Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 6 godzin

gość

Typ wpisu

Fanatyk

w Hydepark

53piorunów

Kota walczyła bardzo dzielnie, ale niestety po krótkotrwałej poprawie nastąpiło gwałtowne pogorszenie i po ostatniej konsultacji z weterynarzem ustaliliśmy, że na tym etapie można już jedynie oszczędzić kitku cierpienia :pensive:

Była z nami przez kilkanaście lat - kiedy ją przygarnęliśmy, była już dorosła i początkowo była kotem wolno żyjącym na podwórku przy kamienicy. Dokarmiana, powoli nabierała do nas zaufania, zaczęła przychodzić pod nasze drzwi, aż pewnego dnia po prostu weszła do mieszkania, przejrzała uważnie wszystkie kąty, po czym ułożyła się na chlebek na środku pokoju i uznała, że zostaje.

Od tego czasu była traktowana jak pełnoprawny domownik. Okazała się kotem bardzo spokojnym, statecznym i kompletnie bezproblemowym - nie niszczyła rzeczy, nie wskakiwała też na meble, nie licząc krzeseł, kanapy i łóżka. Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek kogokolwiek zadrapała. Była gadułą. Lubiła włączać się swoim pomiaukiwaniem do rozmów, zagadywała też po kociemu, kiedy domagała się uwagi, spaceru lub jedzenia, a kiedy na blacie w kuchni pojawiał się kurczak, odstawiała koncert, który kończył się dopiero wtedy, kiedy dostała swój przydział. Jeśli jeszcze spałam, kiedy przychodziła jej pora śniadania, wskakiwała na łóżko, pomrukiwała i delikatnie pacała łapką mój nos lub policzek, żeby mnie obudzić.

Początkowo nie była miziasta. Później tolerowała głaskanie, ale zwykle w którymś momencie sygnalizowała, że ma dość, po czym prowadziła głaszczącego ją człowieka do kuchni, domagając się smaczka za swoją cierpliwość. Zwykle trzymała się na dystans, może poza momentami, kiedy miałam kiepski nastrój lub chorowałam - kładła się wtedy tuż obok mnie i głośno mruczała. Zawsze witała powracających domowników i z jakiegoś powodu uważnie robiła inspekcję pozostawionych na progu butów.

Przez jakiś czas po zdiagnozowaniu nowotworu funkcjonowała jeszcze w miarę normalnie. Nie było idealnie, ale podawane leki na jakiś czas przywróciły jej apetyt. Pewnej nocy jednak nastąpił kryzys - z jej zachowania wynikało, że odczuwa silny ból, praktycznie przestała reagować na cokolwiek, prawie nie była w stanie chodzić. Weterynarz stwierdził, że w tym stanie dalsze podawanie leków i kroplówek co najwyżej odsunie nieuniknione o kilka dni, może o tydzień i nie ma gwarancji, że poprawi jej jakość życia. Z ciężkim sercem pożegnałam się z nią i zostałam z nią tak długo, jak to było możliwe 😢

Wszyscy jesteśmy tu tylko na chwilę, ale w przypadku zwierzaków tak łatwo zapomnieć o tym, że ich chwila jest z reguły dużo krótsza od naszej.

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Hydepark

46piorunów

"Geniusz z Ełku!

Facet ukradł buty w sklepie, zabrał nowe, a zostawił na półce swoje stare. Następnie poszedł w nich na komendę skorzystać ze stacjonarnego alkomatu. Na poczekalni siedziała sprzedawczyni, która właśnie zgłaszała kradzież tych butów.
Rozpoznała jego i te buty. Mężczyzna został zatrzymany, a w trakcie sprawdzania okazało się, że jest on poszukiwany do odbycia kary więzienia.
Do aresztu trafił w swoich starych butach, które zostały mu oddane" Fb Służby w akcji
https://warminsko-mazurska.policja.gov.pl/ol/aktualnosci/158266,Ukradl-buty-i-przyszedl-w-nich-do-komendy.html

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

46piorunów

Zrób w domu bazę z koca, poduszek i krzeseł

Pierwszy raz goszczę pod tagiem i wylosowało mi takie. Fajnie pasuje do takiego tam trzydziestokilku letniego dzieciaka, jakim jestem ja 😆 trochę nagiąłem zasady, bo zamiast krzesła użyłem fotela, ale może się nada 😉 jak to mówią anglosasi, not great, not terrible.

