boogieLider
18piorunówKupił ktoś i czeka z niecierpliwością na premierę GTA VI?
#gry #playstation #xbox #pcmasterrace
Czy kupiłeś GTA VI?
- Tak4% (9 głosów)
- Nie96% (235 głosów)
244 głosów

Poczekam na wersję PC
boogieLider
18piorunówKupił ktoś i czeka z niecierpliwością na premierę GTA VI?
#gry #playstation #xbox #pcmasterrace
Czy kupiłeś GTA VI?
244 głosów

Poczekam na wersję PC
100mphLider
63piorunówW zwiazku z przymrozkami i skrobankiem przypomniala mi sie historia kumpla, ktory kilka lat temu w sniezycy jechal z Warszawy na ojcowizne zeby opony letnie zmienic na zimowe. W srodku grudnia ... w sniezycy ... na letnich oponach ... zeby zimowe zalozyc xD
Bodajże 11 lat temu pracowałem w delegacji ok 350km od domu. Na początku kwietnia już się zrobiła ładna wiosna, więc zmieniłem opony na letnie, aż tu nagle pewnego dnia pod koniec kwietnia dojebało z 15cm śniegu - te 350km jechałem chyba z 9 godzin XD
Pamiętam, jak w styczniu 2015 wracałem z lubą z Zakopanego do Krakowa i już śnieżyło od kilku dni jak skurczybyk. Korek na kilkanaście kilometrów zafundowało dwóch kierowców, którzy z uporem jechali na letnich z prędkością 20km/h zygzakiem przez dwa pasy, od barierki do barierki
TrypsynaLider
62piorunów
Ja 22 grudnia Malaga welcome tooooooo :smiley: - udanego wywczasu
@Trypsyna podwawelska z kawa, odwaznie ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽
tomilidzonsGURU
60piorunówTrzymajcie trochę czerstwego na czwartek

Rel
paraboleGruba ryba
48piorunówI może jeszcze frytki do tego? ( ͡° ͜ʖ ͡°) #polityka #wiadomoscipolska #prezydent

