Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika TwojStaryJeSuchary w Dyskusje

Fenomen

w Dyskusje

23piorunów

Tydzień temu żaliłem się z polskich gór na polskie gastro. Dzisiaj żale się znad morza, ceny lepsze ale jakość… panie. Rok temu dzieci się struły, wczoraj ja jakimś mlekiem do kawy. Drugi dzień mnie trzyma, urlop zje..ny, chyba ostatni raz „wypoczywam” w Polsce. Co jest?! (od prawie 20 lat jeżdżę na wakacje w PL i dopiero niedawno takie cyrki)

Albo sam zacznę ogarniać sobie żarcie na wakacjach bo to jakaś kpina

Komentarze (12)

Gruba ryba1piorunów

Trzeba jeść tam gdzie jedzą miejscowi, a nie turyści :p w Zakopanem jest fajny bar mleczny, tanio i smacznie :D

Inspirator2piorunów

Jako dusigrosz zawsze nalegałam, żeby na urlopie unikać jadania na mieście, bo koszty. Ale w końcu dałam sobie wytłumaczyć, że przez to nie poznajemy lokalnych smaków.

Teraz mamy taką praktykę, że gotujemy sami, a za to raz czy dwa idziemy do wypasionej restauracji posmakować lokalnych rzeczy w najlepszym wydaniu.

Plus polujemy na smakołyki w lokalnych piekarniach 🙂

I szczerze polecam takie podejście :smiley:

Gruba ryba7piorunów

Jeżdżę tylko na własne wyżywienie, ale ja lubię gotować i się przy tym relaksuję, rozumiem że ktoś może jechać przejebac kupę hajsu tylko po to żeby właśnie nie musieć się babrać.

Fanatyk4piorunów

Może już jesteś stary i żołądek już nie ten? Jedz suchary dla bezpieczeństwa. 😉

Fanatyk2piorunów

Dałeś się otruć, więc wnioski wyciągnij sam. Najlepiej byłoby im srakiete na szyld puścić, bo to jedyna kara oprócz sanepidu, która może choć trochę ukoić nerwy.

Kosmonauta10piorunów

Powiem Ci sekret, jesteś klientem jednorazowym, w jednorazowej knajpie, za rok w tym miejscu będzie smażalnia ryb albo inna knajpa, więc nikomu tam nie zależy na zadowoleniu klienta lecz na jego kasie.

GURU7piorunów

@Thomash80 Protip jadać w stołówkach "ośrodków wczasowych", mają tradycję i "markę" jeszcze z PRL, przemiał spory to przynajmniej wszystko świeże, ceny rozsądne, jedyny minus to nic w sumie ciekawego, żelazne zestawy typu rosołek, pomidorowa, schabowy, mielone i tak dalej. Ale jak nie nastawiasz się na szukanie nowych wrażeń smakowych tylko zjedzeniu normalnego obiadu żeby zaspokoić głód i zapotrzebowanie na kalorie, to spoko.