociebaton, co się dalej stanie?" XD Potem długi czas działałem na forum Gothica, poznałem tam sporo fajnych ludzi, to było moje pierwsze tego typu miejsce w sieci, gdzie z randomami gadałem godzinami o tej samej grze.
2. HOMM III - myślę, że nie trzeba wyjaśniać. Gra, którą dostałem z moim pierwszym kompem (Pentium 100mhz, więc Heroski potrafiły mulić XD), razem z bratem zarwaliśmy wiele nocek przy grze dwuosobowej. Dopiero wiele lat później nauczyłem się w miarę nieźle grać w Heroski, ale i tak przez te wszystkie lata dały mi maaasę przyjemności.
3. Baldur's Gate - gra, która urzekła mnie swoją jakością (dubbing i ręcznie malowane tła), a także rozpaliła we mnie miłość do fizycznych wydań gier - kumpel pożyczył mi swój egzemplarz na 5 płytach w big boxie i zakochałem się - potem wiele lat śliniłem się do stron w czasopismach growych gdzie pokazane były pudełka gier wraz z cenami i marzyłem, że kiedyś będzie mnie na nie stać.
4. Pokemon Crystal - jako gówniak wychowany w latach 90tych oczywiście jarałem się Pokemonami w TV, tak jak wszyscy. Ale jak kumpel przyniósł mi na dyskietce romy pierwszych dwóch generacji Pokemonów wraz z jakimś prostym emulatorem, to zakochałem się - nie mogłem uwierzyć, że mogę grać w grę z ukochanymi Pokemonami. Dodatkowo - ta miłość do pokemonów przełożyła się na współczesną miłość do handheldów.
5. Warcraft III The Frozen Throne - trochę podobna sytuacja jak z Gothiczkiem - też wywarła na mnie wrażenie fabułą, rozmachem i też jestem w stanie sobie przypomnieć, co robiłem pomiędzy eskortowaniem Bestii Kodo, albo wyżynaniem mieszkańców Stratholme z pomocą Arthasa.
6. Transport Tycoon - gra, która rozpaliła moją nieustającą miłość do wszelkiej maści Tycoonów - grałem w ich dziesiątki i kocham je wszystkie - bardzo relaksuje mnie zarządzanie i obserwowanie jak moje przedsiębiorstwo (jakiekolwiek) prężnie się rozwija.
7. NFS Porsche 2000 - jako samochodziarz od zawsze kochałem gry wyścigowe, ale jako młody fan Porsche najbardziej pokochałem NFS Porsche 2000. Przeszedłem całość co najmniej kilka razy i wciąż lubię czasem do niej wracać. Nie miała najlepszego modelu jazdy, ani klimatu, ale to zdecydowanie najmilej wspominana przeze mnie gra z serii. Późniejsze czasy od NFSU już mi aż tak bardzo nie podpasowały.
8. Gran Turismo 5 - wybrałem 5tkę, chociaż wszystkie części uwielbiam - bardzo lubię całą serię, zwłaszcza tę mnogość mało popularnych, zwyczajnych aut, ale to 5tka była moją pierwszą, dla niej kupiłem swoją pierwszą w życiu konsolę i nie żałuję :smiley:
9. Legend of Zelda Breath of the Wild - Gra, która sprawiła, że pokochałem nietypowe podejście do tworzenia gier Nintendo. Grałem do tej pory wiele godzin, ale jestem jeszcze daleeeeeko od końca, bo zbyt dobrze się bawię w tej piaskownicy, którą dostałem w swoje ręce. Zachwyca mnie, że gra pozwala nam zrobić niemal wszystko co przyjdzie nam do głowy. Bardzo doceniam to nietypowe podejście. Dodatkowo - po przejściu pierwszej części (tej sprzed 40tu lat) byłem w szoku, jak mało zmieniła się ta seria pod względem samej "osi" rozgrywki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Kurde, tak teraz siedzę i myślę, że w sumie to chyba wywaliłbym Gran Turismo na rzecz Fallouta 2, nie wiem, jak mogłem zapomnieć o tym złocie ❤️
@Aksal89 Warcraft, HOMM3, Pokemony i Gothic w pełni propsuję.
jajkosadzoneGURU
11piorunówMyslalem,ze wykop to jest najgorszy rak polskiego internetu.
Jednak o tym co sie dzieje na x po wyborach w Krakowie- psychiatryk,co drugi ma schizofrenie,niezaleznie czy popiera kandydata y czy z.
Dramat,gorzej niz w chlewie czy dzungli.
Tutaj to jest kultura,netykieta i w ogole-wow,milutko.
@jajkosadzone jak się komuś ulewa to zapraszam na przymusowe Twarożenie i wtedy potulnieje.
@jajkosadzone ale co niby ma się dziać? Kandydat PIS dostał wynik w okolicy swojego twardego elektoratu, a reszta to głosy KO i anty-KO (Gibała). Nie wiem kto mógł się zdziwić xD
RzeznikLider
8piorunów118 720 808 - 200 - 200 = 118 720 408
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
ShivaaFanatyk
35piorunów9 to trochę mało 🥲 ależ to były gry, nawet nie wiem ile godzin na nie przepaliłam xD
#my9games

@Shivaa Q3A - grałaś może w freezerail albo freeze tag tdm? :grinning:
Pacific Rift jest tak mega pod każdym względem że aż dziwne że to na PS3 było.