Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Najnowsze wpisy

gość

Typ wpisu

Autorytet

w Hydepark

1piorunów


Ostatnio pijąć kawę w pracy kolega przypomniał mi sytuację która wydarzyła się rok temu, związana z kawą.
Mieliśmy zlecenie na demontaż HDSu z auta. Kupił to jakiś irakijczyk a miało jechać podobno do Syrii. A do transportu przysłali Turka. Całe to towarzystwo urzędowało oczywiście w Niemczech. Jak Turek czekał na załadowanie to kolega zaproponował mu kawę. Ten się zgodził. Kolega zrobił mu normalnie kawę z ekspresu i to nie jakąś najtańszą. Turek wziął łyka, wypluł ją i mówi
-Tfu, co to za gówno. To nie jest prawdziwa kawa
I resztę kawy wylał na ziemię xD A nas tak zamurowało że nawet nic mu nikt nie powiedział xD

Kompan

w Pytania

4piorunów

Hejto, mam małe pytanko. Lubię pisać wiersze i mam zamiar zająć się powoli ich publikowaniem. Dotyczą one dosłownie wszystkiego. Zauważyłem, że serwis hejto jest przyjazny tworzeniu społeczności pod różne tematy. Gdybym miał utworzyć taką nową małą społeczność, w której wrzucałbym swoją twórczość i gdzie każdy mógłby wrzucić coś własnego, to Waszym zdaniem jak możnaby ją kreatywnie nazwać? Tak z jajem(⁠θ⁠‿⁠θ⁠)

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Ciekawostki

7piorunów

Rzymskie sposoby na „zarządzanie” kaczkami :duck::hatching_chick: Zarówno źródła archeologiczne, jak i źródła pisane dostarczają dowodów na to, że kaczki oraz kacze jaja pojawiały się w diecie starożytnych Rzymian, a w niektórych prowincjach bywały nawet spożywane szczególnie często. Kaczka nie była jednak w starożytnym Rzymie ptakiem udomowionym i wydaje się, że miała dość ciekawy, pośredni status pomiędzy ptakiem dzikim a ptakiem hodowlanym. Nie była hodowana w taki sam sposób, jak hodowane były kury czy gęsi – ale nie była też ptakiem pozyskiwanym tylko i wyłącznie podczas polowań.

Columella, żyjący w I wieku n.e. rzymski autor pism poświęconych agrotechnice, opisywał w swoim dziele De re rustica, w jaki sposób „zarządzać” kaczkami, takimi jak krzyżówki, cyraneczki czy głowienki, oraz podobnymi ptakami wodnymi, takimi jak łyski. Zalecał budowanie dla nich specjalnych, ogrodzonych i okrytych od góry siatką stawów z łagodnie opadającymi brzegami, płynącą wodą oraz z otoczeniem obsadzonym odpowiednimi roślinami i zaaranżowanym tak, by ptaki miały gdzie pływać, żerować, ukrywać się, odpoczywać i zakładać gniazda. Zdaniem Columelli, obowiązkowym elementem takiego stawu powinna być umieszczona pośrodku, porośnięta gęstą roślinnością wysepka, na której kaczki chętnie zaszywają się, by odpocząć. Zgromadzone na stawie ptaki dokarmiano przede wszystkim zbożem, by je podtuczyć, chociaż zapewniano im też dostęp do pokarmu wodnego.

Columella opisywał także praktykę podbierania jaj z gniazd dzikich kaczek i podkładania ich kurom. Wyklute z takich jaj kaczki zamykano później w ptaszarniach, gdzie jak zapewniał autor, „z całą pewnością będą się mnożyć”. Chwytane i zamykane w ptaszarniach dorosłe kaczki, zdaniem Columelli, są zbyt mocno przyzwyczajone do życia na wolności i w niewoli zwykle ociągają się ze składaniem jaj.

Wszystkie te praktyki niekoniecznie świadczą jednak o udomowieniu kaczki w starożytnym Rzymie. W starannie zaprojektowanych, ogrodzonych i osiatkowanych stawach trzymano raczej złapane żywcem dzikie ptaki, które następnie karmiono, tuczono i zjadano. Nawet, jeśli od czasu do czasu udawało się je rozmnożyć, ich potomkowie raczej nie uformowali odrębnej genetycznie populacji kaczek udomowionych.

:arrow_right: tag serii:

GURU

w Hydepark

3piorunów

Trochę nie miałem warunków do pisania, to napiszę post-factum. Phil Gore, rekordzista miał projekt by sprawdzić, ile jest fizycznie w stanie zrobić bez tej zasady, że meta jest tam gdzie przedostatni padnie.

Jego oryginalnym planem było 168h (czyli pełny tydzień), odpadł na 152h (na zawodach jego rekord świata to 119h).

Tak dla tych co nie chcą wpisywać w kalkulator: 152 * 6.7 = 1018.4. Tak, zrobil 1018km na nogach bez przerwy większej jak jakieś 20min.

Granica między geniuszem a szaleństwem jest tutaj wyjątkowo cieńka.