Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Dyskusje — gorące

gość

Typ wpisu

Fanatyk

w Hydepark

182piorunów

Zmyślne

Gruba ryba88piorunów

Wszystko zaczęło się w średniowiecznej Anglii, gdzie gdzie oszczędności trzymano w glinianych dzbanach, a czerwona glina nosiła nazwę pygg. Ponieważ brzmiało podobnie do pig, to XIX wieku garncarze dla beki zaczęli je wypalać w kształcie świń i tak już zostało

Pokaż więcej komentarzy (17)

Osobistość

w Dyskusje

95piorunów

Nie no, spotkałem dzisiaj najgorszy rodzaj pedalarza.

Byłem sobie zrobić krótkie kółko, wjechałem na ścieżkę i już widzę za sobą szosowca. Ja se pyrkam lekko, bo betonoza w nogach dzisiaj, a ten widzę że tam ciśnie, staje na pedały, to pewnie zaraz mi tu tylko mignie jak strzała.

A jednak w końcu po zadziwiająco długim czasie dojeżdża zziajany (a ja bazunia i w telefonie muzę zmieniam) i zamiast jak każdy normalny człowiek kiwnąć, powiedzieć cześć i se jechać, to się zrównuje i zagaduje.

W niecałe 5 minut wspólnej jazdy zakomunikował mi że:

* właśnie wrócił z Alp i ma stamtąd koszulkę, którą ma na sobie

* wybudował dom niedaleko, bo jest turbo bogaty po pracy za granicą

* ma za⁎⁎⁎⁎sty rower za 100 tysięcy milionów tryliardów

* takiego garmina jak ja to miał jak zaczynał, teraz ma 20 garminów i trzy w majtkach

* jego szosa jest tak wybitna, że zmieści oponę gravelową i jak chce to wjedzie wszędzie i on tu był we wszystkich lasach i wszystkich ścieżkach (nie wejdzie swoją drogą, zerknąłem xd, rower też k⁎⁎wa tani trek, a pi⁎⁎⁎⁎li, nie mówiąc o lasach, rower wygląda jak nówka xdd)

* ma formę życia i go śmieszą tutejsze górki, bo w Alpach to było, 20k przewyższeń i nawet go nie ruszyło

Po czym po tym zbędnym słowotoku pochwały wobec samego siebie, stwierdził, że odbija i jedzie se w lewo.

Miałem dość tej jego obecności, ale tak stwierdziłem, że odbija przecież na podjazd. Ja bez formy, jedna noga, gravel nie szosa, ale jednak mnie zirytował, to jedziem za nim xd Podjazd śmieszny.

Pojechałem, dogoniłem, na podjeździe kiwnąłem ręką i docisnąłem na jednej sprawnej xd Widziałem, że zaczął coś cisnąć, aż czerwony cały ryj, ale okazało się, że Alpy to on widział w telewizji najwyżej. Bo jak taka góreczka go wykończyła, a robi go jednonogi śmieciuch po pół roku przerwy na rowerku za 4k, a nie miliony, to sorry :grinning:

Po co tacy ludzie to pi⁎⁎⁎⁎lą to ja nie wiem.

Fenomen2piorunów

@npnptcn nie wiem o co chodzi, ale rower ma to do siebie że różne ciekawe elementy przyciąga :smiley: Ja nie zapomnę jak czasem na singlu, i to z roweru MTB za 160 zł kogoś objeżdżałem, albo rowerem z sakwami niedzielnych szosowców na podjeździe. Ale, było minęło, teraz to byle jeździć.

Historię podobną do Twojej to pamiętam z dzieciństwa jak z tatą i bratem jeździliśmy co niedzielę po okolicy.

Wyprzedzamy kiedyś jakiegoś dziadka.

Za chwilę dziadek nas.

Znowu go wyprzedzamy (nie jakoś goniąc, po prostu jadąc stałym tempem).

Za chwilę dziadek nas.