mannorothLider
54piorunówZ różnych powodów mam ostatnio dużo przemyśleń "mieszkaniowych", którymi się czasami tutaj dzielę. Po trosze sam dla siebie żeby mieć zapisane, a może dla kogoś będzie to jakaś wskazówka...
Historia sprzed kilku/kilkunastu lat. Zacznę od tego, co wydarzyło się kilka lat temu. Sprawa dotyczy naszej koleżanki, z którą na studiach dawno temu przyjaźniła się moja różowa. Harda babka, sympatyczna, twardo stąpająca po ziemi. Ma męża i dwójkę dzieciaków, które w tym okresie miały około 12 - 14 lat. Owe kilka lat temu odwiedzili ją rodzice, mający gospodarstwo na wsi, od słowa do słowa matka zaczęła jej nawijać makaron na uszy, nie wdając się w konkrety, że będą musieli się chyba przenieść do niej, bo są różne sytuacje. Gdy nam to opowiadała, bardzo obrazowo przytaczała wypowiedzi ojca, który przeplatał tyradę matki jakby bitem "wieś nie dla nas, nie dla nas" xD Gdy kumpela próbowała się czegokolwiek dowiedzieć, to matka na nią naskakiwała, konkludując, że to nie ma znaczenia bo oni będą MUSIELI się do niej wnieść xD Na pytanie, jak sobie wyobraża mieszkanie w 6 osób na 3 pokojach, to matka od razu stwierdziła, że dzieci do jednego pokoju, oni do drugiego. Kumpela powiedziała, że nie ma opcji, żeby nastoletni chłopak i dziewczyna mieszkali na kilku metrach, to stary nucąc bit zaczął łazić po mieszkaniu i planować ścianki z kartongipsu xD Skończyło się ponoć spięciem, matka stwierdziła że SOBIE NIE WYOBRAŻA żeby córka się migała od odpowiedzialności i wyszli. "Wieś nie dla nas, nie dla nas".
Cofnijmy się o około 20 lat. Kumpela wchodziła wówczas w dorosłe życie, miała już męża i kupione mieszkanie. Ot taki charakter, chciała się szybko usamodzielnić, pracowała jeszcze na studiach, po ich skończeniu od razu poszła do pracy i wzięła ślub z zamiarem zakładania rodziny. Kto pamięta tamte czasy, to wie jak było fajnie na rynku kredytów. Harowała, mąż też, ale po cichu liczyła na pomoc rodziców. No miała prawo. Kolejnym elementem tej wesołej opowieści jest jej brat. Człowiek orkiestra, rolnik, mechanik, elektryk, sól ziemi ojcowskiej. Poznałem go na weselu i jak bywaliśmy u kumpeli na wsi. Prosty chłopak, pracowity, z tysiącem pomysłów na minutę. Ni z gruchy ni z pietruchy kumpela przy odwiedzinach u rodziców usłyszała to co na obrazku. Ty się wyniosłaś, Seba tu zostaje, rodzinę ma, on tu gospodarzy to to wszystko idzie na niego, a koleżance ch.. w d..ę :confused: Tak jakby jej ktoś coś fundował. Ok, pewnie rodzice płacili jej za akademik, ale na wszystko inne zarabiała sama - tyrała wieczorami, udzielała korepetycji po zajęciach. Moja różowa pamięta, jakim wrakiem wtedy była moja kumpela. Kredyt, ciężki rynek pracy, a tu jeszcze taki but w mordę. Nie tylko brak pomocy, zabolał ją także sposób komunikacji i fakt, że nic z tego co rodziców nie dostanie - a trochę się przy tym narobiła jako dzieciak i nastolatka. W wakacje zawsze zapieprzała tam jak wół. I ch..., nie ma. Seba potrzebuje, bo on gospodarzy i kręci biznesy.
Ale powróćmy do świeższych czasów. Kumpela nie dowiedziała się od rodziców, co się dzieje. Była przerażona, czy to nie jakaś choroba albo czy brat z żoną nie wyrzucili ich z domu po jakiejś inbie, bo z mamusią jak się domyślacie mieszkało się średnio. Do brata też się nie mogła dodzwonić. W końcu dodzwoniła się do szwagierki, która ze łzami jej wyjaśniła sytuację:
* Wszystko, dom, ziemia, maszyny, gospodarstwo, było na Sebę.
* Seba z tysiącem pomysłów na biznesy powchodził w jakieś spółki, nakupował maszyn na kredyt, zadłużył się, jak się okazuje kredyty brał on na przedsięwzięcia z których profity mieli czerpać także inni.
* Zaczął sprzedawać ziemię po kawałku.
* Zamiast spłacać wymyślił jakieś dziwne konsolidacje w parabankach, pod którymi niestety się podpisał.
* Długi urosły jak kula śniegowa, a kredytodawcy zaczęli wchodzić na nieruchomości.
* W końcu się okazało, że żeby jakkolwiek myśleć o spłacaniu tego wszystkiego to trzeba sprzedać wszystko i ogłaszać upadłość, bo inaczej u jakichś dziwnych wierzycieli inaczej nie przejdzie. Nie wiem jakie tam mechanizmy zadziałały, ale ponoć nie było innej opcji jak sprzedać i spieprzać, inaczej szybka licytacja komornicza.
* Brat jak się wyczołgał z butelki to zaczął zasuwać na prawo i lewo, ale to było gaszenie pożaru szklanką wody.
* Wisienka na torcie - rodzice-debile ani pomyśleli zapisać sobie jakieś dożywocie na domu XD
* Co ciekawe, szwagierka, ponoć porządna osoba, wyniosła się z dziećmi i mężem do swoich rodziców. I powiedziała kumpeli, że zaproponowali to samo rodzicom (za zgodą swoich) ale ci odmówili, bo nie będą na niczyjej łasce siedzieć xD
Niby były jakieś możliwości ale oni uznali, że "duma" to zwrócenie się o pomoc a raczej z roszczeniami i żądaniami do córki, którą kilkanaście lat wstecz finansowo spuścili w klozecie. Jakby mieli mózgi i zostawili sobie chociaż dom, to by nie było problemu, ale oni ceremonialnie wszystko co mieli przepisali na syna, co to będzie gospodarzył na ojcowiźnie i na pewno o rodziców zadba na stare lata. No to zadbał xD Skończyło się awanturą, bo kumpela powiedziała, że za cudzą głupotę nie będzie sobie życia do góry nogami wywracała. "Dumni" rodzice wynajęli gdzieś tam w powiatowym niewielkie mieszkanie obrażeni na cały świat, ale o zgrozo najbardziej na "wyrodną córkę". Rozstroiło ją to na tyle, że (na krótko na szczęście) wróciła do palenia szlugów. Ale zdania nie zmieniła. Ponoć jakieś relacje z rodzicami ma, niemniej wie, że jest uważana za wyrodną, jakby to ona była motorem napędowym tej chryi. Ale jak pisałem na początku, to harda babka więc ma w d....e :smiley:
Nie jest to jedyny przypadek jaki znam, gdzie ktoś na stare lata nie zadbał o siebie, ale chyba najbardziej jaskrawy. Także Kasie i Tomki - zadbajcie o spokojną starość. Bo inaczej wieś nie dla Was, nie dla Was.

