100mphLider
76piorunówWychowywalem sie w biednej rodzinie, gdzie szanowalo sie kazda rzecz i mozliwie jak najdluzej uzytkowalo. Czesto wykonywalo sie jakies prowizoryczne naprawy, ktore okazywaly sie nadwymiar trwale. Zostalo mi to do dzisiaj. Zona sie przypierdala ale macham na to reka i jak moge to naprawiam/drutuje. Nic mnie tak nie cieszy jak drugie zycie sprzetu domowego i oszczednosci na koncie.
W ostatnich miesiacach naprawilem tak lodowke i piekarnik. Dzisiaj przyszedl czas na plisy. Jedna szlag trafil - porwala sie na laczeniach, a jako, ze mam dwie i nigdy nie zaslaniam nimi calych okien ... to rozebralem obie, sprawna skrocilem o polowe, przelozylem material, zlozylem, zasznurowalem i oto rozmnozylem plisy niczym Jezus wino. Czuje dume i oszczednosc w kieszeni. Pijcie ze mna kompot. #chwalesie #gownowpis

@Felonious_Gru sam material pewnie z 300zł a i tak musialbym sam go wymieniac 😉 gdybym chcial to wymieniac u producenta to na pewno wielokrotnosc tego by wyszla
@Felonious_Gru moja wieksza i w 2 sztukach :smiley: poza tym po co wywalac skoro dobra :smiley:
Najwazniejsze ze nas drutownikow nie ubywa a tajniki przekazywane sa dalej ze sloikiem gwozdzi i motkiem drutu z pokolenia na pokolenie, u mnie elektronarzedzia parkinsona w polowie zadrutowane, blender i mikser tak samo,
jak w tym memie z bmw ktore chce umrzec
