Odjechał nieco do przodu, potem go mijaliśmy jak stał w bocznej uliczce i ledwo oddech łapał :upside_down_face:

Wirtuoz8piorunów

@npnptcn Wszyscy szosowcy mają coś z głową.
Ja mam najtańszy rower cargo jaki znalazłem, dzięki czemu zabieram ze sobą różne fajne wycieczkowe toboły, a jeżdżę w domowych ciuchach, a nie specjalistycznych. Szosowcy, to jak audiovoodoo – da im się pewnie wcisnąć jakieś drogie podkładki poprawiające przepływ powietrza, a ceną roweru i szybkością jazdy kompensują sobie kompleksy.
Tymczasem w jeździe na rowerze liczy się tło drogi i przygoda, czego szosowcy nie zdążą zauważyć jadąc szybko, bo muszą uważać na warunki drogowe, a nie ciekawostki otoczenia. Do tego często jeżdżą też konfrontacyjnie wobec innych uczestników ruchu, jak samochodziarze jeżdżący i parkujący gdzie popadnie w drogich autach.
Dobre za to mam wspomnienia z rozmów z dziadkami–turystami na składakach (pewnie dlatego nimi jeżdżą, że można je za darmo przewozić pociągami).

Pokaż więcej komentarzy (27)

Mistrz

w Moderacja content

230piorunów

Dzień dobry,

w związku z wpisem **Fikcyjny obrót odpadami, miliardowa dotacja przyznana przez ministra Domańskiego** linkującym do artykułu z tvn24 wrzuconym przez użytkownika @bojowonastawionaowca (t.j. mnie) Hejto otrzymało żądanie "niezwłocznego, [albo] usunięcia Artykułu wraz ze wszystkimi odnośnikami, mirrorami, zapowiedziami, w tym tymi możliwymi do wyszukania w wyszukiwarce internetowej oraz mediach społecznościowych, w całości i trwale, [albo] w przypadku nieuwzględnienia żądania określonego w pkt. 1 powyżej - uzupełnienia Artykułu o stanowisko moich Mocodawców przedstawione w załączniku nr 2 do niniejszego wezwania."

Niniejszym informuję, że oczywiście o usunięciu artykułu nie ma mowy, w związku z czym artykuł został uzupełniony o notę moderacyjną zawierającą stanowisko firmy, z którym można się zapoznać pod powyższym linkiem. Zachęcam 😉

Pokaż więcej komentarzy (33)

Osobistość

w Dyskusje

34piorunów

JAK SIE TRZYMAJĄ WASZE WEWNĘTRZNE DZIECI?

przyjęło się w naszej kulturze to, że jak przekraczasz określony wiek to pewnych rzeczy już nie wypada "bo to dla dzieci". Przyznam, że czuję lekki ból kiedy widzę tyle ciekawych atrakcji, ale tylko przeznaczonych dla dzieci, albo oczekuje się, że będą tam tylko dzieci, choćby place zabaw - to dla dziecka, a ty dorosły, masz dorosłe zabawy, czyli głównie alkohol i narzekanie na ciulowa pracę.

Oczywiście generalizuje, ale myślę że coś poszło nie tak, że cieszenie się prostymi zabawami, wyglupami zostało wrzucone do jednego worka z niedojrzałością, czyli plakaniem jak ktoś ci zabawkę zabierze itp.

Sama zawsze staram się pielęgnować swoje wewnętrzne dziecko, ale nie jest to proste bo czuję ten wewnętrzny wstyd kiedy jaram się jakaś czynnością, która już " nie powinnam" się jarać. Na przykład będąc na basenie z krętej i fajnej ślizgawki korzystają tylko dzieci a jest ich mniej niż dorosłych, byłam jedyną osobą z dorosłych która ustawiała się do niej w kolejce. Pamiętam jak była tylko jedna ślizgawka rok temu, krótka i prosta, wraz z chłopakiem zapytaliśmy się ratownika czy dorośli też mogą korzystać 😅

Będąc na studiach często "przyjaciółka" nazywała mnie dziecinną, wtedy czułam z tego wstyd, aktualnie czuję dumę. Bo nie nie chodziło o to, że zachowywałam się "nie dojrzałe" wręcz przeciwnie, chodziło o to że mam dziecinne teksty i śmieje się z głupich rzeczy.

