Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 6 godzin

gość

Typ wpisu

Fanatyk

w Ciekawostki

65piorunów

Dziś rocznica śmierci J. R. R. Tolkiena, który zmarł 2 września 1973 roku w wieku 81 lat :green_book: Jego ostatnie znane zdjęcie zostało zrobione kilka tygodni wcześniej przez jego najstarszego wnuka i przedstawia Tolkiena opierającego się o duże, stare drzewo - to jedno z jego ulubionych drzew, sosna czarna rosnąca w Oxford Botanic Garden. Tolkien przezywał ją podobno "Laokoonem" z uwagi na to, że jej konary przypominały mu trochę starożytną rzeźbę znaną jako Grupę Laokoona.

Sosna z Oxford Botanic Garden została posadzona około 1830 roku. W 2014 roku konary drzewa zaczęły pękać i odłamywać się pod własnym ciężarem, stwarzając zagrożenie, w związku z czym musiało niestety zostać ścięte. W 2021 roku, z okazji czterechsetnej rocznicy istnienia ogrodu botanicznego, posadzono w nim sadzonkę wyhodowaną z nasion oryginalnej sosny.

Lider

w Hydepark

54piorunów

wszystkie narody są gościnne, ale my Polacy to już przesadziliśmy

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Wiadomości Świat

58piorunów

Ruskie straty na dzień 02.09.2026r.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Gównowpis

54piorunów

Dziś jest de-facto pierwszy dzień nowego roku szkolnego, więc nie zaszkodzi przypomnieć niezawodną poradę ciała pedagogicznego.

GURU5piorunów

@vrkr mozna tez miec tego jednego adhdowego dzieciaka, wiekszego od reszty o 5-10kg ktory ma strasznie mocne poczucie sprawiedliwosci xDDD wtedy tylko zaczepiajacy maja przejebane xD

Lider39piorunów

@vrkr U mnie w podstawówce była taka dzicz - nie obchodzi mnie kto zaczął, podajcie sobie ręce. Ogoliłbym kudły tym starym zdzirom. Za to, o dziwo, w liceum nie. Tam takie zachowania były tępione. Zwłaszcza wszyscy byli w szoku, jak jedna z babek idąc do szkoły zobaczyła, jak jeden ze szkolnych patusów uderzył jakiegoś chłopaka na nieodległym placu zabaw. Od razu załatwiła mu dyscyplinarkę.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

41piorunów

Jako prawdziwy Polak, prawdziwy prawak, jestem oburzony szkolną dietą planetową!

Raz w tygodniu nie będzie mięsa! Już widzę tę zupę z soczewicy czy penne z sosem pomidorowym! Skandal!

Moje uczucia religijne zostały zranione. Jako prawdziwy Polak i Katolik kupuję tylko mięso wieprzowo-wołowe - by mieć pewność, że na mój posiłek zabito przynajmniej dwa zwierzęta!

Gruba ryba5piorunów
kupuję tylko mięso wieprzowo-wołowe - by mieć pewność, że na mój posiłek zabito przynajmniej dwa zwierzęta!

Ja kupuję dwie tacki z różnymi datami, żeby mieć pewność, że zabito przynajmniej cztery. Szach i mat.

Gruba ryba0piorunów

@peposlav Nie jest źle, o ile dziecko będzie zjadać całą porcję. Z moich obserwacji raczej nie było wcześniej mitycznych 'parówek z papieru toaletowego', 'mortadeli', 'hot dogów' i 'pizzy', bo takimi przykładami posługują się fani pomysłu.


Swoją drogą, dlaczego dieta 'wege' została dodana jako opcja, a śródziemnomorskiej czy DASH nie ma ? Dietę typowo Polską, też dało by się ładnie zbilansować, jednak ok - tu nie mamy takiego ładnego opisu jak dla powyższych.

Pokaż więcej komentarzy (34)

Lider

w Wiadomości Świat

44piorunów

Putin w szczegółach o wojnie: „Nie ma wątpliwości, że wróg się załamie”

Władimir Putin podzielił się swoimi przemyśleniami na temat wojny w Ukrainie. Z jednej strony rosyjski przywódca wyraża gotowość do rozmów pokojowych, z drugiej natomiast zapowiada kontynuowanie ofensywy na froncie oraz przygotowania do zmasowanych uderzeń w ukraińską infrastrukturę

Fanatyk

w Ciekawostki

49piorunów

Łyski niekoniecznie zwyczajne :feather: Łyska (Fulica atra) jest u nas powszechnie znana, jednak wielu jej krewniaków mieszka za oceanem, a część z nich wyróżnia się nieco ekstrawaganckim wyglądem.

Łyska czubata (Fulica cristata) ma białoniebieski dziób, a oprócz białej płytki czołowej ma także dwa czerwone wyrostki przypominające trochę małe, zaokrąglone rogi, szczególnie wyraźnie widoczne w sezonie lęgowym. Zasiedla południową i wschodnią Hiszpanię, północne Maroko, wschodnią i południową Afrykę oraz Madagaskar.