No i trochę i

Pokaż więcej komentarzy (9)

Autorytet

w Hydepark

37piorunów

Dzisiaj sytuacja, która podniosła mi ciśnienie. Zbliża się termin porodu, mamy jechać do szpitala na badania USG, bo projekt dziedzic rośnie ponadprogramowo. Schodzę do garażu, a tam mój samochód zastawiony przez auto pracownika sieci Play i za cholerę nie mogę wyjechać. Po półgodzinie łepek się znalazł, bo skojarzył go pan, który dogląda nieruchomości. Dzban przylazł, przeparkował i tyle. Powiedziałem mu, że czekamy od pół godziny, że trąbiliśmy, a on, a bo ja siedziałem w samochodzie koleżanki. Żadnego przepraszam, sorry czy czegokolwiek, odwrócił się do kobity i olał temat. Nie miałem czasu, aby się z nim wykłócać, ale teraz zastanawiam się, czy w jakiś sposób mogę jełopowi narobić problemów. Mam nagrany jego samochód na wideorejestratorze wraz z tablicami rejestracyjnymi i jego facjatą. Policja pewnie nic nie zrobi, bo to poza strefą ruchu w garażu pod blokiem, ale może PLAY wyciąga konsekwencje wobec takich ancymonów?

Gruba ryba0piorunów

@Ciuplowski nigdzie nie pisz, nic nikt nikomu nie zrobi, pewnie jakiś zleceniobiorca, zleceniobiorcy play. Nawet palcem nikt nie kiwnie. Im szybciej zapomnij o buraku, tym lepiej dla ciebie.

Pokaż więcej komentarzy (34)

GURU

w Hydepark

44piorunów

Zdjęcie agenta Stasi z byłej NRD robiącego zdjęcie agentowi CIA, który równocześnie robi zdjęcie agentowi Stasi.

Aż się sam nasuwa dowcip o trzech mężczyznach w hotelowym pokoju w ZSRR.

Pierwsza dwójka otwiera butelkę wódki, podczas gdy trzeci jest zmęczony i od razu idzie spać. Nie może jednak zasnąć, ponieważ jego coraz bardziej pijani koledzy głośno opowiadają polityczne dowcipy.

Po chwili zmęczony mężczyzna zaczyna się frustrować i schodzi na dół, żeby zapalić papierosa. Zatrzymuje się w salonie i prosi recepcjonistkę, aby przyniosła herbatę do ich pokoju dokładnie za pięć minut.

Mężczyzna wraca do pokoju, siada przy stole, pochyla się nad gniazdkiem elektrycznym i mówi do niego:

"Towarzyszu majorze, prosimy o herbatę do pokoju 62."

Jego przyjaciele śmieją się z dowcipu, aż ktoś puka do drzwi. Recepcjonistka przynosi imbryk z herbatą. Jego koledzy milkną i bledną, przerażeni tym, co właśnie zobaczyli. Impreza się skończyła, a mężczyzna idzie spać.

Po dobrze przespanej nocy, mężczyzna budzi się i zauważa, że przyjaciele zniknęli. Zaskoczony schodzi na dół i pyta recepcjonistkę, dokąd poszli.

Nerwowa recepcjonistka szepta, że KGB przyszło i zabrało ich przed świtem.

Mężczyzna jest przerażony. Zastanawia się, dlaczego go oszczędzono.

Recepcjonistka odpowiada:

"Cóż, towarzyszowi majorowi naprawdę spodobał się twój żart z herbatą."