"Wieś nie dla nas, nie dla nas" :smiley:
Oby jej alimentami nie dojebali.
AsyaTytan
57piorunówA kto to dzisiaj poszedł oddać krew i ma już wolne? No ja
I kto w ten sposób zaczął miesięczny urlop?
No też ja :grinning:
@Asya w czwartek? Odważnie. :smiley:
Armo11Autorytet
48piorunów
Wow! Wyjdę popatrzeć!
festiwal_otwartego_parasolaLider
50piorunówtaką dzisiaj udało mi się ustrzelić na spacerze - Skoda 110LS na #czarneblachy i to najprawdopodobniej z polskiego salonu z uwagi na emblemat na desce rozdzielczej "zapnij pasy" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Produkowane w latach 1970-1977, silnik 1.1 52KM. Nie kładłem się żeby zobaczyć stan podłogi, ale z zewnątrz prezentowała się godnie jak na te lata

@festiwal_otwartego_parasola piękna, za komuny były takie samochodziki/resoraki inspirowane, chyba, tą skodą
WujekAlienLider
47piorunów
Could you repeat please? I have a problem with my headset..
emdetFanatyk
37piorunówPora się pochwalić, szybko poszło na szczęście! Nadpłaty ftw. Wg. arkusza zapłaciłem finalnie jedynie 12% pierwotnych odsetek:v:
Ale nie kryję delikatnego rozczarowania, spodziewałbym się, że po ostatnim przelewie pokaże się jakieś "gratulujemy", "zapraszamy ponownie", albo w sumie cokolwiek, a nie że po prostu kredyt zniknie i całym systemie online nie będzie nigdzie wzmianki że hipoteka była i została spłacona ʕ•ᴥ•ʔ
#chwalesie #kredythipoteczny

@emdet gratulacje!
wombatDaiquiriGruba ryba
39piorunówKiedyś mnie wyjebali z roboty za zapytanie managera „jak mogę cie przekonać ze projekt nad którym pracuje rozwija się w dobrym kierunku i zbliżamy się do końca” na pytanie „ile to jeszcze zajmie”.
chlop sie wkurzyl, bo poprosil o inta, a dostal stringa.
I jak, skonczyli potem w założonym terminie?
Pan_BubrInspirator
44piorunówJeśli nie macie co robić, to zadzwońcie do swojego kolegi z liceum, który 10 lat temu próbował was wciągnąć w FM Group czy inną piramidę i spytajcie czy już jest diamentem.
@Pan_Bubr Jedyny FM w jakim uczestniczyłem to last.fm. Liczy się? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Pan_Bubr smiech smiechem, ale niektore "normalne" firmy w dawniejszych czasach rekrutowaly pracownikow w piramide xD nie bede tu wymienial nazw, ale sam bylem na dwoch takich rozmowach, na pytanie dlaczego normalna firma proponuje mi piramide i jedna i druga babka tylko sie usmiechala i nie potrafila wybrnac
FoxtrotLimaGruba ryba
40piorunówCiekawa wizualizacja ostatnich chwil lotu Learjeta 60 N722BD.
Bez spekulowania, bez clickbaitów, bez skrzywionej mordy w miniaturce.
Wideo ma zsynchronizowane nagrania głosów załogi i kontrolera, więc daję NSFW i ostrzegam, jakby ktoś nie chciał tego słuchać.
Florida Learjet Crash - Final 78 Seconds Reconstructed in God's Eye View

aż ciary przeszły
Warto jeszcze dodać, że do piachu poszła załoga (kapitan + pierwsza oficer, którą słychać na nagraniu), rodzina z dwójką dzieci, ich niania i dwójka przyjaciół.
wombatDaiquiriGruba ryba
36piorunów90% mojego dnia pracy polega na wymyśleniu na czym powinien polegać mój dzień pracy
@wombatDaiquiri - a ja dzisiaj gram w grę 😁
@wombatDaiquiri no i jak, wymyśliłeś cos nad czym mógłbyś dzis pracować?
TrypsynaLider
36piorunów38 469,41 + 13,01 = 38 482,42
Taką jesień jestem w stanie zaakceptować. ;)
Rozruch odbyty. Słonko gra. Jest pięknie.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@Trypsyna gdzie smog
Fajnie, super...
ostrynacienkimGruba ryba
32piorunówNo popatrz popatrz

@ostrynacienkim "musimy zrobić wszystko żeby uratować swoje d⁎⁎y"
MahjongFenomen
30piorunówAle wczoraj miałam towarzyski dzień na siłce, jak nigdy. Najpierw w szatni spotkałam kuzynkę, a na sali jedna z babek, którą już widziałam tu kilka razy, powiedziała do mnie "cześć".
Jeszcze trochę i będę przybijać piąteczki z koksami XD
@Mahjong
Mnie zaskoczyła, gdy dziewczyna powiedziała mi, że w damskiej szatni nikt nie mówi sobie „cześć”, jeśli się nie znają.
Tymczasem w męskiej większość chłopów mówi.
Jeszcze trochę i będę przybijać piąteczki z koksami XD
@Mahjong Ani mrugniesz i będziecie się dzielić strzykawką z trenbolonem
kotosOsobistość
26piorunówUkraińskie uderzenia precyzyjne na rosyjską infrastrukturę naftową spowodowały ponad 23,2 mld dolarów strat gospodarczych. Poprosimy więcej! #wojna #jebacruskich #ukraina

JaremGruba ryba
27piorunówDawno Bajki nie było.
Trzymajcie na poprawę złego humoru lub podbicie już dobrego.

@Jarem super miglanc !
@Jarem To jest piękna Bajka :*