Heh. Żyćko.
* Zjedzone: 2 600 kcal
* Spalone: 3 750 kcal
* Kroki: 22 500
* Bieg: 13 km
* Spacer: 4 km
Wziąłem dzieciaki na spacer do lasu bo musiałem rozchodzić perspektywę zmiany samochodu. Na razie luz będę jeździł aż się wysypie bo holowanie mam w pakiecie assistance.
Na szczęście mam taki komfortowy czas w życiu, że pierwszy raz biorę hajs z konta i kupuję, chociaż uszczupli to oszczędzanie na wkład własny na większe mieszkanie.
Luz, najwyżej w przyszłym roku zrobię międzystrzała na rotacji na innym projekcie albo co.

@AdelbertVonBimberstein Uczucie wydawania własnego hajsu - to najlepsze uczucie. Rzecz jasna zawsze się coś przez to może opóźnić, ale nie ma co tak na to patrzeć. Ja zawsze podchodzę pozytywnie, bo lepiej wydać na gruza, niż na zdrowie które się posypało sobie, czy komuś w rodzinie. Wtedy się nie myśli o mieszkaniu, czy czymkolwiek, tylko drenuje.
Prawda jest taka, że przy cenach mieszkań - więcej ugrasz na dobrym rozeznaniu w rynku i załatwieniu najlepszego kredytu, niż straciłbyś na kolejnych trzech autach.