Łyska rogata (Fulica cornuta) zamiast płytki czołowej ma nad dziobem mięsistą strukturę przypominającą trochę składające się z trzech części korale: ich środkowa część jest większa od pozostałych i może się nadymać, natomiast dwie pozostałe są pokryte kępkami czarnych piór. Zamieszkuje niektóre regiony Andów w zachodniej części Ameryki Południowej i jest bliska zagrożenia wyginięciem.

Łyska wielka (Fulica gigantea), również żyjąca w Andach, osiąga wagę do dwóch i pół kilograma i jest drugim największym chruścielem na świecie. Ma bardzo masywną budowę ciała, małą głowę z wklęsłym czołem, żółtą płytkę czołową i intensywnie czerwone nogi, co jest unikatowe wśród łysek.

:arrow_right: tag serii:

GURU6piorunów

Łyski niekoniecznie zwyczajne to dla mnie te dojrzewające w innych beczkach, np. po rumie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

28piorunów

Ten Naród ma przyszłość, takich prawdziwych prawaków i Polaków, Katolików jak ja, jest więcej! Nas już nie powstrzymacie!

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Seriale

32piorunów

942 + 1 = 943

Tytuł: Dolina krzemowa

Rok produkcji: 2014

Kategoria: Komedia

Reżyseria: Mike Judge, John Altschuler, Dave Krinsky

Ocena: 9/10

Ponownie obejrzałem dolinę. Lubiem.

Lubię ideę gdzie nerdzi są cały czas nerdami. Nie ma ckliwych dodatkowych romasów, przeobrażenia się bohatera w super hero czy tego typu innych zabiegów. Raczej mozolne męczenie się głównego bohatera. Richard ma cały czas za cel postawienie swojego Pied Pipera i tyle. Czasami człowiek myśli że zachodzi przemiana... otóż nie! To dalej ten sam człowiek, tylko próbuje osiągnąć drogę do celu.

Praktycznie wszystkie postacie poboczne są fajnie zrobione od całej ekipy, właściciela domu po prawnika.

Najbardziej podoba mi się domknięcie całości. W teorii jest miejsce na jakiś spinoff ale główny wątek jest zakończony.

Ze swojej strony polecam.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

27piorunów

Dzisiaj byłem w urzędzie pracy, poszedłem na umówione spotkanie. Generalnie w urzędzie petentów praktycznie brak. W całym biurze tak na oko pracuje 30 osób. Kiedy przyszedłem, z petentów był jeden pan i jedna pani z aktówką, w pokoju dofinansowań. Reszta to osoby, które pracują w biurze i czekają na petentów.

Podchodzę do automatu, wybieram numerek i cofam się w czasie, bo wolne stanowisko czeka na mnie od minuty :smiley: Podchodzę do okienka, a pani od razu informuje mnie, że nie dostanę żadnego świadczenia i pyta, czy rozumiem dlaczego. Oczywiście, że rozumiem - sam zwolniłem się z pracy. Pani spytała tylko, czy przeglądałem oferty na ich stronie. Odpowiedziałem, że nie. Pani na to, że z moim wykształceniem jest co najwyżej jedna oferta pracy - na stanowisko nauczyciela chemii (a ja jestem inżynierem automatykiem z dyplomu).

Nie poszedłem tam szukać pracy - chciałem dowiedzieć się, jakie kursy, szkolenia i dodatki na uruchomienie działalności są możliwe. Pani poinformowała mnie, że muszę udać się do osobnych pokojów. Pani od dotacji powiedziała, że w tym roku dofinansowania są tylko dla regionów wiejskich - mogą przyznać nawet 4 razy więcej, ale musiałbym mieszkać na wsi. Może w przyszłym roku pojawią się dofinansowania na otwarcie działalności również dla reszty.

Pani od szkoleń powiedziała, że mogę wybrać jedno szkolenie, które musi być ściśle związane z moim zawodem albo kierunkiem działalności, którą chcę otworzyć. Czyli generalnie mam możliwość skorzystania z dokładnie jednego, wybranego przez siebie kursu, w cenie rynkowej, wpisanego do krajowego rejestru szkoleń...

Szczerze liczyłem na jakieś realne szkolenia, kursy. Ale finalnie wychodzi na to, że nawet gdybym chciał za pieniądze z urzędu odświeżyć uprawnienia elektryczne, byłby problem...

Nie wiem, czy wielu petentów przychodzi do urzędu pracy z jakimiś realnymi celami poza otrzymaniem zasiłku, ale szczerze mówiąc - nie było po co tam iść. Równie dobrze żona mogłaby mnie ubezpieczyć w swoim zakładzie pracy, a przynajmniej nie musiałbym nigdzie chodzić i się rejestrować...

Osobistość0piorunów

Heh, znam historię że jak był chłopak chętny na kursy to powiedzieli mu że żadnych nie prowadzą bo nikt z tego nie korzysta, że mogą mu opłacić kurs jak sam sobie znajdzie taki co go interesuje ALE musi mieć promesę od jakiegoś zakładu pracy że go zatrudnią po tym kursie. :clown_face:

Pokaż więcej komentarzy (7)