Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Najnowsze dyskusje

gość

Typ wpisu

Fanatyk

w Hydepark

2piorunów

Pojechałem w niedzielę pociągiem z Bielska do Kato i z dworca skoczyłem na Trzy Stawy, potem na Park Leśny i Kostuchną wyjazd na Kobiór i dalej do mnie.

No i powiem, że było w pytę, szczególnie zrobił na mnie wrażenie fajny asfalt rowerowy w parku leśnym, ale całościowo było w pytę. Bezproblemowy przejazd od dworca. Fajnie było na tych peryferyjnych dzielnicach. Ogółem to muszę zarezerwować więcej czasu na zwiedzanie miasta.

Fenomen

w Dyskusje

8piorunów

Po prostu zdechnę xd

Ostatnio gdzieś powiedziałem w rozmowie z matką, że czasami sobie wieczorami zagram w jakąś gierkę. No tak jakoś wyszło z luźnej gadki o niczym i że odstresowuję się siekając potworki.

Godzina zaraz 22:00, telefon. Do 36 letniego chłopa.

Że ogląda teraz materiał o jakichś lootboxach i że dzieci wydają dziesiątki tysięcy złotych na uzależnienie, że olaboga, płacą za te paczki. A ty "masz skłonność do uzależnień" i grasz w gry. Masz problemy finansowe? Wydałeś już wszystko na gry?

xDD K⁎⁎wa mać...

Tak, mam skłonność do uzależnień, dlatego w wiele wpadłem w życiu(został już tylko rower, reszty się pozbyłem ciężką pracą nad tym łbem, rower zostawię), ale akurat nie hazardu, ani k⁎⁎wa płatności w gierkach. Przez całe życie zapłaciłem całą stówkę za większe skrzynki w POE, ale to raczej trzeba traktować jako zwykłą opóźnioną zapłatę za grę. Hazardu nigdy nie lubiłem, bo moja skłonność opiera się na "pewności wygranej" :grinning: Jak walniesz kielicha, to mniej więcej wiesz jak się poczujesz. Ja nawet u buków nie obstawiam, mimo oglądania sportów maści wszelakiej. Ot, mojej skłonności nie kręci niepewność wyniku. Wręcz odstrasza i porażka boli tak, że nienawidzę hazardu z samej jego zasady.

Cieszy, że się martwi, ale poczułem się jakbym był skończonym kretynem, wydając dziesiątki tysięcy, albo i w sumie setki, skoro miałbym mieć problemy finansowe, na granie w gry xD Gdzie gram z pół godziny dziennie.

Aczkolwiek materiał tvnu słyszałem w tle podczas rozmowy, no nie powiem. Brzmiał apokaliptycznie xD

Lider1piorunów

@npnptcn stare media straszą starych ludzi grami, niezmienne od lat. Jak nic przypomina mi to stare dobre satanic panic, które tak samo odpierdalali- jak młodzież słuchała tylko czegoś mocniejszego jak świętojebliwe piosenki i inne psalmy, albo nawet ubierała się na czarno, to łolaboga, szatany, wszyscy zginiemy. Minęło kilka lat, taka sama panika była z Carmageddonem, z Postalami, a potem z GTA i tak z tego co kojarzę aż do San Andreas. Histeria, płacze i robienie w mediach jakiejś narracji, że teraz to już na pewno będzie koniec świata, dzieciaki wsiądą za kółka, będą rozjeżdżać pieszych po chodnikach, wysadzać ich rakietnicami i podkładać policji obsikane pączki, żeby potem zastrzelić ich strzelną z tłumikiem z kota. Jedno i to samo pierdololo, gadanie o "uzależnieniach" nie jest tu niczym nowym. Zabawne jest co najwyżej to jak geriatria kocha demonizować gry, których nigdy nawet nie chcieli poznać, ale nie mają problemu z tym, żeby samym przelewać co miesiąc ostatnie pieniądze szarlatanom w czarnych kieckach. Oh well.

Fenomen0piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu No z tym zabijaniem to nigdy nie zrozumiem. Grałem w Postala i szczałem na ludzi. Zamordowałem w różnych gierkach pewnie z milion ludzi, niektórych z satysfakcją, bo w Soldier of Fortune fajnie im odpadały kończyny i podobało mi się xD

A jestem taką samą pizdą w tym kontekście jaką byłem. W sensie jak widzę jakiekolwiek gore, to mnie na wymioty zbiera, a na wojnie bym miał ptsd samym faktem bycia w koszarach i myśli, że zobaczę czyjąś śmierć.

