@jimmy_gonzale Gdyby polskie rafinerie mogłyby dostarczać 100% zapotrzebowania na paliwo w Polsce, to nie byłoby takich cen na stacjach, ale dostarczają jakieś 70%, pozostałe 30% musimy kupować na światowych rynkach. I tu jest problem, bo dużą część tych paliw dostarczały kraje półwyspu Arabskiego, a jak z rynku znika tak wielki dostawca to ceny lecą mocno w górę.
Gdyby rafinerie sprzedawały te paliwa po standardowej marży, to nikomu nie opłacałoby się sprowadzanie tych pozostałych 30% paliwa. (Nawet kilka lat temu Orlen tak robił, były wyjątkowe niskie ceny, ale "psuły" się dystrybutory, nikt nie importował paliw, więc Orlen musiał wykorzystać swoje rezerwy)
Więc rafinerie siłą rzeczy muszą dać wyższą marżę, aby ceny wyrównać do cen światowych. A dzięki tej wysokiej marży mają konkretne zyski. Obniżenie podatków i opłat w paliwie obniży ceny, ale zrobi jeszcze większą dziurę w budżecie, dlatego rząd chcą obniżyć ceny paliw za pomocą ekstremalnie wysokich zysków Orlenu
Z benzyną nie ma tak dużego problemy, europa ma nadwyżkę, jest eksporterem tego paliwa, więc można kupować od sąsiadów, gorzej jest z dieslem- w europie kiedyś była wielka moda na "ekologiczne" diesle więc teraz europa jest importerem tego paliwa