Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 6 godzin

gość

Typ wpisu

Fanatyk

w Hydepark

58piorunów

Kota walczyła bardzo dzielnie, ale niestety po krótkotrwałej poprawie nastąpiło gwałtowne pogorszenie i po ostatniej konsultacji z weterynarzem ustaliliśmy, że na tym etapie można już jedynie oszczędzić kitku cierpienia :pensive:

Była z nami przez kilkanaście lat - kiedy ją przygarnęliśmy, była już dorosła i początkowo była kotem wolno żyjącym na podwórku przy kamienicy. Dokarmiana, powoli nabierała do nas zaufania, zaczęła przychodzić pod nasze drzwi, aż pewnego dnia po prostu weszła do mieszkania, przejrzała uważnie wszystkie kąty, po czym ułożyła się na chlebek na środku pokoju i uznała, że zostaje.

Od tego czasu była traktowana jak pełnoprawny domownik. Okazała się kotem bardzo spokojnym, statecznym i kompletnie bezproblemowym - nie niszczyła rzeczy, nie wskakiwała też na meble, nie licząc krzeseł, kanapy i łóżka. Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek kogokolwiek zadrapała. Była gadułą. Lubiła włączać się swoim pomiaukiwaniem do rozmów, zagadywała też po kociemu, kiedy domagała się uwagi, spaceru lub jedzenia, a kiedy na blacie w kuchni pojawiał się kurczak, odstawiała koncert, który kończył się dopiero wtedy, kiedy dostała swój przydział. Jeśli jeszcze spałam, kiedy przychodziła jej pora śniadania, wskakiwała na łóżko, pomrukiwała i delikatnie pacała łapką mój nos lub policzek, żeby mnie obudzić.

Początkowo nie była miziasta. Później tolerowała głaskanie, ale zwykle w którymś momencie sygnalizowała, że ma dość, po czym prowadziła głaszczącego ją człowieka do kuchni, domagając się smaczka za swoją cierpliwość. Zwykle trzymała się na dystans, może poza momentami, kiedy miałam kiepski nastrój lub chorowałam - kładła się wtedy tuż obok mnie i głośno mruczała. Zawsze witała powracających domowników i z jakiegoś powodu uważnie robiła inspekcję pozostawionych na progu butów.

Przez jakiś czas po zdiagnozowaniu nowotworu funkcjonowała jeszcze w miarę normalnie. Nie było idealnie, ale podawane leki na jakiś czas przywróciły jej apetyt. Pewnej nocy jednak nastąpił kryzys - z jej zachowania wynikało, że odczuwa silny ból, praktycznie przestała reagować na cokolwiek, prawie nie była w stanie chodzić. Weterynarz stwierdził, że w tym stanie dalsze podawanie leków i kroplówek co najwyżej odsunie nieuniknione o kilka dni, może o tydzień i nie ma gwarancji, że poprawi jej jakość życia. Z ciężkim sercem pożegnałam się z nią i zostałam z nią tak długo, jak to było możliwe 😢

Wszyscy jesteśmy tu tylko na chwilę, ale w przypadku zwierzaków tak łatwo zapomnieć o tym, że ich chwila jest z reguły dużo krótsza od naszej.

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Hydepark

49piorunów

"Geniusz z Ełku!

Facet ukradł buty w sklepie, zabrał nowe, a zostawił na półce swoje stare. Następnie poszedł w nich na komendę skorzystać ze stacjonarnego alkomatu. Na poczekalni siedziała sprzedawczyni, która właśnie zgłaszała kradzież tych butów.
Rozpoznała jego i te buty. Mężczyzna został zatrzymany, a w trakcie sprawdzania okazało się, że jest on poszukiwany do odbycia kary więzienia.
Do aresztu trafił w swoich starych butach, które zostały mu oddane" Fb Służby w akcji
https://warminsko-mazurska.policja.gov.pl/ol/aktualnosci/158266,Ukradl-buty-i-przyszedl-w-nich-do-komendy.html

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

48piorunów

Zrób w domu bazę z koca, poduszek i krzeseł

Pierwszy raz goszczę pod tagiem i wylosowało mi takie. Fajnie pasuje do takiego tam trzydziestokilku letniego dzieciaka, jakim jestem ja 😆 trochę nagiąłem zasady, bo zamiast krzesła użyłem fotela, ale może się nada 😉 jak to mówią anglosasi, not great, not terrible.