To zawsze było straszne pierdolenie. Może jakiś tam promil, promil procenta z promilu kolejnego procenta - ludzi i tak chorych psychicznie, którzy nie odróżniają rzeczywistości od gierki - mogli się tym nakręcać. Ale to debilne niesamowicie. To zapewne procentowo miliony razy więcej problemów stwarza kult "zapierdalania" wszelkimi pojazdami xd To akurat prawdziwy problem. A ci od gierek? Pojedyncze przypadki i w większości naciągane, że jakiś łebek poszedł rozstrzelać w stanach swoją klasę, ale dowiedzieli się że grał w call of duty. No serio, świetny trop.

Sam kisnę z porównania "zabijania" pikseli na kompie do jakiegokolwiek realizmu.

Choć przyznaję, że prócz gier w których zabijanie jest po prostu rozgrywką - to jeśli mam wybór, zawsze gram dobrą postacią. Jak jakiś pieseł zginie, a mógł przetrwać, to powtarzam misję, żeby piesełek żył xD Dlatego jak mam emocjonalną więź z czymkolwiek w grach, to raczej w pozytywną stronę. Ewentualnie do postaci, typu zajebać Radowida xD

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Kochani, chcialem wam sie pochwalic, ze poraz pierwszy w zyciu poszedłem dzis biegać. Spodobało mi sie. Znaczy bieganie to moze duzo powiedziane bo minute chodziłem a minute biegłem i to tylko 4km, ale zawsze cos!

Pokaż więcej komentarzy (3)

Kompan

w Hydepark

2piorunów

Mam taką jedną ulubioną kawę „na co dzień”, dostępna w zasadzie chyba tylko od producenta. Producent ma dwa kanały sprzedaży - Allegro oraz strona internetowa. Jako świadomy konsument, preferuję zakup bezpośrednio w oficjalnym sklepie sprzedawcy, bo nie musi z tego zysku jeszcze płacić pośrednikom prowizji. Nawet nie licząc już kosztów wysyłki (bo zakup i tak by mi dał darmową dostawę w sklepie producenta), i tak taniej jest kupić na allegro. I tak kupuję, na allegro, po kilogramie, jak mi się poprzednia kończy, no bo po co mam przepłacać u producenta.

I tak samo odbiłem się już z kilkoma rodzimymi markami (np. Yope, czy Ziaja) - ich produkty kupię taniej na allegro albo w drogerii, niż w oficjalnym sklepie.

O co chodzi? Czemu producenci wolą sprzedać ten sam towar taniej na allegro niż w swoim sklepie? Czy ta marża u pośrednika jest i tak niższa niż utrzymanie sklepu internetowego? Czy te oficjalne sklepy to tylko „wizytówki”, które mają prezentować gamę produktów, które konsument i tak kupi gdzie indziej?

Tytan1piorunów

bo więcej ludzie wejdzie na allegro niż stronę producenta . Może u siebie maja zawyżoną cenę i wola niby taniej sprzedać na allegro itp cholerą wie ?

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

7piorunów

Dzisiaj znalazłam chwilę, żeby podskoczyć do mojego wujka i jego rodziny po jedną rzecz. Bardzo ich lubię, bo to jedni z niewielkiej grupy ludzi, z którymi rozmowa obustronnie sama płynie, temat po temacie wchodzi sam, nie ma niezręcznej ciszy czy rzucania jakichś banałów i wyświechtanych ogólników. Podjechałam bez zapowiadania się, w domu była tylko ciotka. Ciepły, bezwietrzny, jeszcze letni wieczór, siadłyśmy sobie na ławeczce pod domem i zaczęłyśmy gadać. Potem pojawił się kuzyn i druga ciotka i tak grubo ponad godzina zleciała. To był taki fajny moment, w którym czas i świat nagle zwolnił i się zatrzymał. Niesamowicie mnie to zresetowało i oczyściło głowę. Zmęczenie w pracy, niedospana noc, wszystko ze mnie zeszło.

GURU

w Hydepark

3piorunów

Zgadnijcie jakie komentarze dominowaly na fejsbuku.

Lider0piorunów

@jajkosadzone Jak stoisz po LEWEJ stronie to masz ewidentnie flagę Górnego Śląska, no i wyszło szydło z worka... nie dość, że zakamuflowana opcja niemiecka, to jeszcze lewaki! 😛

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Motocykle

7piorunów

Zamierzam motorynkować do końca października (jak sezon temu).
A wy?

Fanatyk0piorunów

@Piwniczak1991 też raczej pod koniec października (chyba, że pogoda się mocno popsuje już wcześniej). Mam do ciepłego garażu 200km i wolałbym jeszcze odstawić moto w miarę "komfortowych" warunkach.

Pokaż więcej komentarzy (5)