DeykunLider
7piorunówZacząłem się zastanawiać, czy da się być 31 grudnia w Seulu, być na Nowy Rok, wsiąść w samolot i polecieć do Ameryki żeby być znowu w Ameryce. Da się... ale jest w c⁎⁎j ciężko.
Jedyne połączenie które znalazłem co da się kupić to Tokio - Los Angeles. Wsiadamy w Tokio o 00:50 1 stycznia (czyli przegapiliśmy nowy rok w mieście) i wysiadamy o 17:50 w LA. Taka przyjemność na ten moment 8.8k zł.
Jakbyśmy wsiedli o 3:50 to znowu byśmy lądowali o 20:50. Ma większy sens, ale nie ma połączeń które temu sprzyjają, albo są wykupione i nie pokazuje finderach.
W każdym razie okienko jest w c⁎⁎j słabe.
Honolulu ma Hawajach to by był znacznie lepszy plan, ale nie ma połączeń w tych godzinach.

najwidoczniej juz ktos wpadl na taki pomysl i ma wiekszy budzet od ciebie