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Hydepark

36piorunów

'26

Wybierz się na urbex do opuszczonego lub zapomnianego miejsca

Zadanie wylosowane z drugiego zestawu, gdyż poprosiłem o rerolla i bardzo się cieszę, że trafił się , bo od dawna planowałem obczajenie jednej miejscówki, koło której przechodzę co jakiś czas na spacerach :grinning:

Warun miałem dzisiaj idealny: wolne w pracy i paskudna pogoda (dla mnie perfekcyjna pod realizację zadania xD) gwarantująca brak zjebów na quadach i crossach, którzy często grasują w pobliżu miejscówki. A znajduje się ona pod samym lasem na moim lokalnym zadupiu i składa się z trzech budynków. Domu jednorodzinnego, stajni (moje domysły) oraz stodoły. Tutaj od razu ciekawostka: dom jeszcze do 2005 roku był zamieszkały przez starszą osobę, która żyła tu sobie bez prądu (!) i bieżącej wody.

Nigdy wcześniej nie przyglądałem się dokładnie domowi oraz stajni, więc byłem zaskoczony banalnie prostym dostępem. Drzwi szeroko otwarte, wchodzisz jak do siebie. W środku natomiast nic ciekawego nie znalazłem. Wszystko zostało wywiezione/rozszabrowane już dawno temu. Był to mój pierwszy* urbex i myślę, że nie ostatni 😉 Na kolejny raz muszę znaleźć jakiś ciekawszy obiekt, bo dzisiejsza zdobycz pod tym kątem niestety zawiodła.

*pierwszy udany urbex, bo taki naprawdę pierwszy miał miejsce za gówniarza, gdy słowo urbex jeszcze nie istniało xD Wybrałem się wtedy z moim 4 lata starszym kuzynem, do opuszczonego i mocno zarośniętego domu, który był zlokalizowany przy samej drodze krajowej. Gęstwina gwarantowała osłonę wizualną, natomiast wokalną niestety już nie. Gdy siłowaliśmy się z drzwiami wejściowymi, zostaliśmy przyłapani przez jakiegoś dorosłego, który wziął się totalnie znikąd i cóż, pewnie nie będzie dla nikogo zaskoczeniem, że kazał nam spierdalać xD

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

28piorunów

Taka rada. Jeśli macie coś bez czego nie możecie funkcjonować, np. pracować, to warto się zastanowić czy nie dobrze byłoby mieć takie drugie coś w zapasie. Mam na myśli np. buty, spodnie lub... OKULARY.

Uwielbiam, jak przychodzą klienci z połamanymi okularami i krzyczą na mnie, bo nie jestem ich w stanie naprawić/wymienić od ręki. No bo przecież oni nie mogą prowadzić/pracować bez nich i co ja sobie wyobrażam! Zanim powiecie, że okulary są drogie, to powiem, że można zrobić sobie awaryjne, budżetowe, w taniej ramce, bez AR itd.


GURU2piorunów

@Olmec Ja mam tak z lekami na astme - jak gdzies wyjeżdżam zawsze biorę dwa opakowania i chowam w rożnych torbach. Bo troche przypal jakbym potrzebowal, a nie mial :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Tramwajowe świry

21piorunów



Dzień bez kolizji, dniem straconym.

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Wiadomości Polska

24piorunów

Co ja paczę, myślałem, ze to śmieszki :v

Chłop z gnijącą ręką chodzi po Wrocławiu, zaczepia ludzi, a jak nie dadzą mu pieniędzy to np. wkłada im rękę do jedzenia :v

https://wroclawskiefakty.pl/mezczyzna-z-gnijaca-reka-znowu-we-wroclawiu-policja-bez-oficjalnych-zgloszen-trudno-dzialac/

Fenomen18piorunów

@zuchtomek Myśmy już wszyscy myśleli, że Thanos wykitował, a on w pierdlu siedział. Rękę mu nieco podreperowali. Ostatnio mieszkał na przystanku pl. Bema i ładował sobie smartfona xD

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Hydepark

24piorunów

Wbiłam nowy lvl w Garminie.
Zmiana kodu, na 6 z przodu. Wasz algorytm jest dla mnie zbyt łaskawy.

Choć raz Garmin mnie nie obraża. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (6)