No i trochę i

GURU2piorunów

Hej! Też miałem takie zadanie rok temu! :grinning:

Wywiesiles znak "Zakaz wstępu dziewczynom"? :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

31piorunów

Taka rada. Jeśli macie coś bez czego nie możecie funkcjonować, np. pracować, to warto się zastanowić czy nie dobrze byłoby mieć takie drugie coś w zapasie. Mam na myśli np. buty, spodnie lub... OKULARY.

Uwielbiam, jak przychodzą klienci z połamanymi okularami i krzyczą na mnie, bo nie jestem ich w stanie naprawić/wymienić od ręki. No bo przecież oni nie mogą prowadzić/pracować bez nich i co ja sobie wyobrażam! Zanim powiecie, że okulary są drogie, to powiem, że można zrobić sobie awaryjne, budżetowe, w taniej ramce, bez AR itd.


GURU2piorunów

@Olmec Ja mam tak z lekami na astme - jak gdzies wyjeżdżam zawsze biorę dwa opakowania i chowam w rożnych torbach. Bo troche przypal jakbym potrzebowal, a nie mial :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Tramwajowe świry

23piorunów



Dzień bez kolizji, dniem straconym.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Hydepark

25piorunów

Wbiłam nowy lvl w Garminie.
Zmiana kodu, na 6 z przodu. Wasz algorytm jest dla mnie zbyt łaskawy.

Choć raz Garmin mnie nie obraża. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (6)

Inspirator

w Dyskusje

23piorunów

Makaron ze szpinakiem, groszkiem i kurczakiem. Trochę fety, suszonych pomidorów i szybki obiad gotowy.

PS żeby szpinak był ładnie zielony, trzeba go rozmrozić przez noc, wycisnąć porządnie z wody przez sitko i wrzucić na zeszkloną już cebulę dosłownie na chwilę. Na koniec dodać trochę śmietanki. Rozgotowany traci bardzo kolor.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Sztafeta

19piorunów

37 296,82 + 30,01 + 12,00 + 12,01 + 12,25 + 5,00 + 10,01 + 23,17 + 13,34 + 10,01 + 12,00 + 6,21 + 14,01 + 12,50 + 5,74 + 12,02 + 9,50 + 8,00 + 13,00 + 9,00 = 37 526,60

Zbiorczo z całego miesiąca. Coś tam już biegam, wprowadziłem treningi siłowe i zaczynam jeździć na pedale.

A dzisiaj wpadło wybieganie na bieżni. Po bieganiu zrobiłem potężny GYM FBW.

FAJNIE. 😎

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Hydepark

18piorunów

Co to za dziwny defekt na oponie? Skąd takie coś się mogło wziąć? W dotyku jest takie, jak na zdjęciu, dość głębokie wgłębienie.
Pozwolę sobie zawołać @Giban

Gruba ryba1piorunów

@RogerThat to zakładka na gumie opony. W miejscu gdzie jest zakładka nadchodzą na siebie dwie warstwy jednego i tego samego elementu konstrukcyjnego opony. Przez to miejsce to jest sztywniejsze niż reszta opony, mniej się rozciąga gdy działa na niego ciśnienie w oponie i stąd ten efekt. Normalna rzecz, bez obaw. Gdybyś ściągnął oponę to od wewnętrznej jej strony wyczułbyś zgrubienie. Możesz się przejść i popatrzeć na inne opony, ale tutaj to odpowiedni kąt światła wzmacnia efekt.

Pokaż więcej komentarzy (9)