Uwielbiam też się bawić z dziećmi mojej siostry, oczywiście zmęczenie łapie mnie 3 razy szybciej niż je, ale cieszę się na samą myśl o zabawie z nimi. Ale czy zawsze tak było? No nie bardzo trochę jednak opinie innych ludzi mocno na mnie wpłynęły i bardzo długo dusiłam w sobie prawdziwe "ja" byle czasem ktoś nie nazwał mnie dziecinnym.

Korzystasz z atrakcji "dla dzieci"

  • Tak, z przyjemnością73% (111 głosów)
  • Tak, ale robię to dla dziecka6% (9 głosów)
  • Nie, nudzą mnie17% (26 głosów)
  • Nie, wstydzę się5% (7 głosów)

153 głosów

Gruba ryba0piorunów

A ja myślę, że w tych czasach jest właśnie odwrotnie. Że to właśnie powszechne jest bycie dzieckiem, dziecięce gry i zabawy jak klocki Lego dla dorosłych, kolorowe trampki do biura itd i nie ma komu by dorosłym i wziąć odpowiedzialności.

Na przykład takiej żeby posiadać potomstwo. Bo to wiąże się z porzuceniem egoizmu.

To moja opinia.

Niedojrzali, zdzicinnieni politycy są tego przykładem - lustrem niedojrzałego społeczeństwa. Brak dzisiaj mężów stanu.

Same Piotrusie Pany wszędzie naokoło.

Pokaż więcej komentarzy (30)

Gruba ryba

w Dyskusje

92piorunów

Działacz PiS z Przeźmierowa Jan Molski twierdzi, że Janusz Cieszyński w wolnych chwilach osobiście konfigurowałby firewalle w prywatnych firmach takich jak MyDr. Piękna fantastyka. Może jeszcze tym niewidzialnym respiratorom, które kupił, by aktualizował antywirusa? :clown_face:

Inspirator5piorunów

Wiadomo, że samego wpisu nie warto nawet komentować, ale w sumie ten Cieszyński to chyba jeden z nielicznych w PISie, który dobrze tam działał. Taka perełka, można powiedzieć. Nie wiem, na ile faktycznie sam miał dobre pomysły, a na ile po prostu pozwalał innym robić rzeczy, ale w każdym razie cyfryzacja spraw urzędowych w tamtych czasach mocno poszła do przodu.

GURU26piorunów

Poczekaj, czy to nie ludzie z jego partii korzystali z darmowych skrzynek mailowych do przerzucania służbowych wiadomości?

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Hydepark

43piorunów

Góry same się nie zdobędą. Kawusia w kubek, kanapka w plecak i w drogę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Twórca3piorunów

Tak się zastanawiam... Jest ekspres, jest ten dzbanek z sitkiem do odcedzenie fusów, sporo innych metod...a ludzie parzą kawę w plastikowej rurce za 100zł. Dlaczego?

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Hydepark

19piorunów


Co robić z tak pięknie rozpoczętym dniem?
-Ruda z psiapsi chcą cycki smażyć na Uznamie.
-W Sassnitz trwa impreza żagle. Żaglowce, statki i ogólny festyn w porcie i wyścigi katamaranów. Tyle że ludzi będzie w opór...
-W Szczecinie też są Żagle. Wprawdzie mniej statków alw za to znacznie drożej!
-Oceanarium w Stralsund.

Gdzie jechać.

  • pooglądać cycki65% (87 głosów)
  • Sassnitz17% (23 głosy)
  • Szczecin5% (7 głosów)
  • Stralsund13% (17 głosów)

134 głosów

Pokaż więcej komentarzy (2)